Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 19636

Nur-Sułtan zdobyty! Polacy awansowali do kolejnej fazy kwalifikacji olimpijskich

2020-02-09 14:30:35

Tak jest! Reprezentacja Polski sprawiła nie lada niespodziankę, pokonując Kazachstan 3:2 w swoim ostatnim meczu turnieju prekwalifikacjnego do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Biało-czerwoni znakomicie realizowali założenia taktyczne i mieli ogromne wsparcie w osobie bramkarza. John Murray obronił 51 z 53 uderzeń rywali.


Mieliśmy dzisiaj sporo szczęścia, bo rywale trafiali w słupki i poprzeczki. Ale czasami trzeba umieć temu szczęściu dopomóc. My to dzisiaj zrobiliśmy, zostawiając na lodzie sporo zdrowia i blokując masę uderzeń rywali – zaznaczył Bartosz Ciura, defensor „Orłów”.

W jego słowach jest wiele prawdy, bo biało-czerwoni zagrali z ogromnym sercem i charakterem. Podopieczni Tomka Valtonena doskonale zdawali sobie sprawę z faktu, że tylko wzorowa gra w destrukcji, wsparta sprytem w ataku pozwoli im przeciwstawić się wielkiemu faworytowi tego turnieju.

Kazachowie, mający w swoim składzie wiele indywidualności i aż 18 zawodników z KHL, od samego początku imponowali wyszkoleniem technicznym i zmysłem do kombinacyjnej gry. Jednak mieli spore problemy z naruszeniem polskiego muru. Za trwałość tej konstrukcji odpowiedzialny był w głównej mierze John Murray, który kilka razy uratował skórę swoim kolegom z pola. „Jasiek” próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności dał choćby w 4. minucie, gdy złapał do raka kąśliwy strzał Romana Starczenki.

Tymczasem w 8. minucie na prowadzenie wyszli biało-czerwoni. Krystian Dziubiński zagrał na linię niebieską do Bartosza Ciury, który uderzył z nadgarstka. Po drodze guma odbiła się jeszcze od Aleksieja Makliukowa i zatrzepotała w siatce.

Kazachowie ruszyli do odrabiania strat, jednak seryjnie marnowali dobre okazje. Dość powiedzieć, że nasz bramkarz po dwudziestu minutach miał na swoim koncie 20 udanych interwencji! A jego parada po uderzeniu Tałgata Żajłauowa powinna trafić do skrótów z całej imprezy.

Podopieczni Tomka Valtonena swoich szans szukali w kontrach. Wiedzieli, że to właśnie w ten sposób mogą stworzyć największe zagrożenie pod bramką Kazachstanu. W 31. minucie z dystansu uderzył Oskar Jaśkiewicz. Henrik Karlsson odbił krążek, ale przy dobitce Martina Przygodzkiego był już bezradny. Z dwubramkowego prowadzenia cieszyliśmy się krótko, bo tylko przez 17 sekund. 

Błąd polskiej defensywy wykorzystał Curtis Valk, który objechał bramkę i wyłożył gumę jak na tacy Dustinowi Boydowi. Umieszczenie krążka w siatce było więc tylko formalnością. Chwilę później ten sam zawodnik znów dobrze ustawił się przed bramką i doprowadził do wyrównania. 

Kazachowie rozpoczęli z impetem ostatnią odsłonę, ale zostali jednak powstrzymani przez znakomicie dysponowanego Johna Murraya. Chwilę później zabójczą kontrę wyprowadzili Polacy: a konkretnie Maciej Urbanowicz z Filipem Komorskim. Zakończyła się ona zdobyciem trzeciego gola! „Komora” wypalił z nadgarstka, ale krążek po jego uderzeniu zatrzymał się na słupku. Dobitka „Urbana” była już skuteczna.

Podopieczni Andreja Skabiełki rzucili wszystkie siły do ataku, ale nie zdołali już odwrócić losów tego spotkania. Nie pomógł im też manewr z wycofaniem bramkarza i wprowadzeniem do gry dodatkowego napastnika. 

