Hokej.net Logo

Wyświetleń: 23494

MŚ IB w Doniecku: Męczarnie Polski z Estonią! Ukraina traci punkt!

2013-04-18 11:56:57

Reprezentacja Polski strasznie męczyła się z Estończykami, ostatnią drużyną Mistrzostw Świata IB rozgrywanych w Doniecku. Polacy wygrali 5-3, ale trzeba przyznać, że zaprezentowali się bardzo słabo.


Polska - Estonia 5:3 (1:0, 2:2, 2:1) 12:00 

Bramki:
1:0 Laszkiewicz - Kowalówka - Bagiński 18:46 (w przewadze)
1:1 Sibircew - Virjassow - Kuźniecow 21:39
2:1 Malasiński - Kolusz 28:31
2:2 Sibircew - Kuźniecow - Virjassow 32:18 (w przewadze)
3:2 Strzyżowski - Dziubiński - Galant 35:48
4:2 Dutka - Dronia - Kolusz 40:38 (w przewadze)
4:3 Sibircew - Ossipow - Szwarogin 57:49 (w przewadze)
5:3 Zapała - Kolusz 58:48 (do pustej bramki)

Kary:
12:53 - Jan Rajewski - 2 min. - Estonia - wysoki kij
18:29 - Aleksander Ossipow - 2 min. - Estonia - spowodowanie upadku przeciwnika
23:38 - Radosław Galant - 2 min. - Polska - rzucenie na bandę 
30:29 - Michał Kotlorz - 2 min. - Polska - przytrzymanie 
31:41 - Rafał Dutka - 2 min. - Polska - wysoki kij
31:41 - Jevgeni Missenjow - 2 min. - Estonia - uderzanie kijem
33:09 - Mateusz Rompkowski - 2 min. - Polska - atak kijem trzymanym oburącz
38:40 - techniczna - 2 min. - Estonia - nadmierna ilość graczy na lodzie
47:57 - Radosław Galant - 2 min. - Polska - spowodowanie upadku przeciwnika 
47:57 - Marek Strzyżowski - 2 min. - Polska - przeszkadzanie
49:50 - Filip Szwarogin - 2 min. - Estonia - przeszkadzanie 
57:00 - Rafał Dutka - 2 min. - Polska - przytrzymywanie 

Składy:

Polska: Odrobny - Dronia, Dutka; Malasiński, Zapała, Kolusz - Gabryś, Kotlorz; Witecki, Urbanowicz, Pasiut - Górny, Bryk; Bagiński, Kowalówka, Laszkiewicz - Wajda, Rompkowski; Strzyżowski, Dziubiński, Galant.

Estonia: Koitmaa (40:01 Sumichin) - Robuszkin, Ossipow; Rooba, Łukin, Missenjow - Kuusk, Szwarogin; Sibircew, Virjassow, Kuźniecow - Uraszew, Jakowlew; Rumjancew, Rajewski, Borowikow - Iwanow, Worang, Nowikow

Sędziowali: Maxim Urda (Ukraina) - Artem Korepanov (Ukraina), Damir Rakovic (Słowenia).
Strzały: 43:35 (14:10, 15:10, 14:15)
Widzów: 1 320

Spotkanie z najsłabszą reprezentacją w danej dywizji nigdy do łatwych nie należy. Faworytom zazwyczaj ciężko się w stu procentach skoncentrować na meczu z ekipą dużo słabszą pod względem technicznym. W pierwszej tercji spotkania nasi hokeiści byli wyraźnie ospali. Pasywnie grali w obronie, mało ruchliwie, wyglądało to tak jakbyśmy oszczędzali siły przed kluczowym spotkaniem z reprezentacją Ukrainy, który odbędzie się w sobotę. Estończycy w komplecie bronili się przed bramką strzeżoną przez Villema-Henrika Koitmaa. W 13. minucie bliski zdobycia bramki był kapitan reprezentacji Polski Marcin Kolusz, który oddał strzał z ostrego kąta, grając w przewadze, jednak ten zatrzymał bramkarz ekipy z Estonii. Swoje szansę na wstrzelenie krążka do bramki Przemysława Odrobnego mieli też nasi rywale, a konkretnie Aleksei Sibirtsev i Aleksandr Kuznetsov. Ten pierwszy był wyróżniającą się postacią w reprezentacji kierowanej przez Dmitri Medvedeva. Na prowadzenie po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli podopieczni Igora Zacharkina w 19. minucie. Wówczas grając w przewadze nasi hokeiści utworzyli zamek, krążek wędrował jak po sznurku, Adam Bagiński do Sebastiana Kowalówki pod bramkę ten po lini do Leszka Leszkiewicza, który umieszcza krążek w bramce z najbliższej odległości. To 81 bramka naszego napastnika w reprezentacji Polski. Tuż po wznowieniu w środkowej części lodowiska, błąd popełnił Kolusz, a groźny strzał Estończyka zatrzymał Odrobny. 

