Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9860

MŚ IA: Braterski pocałunek śmierci? (WIDEO)

2018-04-26 21:06:06

Reprezentacja Polski przegrała arcyważne spotkanie z Węgrami 2:3 i zawisło nad nią widmo spadku do Dywizji IB. Biało-czerwoni muszą teraz z uwagą śledzić mecze pozostałych ekip i modlić się, aby spełnił się jeden z dwóch możliwych scenariuszy.


Trener Ted Nolan chciał wstrząsnąć zespołem po porażce z Wielką Brytanią (3:5), więc dokonał wielu korekt w składzie. Zacznijmy od tego, że w bramce postawił na Przemysława Odrobnego, który zastąpił Johna Murraya. Mocno przebudował także w formacje ataku. W pierwszej zestawił Arona Chmielewskiego, Marcina Kolusza i Damiana Kapicę, a w drugim umieścił Tomasza Malasińskiego, Krzysztofa Zapałę i Alana Łyszczarczyka.

Gdy nasza druga formacja kończyła swoją zmianę, Zapała zarobił dwuminutowe wykluczenie. Węgrzy zagrali w przewadze i wykorzystali tę szansę. Wynik spotkania otworzył Balázs Sebők, który wykorzystał bierność naszych obrońców i na raty pokonał Odrobnego. 

Biało-czerwoni w pierwszej odsłonie prezentował się po prostu słabo. W ich poczynaniach brakowało konsekwencji, dokładności w rozegraniu akcji, ale też zadziorności, która w hokeju jest niezwykle istotna. W opinii wielu była to najgorsza tercja rozegrana w tym turnieju przez nasz zespół

Od 10. minuty przegrywaliśmy już 0:2, bo niezbyt pewną interwencję „Wiedźmina” wykorzystał András Benk, który w zespole ma raczej zadania stricte defensywne. Węgierscy kibice mieli solidne powody do radości.

Ale w drugiej odsłonie gra „Orłów” zmieniła się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sygnał do ataku dał Filip Komorski, pokazując, że potrafi odnaleźć się pod bramką rywala. Z kolei w 33. minucie z nadgarstka kąśliwie pociągnął Aron Chmielewski, a strzegący węgierskiej bramki Ádám Vay nie zdążył ze skuteczną interwencją.

W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocniejszych słów i to przyniosło efekt – przyznał Komorski. 

Dobra passa naszej reprezentacji skończyła się tuż po rozpoczęciu trzeciej odsłony. Kolejny raz pomylił się Przemysław Odrobny, który tym razem nie zdołał zatrzymać uderzenia Jánosa Háriego. Guma przemknęła między parkanami naszego golkipera, odbiła się od jednego z nich i wpadła do bramki.

Polacy mogli jeszcze jeszcze odwrócić losy tego spotkania, ale nie wykorzystali trzech okresów gier w przewadze. Efektu nie przyniósł także manewr z wycofaniem bramkarza i wprowadzeniem do gry dodatkowego napastnika.

Jedno jest już pewne – Polacy za rok nie zagrają w Elicie. W tej chwili priorytetem dla naszego zespołu jest utrzymanie w Dywizji IA. Ale tu nie jesteśmy zdani wyłącznie na siebie.

Przede wszystkim dwie porażki muszą ponieść Słoweńcy, którzy dziś zmierzą się z Kazachstanem, a w sobotę z Włochami.Jest także inny scenariusz. Wiąże się on z dwoma porażkami ekipy znad Morza Kaspijskiego. Podopieczni Gałyma Mambetalijewa musieliby przegrać ze Słowenia, ale też z Polską.


Polska – Węgry 2:3 (0:2, 2:0, 0:1)
0:1 - Balázs Sebők - Vilmos Galló, János Hári (01:04, 5/4),
0:2 - András Benk - Bálint Magosi (09:17),
1:2 - Filip Komorski - Jakub Witecki (25:21),
2:2 - Aron Chmielewski - Mateusz Rompkowski (32:13),
2:3 - János Hári - Balázs Sebők (40:30).