Pokonać silnych Kazachów na ich terenie i w tak pięknej hali? To naprawdę coś fajnego – zaznaczył strzelec decydującego gola.

Kolejna faza kwalifikacji odbędzie się w dniach 27-30 sierpnia. O potencjalnych rywalach biało-czerwonych będziemy informować na bieżąco.

Kazachstan – Polska 2:3 (0:1, 2:1, 0:1) 
0:1 - Bartosz Ciura - Krystian Dziubiński (07:28),
0:2 - Martin Przygodzki - Oskar Jaśkiewicz (30:30),
1:2 - Dustin Boyd - Curtis Valk, Nigel Dawes (30:47),
2:2 - Dustin Boyd - Nigel Dawes, Curtis Valk (35:29),
2:3 - Maciej Urbanowicz - Filip Komorski, Krystian Dziubiński (40:29),

Sędziowali: Adam Kika (Czechy), Gordon Schukies (Niemcy) – Andreas Malmqvist (Szwecja), Andrew Dalton (Wielka Brytania).
Minuty karne: 2-6.
Strzały: 53-17.
Widzów: ok. 7 tys.

Polska: Murray – Kolusz, Wajda (2); Chmielewski, Paś, Jeziorski – Kostek, Ciura; Bettahar, Neupauer, Kapica – Jaśkiewicz (2), Michałowski; Dziubiński, Komorski (2), Urbanowicz oraz Przygodzki, Starzyński, Marzec.
Trener: Tomek Valtonen.

Kazachstan: Karlsson – Mietałnikow (2), Dietz; Dawes, Boyd, Szestakow – Szłapow, Blacker; Michajlis, Valk, Starczenko – Kleszczenko, Makliukow; Akłozin, Rymriew, Szewczenko – Oriechow;  Żajłauow, Pietuchow, Sagadiejew oraz Gurkow.
Trener: Andrej Skabiełka.




Powrót

Komentarze:

Bardzo wazny mecz, kamien milowy dla polskiego hokeja w 2020. Mozna powiedziec ze odbilismy sie od dna.
Dzisiaj awans do kolejnej rundy, w kwietniu jestem pewny awansu do 1A, poziom ligi przez "open" sie podwyzszyl. Idziemy do przodu.
Teraz tylko wymusic sierpniowe transmisje kwalifikacji olimpijskich na tym Kurskim, potem zagrac bez wstydu w kolejnej rundzie. CHL wyjdzie rowniez bez wstydu, bo mamy progres + spora ilosc zawodnikow zagranicznych w lidze. To moze byc przepustka hokeja do TV.
Jest dobrze w tym roku, musimy isc za ciosem. Dalsze kroki to zmiana wladz PZHL, inwestycja pieniedzy w mlodziez i na koniec prywatyzacja ligi, tak aby kluby byly jej wlascicielami.
Nie zaprzepascmy sukcesu na Stepach Nursultanach!!!
Gratulacje!!! Co za walka! Wielkie brawa! Ja wierzyłem i nie jestem zaskoczony :)
Ameryki nie odk*e pisząc BRAWO!!! Polacy pokazali że nie zawsze indywidualności się liczą a sama naturalizacja wszystkiego nie rozwiązuje na przykładzie Kazachstanu. Trzeba się cieszyć bo to jest spory sukces bez względu czy pojedziemy na igrzyska czy nie. Jest AWANS i cieszmy się tym dziś.
W pewnym momenie transmisji komentator powiedział że " jeśli awansujemy do następnej rundy eliminaji, to tam czekają juz duzo lepsi rywale, brytyjczycy, sloweńcy.......... ci co grają w Unii. Czyli wyglada na to Barys Astana stoi niżej niz Unia Oświęcim;))))

