Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1882

Sprawa Kowalczuka: jutro poczatek arbitrażu

2010-08-03 19:02:57

Już jutro rozpocznie się procedura arbitrażu w sprawie najdłuższego kontraktu w historii NHL. Ostateczna decyzja może zapaść w piątek.

Przypomnijmy, że chodzi o umowę pomiędzy Ilią Kowalczukiem a New Jersey Devils, na mocy której Rosjanin miałby przez 17 lat otrzymać od klubu 102 miliony dolarów. Władze NHL nie zaakceptowały tego kontraktu, a złożenie na tę decyzję skargi przez Związek Zawodników NHL (NHLPA) spowodowało skierowanie sprawy do arbitrażu.

Przesłuchania w sprawie odbędą się jutro i w czwartek w Bostonie, a po ich zakończeniu arbiter Richard Bloch będzie miał 48 godzin na podjęcie decyzji. Rozstrzygnięcie nastąpi więc w piątek lub sobotę. Prawdopodobnie w stanie Massachusetts wysłuchany zostanie sam Kowalczuk, który przełożył swój zaplanowany na niedzielę wylot do Rosji, gdzie miał rozpocząć indywidualne przygotowania do sezonu. Oprócz niego w wysłuchaniu udział weźmie jego agent, Jay Grossman oraz przedstawiciele klubu New Jersey Devils, choć nie są oni stronami w postępowaniu arbitrażowym.

W sporze, który musi rozstrzygnąć Bloch pozostają bowiem NHL i NHLPA i to przedstawiciele tych organizacji będą prezentować swoje argumenty. Przewiduje się, że NHL będą reprezentować osobiście jej dwaj najważniejsi przedstawiciele - Komisarz Gary Bettman oraz jego zastępca, Bill Daly, który podpisał oświadczenie o odmowie zaakceptowania kontraktu Kowalczuka.

Warto przypomnieć, że wbrew pojawiającym się w prasie informacjom arbitraż w sprawie Kowalczuka ma zupełnie inny charakter niż arbitraże w sprawie tzw. "chronionych wolnych agentów". Bloch nie będzie decydował o wynagrodzeniu Rosjanina, a jedynie o tym, czy jego kontrakt ma zostać zaakceptowany. Jeśli podejmie decyzję po myśli New Jersey Devils i NHLPA władze NHL nie będa mogły odmówić zatwierdzenia umowy. Jeśli jednak uzna racje ligi Kowalczuk stanie się "wolnym agentem", a klub może otrzymać karę finansową.

Sprawa Kowalczuka jest obserwowana nie tylko jako jednostkowy przypadek, ale także może mieć wielkie znaczenie dla przyszłości NHL, a co za tym idzie światowego hokeja. Jeśli arbiter uzna, że liga nie miała prawa zakwestionować najdłuższej jak dotąd umowy może to oznaczać zielone światło dla klubów do wiązania się z graczami wielomilionowymi i wieloletnimi kontraktami. Nie jest wykluczone, że taki rozwój wypadków doprowadzi do kolejnego lokautu. Jeśli zaś decyzja będzie odwrotna wyraźnie wzmocni to pozycję NHL względem klubów.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V