Sędziowali: Jeff Ingram (Kanada), Tripimir Piragić (Chorwacja) – Michael Harrington (Kanada), Ludvig Lundgren (Szwecja).
Minuty karne: 8 (w tym 2 minuty kary technicznej) - 8.
Strzały: 34-36.
Widzów: 7370.

Polska: Odrobny – Ciura, Pociecha; Chmielewski, Kolusz, Kapica – Dronia, Tomasik; Łyszczarczyk, Zapała (2), Malasiński – Górny, Bryk; Urbanowicz, Dziubiński, Łopuski – Wanacki, Rompkowski; Witecki, Neupauer (2), Komorski (2).
Trener: Ted Nolan.

Węgry: Vay – Pozsgai (4), Stipsicz; Sebők, Hári, Erdély – Wehrs, Varga (2); Galló, Bodó, Vas – Gőz, Szirányi; G. Nagy, Sarauer, Kóger  – Garát; Benk, K. Nagy (2), Magosi.
Trener: Jarmo Tolvanen.

Radosław Kozłowski. Korespondencja z Budapesztu.




Powrót

Komentarze:

Coś pięknego! Piękny hokej! Jeszcze coś z tych chłopaków będzie, ale na razie Żegnamy :)
Ci zawodnicy trzepią kase w lepszą jak trzecie piątku w ekstralidze czeskiej czy słowackiej...najlepiej jakby wogóle obcokrajowców w naszej lidze nie było i byłoby jeszcze lepiej finansowo.rozwijać się za granicą? A po co jak tu jest pięknie
Ciekawe czy Chmielewski z żoną znowu będą się pienić i kłócić z kibicami na facebooku? :)
Co za poziom...
od Arona to się odpieriwiastkkuj,bo wiesz tyle co zjesz
Za to kibie,którzy obrażają naszych zawodników to dopiero poziom prezentują,co? Dla Arona szacunek,że zależy Mu na grze w reprezentacji!
ja się z nim nie kłócę, po prostu pewnych rzeczy się nie robi...
kwestia obycia
Chmielewski to prawie jedyny kto sie staral na maxa
Chyba jednak Sanok powinien zostać na Słowacji na stałe bo u nas hokej nadaje się tylko do zaorania.
Zaczyna się ....
Chłopacy walczą , ale to jest za mało , Przykre , świat idzie do przodu !!
Praktycznie już bez szans na utrzymanie. Kiedyś to musiało nastąpić. Spadamy do dywizji odpowiedniej dla naszych juniorów, którzy będą kiedyś w seniorskiej, czyli wszystko na swoim miejscu. Za to wyniki za rok będą dużo lepsze!
Niestety dawno takiej padaki jak dzisiaj nie widziałem. Zero pomysłu na rozegranie krążka i masa błędów.
Ten moment musiał nadejść.
Jak to? A trzeciej tercji wczoraj nie oglądałeś? Przecież oni zaczęli koncertowo grać już wczoraj od trzeciej tercji!!
Kto tak pisał/mówił?
Napisałeś, że dawno takiej padaki nie widziałeś, to odpisałem, że już wczoraj była
Rozumiem.
Szkoda zawodników, najbardziej im się oberwie, a są najmniej winni że urodzili się w miejscu, gdzie hokej jest chory na raka. Od zawsze powtarzam, że nasze miejsce jest między 1A i 1B i to, jakie wyniki osiągaliśmy z Płachtą to cud, a pojawiały się komentarze, że gdyby nie on to byłaby Elita.. Spadek nie będzie żadną kompromitacją, po prostu taki jest poziom naszego hokeja.
Jeszcze nie spadlismy! Po prostu Słoweńcy nie mogą zdobyć już żadnego punktu, choć jak wygrają oba mecze za 3 pkt. to prawdopodobnie... wygrają grupę! I pomyśleć, że za kadencji tego "słabego" trenera Jacka Płachty przez trzy lata bez problemów utrzymywaliśmy sie na tym poziomie! Ale zespół Jacka Płachty nie przegrywał na turniejach mistrzowskich z zespołami pokroju W. Brytanii. Ja też jestem zdania, że Płachta z tą reprezentacją osiągał wyniki więcej niż dobre i podejrzewam, że za bezporównywalnie mniejsze pieniądze!
marek77 - zgadzam się, ale jest też inna sprawa - czy kadra się postarzała a młode perełki ciężko znaleźć? Brak poważnej rywalizacji w bananowej lidze, kontraktowanie obco jednosezonowo kosztem porządnego szkolenia (jak to kiedyś było) przynosi skutek.
Dziekuje dobranoc tu nie ma co pisać.
Jesteśmy słabi i to ze walczymy to troche za malo na ten poziom pa pa
Ktoś jeszcze się dziwi, czemu jest mało polskiego hokeja w telewizji?
Ja sie dziwie ze polski hokej jest w telewizji.
U nas juz dzis wiadomo jaki bedzie za rok final play off katowice:tychy nikt im nie przeszkodzi ponownie zwyciestwa po 7:1 to są emocje na to sie nie chce chodzic a reprezentacja to dziecko ligi wiec spadamy bo NIE WIERZĘ. ze slowenia przegra wszystko malo tego nie wierze w powrot za rok. Ambicje polskich hokeistow najlepiej pokazuje Patryk Wronka który ma papiery by cos próbować zagranicą ale po co jak w katowicach jest hajs za i nie trzeba WALCZYC o miejsce w skladzie bo jest gwiazda w lidze
hokejleon - pełna zgoda, z tym że hajs i pewne miejsce w składzie to jest ich praca (i to nie jedyna, bo po zakończeniu kariery trzeba zacząć myśleć o innej).
Hej Hej Podhale Bananowa Liga i Pajace!
przegralismyy utrzymanie w meczu z Anglia zamiast dobic rywala podalismy mu reke zeby wstal i Nas pokonal jestesmy bardzo szlachetni :] ale i tak gralismy w tym turnieju powyzej wlasnych mozliwosci
H...IA i DZIADOSTWO niestety zasłużyli na spadek bo takiej gry to już nie widziałem od bardzo dawna !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Może jest to czas na ministra sportu P Bańke żeby "WYCZYSCIŁ DO ZERA TĄ STAJNIE AUGIASZA DALEJ ZWANĄ PZHL !!!!!!
My kibice by ratować co sie jeszcze da to pisać petycje i to duuuuuużo do ministra sportu bo za pare lat hokej niestety
umrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja się pytam co Wam do kasy jaką zawodnicy zarabiają? Zarabiają tyle ile kluby chcą im płacić - prawo rynku! To że mało jest zawodników, którzy jako tako jeżdżą na łyżwach i potrafią prosto uderzyć krążek to już nie ich wina!