Brawo Polacy. Plastikowa liga leje KHl i to jeszcze u nich
pokrętne rozumowanie ;)
A wszystko to zasługą J. Kurskiego!!!
Brawo Panowie, super mecz.
Decydentom z TVP należy przypomnieć, że mimo wszystkich różnic piłkarska kadra Polski w ostatnim mundialu 2018 została sklasyfikowana na 25 miejscu, a hokejowa reprezentacja Polski po mistrzostwa świata z 2019 zajęła 24 miejsce.
Na ile reprezentacji zrzeszonych w FIFA i IIHF?
Garść faktów:
piłkarska kadra Polski w ostatnim mundialu 2018 została sklasyfikowana na 25 miejscu (na 211 narodowych federacji zrzeszonych w FIFA), a hokejowa reprezentacja Polski po mistrzostwach świata z 2019 zajęła 24 miejsce (spośród 73 federacji zrzeszonych w IIHF).
Pozdrawiam
Nazwiska nie grają, gra drużyna :)
Brawo panowie i brawo trener.
Brawo Polacy! Może to będzie krok dla polskiego hokeja. Zwłaszcza gdyby w tym roku zrobić dublet z awansem do dywizji 1A ;)
Jako kibic Unii gratuluję Przygodzkiemu dwóch bramek w turnieju. Jako kibic reprezentacji gratuluję wszystkim chłopakom i jestem pełen podziwu za poświęcenie, wolę walki i charakter - tym dzisiaj wydarliśmy Kazachom igrzyska.
I jeszcze jedno - Murray czapki z głów! Bez ciebie byłoby dwucyfrowo :)
Pozdro z Oświęcimia!
Gratulacje dla zawodników i całego sztabu. Wreszcie było widać wałkiem o każdy centymetr lodu i w każdej minucie meczu. Wygrana z silniejszym przeciwnikiem na jego terenie przy ogromnej dozie szczęścia. Ojcem sukcesu bez wątpienia był Jasiek "Murarz". Miło się oglądało chłopaków którzy dawali z siebie wszystko. I nawet gdyby dziś przegrali to po takim meczu byłbym z nich dumny. Może będzie to impuls dla sponsorów lub telewizji że warto trochę pomóc temu hokejowi. A na koniec życzę Zygmuntowi powrotu do zdrowia.
To jest hokejowa reprezentacja Polski. Marcin Kolusz coś takiego mówił, grają Ci, którym zależy na reprezentowaniu Polski. Im naprawdę zależało i mają nagrodę. Brawo, gratulacje
Zastanawia mnie bardzo kto i dlaczego minusuje np. taką wypowiedź? Kazach?
ach ta przeklęta Liga Open...
Moje przeczucia okazały się słuszne. Widać było w tej drużynie team spirit. Tylko niech trener nie próbuje tego teraz "poprawiać" dokoptowując do składu zawodników, których na Nur Sułtan "bolał paluszek".
Dokladnie. Wronka beee. Ciche i Szczechury tylko paszport chcieli. Zostawić tych ktorzy zdobyli ten sukces
Masz rację :)
Brawo Panowie, po raz pierwszy od dłuższego czasu oglądanie reprezentacji przyniosło mi masę radości, czapki z głów za walkę i zdrowie zostawione dziś na lodzie ! Cieszmy się, bo konfrontacja z bardzo ciekawymi rywalami przed nami w sierpniu !
No właśnie , co będzie w sierpniu? Ciężko.
Oczywiście, że będzie ciężko i jakikolwiek punkt wywalczony w sierpniu będzie sporym sukcesem, ale skoro chcemy być coraz lepsi taki turniej jest dla nas bezcenny pod kątem doświadczenia i pogrania z ekipami , które są blisko światowego topu.
Jasiek szacun.
Jasiek Murarz Jasiek !
#HokejdoPolsatu !
Gratulacje Panie Janie. Oby to była zapowiedź formy na PO. Gratulacje kadrowicze, wielu tu was krytykowało, nikt się raczej nie spodziewał tryumfu (ja już na pewno byłbym w tej kategorii ostatni), ale jakoś cud udało się sprawić. I raczej poświęcenie kadrowiczów i łut szczęścia zadecydowały, niż jakakolwiek "strategia" Pana Selekcjonera.
Demonie, widzę że nadal Cię boli wypowiedź Tomka o Twoim pupilku Adamie Bagińskim. Możesz naginać rzeczywistość ile wlezie ale wkład Valtonena w ten niewątpliwy sukces jest oczywisty. Wiem, że trudno przyznać pewne rzeczy ale rok temu będąc znacznie słabsi kadrowo biliśmy się z Wami przez 7 meczów i na dobrą sprawę mogło to pójść w dwie strony a wynik osiągnięty na tym turnieju, tylko potwierdza tezę, że Valtonen to jednak dobry fachowiec. Wyrażam tylko swoje zdanie i szanuje Twoje, jednak myślę, że czasem brakuje Ci nieco obiektywizmu. Pozdrawiam :)
Przestań judzić.
Luca, co ty mi za rzeczy sugerujesz? Równie dobrze mógłbym ci perswadować, żebyś przestał pić albo oddychać.

