Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3197

NHL: Inauguracja już za nami! (VIDEO)

2013-01-20 12:00:58

Można by rzec - w końcu! Wczoraj o godzinie 21:00 czasu polskiego zostały zainaugurowane rozgrywki ligi NHL, która powróciła po prawie czteromiesięcznym lokaucie. Emocji nie brakowało już w pierwszych spotkaniach sezonu.


Sezon został zainaugurowany w Los Angeles poprzez zawieszenie w hali Staples Center tradycyjnego, pamiątkowego banneru informującego o zdobyciu Pucharu Stanleya przez „Króli". Święto w LA popsuła jednak ekipa z Chicago, która pokonała 5:2 ubiegłorocznych zdobywców najcenniejszego hokejowego trofeum na świecie. Mecz od początku nie układał się po myśli gospodarzy. Już w 4. minucie pierwszą bramkę dla Chicago zdobył Kane. Potem Blackhawks tylko sukcesywnie powiększali swoją przewagę i zasłużenie wywieźli z Los Angeles pierwsze dwa oczka do ligowej tabeli.

Wczoraj odbyły się także pierwsze w tym sezonie derby Pensylwanii. Pojedynki drużyn z Pittsburgha i Filadelfii są obecnie spotkaniami, które za każdym razem wywołują najwięcej emocji w hokejowym środowisku 
(podobna oprawa towarzyszy jeszcze podczas pojedynków drużyn z Montrealu i Toronto). „Pingwiny” z Crosbym i Małkinem w składzie skutecznie zrewanżowały się „Lotnikom” za ubiegłoroczny blamaż w play-offach, pokonując ich na wyjeździe 3:1. Pittsburgh fantastycznie rozegrał pierwszą tercję spotkania, w której to objął dwubramkowe prowadzenie. Wpierw do siatki Bryzgałowa trafił Kennedy, który zmienił tor lotu krążka po strzale Martina spod niebieskiej. Chwilę później Neal podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 2:0. Flyers tylko raz zdołali pokonać Fleury’ego. Zaraz na początku drugiej tercji Giroux strzałem pod lewy parkan zaskoczył golkipera „Pingwinów”. Wynik w trzeciej tercji spotkania, strzałem na pustą bramkę, ustalił jeszcze Kunitz.

W pozostałych spotkaniach nie brakowało niespodzianek. Vancouver wysoko przegrał u siebie z Anaheim (3:7), a St. Louis rozstrzelało „Skrzydła” 6:0. Porażkę odnieśli także „Strażnicy” z Nowego Jorku, którzy musieli uznać wyższość drużyny z Bostonu.

Dzisiaj kolejne hokejowe emocje za oceanem. Na niedzielę zaplanowano kolejne sześć spotkań.

Wyniki wczorajszych spotkań:

Los Angeles Kings – Chicago Blackhawks 5:2

Philadelphia Flyers – Pittsburgh Penguins 1:3

Winnipeg Jets – Ottawa Senators 1:4

Boston Bruins – New York Rangers 3:1

Montreal Canadiens – Toronto Maple Leafs 1:2

New York Islanders – New Jersey Devils 1:2

Tampa Bay Lightning – Washington Capitals 6:3

Florida Panthers – Carolina Hurricanes 5:1

St. Louis Blues – Detroit Red Wings 6:0

Nashville Predators – Columbus Blue Jackets 2:3 SO

Dallas Stars – Phoenix Coyotes 4:3

Minnesota Wild – Colorado Avalanche 4:2

Vancouver Canucks – Anaheim Ducks 3:7



Gol Wojtka Wolskiego:



Interwencja sezonu Lundqvista:




