Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1317

60 280 Brodeura

2009-11-28 09:14:01

New Jersey Devils odnieśli zwycięstwo w Bostonie, ale wobec kolejnych rekordów ustanawianych przez Martina Brodeura wyniki zwykle schodzą na drugi plan.

W przypadku Brodeura trudno mówić o przejściu do historii, bowiem bramkarz Devils już dawno został jej częścią, ale wczoraj wymazał z kronik kolejny rekord wszech czasów. Kiedy zaczynała się druga tercja meczu Devils z Boston Bruins Martin Brodeur pobił wynik 60 235 minut spędzonych w bramce w meczach NHL przez Patricka Roy. Ostatecznie mecz kończył z rezultatem 60 280 minut. Kiedy spiker w hali w Bostonie ogłosił wiadomość o pobiciu rekordu kibice Bruins wstali z miejsc i zgotowali jednemu z najlepszych bramkarzy w historii hokeja owację. - Zupełnie o tym zapomniałem do momentu w którym podali tę informację na tablicy świetlnej - powiedział po spotkaniu Brodeur. - Rekordy są miłe. Teraz ten mam za sobą, więc mogę patrzeć do przodu i próbować jakoś pobić któryś kolejny.

Wczorajszy mecz zakończył się rzutami karnymi, które dzięki trafieniom Zacha Parise i Jamie`ego Langenbrunnera wygrali Devils, a więc także Brodeur. Było to jego 32. zwycięstwo w rzutach karnych w karierze - to oczywiście także rekord NHL, choć nie aż tak imponujący biorąc pod uwagę, że jako sposób rozstrzygania o wyniku karne stosuje się w najlepszej lidze świata dopiero od czterech lat. Bramkarz "Diabłów" nie ustrzegł się jednak wczoraj błędu. Choć obronił 32 strzały to jego złemu wybiciu Blake Wheeler zawdzięcza możliwość strzelenia gola wyrównującego. Być może Brodeur chciał doprowadzając do dogrywki wyśrubować swój rekord o kolejne 5 minut, ale na pewno stracił w ten sposób szanse na 103. "shutout" w karierze i zrównanie się w klasyfikacji wszech czasów z Terrym Sawchukiem.

Wyczyn Brodeura przyćmił nieco dokonanie Marka Recchiego, który rozegrał 1 515. mecz w karierze i awansował na 12. miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Nie mógł jednak cieszyć się z 2 punktów, bowiem Bruins przerwali serię czterech kolejnych zwycięstw. - W końcówce meczu mieliśmy kilka bardzo dobrych okazji - mówił po spotkaniu trener Bruins, Claude Julien. - Mieliśmy nadzieję, że jakoś wciśniemy zwycięskiego gola, ale się nie udało. Drużyna Juliena z 29 punktami zajmuje drugie miejsce w Northeast Division. Bruins zagrali bez Milana Lučića, który będzie pauzował do 4 tygodni z powodu urazu lewej kostki. Devils z kolei wczoraj już w 3. minucie stracili Davida Clarksona trafionego krążkiem po potężnym strzale Zdeno Cháry. Clarkson nie wrócił do gry, a lekarze podejrzewają pęknięcie kostki.

Boston Bruins - New Jersey Devils 1:2 (0:0, 0:1, 1:0, 0:0, 0:1)
0:1 Parise - Halischuk - Salvador 29:45
1:1 Wheeler - Bitz - Savard 40:12
1:2 Langenbrunner SO
Strzały: 37-33.
Minuty kar: 11-11.
Widzów: 17 565.



Rywal Bruins z Northeast Division, Buffalo Sabres pokonał na wyjeździe Philadelphia Flyers 4:2. Bohaterem spotkania był bez wątpienia Tim Connolly, który miał udział przy wszystkich bramkach swojej drużyny. Amerykański środkowy dwa razy wpisał się na listę strzelców i dwukrotnie asystował. Kolejny świetny mecz w bramce rozegrał Ryan Miller, który obronił 31 strzałów. Mecz był ostry i pełen wydarzeń o różnym charakterze. Daniel Carcillo (PHI) dwa razy pobił się z Craigiem Rivetem (obie rundy na korzyść Carcillo), sam Rivet nie dokończył spotkania z powodu urazu nogi podobnie jak Paul Gaustad, a Patrick Kaleta (BUF) otrzymał karę meczu za rzucenie na bandę Jareda Rossa, który zresztą także udał się do szatni z kontuzją.

