Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1167

NHL: Koszmarna "asysta" Fleury'ego (WIDEO)

2019-10-16 07:14:34

Fatalny błąd Marc-André Fleury'ego pomógł Filipowi Forsbergowi wyrównać jeden z klubowych rekordów Nashville Predators. "Drapieżnicy" dzięki 4 trafieniom z rzędu wylecieli z Las Vegas ze zwycięstwem.


Fleury w swojej karierze w NHL zaliczył 17 asyst. Tej nocy w meczu Vegas Golden Knights z Nashville Predators również podawał przy golu, ale do statystyk sobie tego nie zapisze, a i powodów do dumy nie ma. Doświadczony bramkarz w 27. minucie wyjechał za swoją bramkę i chciał podać krążek do kolegi z zespołu. Tyle że zrobił to za lekko, "gumę" przejął gwiazdor rywali Filip Forsberg, który spokojnie umieścił ją w bramce. Szwed mógł podziękować Fleury'emu za to, że ten umożliwił mu wydłużenie do 6 passy meczów ze zdobytym punktem od początku sezonu. W ten sposób Forsberg wyrównał rekord klubu. Niestety nie dokończył meczu, bo zjechał z tafli w trzeciej tercji z urazem. Na razie nie wiadomo, jak jest on poważny.

Gol Filipa Forsberga po fatalnym zagraniu Marc-André Fleury'ego



Ale gol Forsberga po podaniu Fleury'ego miał duże znaczenie dla wyniku wczorajszego spotkania. Było to trafienie na 4:2, zaledwie 104 sekundy po tym, jak Predators wyszli na prowadzenie. A jeszcze po pierwszej tercji to Golden Knights prowadzili 2:1. Bramki dla nich zdobyli: Mark Stone i Reilly Smith, którzy odpowiedzieli na otwierające wynik trafienie Kyle'a Turrisa. Już w 44. sekundzie drugiej tercji wyrównał Colton Sissons, który zaczął serię 4 goli Predators, owocujących zwycięstwem 5:2. W 26. minucie padł najpiękniejszy gol meczu. Viktor Arvidsson przedarł się lewą stroną, przepuścił sobie krążek między nogami, objechał bramkę i zagrał do Calle Järnkroka, a ten potężnym uderzeniem z "klepy" pokonał Fleury'ego i trafił na 3:2. Ten gol przesądził o zwycięstwie gości, a Szwed pierwszy raz w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. W trzeciej tercji w przewadze wynik ustalił Nick Bonino.

- Zrobiliśmy w tym meczu trochę błędów. Zagraliśmy dobrą pierwszą tercję, ale w drugiej przez nasze błędy właściwie podarowaliśmy im 3 gole - mówił po meczu trener gospodarzy Gerard Gallant. - Po tej drugiej tercji przegrywaliśmy już 2 bramkami i byliśmy cały czas pod presją. Jego drużyna przegrała 3 z ostatnich 5 meczów. Predators wygrali 3 z ostatnich 4 i na razie zajmują drugie miejsce w dywizji centralnej z 8 punktami. Wczoraj jeszcze w pierwszej odsłonie ich kapitan Roman Josi zmierzył się na pięści z Markiem Stone'em. Co prawda padł na lód po ciosie rywala, ale że Szwajcar nie bije się często i walczył dopiero drugi raz w swojej karierze w NHL, to był to dla drużyny sygnał, który także mógł mieć wpływ na odwrócenie losów spotkania w drugiej tercji. W trzeciej, z kolei, Dan Hamhuis walczył z Maxem Paciorettym.

Duży wkład w zwycięstwo wniósł także bramkarz Pekka Rinne, który zatrzymał 33 strzały i ma w tym sezonie na razie komplet 4 zwycięstw. - Był świetny - skomentował po meczu postawę Fina trener drużyny z Nashville Peter Laviolette. - Nie miał łatwo, bo starali się go zasłaniać, była walka o pozycje przed jego bramką, ale on też walczył i spisał się świetnie, dając nam szansę na zwycięstwo.

Vegas Golden Knights - Nashville Predators 2:5 (2:1, 0:3, 0:1)
0:1 Turris - Ellis - Grimaldi 02:14
1:1 Stone - Glass - Stastny 09:55 (w przewadze)
2:1 Smith - Marchessault - Karlsson 17:23
2:2 Sissons - Bonino 20:44
2:3 Järnkrok - Arvidsson - Josi 25:08
2:4 Forsberg 26:52
2:5 Bonino - Turris - Ellis 44:00 (w przewadze)
Strzały: 35-39.
Minuty kar: 20-18.
Widzów: 18 188.




Toronto Maple Leafs pokonali Minnesota Wild 4:2. Wygraną dała "Klonowym Liściom" znakomita druga tercja wygrana 4:0. Dwie pozostałe wygrywali "Dzicy". Mitch Marner strzelił gola i zaliczył dwie asysty, Andreas Johnsson uzyskał bramkę i asystę, trafiali także: John Tavares i najlepszy snajper drużyny w tym sezonie Auston Matthews, a obrońca Morgan Rielly asystował przy wszystkich 4 golach. Tym samym wyrównał 35-letni klubowy rekord liczby asyst w jednej tercji. 9 podań przy golach w tym sezonie daje mu prowadzenie w ligowej klasyfikacji razem z Johnem Carlsonem z Washington Capitals i Patrikiem Laine z Winnipeg Jets. Wciąż jednak czeka na pierwszego gola. Maple Leafs wykorzystali 2 z 3 przewag, podczas gdy w poprzednich 4 meczach zamienili na gole 2 z 12. Minnesota Wild przegrali 5 z 6 meczów w obecnych rozgrywkach.

