Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6591

EIHC: Zdecydowała pierwsza tercja

2015-11-06 22:49:48

Reprezentacja Polski odniosła pierwsze zwycięstwo na turnieju EIHC, który rozgrywany jest w Katowicach-Janowie. Podopieczni Jacka Płachty pokonali dziś Koreę Południową 3:1, a milowy krok w kierunku wygranej zrobili już w pierwszej odsłonie, bo to właśnie wtedy zdobyli wszystkie bramki.


W porównaniu do wczorajszego meczu ze Słoweńcami (1:2), polski selekcjoner zdecydował się na dwie zmiany. W bramce postawił na Przemysława Odrobnego, a w czwartym ataku w miejsce Krystiana Dziubińskiego zagrał Maciej Urbanowicz. Trzeba przyznać, że obaj wykorzystali swoje szanse. Ale o tym za chwilę. 

„Orły” na samym początku świetnie wykorzystywały swoją szansę. Już w 4. minucie wynik spotkania otworzył Patryk Wronka, który zaskoczył Matta Daltona sprytnym uderzeniem „od zakrystii”. W tym miejscu warto zaznaczyć, że dla 20-letniego wychowanka Podhala Nowy Targ było to pierwsze trafienie zdobyte w reprezentacji Polski. 

Długo czekałem na tego gola – uśmiechnął się Wronka. – Dlaczego zdecydowałem się właśnie tak rozwiązać tę akcję? Nie wiem, to było instynktowne.

Podopieczni Jacka Płachty poszli za ciosem. Podwyższyć prowadzenie mogli już w 11. minucie po akcji rozpoczętej przez Mateusza Bryka, który znakomicie uruchomił Grzegorza Pasiuta. Środkowy drugiego ataku świetnie wjechał do tercji, a następnie dograł do lepiej ustawionego Mikołaja Łopuskiego, ale uderzenie "Mikiego" było minimalnie niecelne. 

Na przełomie 16. i 17. minuty (w odstępie zaledwie 18 sekund!) biało-czerwoni zdobyli dwa gole. Najpierw Maciej Urbanowicz wjechał przed bramkę i na raty pokonał Matta Daltona, a chwilę później Marcin Kolusz zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Mateusza Rompkowskiego.

Trener Jim Paek od razu zareagował i zdecydował się na zmianę bramkarza. Miejsce Matta Daltona, naturalizowanego Kanadyjczyka, zajął Sung Je Park i trzeba przyznać, że pokazał się ze znacznie lepszej strony. Do końca spotkania obronił 13 uderzeń i ani razu nie dał się pokonać.

Po przerwie pojedynek stracił na jakości. Mnożyły się indywidualne błędy, a zawodnicy obu ekip nie szczędzili sobie wzajemnych uprzejmości. Więcej pracy mieli też sędziowie, którzy częściej odsyłali zawodników na ławkę kar. 

Gdy podwójną karę mniejszą odsiadywał Michael Cichy, Azjaci zdobyli pierwszego gola. Na listę strzelców wpisał się Sanghoon Shin, który najpierw powalił na lód Patryka Wajdę, a później uderzeniem z bekhendu zaskoczył Przemysława Odrobnego. 

Koreańczycy rzucili się do ataku, ale na ich drodze za każdym razem stawał dobrze dysponowany „Wiedźmin”. Wychowanek Stoczniowca Gdańsk zakończył spotkanie z dobrymi statystykami - obronił 37 z 38 strzałów, co złożyło się na ponad 97 procentową skuteczność.

Mieliśmy dobry początek, mam tu na myśli pierwszą tercję, której zdobyliśmy wszystkie trzy bramki. W drugiej odsłonie do naszej gry wkradło się rozprężenie, zanotowaliśmy zbyt dużo strat, a w naszych poczynaniach brakowało agresywności. Na szczęście w trzeciej znów wróciliśmy na właściwe tory, grając konsekwentnie. Myślę, że wygraliśmy dzisiaj zasłużenie – podsumował Jacek Płachta, trener reprezentacji Polski.


Polska – Korea Południowa 3:1 (3:0, 0:1, 0:0)
1:0 - Patryk Wronka (03:28)
2:0 - Maciej Urbanowicz - Adam Bagiński (15:49)
3:0 - Marcin Kolusz - Mateusz Rompkowski, Patryk Wronka (16:07)
3:1 - Sanghoon Shin – Eric Regan (32:15, 5/4)

Sędziowali: Zbigniew Wolas i Nosu Kim (główni) - Artur Hyliński i Mariusz Smura (liniowi)
Minuty karne: 20-12.
Strzały: 20-38.
Widzów: ok. 1000.