Philadelphia Flyers - Buffalo Sabres 2:4 (2:1, 0:1, 0:2)
0:1 Stafford - Connolly - Lydman 08:19
1:1 Richards - van Riemsdyk - Carter 19:26
2:1 Coburn - Asham - Pyörälä 19:56
2:2 Gaustad - Connolly - Butler 26:09 PP
2:3 Connolly - MacArthur - Myers 45:27
2:4 Connolly - Stafford - Montador 50:52

Dwa gole strzelone w trzeciej tercji dały New York Islanders zwycięstwo 3:2 nad Pittsburgh Penguins. Numer 1 ostatniego Draftu, John Tavares zdobył swojego pierwszego zwycięskiego gola w NHL i wygrał pojedynek z Sidneyem Crosbym. Tavares ma już na koncie 10 goli i 21 punktów, co daje mu prowadzenie w obu klasyfikacjach wśród debiutantów. W meczu doszło do dwóch pojedynków na pięści. Oba nie były zbyt ciekawe, choć uwagę może zwrócić fakt trzeciej bójki w karierze Jordana Staala. Środkowy Penguins stając w obronie Martina Škouli zmierzył się z Nate`em Thompsonem. Otrzymał w sumie 17 minut kar i wypełnił swój coroczny "plan" jednej walki na sezon. "Pens" przerwali serię trzech zwycięstw z rzędu, ale wciąż prowadzą w Atlantic Division.

New York Islanders - Pittsburgh Penguins 3:2 (1:1, 0:1, 2:0)
1:0 Bailey - Streit - Meyer 09:05
1:1 Małkin - Godard - Lovejoy 17:22
1:2 Cooke - Staal - Gonczar 27:12
2:2 Bergenheim - Nielsen - Hunter 41:24
3:2 Tavares - Meyer - Okposo 53:48

Hat trick Chucka Kobasew pozwolił Minnesota Wild pokonać 5:3 Colorado Avalanche w meczu najsłabszej i najlepszej drużyny Northwest Division, choć wczoraj mogło się wydawać, że to Wild są tą najlepszą. Pozostałe bramki dla zespołu z St. Paul strzelili byli gracze Avalanche, Andrew Brunette i Owen Nolan. Przy trzech golach asystował Mikko Koivu, a Niklas Bäckström obronił 31 strzałów. Zwycięstwo nie zmieniło wiele w sytuacji Wild w tabeli. Obecnie mają oni 21 punktów, ale wciąż znajdują się na ostatnim miejscu w Konferencji Zachodniej.

Minnesota Wild - Colorado Avalanche 5:3 (1:1, 2:2, 2:0)
0:1 Quincey - Duchene - Anderson 05:59
1:1 Nolan - Zanon 09:28
2:1 Kobasew - Boogaard 22:48
2:2 Šťastný - Stewart - Liles 24:41 PP
3:2 Kobasew - Brunette - Koivu 26:00 PP
3:3 Stewart - Wolski 37:36
4:3 Brunette - Koivu - Židlický 51:02 PP
5:3 Kobasew - Koivu - Zanon 59:42 EN

Zakończyła się seria zwycięstw Chicago Blackhawks. Podopieczni Joela Quenneville`a przegrali 0:3 z Anaheim Ducks i nie wyrównali najdłuższej serii wygranych w historii klubu. Przeszkodził im w tym świetnie dysponowany bramkarz "Kaczorów", Jean-Sébastien Giguère, który obronił 28 strzałów i zanotował pierwszy w sezonie, ale 32. w karierze "shutout". Wszystkie trzy gole Ducks strzelili w przewagach, a w ich składzie błyszczał wiecznie młody Teemu Selänne, który wpisał się na listę strzelców dwukrotnie i ma już na koncie 14 goli w tym sezonie. Finowi już tylko 5 goli brakuje do magicznej granicy 600 w karierze. Trzecią bramkę dołożył Nick Boynton, a w 17. kolejnym meczu punktował Corey Perry. Anaheim Ducks to wciąż przedostatni zespół Konferencji Zachodniej NHL.

Anaheim Ducks - Chicago Blackhawks 3:0 (1:0, 2:0, 0:0)
1:0 Selänne - Perry - Whitney 19:18 PP
2:0 Selänne - Getzlaf - Niedermayer 27:50 PP
3:0 Boynton - Ryan - Wisniewski 30:26 PP

Wspaniała trzecia tercja dała Atlanta Thrashers zwycięstwo nad Carolina Hurricanes. Podopieczni Johna Andersona po 40 minutach przegrywali 1:4, ale w trzeciej odsłonie strzelili aż 5 goli na które rywale nie odpowiedzieli ani jednym. Zwycięską bramkę strzelił Rich Peverley, gola i asystę zanotował Ilia Kowalczuk, a w sumie punktowało 12 graczy Thrashers. 32 strzały rywali obronił z kolei czeski bramkarz drużyny ze stanu Georgia, Ondřej Pavelec. Dzięki zwycięstwu zespół Andersona utrzymał drugą pozycję w tabeli Southeast Division. Hurricanes z kolei wciąż mają na koncie 15 punktów i są najsłabszą drużyną całej ligi. Jeśli zespół z Raleigh nie zacznie szybko zdobywać punktów w większych ilościach sezon zostanie spisany na straty zaledwie kilka miesięcy po grze w finale Konferencji Wschodniej.

