Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1975

Play-offy NHL: Zawieszony za atak na kolegę (WIDEO)

2016-05-02 17:16:17

Obrońca Washington Capitals Brooks Orpik został zawieszony za brutalny atak na swojego byłego klubowego partnera Ollego Määttä w drugim meczu półfinału play-offów konferencji wschodniej NHL.



Orpik ostro sfaulował Fina już w 5. minucie sobotniego meczu Capitals z Pittsburgh Penguins. Amerykanin w tercji obronnej zaatakował rywala, który dłuższą chwilę wcześniej oddał strzał i nie był już w posiadaniu krążka. Orpik wykończył jednak swoje wejście podnosząc łokieć, którym trafił rywala w głowę. Määttä opuścił lód z kontuzją. Obrońca "Stołecznych" z kolei na lodzie otrzymał karę mniejszą za przeszkadzanie. Wydział Bezpieczeństwa Zawodników NHL uznał jednak, że konieczna w tym przypadku jest kara dodatkowa i dziś poinformował o zawieszeniu Orpika na trzy spotkania.

Ligowa komórka do spraw dyscypliny uzasadniła, że atak Orpika nastąpił zdecydowanie zbyt późno po oddaniu krążka przez rywala i był wymierzony zbyt wysoko. Määttä oddawał strzał mniej więcej na wysokości rozpoczęcia koła wznowień, a zaatakowany został, gdy obaj gracze byli w miejscu, w którym koło bulikowe się kończy.

- Ważne jest, by zwrócić uwagę, że Määttä w tej sytuacji nie kwalifikował się do zaatakowania ciałem. Zawodnik, który nie znajduje się w posiadaniu krążka nigdy nie kwalifikuje się do zaatakowania. Co prawda przepis dotyczący przeszkadzania w grze zapewnia niewielkie "okno", w którym zawodnik rozpoczynający swój atak ciałem może go dokończyć przeciwko rywalowi, który nie ma krążka, ale to nie była taka sytuacja - tłumaczy organ dyscyplinarny NHL.



W powyższej sytuacji Orpik nie tylko nie uniknął ataku na rywala, ale wręcz wykonał go celowo, wiedząc że nie może tego zrobić zgodnie z przepisami. - Orpik miał pełną kontrolę nad tą akcją. Widział strzał i wiedział, że Määttä nie jest już w posiadaniu krążka, a mimo to zmienił tor swojej jazdy, by wykonać z pełną mocą spóźniony i zbyt wysoko wymierzony atak - uzasadnia Wydział Bezpieczeństwa Zawodników. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że Amerykanin przez 12 lat był graczem Pittsburgh Penguins, z którymi zdobył w 2009 roku Puchar Stanleya. W sezonie 2013-14 Olli Määttä był w Pittsburghu jego partnerem klubowym.

Jako okoliczności obciążające Orpika potraktowany został fakt, że Fin doznał kontuzji, a także wcześniejsze dyscyplinarne problemy Amerykanina. NHL już dwukrotnie zawieszała go za zbyt ostrą grę. Po sobotnim meczu swojego podopiecznego bronił trener "Stołecznych" Barry Trotz. - Brooks myślał, że krążek wróci do Määttä, więc go zaatakował. Krążka wtedy tam nie było, ale Orpik oczekiwał, że będzie, a Määttä robił taki ruch, jakby chciał dobijać. Brooks tylko wykończył swoje wejście, a do tego zadziałała różnica warunków fizycznych - tłumaczył Trotz.




Powrót

Komentarze:

Orpik nie zasłużył na taką dużą karę. Może w ogóle?
Nie ma złudzeń czemu miał służyć jego atak. Zwłaszcza, że Maatta jest podatny na kontuzje. A jak niby chciał zablokować drugi strzał to mógł przytrzymać, a nie atakować łokciem w głowę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V