Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6631

Odrobny: Ból był intensywny, ale dograłem mecz

2018-04-24 00:48:54

Przemysław Odrobny w wygranym 4:2 meczu ze Słowenią na Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy A w Budapeszcie stanął między słupkami polskiej bramki i poprowadził reprezentację do zwycięstwa. Na początku drugiej tercji doznał jednak urazu, który mógł pozbawić go dalszego udziału w spotkaniu. Jak popularny "Wiedźmin" ocenił mecz i czy uraz okazał się poważny?


Przemysław Odrobny w meczu ze Słowenią zastąpił w bramce Johna Murraya i był jednym z architektów arcyważnego zwycięstwa 4:2. Polak obronił 36 z 38 strzałów i zachował blisko 95% skuteczność. W 22. minucie serca polskich kibiców jednak mocno zadrżały, bowiem polski bramkarz długo nie podnosił się z lodu po tym, jak z najwyższym trudem obronił strzał Roberta Saboliča. Reprezentant naszego kraju zmuszony został skorzystać z pomocy medycznej z powodu urazu kolana, ale po chwili wrócił do gry i dokończył spotkanie.

- Myślę, że wszystko jest w porządku, aczkolwiek ból był naprawdę intensywny. Złapałem się aż za głowę, bo bardzo mnie to zabolało. To nie jest uraz, który by mnie dyskwalifikował z mistrzostw i skoro byłem w stanie dograć mecz to sądzę, że wszystko będzie ok -
mówi Przemysław Odrobny, który po meczu przeszedł badania. Jak się okazało, wszystko jest w porządku i Polak będzie zdolny do gry w następnych meczach.

Popularny "Wiedźmin" zapytany o brak występu w pierwszym meczu, twierdzi iż była to decyzja trenera, a na pierwszym miejscu należy postawić dobro drużyny.

- Każdy z trzech bramkarzy z pewnością chciałby grać wszystkie mecze na tak prestiżowej imprezie, ale najważniejsza jest drużyna. Zarówno drugi, jak i trzeci golkiper trzymał kciuki za kolegę, który stał między słupkami. Dowiedziałem się dzień wcześniej, że zagram, ale jaki jest dalszy plan to się dopiero okaże -
wyjaśnia. 

I dodaje: - Nie zastanawiamy się nad tym czy zagramy o awans czy utrzymanie. Liczy się kolejny dobry mecz. Wielka Brytania, z którą zagramy kolejne spotkanie, prezentuje dobry hokej w stylu kanadyjskim. Grałem tam przecież przez półtora roku. Na pewno zaskoczyli Słoweńców, którzy przecież na olimpiadzie niemal w identycznym składzie pokonali Stany Zjednoczone i Słowację. Mają na pewno serce do walki.

To właśnie z Brytyjczykami zmierzymy się w kolejnym starciu. Jak zapowiada Odrobny w planie drużyny nic się nie zmieniło. Nie będzie ostrych treningów i wyczerpujących rozjazdów, natomiast większą uwagę przykładać będą do regeneracji. Mecz rozpocznie się w środę o godz. 16:00.

Łukasz Sikora, Budapeszt.



Powrót

Komentarze:

Panie autor litości !!!!!!............przeczytaj jeszcze raz co napisałeś.
No "autor "chyba się wyspałeś,błędy poprawione i wynik ci się zgadza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V