Carolina Hurricanes - Atlanta Thrashers 4:6 (1:0, 3:1, 0:5)
1:0 Cole - Gleason - Staal 08:11
2:0 Yelle - Brind`Amour - Gleason 22:18
2:1 Kane - Enström - Armstrong 30:31
3:1 Samsonow - Cole 33:45
4:1 Cullen - Kostopoulos - Ward 38:25 SH
4:2 Kozłow - Little - Salmela 46:21
4:3 Kowalczuk - Enström - Afinogienow 47:09
4:4 Afinogienow - Kowalczuk - Enström 49:00
4:5 Peverley - Little - Bogosian 53:57
4:6 Reasoner - White - Kubina 58:57 EN

Detroit Red Wings w drugim kolejnym meczu oddając przynajmniej 40 strzałów nie potrafili zdobyć gola. Tym razem skończyło się to porażką 0:3 z Calgary Flames. Wicemistrzowie NHL nie zdobyli bramki już od 153:22 minut i po raz pierwszy od 32 lat zanotowali 0 po stronie zdobyczy w dwóch kolejnych spotkaniach w Joe Louis Arena. Wczoraj zatrzymał ich fenomenalnie dysponowany Miikka Kiprusoff, który broniąc 40 strzałów zanotował 32. "czyste konto" w karierze. Po golu i asyście dla Flames zanotowali Olli Jokinen i Jamie Lundmark, a trafił także Nigel Dawes. Zwycięstwo dało ekipie z Calgary awans na pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej. Red Wings wczoraj trafili do bramki Flames, ale gol Daniela Cleary`ego nie został uznany z powodu spalonego w polu bramkowym.

Detroit Red Wings - Calgary Flames 0:3 (0:2, 0:0, 0:1)
0:1 Lundmark - Jokinen - Iginla 00:28
0:2 Dawes - Moss 18:29
0:3 Jokinen - Lundmark - Iginla 40:25

Tampa Bay Lightning pokonali 5:1 New York Rangers. Dwa gole dla Lightning strzelił obrońca Kurtis Foster, gola i asystę zanotował najskuteczniejszy gracz Lightning, Steven Stamkos, a pozostałe trafienia uzyskali Steve Downie i Paul Szczechura. Trzykrotnie asystował Martin St. Louis. W zespole Rangers do protokołu nie wpisał się do wczoraj najskuteczniejszy gracz NHL, Marián Gáborík. Wczorajszy mecz był pierwszym dla trenera ekipy z Nowego Jorku, Johna Tortorelli przeciwko jego byłemu zespołowi. Brian Boyle (NYR) stoczył dwa pojedynki na pięści - najpierw z Mattem Walkerem, a później z Zenonem Konopką. Lightning mimo zwycięstwa wciąż są na trzecim miejscu w swojej dywizji.

Tampa Bay Lightning - New York Rangers 5:1 (2:0, 2:0, 1:1)
1:0 Stamkos - St. Louis - Hedman 06:54
2:0 Foster - St. Louis - Lecavalier 19:24 PP
3:0 Downie - St. Louis - Stamkos 28:05 PP
4:0 Szczechura - Wright - Walker 32:25
5:0 Foster - Konopka 48:24
5:1 Callahan - Anisimow - Staal 57:53 SH

Toronto Maple Leafs prawie przez cały mecz gonili Florida Panthers, ale kiedy już wyszli na prowadzenie nie oddali go do końca. Dwa gole Niklasa Hagmana i Phila Kessela, a także gol i trzy asysty Aleksieja Ponikarowskyego pozwoliły "Klonowym Liściom" wygrać 6:4 w BankAtlantic Center. Ostatnią bramkę dla Maple Leafs strzelił w samej końcówce już po wycofaniu bramkarza Panthers Matt Stajan. Dla gospodarzy dwukrotnie trafił Dmitrij Kulikow. Drużyna Rona Wilsona wygrała dopiero szóste spotkanie w tym sezonie i z 19 punktami w tabeli całej ligi wyprzedza tylko Carolina Hurricanes.

