Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6697

Nie czuje się bohaterem

2016-04-29 23:57:05

Patryk Wajda po kontuzji żuchwy otrzymał od lekarzy całkowity zakaz wysiłku fizycznego. Polski zawodnik pojawił się jednak w ostatniej minucie spotkania z Japonią i... zdobył bramkę. Co reprezentant Polski powiedział po meczu?

Patryk Wajda w meczu ze Słowenią doznał poważnego urazu złamania żuchwy. Przypomnijmy: W 10. minucie spotkania z "Rysiami" polski defensor zablokował strzał Anže Kuralta i został trafiony krążkiem w twarz. Uraz okazał się nad wyraz skomplikowany, w efekcie czego zawodnik mógł zapomnieć o jakimkolwiek wysiłku fizycznym w najbliższym czasie.

Nie było więc mowy, aby 27-letni defensor pojawił się na lodzie w meczu z Japonią. Tymczasem obrońca kadry, który zaledwie dwa dni temu przeszedł poważną operację... wszedł na lód w ostatniej minucie i zdobył gola potężnym strzałem z daleka.

- W drużynie wszyscy się przecież poświęcają. Każdy kładzie na szali swoje zdrowie po to, aby reprezentacja mogła osiągnąć korzystny wynik. W żaden sposób nie czuję się bohaterem - mówi Patryk Wajda.

Reprezentacja Polski ostatecznie nie awansowała do elity, ustępując miejsca Słowenii i Włochom. Czego zabrakło zatem, by znaleźć się w gronie najlepszych drużyn świata?

- Zabrakło nam trochę szczęścia. Trzeci i czwarty mecz pokazał, że potrafimy grać w hokeja na wysokim poziomie. Musimy wyciągnąć z tego wnioski i w przyszłości na pewno będziemy silniejsi - przekonuje hokeista.

Ostatecznie reprezentacja Polski z dorobkiem 9 punktów kończy turniej na trzecim miejscu. Podobnie było również przed rokiem, gdzie nasza kadra w Tauron Kraków Arenie także zajęła miejsce na najniższym stopniu podium.

- W naszym przypadku ten rezultat to nie porażka. Jest to niewątpliwie sukces, zważywszy na to z jakimi przeciwnikami przyszło nam się zmierzyć. Pokonaliśmy przecież drużyny, które jeszcze rok temu grały w hokejowej elicie - twierdzi zawodnik.

27-letniego hokeistę czekać będzie teraz żmudna rehabilitacja. Może ona potrwać nawet kilka tygodni, nim zawodnik Comarch Cracovii wróci do pełnej sprawności. Jedno jest natomiast pewne: Patryk Wajda wykazał się niesamowitym hartem ducha i udowodnił, że jest prawdziwym sportowcem, dla którego dobro drużyny jest najważniejsze. Tak rodzą się legendy.



Powrót

Komentarze:

Brawo Patryk! Rozwaliłeś system ;)Szybkiego powrotu do zdrowia.
kozak jesteś Patryk !
brawo! ale czy to aby było do końca odpowiedzialne ?
Patryk jestes mega twardziel,to co zrobiles mimo zlamanej szczeki wymaga wielkiego szacunku.Pozdrowienia z Oswiecimia.
Patryk SUPER !!
bramka nie dość że dziesiąta (dwucyfrowy wynik) to jeszcze z kontuzją!, do tego po wejściu "na koniec, na chwilę" :) życze tego mega szczęścia do końca kariery! (wycinamy kontuzje)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V