KretPodhale, oj i to jeszcze jaaaaaaak mnie boli. Tak, że już nawet ze złości i bólu zapomniałem, co w ogóle i o kim powiedział. Za całokształt po prostu nie da się go nie lubić. Tak za niewyparzoną jamę ustną (a jego przepychanki słowne się nie skończyły ani na Bagińskim, ani na GKS-ie Tychy), jak i za wyniki z kadrą. Rumunię jeszcze mam nadzieję pamiętasz.

Pamiętam też, że tą gadkę o siedmiu meczach i jakby to mogło pójść w dwie strony mógłby też kręcić Marek Ziętara, który miał skądinąd słabszy kadrowo zespół, a też bił się do ostatniej sekundy z późniejszym mistrzem Polski.
Selekcjoner zawsze ma jakiś wkład. Skoro go winię za porażki, to i odpowiada też za zwycięstwa, ale póki Polska nie gra na igrzyskach, to niestety tylko jeden wielki mecz. Na ten moment poczekam z gratulacjami dla tego Pana, bo kwalifikacje nie są zakończone, a MŚ przed nami. Wyniki tychże wciąż są nieznane i tak jak nie wyczytasz tu mojego komentarza przepowiadającego pewną porażkę Polaków z Kazachstanem, tak i nie przepowiadałbym, że teraz już kadra będzie osiągać tylko świetne wyniki.
Jeśli Pan Selekcjoner jest rzeczywiście takim światowej klasy fachowcem, to okazja by tego dowieść będzie w decydującym turnieju kwalifikacyjnym IO. Nawet nie mówię o awansie, ale o realnej walce o niego do ostatniej kolejki.
Demonie jak mówisz o szczęściu to widzę od razu karnego i Kazka jak robi najazd...
Hah, daje do myślenia. Ten sam karny, który obronił ten sam gość, który wczoraj obronił 51 z 53 strzałów? A potem w finale przecież też szczęście tylko, bo ci goście też przecież bronili karny w dogrywce już w pierwszym meczu (niesłusznie przyznany).
Kazek jechał i się zesrał. Kto strzelił na wagę zwycięstwa? Szczechura. Trzy bramki w dogrywkach w tamtym PO.
No i oczywiście też szczęśliwie GKS-owi udało się odwrócić losy rywalizacji w każdej rundzie PO, z Automatyką i Podhalem po dwa razy (Cracovia też prowadziła 2:1). Dwa zwycięstwa w lidze, puchar, dwie wygrane i 7 pkt w CHL, dwie porażki w pucharze z późniejszymi przegranymi, kontra - Rumunia, w mniejszym stopniu bo w meczach bez stawki, ale Litwa, a po drugiej stonie teraz Kazachstan. No i oczywiście jakieś podrygi z Podhalem, które skończyły się porażką w finale PP i brakiem medalu.

