Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1475

Play-offy NHL: Ducks wyeliminowani (WIDEO)

2016-04-28 10:21:11

Na Wschodzie rozpoczęła się już druga runda fazy pucharowej, ale do ćwierćfinałowej czwórki brakowało jednej ekipy. Puste miejsce zajęli Nashville Predators. Podopieczni Petera Laviolette’a sprawili niespodziankę i wyeliminowali po siedmiu meczach Anaheim Ducks.


Tego sezonu „Kaczory” nie zaliczą do udanych. Fani kalifornijskiej ekipy spodziewali się znacznie lepszych wyników od zespołu, który w ubiegłym roku był o włos od finałów Pucharu Stanleya. Ducks rozpoczęli kampanię od kilkunastu porażek, największe gwiazdy nie potrafiły umieścić krążka w siatce, słabo grała też defensywa. Sytuacja odmieniła się po weekendzie Gwiazd, nagle podopieczni Bruce’a Boudreau odżyli na tyle, że jeszcze na ostatniej prostej kampanii walczyli o dywizyjny tytuł. W fazie mistrzowskiej hokeiści z zachodniego wybrzeża prezentowali się przyzwoicie, utrzymali formę z końca sezonu, ale to nie wystarczyło by pokonać „Drapieżców”. 

Przez pierwsze cztery spotkania w tej rywalizacji nie obowiązywał atut własnego lodowiska. Najpierw podopieczni Laviolette’a wygrali dwa starcia w Anaheim, a następnie Ducks triumfowali w obu spotkaniach w „Mieście Muzyki”. Koszmar kibiców „Kaczorów” powrócił wczoraj, podczas decydującego pojedynku w Honda Center, ponownie to ekipa grająca na wyjeździe zaliczyła wygraną. 

„Drapieżcy” zaatakowali minionej nocy w pierwszej tercji. W siódmej minucie Colin Wilson wyłuskał krążek od Simona Desprésa i bez większych problemów umieścił gumę za plecami Frederika Andersena. Nie minęło nawet dziesięć minut a prowadzenie ekipy z „Miasta Muzyki” podwoił Paul Gaustad. Doświadczony środkowy zmienił tor lotu krążka posłanego w stronę bramki przez kapitana Preds, Shea Webera. 

Później przyjezdni zostali zepchnięci do defensywy i polegali głównie na świetnie broniącym golkiperze. Pekka Rinne zaliczył 36 udanych interwencji, skapitulował tylko raz, na początku trzeciej tercji, po strzale z bliskiej odległości w wykonaniu Ryana Keslera. Były zawodnik Vancouver Canucks był bardzo blisko dołożenia drugiego trafienia, ale krążek po jego uderzeniu odbił się od słupka. 

W końcówce pod bramką Rinne zrobiło się naprawdę gorąco, jednak fiński bramkarz zdołał przetrwać napór „Kaczorów”. To czwarty rok z rzędu, w którym hokeiści z Anaheim, pomimo prowadzenia 3-2 w serii, muszą uznać wyższość rywala w siódmym meczu i w ten sposób żegnają się z marzeniami o Pucharze Stanleya. 

„Drapieżcy” w kolejnej rundzie zmierzą się z San Jose Sharks. 

Anaheim Ducks – Nashville Predators 1:2 (0:2, 0:0, 1:0)
0:1 Wilson 6:19
0:2 Gaustad – Weber, Arvidsson 15:53
1:2 Kesler – Silfverberg, Lindholm 41:45 (w przewadze)
Minuty kar: 8-10
Strzały na bramkę: 37-20
Widzów: 17,407
Stan rywalizacji: 3-4 – awans Predators


Na Wschodzie ruszyła już druga rundy fazy pucharowej. Jako pierwsi w szranki stanęli hokeiści New York Islanders i Tampa Bay Lightning. Zwycięstwo do swojego konta dopisali Nowojorczycy, którzy znaleźli sposób na Bena Bishopa. 

Wynik na początku pierwszej tercji otwarli Bolts, a dokładniej Ondřej Palát, ale jeszcze przed pierwszą przerwą podopieczni Jacka Capuano zdołali wypracować dwubramkową przewagę. Hokeiści z Florydy wrzucili szósty bieg w trzeciej odsłonie meczu, ale dwa trafienia nie wystarczyły. Wynik celnym strzałem do pustej bramki domknął Cal Clutterbuck. 

Był to jeden z najsłabszych występów Bishopa w tegorocznych play-offach. Jego wczorajszy vis-a-vis, Thomas Greiss, wręcz przeciwnie, radził sobie świetnie, w szczególności w końcówce meczu. 30-letni Niemiec wybronił 33 strzały rywali i poprowadził swój zespół do wygranej. 

Kontuzji w tym spotkaniu omal nie nabawił się… trener „Wyspiarzy”. Capuano dostał krążkiem w twarz i skierował się do szatni, opuścił niemal całą trzecią odsłonę meczu. Powrócił w ostatniej chwili i widział, jak jego podopieczni triumfują nad rywalami. 

Tampa Bay Lightning – New York Islanders 3:5 (1:3, 0:1, 2:1)
1:0 Palát – Drouin, Namiestnikow 3:05
1:1 Hamonic – Quaine, Tavares 5:44
1:2 Prince – Strome, Nelson 17:28
1:3 Prince – Strome, Nelson 19:57
1:4 Tavares – Okposo, Nielsen 28:59 (w przewadze)
2:4 Kucherov – Carle, Hedman 47:41
3:4 Filppula – Killorn, Garrison 57:28
3:5 Clutterbuck – Cizikas, de Haan 59:05 (pusta bramka)
Minuty kar: 8-4
Strzały na bramkę: 36-22
Widzów: 19,092
Stan rywalizacji: 0-1




Powrót

Komentarze:

Islandersi złapali formę! A już się obawiałem, że PO to będzie krótka przygoda po tym co prezentowali na koniec sezonu.
Greiss wyrasta na bohatera tak jak swego czasu Halak w Montrealu. Życie bywa przewrotne :) Teraz to Greiss wybija się "dzięki" kontuzji Jaro Halaka.
Tavares ma chyba obecnie najlepszy moment w karierze!! Kapitan z prawdziwego zdarzenia!
Let's go Isles!!
Ducks... :(
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V