Florida Panthers - Toronto Maple Leafs 4:6 (2:1, 1:2, 1:3)
1:0 Dvořák - Olesz - Reinprecht 01:11
2:0 Frolík - Weiss - McCabe 02:04 PP
2:1 Kessel - Schenn 12:17
2:2 Hagman - Ponikarowsky - Grabowski 22:30
3:2 Kulikow - Horton - Seidenberg 28:11
3:3 Ponikarowsky - White - Kaberle 34:33 PP
4:3 Kulikow - Reinprecht - Seidenberg 44:07 PP
4:4 Kessel - Ponikarowsky 44:20
4:5 Hagman - Hanson 52:26
4:6 Stajan - Ponikarowsky 59:56 PP EN

St. Louis Blues wygrywając 3:1 przerwali serię siedmiu zwycięstw Nashville Predators. Bohaterem wieczoru był stojący w bramce Blues Chris Mason, który sześć sezonów swojej zawodowej kariery spędził w Predators. Wczoraj Mason obronił 37 strzałów,  a na listę strzelców w jego drużynie wpisali się Brad Boyes, David Backes i Paul Kariya. Boyes i Backes, którzy w ubiegłym sezonie strzelili po ponad 30 bramek w tym mają na swoim koncie odpowiednio 5 i 3. St. Louis Blues to wciąż najsłabszy zespół Central Division, ale do czwartych w jej tabeli Detroit Red Wings drużyna Andy`ego Murraya traci tylko 2 punkty mając rozegrany o jeden mecz mniej. Honorowego gola dla Predators strzelił wczoraj Dave Scatchard dla którego było to pierwsze trafienie w sezonie.

Nashville Predators - St. Louis Blues 1:3 (0:0, 0:1, 1:2)
0:1 Boyes - Johnson - Colaiacovo 38:35
0:2 Backes - Oshie - Weaver 46:23
1:2 Scatchard - Tootoo - Legwand 53:25
1:3 Kariya - Oshie 55:23

Zespół Phoenix Coyotes pokonał 5:2 Dallas Stars. Swoje dwie pierwsze bramki w sezonie strzelił Fin Lauri Korpikoski, a pozostałe gole "Kojotów" zdobywali Robert Lang, Adrian Aucoin i Zbyněk Michálek. Drużyna Dave`a Tippetta, który mierzył się z ekipą prowadzoną przez niego w sześciu poprzednich sezonach prowadziła już 5:0 kiedy rywale zaczęli zmniejszać straty. W bramce Stars mecz zaczął Marty Turco, ale po drugiej tercji zastąpił go Alex Auld. Zwycięstwo pozwoliło Coyotes zrównać się w tabeli Pacific Division z drużyną z Dallas, ale że zawodnicy Tippetta rozegrali o jeden mecz więcej to Stars zajmują 3. pozycję.

Phoenix Coyotes - Dallas Stars 5:2 (1:0, 3:0, 1:2)
1:0 Lang - Schlemko - Bødker 10:01
2:0 Korpikoski - Upshall - Lombardi 24:15
3:0 Korpikoski - Upshall - Lombardi 35:45
4:0 Aucoin - Lombardi - Upshall 36:11
5:0 Michálek - Doan Fiddler 41:52
5:1 Morrow - Wandell - Benn 45:26 PP
5:2 Ribeiro 47:18

Patrick Marleau rozegrał fenomenalny mecz przeciwko Edmonton Oilers, ale gdyby nie Joe Pavelski nie mógłby się cieszyć ze zwycięstwa San Jose Sharks. Marleau strzelił 3 gole, raz asystował, ale nie trafił w bramkę w decydującej o wyniku serii rzutów karnych. Pavelski był skuteczniejszy i pokonał Jeffa Drouin-Deslauriersa dając "Rekinom" zwycięstwo 5:4. Wcześniej trzy asysty zanotował Joe Thornton, który z 36 punktami został samodzielnym liderem klasyfikacji punktowej NHL. Dwa gole dla Oilers strzelił Ryan Potulny. Co ciekawe po dwóch tercjach było tylko 1:1 i dopiero w trzeciej obie drużyny strzeliły po 3 gole. W 59. minucie Oilers prowadzili 4:3 i do końca meczu mogli grać w przewadze, ale Marleau i tak doprowadził do wyrównania. Sharks z 38 punktami prowadzą w tabeli całej ligi.

Edmonton Oilers - San Jose Sharks 4:5 (0:1, 1:0, 3:3, 0:0, 0:1)
0:1 Marleau - Thornton - Heatley 05:23
1:1 Potulny 31:03
2:1 Penner - Brule 42:07
3:1 Brule - Penner - Gagner 44:09
3:2 Marleau - Thornton - Boyle 45:55
3:3 Clowe - Marleau - Vlasić 48:28
4:3 Potulny - Šmíd - Moreau 54:57
4:4 Marleau - Thornton 58:34 SH
4:5 Pavelski SO



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V