Drugą tercję od wyrównania stanu rywalizacji rozpoczęli Estończycy. Lider zespołu Aleksei Sibirtsev zdobył swoją trzecią bramkę na tych mistrzostwach. Błąd przy wyprowadzaniu krążka popełnił Jerzy Gabryś, próbował się jeszcze ratować wybijając go na bandę, jednak tam dopadł Sibirtsev i mocnym strzałem po lodzie w krótki róg pokonał Odrobnego. Gra naszego zespołu nie układała się najlepiej. W takich momentach liczy się drużyna i ta zafunkcjonowała w 29. minucie, kiedy to Tomasz Malasiński wjechał zza bramki oddał strzał ten zablokował obrońca Estonii, jednak do krążka dopadł ponownie Malasiński i za drugim razem nie miał problemów z umieszczeniem go w bramce. W czasie tej akcji jeden z hokeistów z Estonii dostał krążkiem w nos i zakończył udział w tym spotkaniu. Po bramce nastąpiła krótka przerwa na czyszczenie lodu z krwi i opatrywaniu Estońskiego obrońcę. W 32. minucie za niebezpieczną grę wysoko uniesionym kijem na ławce kar usiadł Rafał Dutka. Przewagę wykorzystali rywale. Kolejny błąd przy wyprowadzaniu krążka z tercji neutralnej popełniają nasi hokeiści, strzał Sibirtseva blokuje Gabryś, jednak dobitka trafia do bramki i Estończyk mógł się cieszyć z drugiej bramki w tym spotkaniu. Po raz trzeci na prowadzenie nasi hokeiści wyszli w 36. minucie, a autorem bramki został Marek Strzyżowski. Wcześniej jednak sytuacji sam na sam nie wykorzystał Krystian Dziubińskiego po strzale którego bramkarz wybił krążek za bramkę do niego dopadł Strzyżowski objechał bramkę i mocnym strzałem pokonał Koitmaę.

W trzeciej tercji nastąpiła zmiana w bramce Estończyków miejsce Koitmay zajął Roman Sumikhin. Zmiana ta niewiele wniosła, a grający w osłabieniu Estończycy już w 38. sekundzie ostatniej partii stracili bramkę. Na dwie sekundy przed końcem kary przez rywali nasi hokeiści zdołali założyć zamek wymienić kilka podań, a bramkę zdobył Rafał Dutka. Szybko chcieli podwyższyć wynik bramkowy, jednak druga formacja była podczas całego turnieju wyjątkowo nieskuteczna, a tym razem strzał Jakuba Witeckiego obronił Sumikhin. Formacja składająca się z Gabrysia, Kotlorza, Witeckiego, Urbanowicza i Pasiuta nie zdobyła podczas tego turniej żadnej bramki! Estończycy zamknęli naszych hokeistów na naszej połowie i musieliśmy się bronić, nastawiając na kontrataki. Niestety te były bardzo nieskuteczne w naszym wykonaniu. Hokeiści z Estonii za sprawą Sibirtseva trafili do bramki Odrobnego, zdobywając w ten sposób kontaktowego gola. Przy straconej bramce podopieczni Igora Zacharkina grali w osłabieniu po karze dwóch minut na Rafale Dutce. Końcówka była bardzo nerwowa dla naszych hokeistów jak i sztabu szkoleniowego. Widać było sporą niepewność na twarzy zarówno trenera Zacharkina jak i Team Leadera naszego zespołu Mariusza Czerkawskiego. Estończycy rzucili wszystko na jedną kartę odsyłając Sumikhina do boksy dla rezerwowych, a na lodzie pojawił się szósty hokeista. Po jednym z wygranych wznowień Dutka podał do Kolusza, ten wybił krążek do przodu, gdzie znalazł się Krzysztof Zapała i sprzed niebieskiej linii trafił do pustej bramki ustalając wynik spotkania na 5:3.