Polska: Odrobny - Dronia (2), Rompkowski; Wronka (2), Zapała, Kolusz - Pociecha, Bryk; Chmielewski, Pasiut (4), Łopuski (2) - Kotlorz, Wajda; Danton, Cichy (6), Bepierszcz - Kruczek, Dąbkowski (2); Bagiński (2), Galant, Urbanowicz. 
Trener: Jacek Płachta. 

Korea Płd.: Dalton (od 16:08 S. J. Park) - Young, W. J. Kim (4); S. W. Kim, K. S. Kim, Testwuide (4) -  D. K. Lee, Oh; S. H. Lee, J. H. Ahn, Shin (4) - Cho, Regan; C. H. Lee, Y. J. Lee, W. J. Kim – J. H. Park, Min; Kang, Sung, H. M. Ahn.
Trener: Jim Paek.



Powrót

Komentarze:

Ale padaka, a już miałem iść na mecz, z tym Dantonem i Cichym to dajmy se lepiej spokój bo nie pokazali nic!!!!!!!, a już, żeby tak doświadczony zawodnik zarobił w jednym meczu 6 minut za wysoki kij to przegięcie
Kolego co do kary za wyswoki kij to przypadek a ze dostal za to 2+2 to tak jest gdy pojawia sie krew,a co do meczu to faktycznie nic ciekawego nasi nie pokazali, ogolnie cala druzyna srednio
ale błysnąłeś a miałeś tak blisko
Ciekawe czy też będą zadowoleni z tej miernoty tak jak wczoraj.
Oglądałem prawie całą pierwszą tercję a później już tylko obszerne fragmenty. Po tym co widziałem zaryzykuję twierdzenie, że wygrana to prezent od bramkarzy. Głównie od Daltona ale Odrobnemu też należą się podziękowania.
Lodowisko nawet nie wypełnione nawet w 3/4? Ledwo 2/3.. brawo na prawdę brawo.. Taka sama frekwencja będzie na kolejnym turnieju EIHC w Katowicach i MŚ?
gra Naszej kadry porażka wygraliśmy fartem a Kotlorz to nie wiem za co w kadrze gra bo za umiejetnosci to raczej nie
Rozwaliła mnie wypowiedz ekspertów tv ze pierwsza tercaj swietna w naszym wykonaniu bo oprócz 3 bramek to nic specjalnego a w dodatku przyjezdza'' niby'' taka korea i gra wysokim presingiem w naszej tercji 3-4 zaw. korei.A jak już słyszałem wywiad z naszym hokeistom który mówił że korea tylko dużo i szybko jezdzi na łyżwach to śmiech na sali bo to podstawa dobrego hokeja! Zastanawiam sie czemu nasza druzyna nie gra presingiem przeciesz gramy u siebi to trzeba zdominowac przeciwnika ,ale nie teraz dominuje znow polska mysl szkoleniowa asekuracja by cos sie nie stalo a potem zobaczymy, a tak gramy jak z lat 90 nie obrażajac tamtych lat ani hokeisyów bo było ich więcej i lepszych.Szczerze myslałem ze Płachta wychowany w niemieckiej lidze gdzie dominuja trenerzy z Kanady i Ameryki i preferuja wlasnie taki styl bedzie go powielał .Liczylem ze mlody trener bedzie stosował nowoczesny styl ale chyba nie? Ogholnie PZHL to kicha miejsce na mecze kicha jedynie co można powiedziec dobrego o tym turnieju to ze pokazuje to tv i tyle! najmniej winilbym hokeistow bo chlopaki chca.Co do naszych kanadziorow to spokojnie dajmy im troche czasu bo w sumie jest to coś nowego dla nich.Trzeba cos z tym zrobic bo za kilka lat to liga bedzie liczyc ok 4 zespołow a reprezentacja bedzie walczyć z hiszpaniom bo korea słowenia itp beda od na lata do przodu.tylko Czerkawski to moze spróbowac ratowac bo tu trzeba czlowieka z pasja z nazwiskiem i kontaktami! Ja jako wierny i dlugo letni kibic mam już tego pomału dość dziadostwa i nie ma co sie dziwic ze tak malo ludzi chodzi na ten piekny sport.A jeszcze jedno może mniej ważne ale w tych koszulkach chodzi mi o motyw i wystruj to gramy napewno 25 lat,wszystkie reprezentacje zmieniaja porawiaja modyfikuja tylko nasze głupki z PZHL-u nie wiedza ze z tego tez jest kasa!Sory za taki długi wywód ale szlak mnie trafia jak to wszystko widze i czytam bo zachwile bedzie po naszym hokeju!Ale wiara umiera ostatnia wiec dziś znow bede ogladal nasza kadre! Pozdro dla wszystkich kibiców.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V