Niech Valtonen buduje dalej swoją legendę w tym kazachstańskim kierunku, nie rumuńskim, z pożytkiem dla polskiego hokeja.
Czyli jednak wczoraj nie mieliśmy szczescia? Chyba ze obroniony karny to prfesjonalizm Murarza a wczoraj ponad 50 strzalow to jednak szczescie?
Widzę, że mamy dwie znacznue się różniące się wersje rzeczywiatości Demonie. Oczywiście, że pamiętam Rumunie i nie są to miłe wspomnienia ale czy nie patrzymy ba tego rywala pod kątem wyników , które potrafiliśmy osiągać z nimi kiedyś? Jasne porażka z Rumunami nie powinna się przydarzyć ale ti jest jednak zespół który bardzo mocno poszedł do przodu. Mówiąc o Ziętarze, który też mógłby kręcić taką gadkę jesteś dosyć daleko od prawdy, bo niby jakie miałby do tego podstawy skoro w sezonie 2017/2018 przegraliśmy serie półfinałową z GKS em gładko 4:1 . Rozumiem że można nie lubić Tomka i gdyby jjakiś trener się tak wypowiadał o zawodnikach grających w moim klubie też nie pałałbym do niego sympatią , ale chyba potrafiłbym przyznać, że przyczynił się w jakimś stopniu do tego sukcesu. Jeżeli uważasz, że Valtonen nie ma żadnego udziału w wyniku osiągniętym w tym turnieju, to pomijając wszystkie inne aspekty , nie mamy o czym rozmawiać bo ani ja nie przekonam Ciebie ani Ty nie przekonasz mnie , aczkolwiek dzięki za polemikę i miłą rozmowę :) Pozdrswiam.
Przepraszam za literówki :)
Każdy potrzebuje czasem szczęścia, jasne. Tylko kto ma non stop szczęście, by wygrywać w dogrywkach i 7-mych meczach i co Valtonen, od kiedy pojawił się w polskim hokeju, wygrał do wczoraj z całym jego szczęściem i pechem? To ja mam teraz Rohaczkowi też te dogrywki i finały przez lata wypominać i gdybać, bo czasami jego zespół wygrywał dosłownie jedną bramką w 7-mym meczu?
Wracając do selekcjonera, to co rok temu przegrał niełatwo zapomnieć. Jak porażki z Rumunią i Litwą wejdą w krew, to zaraz dla Polski nie ma miejsca nawet w IA. Na takie rzeczy się spokojnie nie patrzy i nie szuka wymówek. Próbuje się coś robić. Teraz trafił się Kazachstan na drugim końcu tego spektrum, a co będzie dalej, zobaczymy. Czy jest progres? Jeszcze za wcześnie, by tak pisać.
Poza kadrą Valtonen prowadził Podhale zgodnie z oczekiwaniami (4-te miejsce, brak pucharu, a w PO, gdzie Unia ciśnie Katowice i Automatyka GKS, 7 spotkań w półfinale zwyczajnie nie robi aż tak wielkiego wrażenia, niestety tak).
Jaki Valtonen miał wkład w ten awans ocenimy po następnych meczach. Może reprezentacja zacznie grać jak z nut, może nie.