Reprezentacja z wielkimi problemami się przygotowywała do MŚ. Związek nawet nie potrafił załatwić trenera, żeby był na czas, ten przyleciał w ostatniej chwili - ja się pytam ile meczy na żywo oglądnął? Ilu zawodnikom się przyglądnął?! Nie wiem czego się spodziewaliście?! Niestety widać kolejny sezon na swoim podwórku będzie stracony, a za tym idzie cała reprezentacja... niestety widzę ciemnośćććććć
Otóż się mylisz kolego. Kluby płacą tyle ile zawodnicy chcą, bo zawodników jest mało i Ci zawodnicy doskonale wiedzą, że kluby są ich zakładnikami. NIe dasz tyle ile chce? Spoko, pójdę do innego klubu tam mi dadzą. Wystarczyłoby właśnie podnieść limit obcokrajowców i problem znika i wtedy klub dyktuje warunki. Damy Ci tyle i tyle, a jak się nie podoba to wypad, bo za mniejszą kasę to my ściągniemy zawodnika z zagranicy na poziomie Klimienki albo Cichego.
A ja sądzę, że obydwaj macie rację.
quo vadis polski hokeju ???
Od przyszłego sezonu w PHL należy wprowadzić salary cap. 1,5 średniej krajowej i ani grosza więcej. A jak któremuś mało to niech szuka szczęścia za granicą.

