Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2152

Ježek: Rywale wykazali się determinacją

2020-01-16 14:35:59

Comarch Cracovia przegrała na wyjeździe z Lotosem PKH Gdańsk 1:2 po rzutach karnych. „Pasy” do piątej rundy przystąpią z siódmego miejsca.


Podopieczni Rudolfa Roháčka już w 36. sekundzie wyszli na prowadzenie. Miha Štebih oddał strzał, krążek odbił się od gdańskiego obrońcy i zmylił zasłoniętego Tomáša Fučíka. 

Bardzo dobrze rozpoczęliśmy ten mecz, ponieważ już w pierwszej minucie otworzyliśmy wynik. Później mieliśmy dużo sytuacji na drugiego gola, ale nam się to nie udało – powiedział Aleš Ježek, zawodnik Cracovii.

Grający przed własną publicznością rywale wykazali się ogromną determinacją, by odwrócić losy meczu. Zdołali wyrównać i lepiej wykonywali najazdy. Musimy zadowolić się jednym punktem i w kolejnych meczach spisywać się znacznie lepiej. Przede wszystkim poprawić naszą skuteczność i strzelać więcej bramek, bo bez tego nie ma szans na korzystny wynik – dodał czeski defensor, który przez trenera był ustawiany też w ataku.

Pozostaje zapytać, czy „Pasy” odczuwają jeszcze intensywne mecze z Turnieju Kontynentalnego i daleką podróż do Danii?

Nie ma co się usprawiedliwiać turniejem w Vojens i podróżą, bo jesteśmy profesjonalistami. Musimy grać prosty hokej, oddawać mnóstwo strzałów, zwłaszcza, że play-offy zbliżają się wielkimi krokami. Chcemy do nich dobrze się przygotować i zagrać dobre mecze – przyznał Ježek.

Krakowianie kolejny mecz rozegrają już w najbliższy piątek. Wówczas na własnym lodzie podejmą Re-Plast Unię Oświęcim, która plasuje się obecnie na drugim miejscu w tabeli i może pochwalić się serią sześciu zwycięstw z rzędu. 

Oświęcimianie notują ostatnio dobrą passę, ale gramy u siebie i będziemy chcieli odnieść upragnione zwycięstwo. Każdy punkt na koniec sezonu będzie miał przecież znaczenie i może decydować o miejscu w tabeli – zakończył 29-letni Czech, który rok temu dołączył do Comarch Cracovii właśnie z Unii.



Powrót

Komentarze:

Jeżek to chyba w innym meczu brał udział. Z relacji wynika jakoby Cracovia miała przewagę a tym czasem to ze skończyło się tylko 1:1 zawdzięczają fenomenalnej grze Koprivy i szczęściu. Strzały na bramkę 41 do 27. Niestety mam czasami wrażenie że Krakusy mają tendencje do lekkiego fantazjowania.
Nie dość że judasz to jeszcze żydek brednie gadaa:D Stocznia cisła ,dobrze ,że punkt chociaż ugrali
Muszą judasze teraz nieźle żałować odejścia xD no ale karma wraca, zostawili Unie w trudnym momencie bo Craxa była na topie, teraz sytuacja sie odwróciła. I bardzo dobrze niech się kiszą na dole tabeli
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V