Kret, nie interesuje mnie co powiedział Valtonen Bagińskiemu. Mógłby to powiedzieć Bepierszczowi chociażby. Gdyby jego wybryki nie miały nic wspólnego z GKS-em Tychy albo jego zawodnikami to jego charakter dla mnie rysowałby się tak samo, mogę to powiedzieć bez zająknienia. Bagiński to akurat bardzo szeroki temat i nie pierwszy raz ktoś się z nim starł, czy kibice innych drużyn go zaatakowali. Była sprawa z Chwedorukiem, były sytuacje z Dantonem, Guzikiem (czy jego ojcem), jeszcze dawniej z Ryabenką. I to nie wspominając w ogóle o jego opinii jako członka szatni GKS Tychy przez te wszystkie lata. W którymś momencie człowiek przestaje się przejmować, co o nim ktoś powie. Gdzieś musi tam być ziarnko prawdy i rozumiem ludzi, którzy słysząc tyle negatywnych powiązań z chłopem jakoś nie przepadają za nim. To samo można powiedzieć o Panie Selekcjonerze.
BRAWO! pomililem sie ,spodziewalem sie wysokiej porazki. jeszcze raz brawo,za walke!
Szok ! Media podały wynik i sukces naszej repry. Może ktoś to doceni i zaintresuje się w końcu hokejem na poważnie. Oby.
GRATULACJE! Przepraszam Aron za to co napisałem, ale nie wierzyłem bo nie miałem podstaw ku temu. Ty jednak byłeś z reprą i po prostu czułeś, że jest team spirit, że macie to coś. Mieliśmy sporo szczęścia dzisiaj, ale generalnie spodziewałem się większego naporu Kazachów i obrony Częstochowy. Jednak graliśmy bardzo mądrze w obronie i wykorzystaliśmy chyba 80% tego co powinniśmy w ataku. Cała drużyna zaimponowała mi na tym turnieju bo nawet w meczach z Holandią czy Ukrainą grali do końca a nie olewali po 2 tercji chociaż mogli. Taka postawa drużyn podoba mi się zawsze. Teraz pytanie kto nie mógł a kto nie chciał grać w Kazachstanie. Kto nie mógł ten powinien być brany pod uwagę tak w kwietniu jak i w sierpniu. Kto nie chciał ten niech spada. Brawo i dziękuję.
Odnośnie tego kto nie mógł, a kto nie chciał masz świętą rację. Ale myślę że trener Tomek też dobrze o tym wie i sobie z tym da radę. W każdym razie wierzę w jego wizję.
Pokonaliśmy drużyne na poziomie ogona tabeli KHL !!!!! I to jeszcze na nich terenie. To najwiekszy sukces polskiego hokeja od awansu do dywizji 1A za Zacharkina. Brawo !!!
Jakiego ogona? Barys zajmuje 3 miejsce w swojej dywizji czyli czolowka KHL
W 55 meczach zdobyli 73 punkty , w swojej Konferencji zajmują 3 miejsce a na tle całej ligi na 24 drużyn są na 7 miejscu , bardzo mocna drużyna
Mnie się trener widzi od samego początku, od pracy w Nowym Targu. Sukces wielki. Stosunek strzałów mówi wiele o różnicy poziomów i o wkładzie Murraya w to zwycięstwo. Ale brawa dla całej kadry! W Oświęcimiu przygotujmy dla Przygodzkiego specjalny aplauz, bo zagrał, jak cała reszta, na wysokim poziomie, ale to głównie on był od początku krytykowany.
Pamiętam jak za czasów Rohaczka (albo z trenerem Sidorenko), jako trenera RP, decydującym meczem o awansie do Elity było spotkanie właśnie z Kazachstanem. Wtedy posypał się mecz i tak blisko Elity już później nie było...
Przewidziałem to przedwczoraj....BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO ZA MECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Murray do NHL!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak na razie jest głośno o nim na oficjalnej stronie KHL, gdzie obwieszczono: "A heroic goaltending display from Poland’s John Murray backstopped a shock victory for the underdog in Nur-Sultan.":-) (en.khl.ru/news/2020/02/09/465850.html)
a Jasiek po tym szpilu 3 kg lżejszy
