Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1410

Nathan Walker z kontraktem w NHL, hokej w Australii rośnie

2014-07-25 18:21:59

20-letni Australijczyk Nathan Walker podpisał trzyletni kontrakt z Washington Capitals. Tymczasem z Australii dochodzą głosy, że w tamtejszym hokeju już widać "efekt Walkera".


Walker związał się z klubem z Waszyngtonu trzyletnią umową wejściową, na mocy której jeśli wywalczy sobie miejsce w NHL będzie zarabiał 750 tysięcy dolarów za sezon. Jeśli wyląduję w filii Capitals w AHL, Hershey Bears, dostanie za rok 70 tys. dolarów. Barwy tego ostatniego zespołu Walker reprezentował już w ostatnim sezonie, strzelając w rozgrywkach zasadniczych 5 goli oraz notując 6 asyst w 43 spotkaniach.

Urodzony w Walii, ale reprezentujący Australię hokeista został w ubiegłym miesiącu wybrany przez Washington Capitals z numerem 89 draftu NHL, ale dopiero od dzisiaj jest oficjalnie członkiem organizacji. Walker ma za sobą całkiem udany obóz dla młodych graczy Capitals. Na takim obozie pojawił się już po raz trzeci, bowiem w poprzednich dwóch sezonach brał w nim udział jeszcze bez wyboru w drafcie.

Władze klubu z Waszyngtonu mają o 20-letnim Australijczyku na tyle dobrą opinię, że specjalnie postarały się o prawo wyboru w trzeciej rundzie tegorocznego draftu, by wybrać w niej właśnie Walkera. W zamian Capitals musieli oddać do New York Rangers dwa wybory w rundzie czwartej.

Podpisanie umowy z reprezentantem Australii oznacza, że Capitals związali się już wejściowymi kontraktami z każdym z trzech pierwszych graczy wybranych przez nich w tegorocznym naborze. Wcześniej swoje pierwsze umowy w NHL podpisali Jakub Vrána oraz Vítek Vaněček.

Nathan Walker w czerwcu był ogłaszany pierwszym Australijczykiem wybranym w drafcie NHL, co jednak nie jest do końca prawdą. W 1994 roku Detroit Red Wings z numerem 205 wybrali bramkarza Jasona Elliotta, który rok wcześniej wystąpił w reprezentacji Australii na Mistrzostwach Świata grupy C w Słowenii. Elliott urodził się w Kanadzie, ale razem z rodzicami w młodości przyjechał do Australii i grając w ekipie Canberra Knights zdecydował się przyjąć drugie obywatelstwo.

Elliott jednak ani nigdy później nie zagrał w australijskiej kadrze, ani nie wystąpił w meczu NHL. Walker liczy, że uda mu się przebić do najlepszej ligi świata. Już sam wybór w drafcie wywołał duże emocje w jego ojczyźnie, która nie słynie z zamiłowania do hokeja. Co prawda początkowo dziennikarze w Australii musieli tłumaczyć swoim czytelnikom znaczenie wyboru w drafcie NHL przekładając je na realia futbolu australijskiego lub przynajmniej koszykówki, którą w ich kraju uprawia prawie 70 razy więcej ludzi niż hokej, ale i ta ostatnia dyscyplina powoli przebija się do świadomości fanów sportu.

Gdy w lipcu Nathan Walker wrócił do kraju, został przyjęty przez Ministra Sportu i Rekreacji. Z kolei przedstawiciele australijskiej ligi AIHL twierdzą, że już widzą "efekt Nathana Walkera" - rosnące zainteresowanie krajowymi rozgrywkami ze strony kibiców, sponsorów i zagranicznych hokeistów. - Już w pierwszy weekend po drafcie zauważyliśmy wyraźny wzrost frekwencji na meczach ligowych. Rośnie też zainteresowanie sponsorów - mówi komisarz AIHL, Robert Bannerman. - Ten draft był dla nas historycznym wydarzeniem, które może spowodować, że więcej dzieciaków w Australii zainteresuje się hokejem.

Bannerman przyznaje, że pierwsze zawodowe sukcesy Nathana Walkera są mobilizacją dla ludzi zajmujących się w Australii hokejem. - Nathan zjednoczył nasze hokejowe środowisko, ale szybko musimy przejść od radości z jego osiągnięć do tworzenia lepszej przyszłości - mówi. - Musimy poprawić wszystko - trening, infrastrukturę hokejową i znaleźć więcej pieniędzy dla dyscypliny. Musimy wykorzystać tę okazję, by rozwinąć gracza, który będzie "Tym Następnym".

Sam Nathan Walker także na to liczy. W Australii trwa właśnie coroczna seria meczów pokazowych pomiędzy drużynami Kanady i USA złożonymi częściowo z graczy występujących w NHL. Na lodzie pojawiły się takie nazwiska jak Emerson Etem, Zenon Konopka, Ian Cole, Kyle Quincey czy Ty Wishart, a w ekipie USA gościnnie miał wystąpić także Walker, który jednak w ostatniej chwili zrezygnował, uznając takie mecze tuż przed możliwym rozpoczęciem kariery w NHL za zbyt duże ryzyko. Młody gracz pojawi się jednak na trybunach przy okazji kolejnych spotkań. Dwa pierwsze mecze Kanady z USA w Perth i Brisbane oglądało łącznie ok. 26 tys. widzów.

- To ponad 20 tys. ludzi, z których zdecydowana większość pierwszy raz była na meczu hokeja - powiedział Walker dziennikowi "The Age". - Myślę, że o tych meczach będzie się dużo mówiło i mam nadzieję, że to pomoże rozwojowi hokeja w Australii. Po meczu w Perth znacznie przyspieszyła sprzedaż biletów na najbliższy ligowy mecz tamtejszej ekipy Thunder z CBR Brave, który odbędzie się w sobotę. - Staramy się zmienić tych, którzy są na hokeju pierwszy raz w fanów ligi AIHL - mówi komisarz Bannerman.

Według danych Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) w Australii w ubiegłym roku zarejestrowanych było 3 658 hokeistów. To o ponad 1 000 więcej niż w Polsce, ale nadal dość mało. Nathan Walker wierzy jednak, że wkrótce ta liczba wzrośnie. - To małe środowisko, ale naprawdę pasjonuje się hokejem. Mam nadzieję, że to, iż znalazłem się w drafcie NHL pozwoli większej liczbie ludzi zainteresować się naszą dyscypliną - kończy 20-letni gracz.



Powrót

Komentarze:

masakra a nasza młodzież kiedy zaatakuje NHL;p
Liga KHL stanowi jednak ogromną konkurencję dla NHL. Analizuję transfery w tym okienku i widzę , że coraz większych patałachów kontraktują w NHL. Niedługo papuas, pigmej, aborygen i nie będzie to polityczna poprawność.
PS: zaraz będzie kilka kciukowych zdołowań no bo KHL to Rosja i choroba psychiczna o tej nazwie.
W Polsce widac efekt Halasika.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V