(tylkoigrzyska.pl)



15:30

 Rumunia

 Litwa

2:1 (1:0, 0:1, 1:0)

19:00

 Holandia

 Ukraina

2:3 dogr. (2:0, 0:2, 0:0 - 0:1)


Tabela

lp.

drużyna

m

z

zpd

ppd

p

bramki

pkt

1.

 Polska

4

4

0

0

0

19:5

12

2.

 Ukraina

4

3

1

0

0

26:4

11

3.

 Holandia

4

2

0

1

1

13:13

7

4.

 Rumunia

4

2

0

0

2

10:18

6

5.

 Estonia

4

0

0

0

4

11:24

0

6.

 Litwa

4

0

0

0

4

4:19

0


Wszelkie informacje na temat MŚ w Doniecku i Budapeszcie znajdziecie >>>



Powrót

Komentarze:

Daremny trud i tak dostaną nasi batu z ukraińcami
W każdym turnieju musi być jeden słaby (bardo słaby) mecz. Może po bardzo słabym przyjdzie bardzo dobry z dniem konia na dodatek :)
Interesujące, że na tych mistrzostwach rozgrywanych są na Ukrainie sędziują sędziowie z państw nieuczestniczących w Dywizji IB oraz Ukraińcy. Łącznie jest trzech Ukraińców na 11 wszystkich sędziów. Co ciekawe, ukraiński sędzia główny Urda sędziuje dziś Polsce już trzeci mecz.
brawo ta bramka to mistrzostwo. Przemus znowu sie popisał.
Boże spraw żeby Odrobny nie bronił w meczu z Ukrainą i uchroń Polska reprezentacje od niego.
dokładnie masakra tylko Kosa i Radzik temu panu już dziękujemy....
Kosa ok ale Radzik już pokazał ze skośnookimi jaką ma formę.
Radzik niech odpoczywa po sezonie choć i tak pod "wpływem" lepiej broni niż Odrobny na trzeźwo w pełnej formie i odpowiednio skoncentrowany.
dokładnie kosowski lepszy ,odrobny i te jego wyjazdy przed bramką... a pasiut to gra wgl na tych mistrzostwach czy z trybun obserwuje mecz D
co Ty chcesz... chlopak trzyma zesonowa forme :D:D:D
3 punkty na naszym koncie i nic więcej nie można powiedzieć gra dzisiejsza reprezentacji to jakaś tragedia!!! Znowu ta blondyna w bramce po co wy go dalej powołujecie??????? 2 bramki dzisiaj na jego konto 1 i 3 bramka i to ze słabą Estonią ale nasi nie lepsi nie można tylko blondyny winić... dzisiaj kibicujemy Holandii że sprawi niespodziankę jak w Prekwalifikacjach Olimpijskich gdzie wygrała z Węgrami i w sobotę gryziemy lód!!!!!!!!!!!!!