Póki co mamy ku.re.wsko słabych zawodników za ku.re.wsko duże pieniądze. Jak koszty utrzymania drużyn spadną to hokej się upowszechni i za 10-15 lat może coś z tego będzie.
Nasza liga powinna wogole wynosić jak dla mnie 8 drużyn bo poziom by się wyrównał. Miejsce SMS-u jest w 1 lidze. Na 8 drużyn żeby jeszcze bardziej wyrownac poziom to powinno być z 8 obcokrajowców dozwolonych na drużynę bo naszych Polaków na poziomie jest za mało zeby zasilic nimi cala lige. Zdecydowana większość naszej kadry gra w PHL a jak nasza liga jest obecnie na poziomie równym zeru to nic dziwnego ze głupie nawyki zostają w zawodikach i objawiają się w meczach kadry w postaci głupich kar. Nasza liga powinna mieć te 8 drużyn a w tym jeszcze najlepiej jakby się dało jakieś dwie druzyny z Czech czy Słowacji żeby była jakaś większa rywalizacja. Jakby to wszystko się wydarzyło to poziom naszej ligi by myślę sporo urósł i co za tym idzie kadry też.
W tym roku to już obym się mylił ale... będzie spadek do 1B. Nie tak źle bo może po tym oni się otrzasna wszyscy, cały PZHL i zacznie porządnie myśleć jakby tu wzmocnić ligę i przede wszystkim pracować z młodzieżą!
Nasza liga powinna składać się z 6 drużyn. Po 3 Czech i Słowacji.
Można głupiej ?
Można !
Wy o obco a tu szkolenia młodzieży trzeba! Jak zwiększą limit obco to hajs klubów pójdzie na kontrakty zamiast na szkolenie.
A może wprowadzić wymóg prowadzenia drużyny młodzieżowej przez każdy klub PHL? Ekstraklasa dajmy na to 10 drużyn i każdy ma obowiązek prowadzić młodzieżową kadrę. Przed meczem pierwszej drużyny pojedynek młodzieżowych a kto nie wystawi to walkower :) Trzeba cokolwiek zrobić, zmusić do szkolenia bo jeszcze 5 lat i będziemy jeszcze niżej. Kluby zamiast szkolić to sprowadzają 35 letnich emerytów z Czech bo tak łatwiej... nie tędy droga.
Dno i wodorosty jak mawia "klasyk" z castoramy:)
A ja mam takie pytanie. Gdzie są ci wszyscy naturalizowani i z polskimi papierami? Dwóch bramkarzy a gdzie reszta? W każdej drużynie jest po kilku. I jeszcze jedno. Dlaczego w klubie można grać z kontuzją pół sezonu a w reprezentacji 4 czy pięciu się nie da?
Bo polscy sportowcy mają mentalność parobków. Ich podstawowe pytanie brzmi: "A czy tym poje ?"
Bo tu na takim turnieju trzeba walczyc a w lidze nie bo konkurencja jest słaba i już.
Pewien reprezentant już dawno nie grający w hokeja podczas luźnej rozmowy mówi mi tak na temat poziomu gry w Polskiej Lidze i na MŚ:
"Kolega jak dostał bodika na MŚ to Go przytkało i po meczu mi mówi, że za całą karierę gry w PLH nie dostał zwykłego bodika, a tu aż takiego, że Go przytkało".
Niestety, tylko cud może nas uratować a konkretnie dwie porażki Słoweńców .Czy to możliwe? Pewnie tak, skoro przegrali z nami mogą i z Włochami i Kazachami.Ale to tylko zaciemni obraz naszego hokeja.Myślę że zamiast zbierać emerytowanych Czechów,Słowaków którzy dalej są lepsi od naszych reprezentantów może warto by pomyśleć o przepisie obowiązkowego zatrudnienia w każdym klubie zawodnika z polskimi korzeniami, który wyraziłby zainteresowanie gry w naszej reprezentacji.Tym tropem poszły kiedyś zespoły Holandii,Włoch,Francji i grały przez pewien czas w grupie A. Obecnie gramy hokej lat 80-tych,i nic tego nie zmieni ,ponieważ szkoleniowcy drużyn młodzieżowych to amatorzy ,pasjonaci i ludzie którzy dorabiają do pensji bo lubią hokej.. Czy ktoś podejmie się ratowania polskiego hokeja, nie wiem.Wiem jedno, że ta droga prowadzi do nikąd.