Tampa Bay Lightning pokonali na wyjeździe Montréal Canadiens 3:1. Steven Stamkos strzelił zwycięskiego gola i zaliczył asystę przy trafieniu Braydona Coburna, a wynik ustalił później Tyler Johnson. "Błyskawica" przegrywała 0:1, ale potrafiła odpowiedzieć 3 golami, a ostatnia bramka w meczu padła wcześnie, bo już w 22. minucie. 33 strzały rywali obronił bramkarz Lightning Andriej Wasilewski. Stamkos w tym sezonie dał swojej drużynie 2 z 3 odniesionych przez nią zwycięstw. Canadiens przegrali zaś 2 z 3 meczów serii gier u siebie, którą jutro zakończą podejmując Minnesota Wild. Po raz pierwszy w tym sezonie nie punktował dla nich były gracz Lightning Jonathan Drouin.

2. zwycięstwo w sezonie odniosła drużyna Arizona Coyotes, która na wyjeździe pokonała Winnipeg Jets 4:2. Kluczowa była 2. tercja, wygrana przez "Kojoty" 3:0. Christian Dvorak strzelił 2 gole, Nick Schmaltz trafił na wagę zwycięstwa i dwukrotnie asystował, a swoją bramkę zdobył także Conor Garland. Stojący w bramce gości Darcy Kuemper zatrzymał 38 strzałów i po raz 11. z rzędu nie wpuścił więcej niż 2 gole, wyrównując tym samym klubowy rekord Nikołaja Chabibulina. To pierwsza porażka Jets u siebie z Coyotes od przeniesienia klubu z Atlanty. Wcześniej wygrali z tym rywalem wszystkie 10 meczów w hali MTS Place. Drużynie z Glendale po raz pierwszy w tym sezonie udało się strzelić gola w przewadze. Z kolei trener Jets, którzy przegrali drugie kolejne spotkanie, Paul Maurice narzekał, że jego zespół zablokował tylko 4 strzały. To najniższa liczba bloków "Odrzutowców" w jednym meczu od 15 listopada 2015 roku, gdy zawodnicy zatrzymali 3 w starciu z Nashville Predators.

Po dwóch porażkach z rzędu Calgary Flames tym razem wygrali. Przed własną publicznością pokonali Philadelphia Flyers 3:1. Rozgrywający swój 800. mecz w NHL Czech Michael Frolík trafił do siatki po raz pierwszy w tym sezonie, także pierwszego gola strzelił Andrew Mangiapane, a w końcówce wynik strzałem do pustej bramki ustalił Elias Lindholm. To dopiero 3. zwycięstwo w 7. w tym sezonie spotkaniu Flames, którzy w poprzednich rozgrywkach zasadniczych mieli najlepszy dorobek w całej konferencji zachodniej. Tymczasem Flyers przegrali oba dotychczasowe spotkania swojej podróży po zachodniej Kanadzie, którą dziś zakończą w Edmonton meczem z Oilers.

3. zwycięstwo z rzędu odniósł zespół Vancouver Canucks, który pokonał 5:1 Detroit Red Wings. J.T. Miller strzelił 2 gole, Alexander Edler zdobył bramkę zwycięską i dwukrotnie asystował, także z golem i dwiema asystami zakończył mecz Elias Pettersson, po raz pierwszy w tym sezonie do siatki trafił obrońca Troy Stecher, a trzykrotnie asystował Brock Boeser. W swojej trwającej już ponad 13 lat karierze w NHL Edler dopiero po raz 9. strzelił zwycięskiego gola. W bramce drużyny z Vancouver 26 strzałów zatrzymał grający pierwszy mecz w tym sezonie Thatcher Demko, który zastępował nieobecnego z powodów rodzinnych Jacoba Markströma. Gospodarze wykorzystali wczoraj 3 z 5 gier w przewadze, podczas gdy w poprzednich 4 spotkaniach mieli skuteczność 1/14. Canucks zaczęli sezon od 2 porażek, ale teraz mają serię 3 zwycięstw. Red Wings przegrali 3 z ostatnich 4 gier.

Carolina Hurricanes po jednej porażce wrócili do wygrywania. Zespół z Raleigh odniósł 6. zwycięstwo w 7. meczu tego sezonu pokonując na wyjeździe 2:0 Los Angeles Kings. Po raz pierwszy w swojej karierze w NHL zwycięstwo dał drużynie 20-letni Czech Martin Nečas, a w końcówce wynik strzałem do pustej bramki ustalił Sebastian Aho. Broniąc 31 strzałów Petr Mrázek zachował swoje 19. "czyste konto" w NHL. "Huragany" po 7 meczach mają na koncie 12 punktów i w tym momencie przewodzą tabeli całej ligi. Kings przegrali 4 z 6 dotychczasowych spotkań.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V