Gratulacje dla naszych! duży sukces! może uda się zorganizować ten turniej w Polsce w spierpniu? Najważniejsze by chłopaki chcieli grać w kadrze i tu taka kadra jest! ona jest dobra może nie najlepsza(teoretycznie) ale co to znaczy serducho! plus dobra taktyka i bramkarz ! nic lepszego dla naszego hokeja teraz nie mogło się zdarzyć może będzie to impuls dla sponsorów , telewizji a teraz Play Off się zbliża i zapowiada b.ciekawie
To w końcu nasi zawodnicy potrafią grać czy nie? Bo ostatni rok niemal każdego dnia słyszę, że tylko liga open, że u nas nie ma graczy, że przeciętny obcokrajowiec jest lepszy niż polskie pseudo gwiazdy, że jak dobrze pójdzie to dzięki lidze open za 10-15 lat będziemy grali na poziomie światowym. Że takiemu Koluszowi w głowie się pomieszało bo chce 20 tys na miesiąc, a za 30 tys mamy Fina.
I faktycznie, większość z tej kadry gra za mniej niż połowę stawki przeciętnego Fina.
Ia znając polskie bagno, nie zdziwię się, jak jakiś cwiercmozg sceduje to zwycięstwo na ligę open.
Ponieważ, ze strony zwłaszcza jednego miasta, minusy poleca lawinowo, postarajcie się wznieść na wyżyny, i z każdym minusem podać argument przeczący moim słowom.
Czy nie widzisz , że nasza liga jest teraz dużo ciekawsza ? Jest więcej meczów na styku a co za tym idzie poziom, dzięki zdrowej rywalizacji wzrósł. Dzięki lidze open ukrócona została sytuacja w której hokeista z Polski krzyczał sobie 20 tys. o których mówisz i wiedział, że je dostanie bo kluby , które miały pieniądze licytowaly się o niego. A teraz za 20 tysięcy można mieć dwóch graczy zza granicy na takim samym poziomie. O jakich 30 tysiącach dla Finów piszesz ? Czy myślisz, że gdyby wszyscy gracze zagraniczni rzeczywiście tyle "sobie krzyczeli" to polskie kluby byłoby na nich stać? A już stwierdzenie, że połowa kadry gra za dużo mniejsze pieniądze od zagranicznych zawodników jest chyba bardzo dalekie od prawdy, bo gdyby tak było bardzo niewiele klubów mogło by sobie pozwolić aby zatrudnić stranierich, a jest ich w lidze na pęczki co świadczy o tym, że wcale aż tak wiele nie kosztują. Pozdrawiam.
Kret.
Plus ode mnie za wypowiedź z argumentami.. natomiast,
1. Nie zgodzę się z opinią że ten sezon jest wyjątkowy pod kontem nieobliczalności. Rok czy dwa wstecz, Tychy mówiły na głos, że nigdzie nie gra im się tak ciężko jak w Gdańsku. Każdy miał jakiegoś przeciwnika z którym gralo mu się ciężko.
2. Spójrz historycznie jak wyglądały tabele na koniec sezonu zasadnicznego w ostatnich 10-15 latach. Różnice punktowe były bardzo zbliżone.
3. W 2015 i 2018 polskie kluby dotarły do finału pucharu kontynentalnego. Tychy zajęły bodajże 3 miejsce, najwyższe w historii.
4. 20 tys krzyczy sobie nie więcej niż kilku polskich zawodników. Kilku, nie kilkunastu. Zdecydowana większość polskich zawodników gra za mniej niż połowę tej kwoty. I mam na myśli kadrowiczów.
5. O budżetach klubów nie będę rozmawiał, bo znam budżety tylko dwóch klubów. Natomiast, pewne jest, ze:
a. Kluby nie zawsze mówią cała prawdę dotycząca posiadanych środków.
b. Od zawsze zawodnicy dostają pensje i premie, jedno na konto drugie do ręki.
c. Po jakimś czasie okazuje się, że kluby wydały więcej niż miały.
d. Część długów nie wychodzi na światło dzienne nigdy.
6. Nie jestem przeciwnikiem zagranicznych zawodników. Ale chciałbym, żeby prezentowali wysoki poziom. Jeśli średnio grają za dwa razy wyższy kontrakt, to niech też prezentują taki poziom. Obcokrajowcy grający w Podhalu, Jastrzębiu czy Cracovii w zeszłym sezonie, w większości byli słabsi i jednocześnie drożsi niż polscy gracze.
Drogi Blehhu :)