Przestańmy pieprzyć o tym ratowaniu. Polacy niestety mają tendencję do myślenia magicznego. Że niby przybędzie jakiś zbawca na białym koniu i "uratuje" nam hokej. A tu nie ratowania trzeba tylko systematycznej, mozolnej, codziennej pracy przez wiele lat. A niestety w tym jesteśmy słabi. Po paru tygodniach entuzjazm opada i zaczyna się stary polski sy.f.
luca - część Polaków, nie uogólniaj.
Ja mam tylko nadzieję że jak oni już mają spaść to niech spadną. Ale niech PZHL coś zrobi z naszą liga, żeby js wzmocnić i niech szkoła młodzież. Narazie żaden zawodnik z polskimi korzeniami, który chciałby grać w naszej kadrze nie przyjdzie do naszej ligi bo nasza liga to jak narazie dno a z kadrą nie ma wcale wiele lepiej i dla niego byłoby to nieopłacalne przychodzić z jakieś ligi za oceanem np. ECHL czy nawet jakieś ligi w Europie do PHL bo dla takiego go scia poziom byłby zerowy i nie cofnął by się do PHL.
Musimy poprostu sami zawalczyć o swoje, szkolić młodzież i umacniać lige to może za 5 lat uda nam się awansować do Elity.
Może i uda się awansować w przyszłym roku i liczę na na to choć przyznaje że szanse na to nie ZA zbyt wielkie.
Ciekaw jestem jakie zmiany PZHL wprowadziły do polskiego hokeja po spadku.
Bo my spadamy do 1B a do 1A awansują zaraz Litwa czy Estonia. Świadczy to tylko o tym, ze PZHL lekko mowiac mało interesuje się polskim hokejem.
Zmiany PHL : http://hokej.net/pl/news,artykul,5,47544,phl-ustalila-zasady-rozgrywek-na-nowy-sezon.html
Kolego luca ,to właśnie miałem na myśli.Nie czarodzieja na koniu tylko fachowców w grupach młodzieżowych bo jak widzisz wszystko jest postawione na głowie.Spójrz ilu polskich młodzieżowców gra w ligach czeskiej i słowackiej ale czy ktoś się nimi interesuje czy ktoś o nich myśli ,chyba nie i dlatego w przyszłości pewnie będą grać dla naszych południowych sąsiadów.
oj *e kiej by tak repra grała to tyż by inaczej świat na to patrzył.
HEJ,HEJ NASZ KS!!!
Zaniedlugo mistrzostwa świata elity !! Tam można popatrzeć na prawdziwy hokej a nie na tą polamatorke
Jak czytam te wpisy to nie dziwie się, że polski hokej jest w tym miejscu w którym jest. Każdy ma inną koncepcje i jeszcze twierdzi, że absolutnie jego wersja jest najkorzystniejsza. A ja się pytam dlaczego zawodnicy robią głupie faule? Dlaczego strzelają w brzuch albo w parkany? Dlaczego niektórym drżą ręcę w decydujących momentach ? Bo żaden trener od juniora im nie powiedział jak ma to wyglądać. Od naboru mamy fascynatów którzy sami nie potrafią jeździć na łyżwach i w tym jest problem. Dodatkowo na etapie końcowym wieku juniora trafiają na trenerów typu Rutkowski albo Morawiecki i elegancko przygotowany niedoróbek jest gotowy. I jeszcze jedno. Co takiego lepszego zrobił Plachta ? Miał o wiele słabsze grupy w Katowicach i Krakowie i za każdym razem chłopaki dawali ciała. Drużyna była ospała i nie potrafiła założyć zamka w przewadze. W zeszłym roku dwie wygrane pozwoliły się utrzymać w tym roku może to nie wystarczyć. O wyniku z Austrią już nie wspominam. Teraz przynajmniej da się to oglądać co nie zmienia faktu że trzeba się wziąć do generalnej naprawy polskiego hokeja.