Powrót

Komentarze:

no i Wojtek zapunktował. Może nie jest taki cienki jak niektórzy uważają. Pozdro.
czy ktoś wie gdzie można obejrzeć mecze ESPN będzie relacjonował ??
Skrzydła strasznie oberwały, czyżby nadchodziły chude lata? Oby nie
Jak dla mnie największym wydarzeniem tej inauguracji był świetny występ Jaromíra Jágra. Ten już 40-letni czeski napastnik strzelając 2 gole i przy 2 kolejnych asystując pokazuje, że wciąż mimo swojego wieku jest jednym z najlepszych hokeistów na świecie. Coś taki drugi Richard Král tylko, że Rysiek jest w skali Polski, a jego rodak Jágr na skalę światową. Oprócz tego ważne było dla nas Polaków występ Wojtka Wolskiego w nowej drużynie Washington Capitals. Przypominam, że strzelił bramkę i zaliczył asystę. Bramka może nie najpiękniejsza, ale to nie jest ważne. Świetnie potrafił ustawić się tam gdzie akurat był krążek i nie pozostało mu nic innego jak wpakować go do bramki. Zaskoczyły mnie wysokie porażki Washington Capitals, Detroit Red Wings i Vancouver Canucks. Rozczarowałem się też postawą Carolina Hurricanes, do których dołączył Alexander Semin. Zdziwiłem się, że Nashville Predators nie potrafili sobie poradzić z moim zdaniem najsłabszym zespołem w NHL Columbus Blue Jackets, po tym jak odszedł od nich Rick Nash.
Czesc , nawet zapomnialem ze liga sie zaczela , w ostatniej chwili wlczylem tv , no is sie zaczelo .Wiekszosc meczy stala na slabym poziome ,wygladalo to jak sparingi przed sezonem .
Detroit wystawilo zespol gdzie przeciatna wieku zwlaszcza w obronie przekracza 30 lat i po prostu nie nadarzali za Blues,
Canucks postawili na Schnider w bramce a ten nie wytrzymal presji startu i zostal zamieniony na Louengo ,
Canadians ciagle negocjuja z Subban , ten odrzucil ich smieszna oferte 3 mln na 2 lata.Ma racje jest postacia nietuzinkowa a przy tym mlodym obronca a tych malo nawet w NHL.Osobiscie pragnalbym by jakos wyladowal w domu czyli w Toronto ale wiem ze jego ojciec Carl ma bzika na punkcie Montrealu.
W Toronto super wypadli zawodnicy grajacy w AHL ,Kostka ,Kadri.
Kadri poniewierany przez poprzedni rezim Burke/Wilson gra teraz glowna role w ataku w sprringach strzelal po 3 bramki w jednej tercji.
Bozak mila byc zamieniony za Luongo , a w Montrealu strzelil drugiego gola.
W bramce Ben Screvens z AHL radzil sobie dobrze z nieudolna druzyna Montrealu gdzie jedynego gola zdobyl po rocznej przerwie kapitan Gianta.
Witaj jztoronto ! Miło znowu widzieć twój komentarz dotyczący NHL. Mam nadzieję, że będziesz często w tym sezonie komentował, to co dzieje się zza oceanem. W końcu jeteś "na miejscu" i widzisz to, czego my nie widzimy. :-) Pozdrawiam !
Czesc ,postaram sie ,
wiem ,ze czytelnicy forum maja dojscie do tych samych informacji co ja ale postaram sie zamieszczac informacje pozakulisowe a tych w NHL jest wiele ,hokej to bardzo skomplikowana dyscyplina sportu gdzie uklady/pieniadze i inne sprawy maja duze znaczenie.
Pierwsze mecze sa wielka niewidoma ,kto jest kto, menagerowie ciagle nie maja sprecyzowanych skladow, trwa walka o miejsce w zespole , mlodzi juniorzy ciagle moga grac w I zespolach bez zobowiazan ze strony klubow (6 meczy)Z braku sparringow ciezko jest okreslic kto jest w formie a kto nie, krotki sezon jest jak przed wielu laty dziwny.
Dluga przerwa w sezonie wplynela dobrze na niektorych zawodnikow , jedni wyleczyli kontuzje a inni mieli czas by sie zdecydowac czy grac dalej.
Jest jednak grupa ludzi ktorzy mieli klopoty z miejscem z zespolach w poprzednim sezonie i zostali jakby odstawieni na przymusowa emeryture.
Sytuacja taka mila miejsce przy ostatnim lock-out.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V