Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5516

Wronka: - Jesteśmy inną drużyną i nie boimy się walczyć

2016-04-28 17:28:20

Reprezentacja Polski po nieudanym początku turnieju przeszła olbrzymią metamorfozę i pokonała faworyzowanych rywali, którzy jeszcze rok temu występowali w elicie. Po zwycięstwie 4:1 nad Słowenią, Polacy jedna bramką pokonali Austrię, a duży wpływ na to miał 21-letni napastnik Patryk Wronka.

- Ten dzień przerwy na pewno nam pomógł. Chcieliśmy także pokazać polskim kibicom, że nie zapomnieliśmy jak się gra w hokeja. Teraz jesteśmy inną drużyną. Nie boimy się walczyć i zwyciężać z wyżej notowanymi rywalami - mówi napastnik reprezentacji Polski Patryk Wronka.

Biało-czerwoni w niczym nie przypominali drużyny, która nie potrafiła pokonać teoretycznie słabszego rywala jakim była Korea Południowa i w efekcie przegrała 1:4. Wcześniej Polacy ulegli Włochom 1:3 i sytuacja w tabeli zrobiła się niezbyt wesoła. Tymczasem podopieczni Jacka Płachty już w meczu ze Słowenią pokazali, że wciąż mogą się liczyć w walce o awans. Udowodnili to również w meczu z Austrią i po dwóch zwycięstwach 4:1 i 1:0 wrócili do gry. Skąd taka zmiana w grze naszej kadry?

- Źle weszliśmy w ten turniej, gdzieś po drodze przyplątała się też presja. Na szczęście udało nam się zresetować i teraz jesteśmy już inną drużyną. Szkoda tych przegranych meczów, ale to już przeszłość - twierdzi 21-letni napastnik, który dwa pierwsze mecze zagrał w trzeciej formacji.

Po dwóch porażkach trener Jacek Płachta postanowił dokonać przetasowań w drużynie i wychowanek TatrySki Podhala Nowy Targ znalazł się w pierwszym ataku, gdzie jego partnerami zostali Krzysztof Zapała i Tomasz Malasiński. Jak się okazało był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę, bowiem popularny "Malaś" w swoim setnym występie w kadrze zaliczył hat-tricka, a Patryk Wronka zdobył dwie asysty. Jak wygląda współpraca między zawodnikami w pierwszej piątce?

- Współpraca układa nam się naprawdę bardzo dobrze. Z każdym meczem czy treningiem rozumiemy się coraz lepiej. Świadczą o tym zresztą nasze statystyki, ale tak naprawdę to liczy się wynik całej drużyny - mówi skromnie reprezentant Polski.

Kolejny mecz polskie "Orły" zagrają na zakończenie turnieju z Japonią. Aby myśleć o awansie należy go bezwzględnie wygrać, a także liczyć na korzystne rozstrzygnięcia we wcześniejszych spotkaniach.

- Najważniejsze to zwycięstwo z Japonią, reszta nie zależy od nas. Zapewniam jednak, że co by się nie stało to będziemy walczyć z całych sił i postaramy się o kolejną wygraną - mówi Patryk Wronka, który jest również pod wrażeniem dopingu i niesamowitej atmosfery jaka panuje w katowickim "Spodku".

- Wszystko przygotowane jest doskonale, zarówno organizatorzy jak i kibice stanęli na wysokości zadania. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko grać - kończy reprezentant Polski, dla którego katowicki turniej jest kolejnym krokiem w kierunku wielkiej kariery.



Powrót

Komentarze:

Witam! Mam do odprzedania 2 wejściówki na jutrzejszy mecz z Japonią - cena za komplet 120zł (2x60zł nominalne). Dobre miejscówki w sektorze K - 791 545 459
moim zdaniem główna przyczyna porażek to godzina meczu... o 16:00 to się sadło zawiązuje, a nie rozgrywa mecze :P
GOLDI teraz bedziesz mial kontrakt w NOWYM TARGU JAK GWIAZDA W LEGII WARSZAWA . Michalska musi wykopac kase z pod ziemi zeby cie zatrzymac !!!!!!!!!!!!! Jestes tego wart !!!!!!!!!!!!!!!
Ten chłopak raczej zasługuje na grę w bardzo dobrej lidze, bo granie w PLH już go niczego nie nauczy poza ćwiczeniem slalomu między słupkami. Widziałbym go w SHL, bo żeby tam grać trzeba naprawdę umieć jeździć, czarować krążkiem i podejmować szybkie decyzje. A Patryk ma te wszystkie umiejętności, więc by sobie poradził. Skoro Aron gra w czeskiej (zanim trener posłał go na stałe do Frydka-Mistka) to dlaczego Wronka nie może tam zagrać.
Pozostanie w Nowym Targu, w ogóle w Polsce to błąd, dla niego to już ostatni dzwonek na wyjazd , ma chłopak ogromny talent, a mądry wybór zagranicznego klubu (czyt. mierz siły na zamiary) da mu impuls do dalszego rozwoju, w chwili obecnej w Polsce pewnego poziomu już niestety nie przeskoczy. A polskiego hokeja nie stać aby chłopak był tylko lokalnym bohaterem.
Zgadzam się panowie jako kibic Podhala uważam ze Patryk powinien spróbować sil za granicą..... ale..... nie w II lidze tylko I-szej SM Liga bo chłopaka stać na to żeby być czołowym zawodnikiem tej ligi naprawdę....Jokerit Helsinki czeka co najmniej...w niedalekiej przywszlosci
http://sport.interia.pl/hokej/wronka-po-slowenii-wideo-video,vId,2058733
Dodatkowo co mam powiedzieć
a tak poza tym 1.38-1.50
http://sport.interia.pl/hokej/malasinski-po-slowenii-wideo-video,vId,2058631
Uciekaj chłopaku jak naszybciej.....bo rozmienisz się na drobne....powodzenia w zagranicznym klubie......niech przykładem jest chociażby Borzena czy Leon......
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V