Ale wszyscy jesteśmy zgodni, że młodzież muszą trenować fachowcy, bo te chłopaki nie umieją grać i jeździć dobrze na łyżwach a co za tym idzie, nasza reprezentacja nie ma przyszłości. Trzeba zbudować poważny system szkolenia, bo bez tego ... Ciemność, widzę ciemność.
Otóż to... takie Podhale powinno zatrudnić porządnych trenerów zza granicy i szkolić dzieciaki i młodzież żeby cała liga miała kim grać ;)
Nie będę pisał o młodzieży, bo to temat znany. Szczerze i logicznie jak Nolan miał wytypować zawodników, skoro nie był na żadnym meczu PHL?? Stwierdzenie, że trener Katowic ma pogląd na całą ligę bo prowadzi Katowice...... chyba Sobie kpicie...... przecież On stojąc w boksie patrzy na mecz przez pryzmat Katowic i swoich graczy, a nie jak grają inni. A kto oglądał mecze Podhale - GKS Tychy; Podhale - JKH. Chłopaki zero pomysłu na grę w przewadze, jakiegoś schematu, NIC - ale jak słyszałem, że ciężko było uzbierać 11 graczy na trening w NT to o czym mówimy?? CAŁY ZARZĄD PZHL do dymisji, a już obecność na Węgrzech Minkiny zakrawa o kpinę..... chłop co doprowadził do takiego stanu dalej trzepie kasę z reprezentacji......i ma czelność tam być. Mam prośbę do Pana Czerkawskiego, aby już skończył pier...... Mógł startować na Prezesa, mógł być asystentem trenera i pokazać jak się ustawiać, jak obijać krążek o bandę, jak dzwigać, jak podawać, jak zagrywać, jak kija trzymać, jak stać przed bramkarzem - od razu widać, że grał w Tychach.....tam wszyscy wszystko robią lepiej, wspanialej i w ogóle.
Zgadzam sie z kazdym slowem.
Szkoda tylko nas kibiców którzy narzekają ale cały czas wierzą wierzą w lepsze jutro. Niełatwa sprawa byc w tym kraju kibicem hokeja.
Gdzie Ty chcesz pchać Czerkawskiego? On w * nie wchodzi... już raz nasz rodak z bogatą przeszłością w NHL pracował dla kadry i zamiast zająć się pomocą w szkoleniu to robił za wykidajłę sprzedając klapsy naszym pseudo "gwiazdkom" w nocnym klubie.
Bodzio - Czerkawski nie pier...li tylko mówi konkretnie. I nazywa rzeczy po imieniu.
Powinien robić analizy z kadrą po każdym meczu, może wreszcie niektórzy gwiazdorzy zobaczyliby jakie babole walą na lodzie. Chwilami jak się na to patrzy to szlag człowieka trafia ... Ja rozumiem że ktoś czegoś technicznie nie umie, bo go nie nauczyli. Ale błędy jakie nasi czasem odwalają to nie tylko efekt braku techniki, a często jakieś dziwne decyzje i zagotowane głowy. A hokej to prosta gra :) I Czerkawski doskonale potrafi to pokazać komentując.
Rozwalic PHL, polowe druzyn niech gra w Czeskiej 2. lidze, a druga polowa (slabsza) w Slowackiej 2 lub 3 lidze. Niech dostaja baty i ucza sie od lepszych. Polska lezy w bardzo korzystnym miejscu geograficznie pod wzgledem hokeja, trzeba z tego skorzystac.
Taaa, już widzę jak te ichnie ligi palą się by dopuścić nasze kluby do swoich rozgrywek. :D
Kocham ten kraj i kocham hokej, ale jest trudno w tym kraju być dumnym. K......! Jesteśmy 40 mln krajem z 20 mln Polonią na całym świecie. Jak to jest możliwe, że nadal nie możemy zreformować polskiego hokeja? Z innymi dyscyplinami się dało.
Oglądałem wczoraj na żywo ten mecz. Jest szansa, że Aron weźmie na siebie liderowanie drużynie. Wczoraj ciągnął grę i widać było po meczu sportową złość.Takie przemyślenia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V