POLSKA!!!!!!!!!!!!
Oczywiście mam nadzieje że w sobotę z Ukrainą będzie bronił nasz 1 bramkarz Kosowski :-)
Fajny mecz. Emocje do samego końca. A już miałem go sobie odpuścić. A tu proszę... może mecz bez szybkiej jazdy, precyzyjnej wymiany gumą i koronkowych akcji... ale jednak z walką, sercem i wiarą. Brawo chłopaki (Estończyki i Polaki)! Za właśnie takie niespodziewane emocje kocham tę dyscyplinę sportu.
Odrobny straszna cienizna, strasznie obniżył poziom. A Kosa to tez średniak i na dodatek połowę sezonu przesiedział na ławce. Czy Odrobny czy Kosa czy Radzik, same średniaki.
A może to było specjalnie... ;>
Widzę, że naiwnych nie brakuje. "Jeden mecz w turnieju słabszy", a to przepraszam pozostałe były te lepsze??? Wyniki z takimi "kelnerami" jak Rumunia, Litwa, O Estonii nie wspomnę przez litość, świadczą, że to jest własnie towarzystwo dla naszych "orłów z powyrywanymi lotkami". Inna sprawa, to gołym okiem widać, że przynajmniej połowa powołań to pomyłki! Kolusz, Pasiut, Odrobny i jeszcze kilku nie powinni się tam wcale znaleźć.
Oj, żeby tylko w sobotę nie było totalnej kompromitacji.
Dno mułu... Estonia pokazała nam miejsce w szergu. Wznowienia,gra w przewadze to była nauka dla nas!

p.s. Laszkiewicz nie uszczęśliwiaj nas na siłę i daj sobie już spokój z reprezentacją!
Od Laszkiewicza to reszta może się uczyć , gdzie gwiazdorzy z Podhala i Sanoka?
Uczy sie i to pilnie dlatego teraz gramy zacięte mecze z Estonią i Holandią.Skuteczność porażająca.
taaaa, dzidzio. kolejny kawiarniany erudyta z przerośniętym ego. groteska.
Fakty są takie że zamiast bić się o awans do elity walczymy o to by grać na jej zapleczu a że i tutaj ponosimy porażki to już nie wina prześwietnego kapitana który tylko w lidze błyszczy. Widać że niektórym klubowy fanatyzm przysłania obiektywne fakty.
nauka ? chyba dla ciebie *ze !
Wynik korzystny, ale sama gra reprezentacji Polski w perspektywie najbliższego starcia z gospodarzami turnieju nie wygląda obiecująco. Martwi słaba selekcja strzałów. Oddawanie uderzeń z każdej pozycji jest według niektórych naszych hokeistów taktyką w tym turnieju, jednak większość z prób jest słabej jakości i siły. Przytrafiają się nam także przestoje w grze obronnej, co potrafiła wykorzystać nawet tak słaba reprezentacja, jak Estonia. Źle i zbyt głęboko bronimy się w trakcie gier w osłabieniu, praktycznie w ogóle nie ingerując w akcje rozgrywane przez przeciwników.
Nie wygląda to najlepiej. 20% szans na awans tak to widzę. Może w przyszłym roku jak spadnie Korea lub Wielka Brytania albo Japonia będą większe szanse bo Ukraina wydaje się być nieco za mocna dla nas i to jeszcze na ich terenie. Mam nadzieję że jednak powalczą nasi na maxa.
Korea/Japonia też są za mocne i za szybkie dla Polski , może jedynie jak będziemy walczyć z Wielka Brytanią to uda się nam awansować..