Moje bardzo subiektywne odczucie jest takie, że dzięki otwarciu się na obcokrajowców, liga funkcjonuje na zdrowszych zasadach. Jestem bardzo ciekawy co prxyniosą tegoroczne play offy i już nie mogę się ich doczekać, Pozdrawiam :)
nasi mieli kuuupę szczęścia i cud stał się ciałem
Witam !!!

JEEEEEEEEEEEEST !!!!!!!
Super !!!! Panowie jest awans była walka zaangażowanie i nawet nie odpuszczali na milimetr na lodzie nasi kochani reprezentanci !!!! Jonemu Murrayowi powinni postawić co najmiej 5 L extra wódeczki za ten mecz bo bronił na poziomie NHL jak nie liepiej ,poprostu czapki z głów !!!!!!!!!!

Ale patrząc w przyszłosć to po pierwsze jak ktoś wczesniej wspomniał to trzeba kuc żelazo póki gorące !!!!!
Czyli wymiana całego zażądu PZHL-U to w pierwszej kolejnosci powołać ludzi z ogrąmnym zaangazowaniem do naszej ukochanej dyscypliny szukać sponsorów jeszcze większych aby przełożyło sie to na jeszcze wieksze zainteresowanie hokejem i popularnoscią naszej ligi i tytaniczna praca z wyszkoleniem młodzieży i zarazem trenerów !!!!!
I mysle że nie zostanie to zaprzepaszczone w kontekscie dzisiejszego sukcesu reprezentacji !!!!!!!

Wysłać do Polsatu juz propozycje puszczania transmisji z finałowego turnieju do igrzysk w sierpniu i a TVP Sport niech sie W""I NA R"J !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P KURSKI I achh szkoda słów !!!! i P Szkodnikowski żeby ci sie te słowa co wypowiedziałeś w strone hokeja na lodzie aby ci staneły sztorcem w gardle !!!!!!!!
Pieknie pięknie i pięknie ! Brawo Polska!
Teraz trzeba mocno wzmocnić reprezentacje na MS a pózniej dalsze kwalifikacje !!!!!!!
...bo grali Ci co mieli w sercu Polskę.Dzięki chłopaki!
Ciekawe jak ma się termin kolejnej rundy czyli 27-30 sierpnia do rozgrywek CHL i Pucharu Wyszechradzkiego?
Martin Przygodzki-najlepszy napastnik Polski!
Jprdl jakie dzbany w tym Osw
Brawo Polacy - dokonaliście prawie niemożliwego :) Łezka w oku się na koniec meczu zakręciała, dawno żadnego sukcesu naszej reprezentacji nie było! Szkoda tylko, że w tv cisza...w telexpresie i panoramie ważniejsza tyczka :/ JESZCZE RAZ BRAWO!
Brawa Panowie!!!
Teraz skład zostawiamy bez zmian!!! Chłopaki sobie to wyrwali to powinno się tych samych walczaków zabrać na kolejne eliminacje!! Niech gwiazdy typu Wronka sobie grają tam gdzie ich miejsce!!!
Pozdrawiam i szacun Polska jeszcze nie zginęła...
Gratulacje!!! Każdy walczył o każdy cm lodu i dawał z siebie maxa. I to zaowocowało...plus mega postawa Murraya - dał to co może dać bramkarz drużynie w trudnych momentach. Ręce składają się do oklasków.
Dawno nie widziałem tak walczącej repry. Oby tak dalej to może jeszcze jakąś niespodzianke sprawice i pomożecie hokejowi w Polsce. A awans do IO...nawet nie licze ale może urwiemy jakieś punkty i ktoś będzie chciał zainwestować w te lige...i transmisje w Polsacie zamiast w Kursko-Zenkowej TV :P, ktora tylko finały chce pokazywać. :(
nie wiem czy pamiętacie ale graliśmy na "małej" tafli, sądze że to bardzo pomogło naszym chłopakom (kondycja szybsza gra łatwiej dogonić napastnika ) NIE MNIEJ JEDNAK DUŻE GRATULACJE ZA NASTĘPNY ETAP.
Tychy szukajcie bramkarza na następny sezon pzdr
już znaleźliśmy , za mostem :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V