Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1508

Play-offy NHL: Nieudana pogoń „Pingwinów” (WIDEO)

2016-05-21 11:57:25

Początek spotkania zwiastował łatwą wygraną Tampa Bay Lightning. Przyparci do ściany hokeiści Pittsburgh Penguins nie mieli jednak zamiaru oddawać tego meczu bez walki i w trzeciej tercji rozpoczęli prawdziwą pogoń.


Na chwilę przed pierwszym wznowieniem wczorajszego starcia Jon Cooper mówił, że jego podopieczni muszą wrócić na właściwie tory i grać lepszy hokej. Hokeiści z Florydy słowa swojego trenera wzięli sobie do serca i już od początku starcia dominowali nad rywalem. Bardzo szybko wypracowali wysoką przewagę i można było podejrzewać, że z tak grającymi „Pingwinami” poradzą sobie bez większych problemów. Jednak to, co na początku wyglądało na pogrom w trzeciej tercji zamieniło się w prawdziwy dreszczowiec. 

Wynik już w pierwszej minucie spotkania otworzył Ryan Callahan. Były kapitan New York Rangers zmienił tor lotu krążka posłanego na bramkę przez Victora Hedmana. Prowadzenie Bolts nieco później podwoił Andrej Sustr. 25-latek z Pilzna dostał idealne podanie od Nikity Kucherova, musiał tylko dołożyć kija. To pierwsza bramka Czecha w aktualnych play-offach. 

W kolejnej odsłonie meczu gospodarze kontynuowali świetną passę. Na chwilę przed drugą przerwą na listę strzelców wpisali się Jonathan Drouin i Tyler Johnson. Na ten czas nikt nie podejrzewał, że trafienie 25-letniego Amerykanina może okazać się w tym pojedynku kluczowe. W decydującej tercji pomiędzy słupkami bramki Penguins pojawił się Marc-Andre Fleury. Doświadczony golkiper wrócił do składu „Nielotów” już jakiś czas temu, ale trener Mike Sullivan dotychczas stawiał na doskonale radzącego sobie w nowej roli Matta Murraya. Jednak tym razem 21-latek nie zachwycał, a hokeiści z „Miasta Stali” potrzebowali jakiegoś bodźca, który popchnie ich do walki. 

Z pewnością nie był to tylko wpływ popularnego „Flowera”, ale coś w szeregach „Pingwinów” zaskoczyło. Nagle podopieczni Sullivana zaczęli wykorzystywać okazje, grać znacznie bardziej kreatywnie, a także solidnie w defensywie. Wielką pogoń rozpoczął lider zespołu z Pittsburgha - Phil Kessel. Trafienia dołożyli również Chris Kunitz i Jewgienij Małkin, dla którego był to pierwszy gol od niemal miesiąca. 

Wszelkie starania „Nielotów” poszły jednak na marne. Do wyrównania wyniku zabrakło im jednej bramki. W końcówce pod bramką Andrieja Wasilewskiego zrobiło się naprawdę gorąco, ale ostatecznie krążek nie przekroczył linii bramkowej. 

- Nie liczy się to, jak wygraliśmy - mówił po meczu Cooper. - Wiem, że wystraszyliśmy osiemnaście tysięcy ludzi. Czy myślałem, że gol Tylera będzie tym, dzięki któremu zwyciężymy? Oczywiście, że nie. Ale nie myślę także, że w pewnym momencie straciliśmy kontrolę nad przebiegiem tego spotkania. 

Pens stracili wczoraj nie tylko okazję na zrobienie kolejnego kroku w stronę wielkiego finału, ale też kluczowego zawodnika. W drugiej tercji lodowisko z pomocą kolegów z drużyny opuścił Trevor Daley. Doświadczony defensor nabawił się poważnej kontuzji, w tym sezonie nie zobaczymy go już na lodzie.

Tampa Bay Lightning – Pittsburgh Penguins 4:3 (2:0, 2:0, 0:3)
1:0 Callahan – Hedman, Brown 0:27
2:0 Sustr – Kucherov, Killorn 14:28
3:0 Drouin – Palát, Hedman 34:38 (w przewadze)
4:0 Johnson – Kucherov, Killorn 37:48
4:1 Kessel – Bonino, Dumoulin 41:18
4:2 Małkin – Cole 51:13
4:3 Kunitz – Schultz, Sheary 53:08 (w przewadze)
Minuty kar: 12-12
Strzały na bramkę: 37-38
Widzów: 19,092
Stan rywalizacji: 2-2

 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V