sobotni mecz typuje 6:1 / 5:2 gospodarz turnieju
W dodatku rok temu POLSKA po 4 wygranych meczach miała bilans bramek 29:4 a teraz zaledwie 19:5 :( masakra !!! :(
Znacznie słabiej niż wczoraj, obrońcy za dużo baboli zrobili wystawiając na ciężką próbę Odrobnego, który jak zwykle zanim jeszcze padła bramka zdążył się skitrać. Ogólnie nie ma w Polsce bardzo dobrego bramkarza hm Kosowski lepszy, ale może za pare lat będzie bronił conajmniej jak Jawa ;p z ekstytacją czekam na mecz Ukrainy i Holandii.
Dronia i Dutka do Malasinskiego do ataku i może wreszcie napad zacznie błyszczeć.
"fachowcy" !!!
Wrzodów i zgryzoty się nabawicie Panowie. Są mistrzostwa...trza się cieszyć, trza to chłonąć. Każdą tercję, każdy akcję. A wy biadolicie, że bramkarz nie ten, że obrona nie taka, że Ukraina nam pokarze... Panowie trenerzy. Panowie grabarze... można zaklinać rzeczywistość lub się na nią obrażać. Można też się z nią pogodzić i czerpać tyle ile się z niej tylko da. Wtedy może dostrzeżecie piękno tego widowiskowego sportu.
Szczerze mówiąc jeśli jutro wygramy z Ukrainą nikt nie będzie pamiętał, że męczyliśmy się z Estonią. Najważniejsze są 3 pkt, a jak już ktoś zdążył zauważyć na każdym turnieju może przytrafić się jeden słaby mecz... oby to był ostatni. Pozdrawiam i kibicuję dalej.
jak dotychczas mieli 4 słabe mecze...
Tychom gratulujemy dobrego piwa i trenera - Sanokowi Odrobnego
A o męczarniach Ukrainy nadal nie ma artykułu
A Ukraina : Holandia 2:3 w dogrywce. Mało brakowalo.
Wynik cieszy , gra dużo mniej , miejmy nadzieję , że to brak koncentracji w meczu ze słabym przeciwnikiem .
Strata punktu Ukraińców nic nam nie daje , może tylko podnieść nasz morale i tak musimy w sobotę wygrać.
Mecze są jakie są, kocham hokej więc oglądam tylko ci komentatorzy to jest masakra, po prostu nie mogę tego słuchać. Każdy widzi jak grają a oni nam wpierają, że bardzo dobry mecz, super gra nasz kapitan itd.Panowie opamiętajcie się mecze oglądają kibice hokeja, którzy mają pojęcie o tej grze a nie dzieci.
Panowie wiem że szału nie ma odnośnie naszych kadrowiczów,tylko nie wiemy jaka była taktyka ustalana przed meczem.Może mieli się nie wysilać ,i być w pełni sił przed ostatnim decydującym meczem z Ukrainą.A wyszło jak wyszło.Mecz faktycznie dla oka nie ciekawy.No i proszę co powiecie teraz Ukraińcy tyły jednak z Holandią.Zacharkin i Bykow zatrzymać jak najdłużej ,tylko tak możemy iść do przodu.Oczywiście czekając cały czas na młodych gniewnych w kadrze.
Kto zna dokładnie regulamin?
Zakładając, że wygramy w dogrywce /lub w karnych/
i będziemy mieli równą ilość punktów.
Kto awansuje?
Decydują bramki /różnica, stosunek/ czy wynik bezpośredniego meczu?
Decyduje wynik bezposredniego meczu czyli trzeba wygrać niezależnie jak w regulaminowym czasie w dogrywce lub po karnych to samo Ukraina po prostu zwycięzca tego meczu awansuje na zaplecze elity:)

Trochę szkoda bo jakby Holandia wygrała z Ukrainą w dogrywce lub w karnych i urwała 2 pkt a nie jeden to nam wtedy wystarczyło by zremisować w sobotę z Ukrainą w dogrywce czy karnych moglibyśmy nawet przegrać a i tak byśmy awansowali:/
nawet jak by Ukraina przegrała z Holandią a z nami wygreała to i tak oni wchodzą
No chyba liczyć nie umiesz kolego gdyby Ukraina przegrała z Holandią w dogrywce lub w karnych miała by przed starciem z nami 10 pkt a my 12 i gdyby nas pokonała w dogrywce lub w karnych miała by 12 pkt a my 13 i kto by wtedy awansował? Najpierw dobrze policz a potem się udzialaj
oby nie było będcków z Ukrainą , w ubiegłym roku po słabym meczu z Australią było już tylko gorzej
Dziękuję.
Wszystrko jasne. Zwycięsca awansuje. 60, 65 min. czy karne. ok.
W tej sytuacji tak,ale jak napisał KibicKSU jakby po dogrywce przegrała Ukraina z Holandią to nam by wystarczyło dowieść remis do końca meczu a dogrywkę czy karne mogli by zawodnicy nasi nie wyjeżdżać na lód bo awans by juz był.Teraz jednak sytacja jest inna bo Ukraina jednak wygrała po dogrywce. Tak jedziecie po naszej reprezentacji to co powiecie mi o meczu Ukraina Holandia? Kto ma lepszy bilans ? Kto jednak ma 4 zwycięstwa,a kto po dogrywce wymęczył 3:2? To co Holandia taka mocna czy Ukraina taka słaba?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V