Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4096

Tyszanie nie próżnowali

2020-02-13 22:06:48

Faza play-off coraz bliżej. Rozgrywki ligowe były zawieszone przez kilkanaście dni ze względu na przerwę reprezentacyjną. Jak mistrzowie Polski przepracowali ten okres?


Od ostatniego meczu z Comarch Cracovią (2:5) minęły już prawie dwa tygodnie. Trójkolorowi mogli od tego czasu trochę zardzewieć. Nic bardziej mylnego.

Po meczu w Krakowie trenowaliśmy dwa razy dziennie. W weekend chłopaki dostali wolne, żeby też trochę odpocząć. Po niedzieli znów zaczęliśmy pracę, ale tylko raz dziennie – powiedział nam Krzysztof Majkowski, trener mistrzów Polski.

Ekipa z piwnego miasta zmagała się od jakiegoś czasu z kilkoma kontuzjami. Dla tyskiego sztabu medycznego z pewnością był to bardzo wymagający okres czasu.

Całe szczęście podczas treningów żaden z zawodników nie odniósł żadnej kontuzji. Wszyscy zawodnicy kontuzjowani powrócili do pełni sił. Jedynie Mateusz Bryk ma nadal problem z ręką, ale już wrócił do treningów na lodzie, więc jego też możemy się wkrótce spodziewać – zaznaczył tyski szkoleniowiec.

Nieobecni na treningach byli tylko John Murray, Filip Komorski, Bartosz Ciura czy Bartłomiej Jeziorski, jednak ich absencja była spowodowana grą w reprezentacji w prekwalifikacjach do Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które zostały rozegrane w kazachskim Nur-Sułtanie.

Chłopcy we wtorek byli w Polsce, a już w środę normalnie z nami trenowali. Mieliśmy, więc czas na to żeby wszyscy nasi zawodnicy przygotowali się na najbliższe mecze – podkreślił Krzysztof Majkowski.

Wszystko wskazuje na to, iż rywalami w fazie play-off tyszan będą torunianie. Podopieczni Juryja Czucha pokonali trójkolorowych jako jedyni dwukrotnie w rozgrywkach ligowych na tyskim terenie.

Podczas tych treningów przygotowywaliśmy się już stricte pod fazę play-off. Jesteśmy w stu procentach do przygotowani do tych spotkań – podsumował 41-letni szkoleniowiec.



Powrót

Komentarze:

Noo... trzy treningi w ciągu 2 tygodni, jest moc! Żeby tylko się nie przemęczyli...
Tychy mają szeroką kadrę to główny faworyt do złota ale jeśli by wpadli na Katowice w półfinale które by miały wszystkich zdrowych zawodników to może być na styku?Jedno jest pewne liga open..powoduje że trzeba mieć 5 piątek..żeby rotować składem!A to zwiększa konkurencję i podnosi poziom!Jak się jeszcze dodatkowe do tego trenera który ma dobry warsztat i charyzmę to sukces murowany!
Krzysiek a Wojtek to jeszcze pracuje ?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V