Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5425

Draft NHL: Matthews numerem 1 (WIDEO)

2016-06-25 08:54:20

Nie było niespodzianki. Zgodnie z przewidywaniami wszystkich ekspertów Auston Matthews został wybrany z numerem 1 draftu NHL. Pierwsza runda była rekordowa dla Amerykanów i Finów.


To miał być od początku "draft Austona Matthewsa" i tak się stało. Tej nocy w Buffalo klub Toronto Maple Leafs wybrał 18-letniego Amerykanina z numerem 1 naboru do NHL. Wychowany w Scottsdale w Arizonie zawodnik wybrał drogę dość nietypową dla młodych zawodników z USA czy Kanady, bo ostatni sezon spędził w szwajcarskiej ekstraklasie grając w barwach Zürich Lions, dla których w rozgrywkach zasadniczych w 36 meczach strzelił 24 gole i zaliczył 22 asysty. W play-offach uzyskał 3 asysty w 4 spotkaniach. Do tego w Pucharze Szwajcarii zdobył 7 punktów w 4 występach, a w Hokejowej Lidze Mistrzów zagrał dwa razy i raz asystował. Później jeszcze pojechał z reprezentacją USA na Mistrzostwa Świata, gdzie wystąpił we wszystkich 10 meczach swojego zespołu, strzelił 6 goli i trzykrotnie asystował.

Po wyborze w drafcie powiedział, że to spełnienie jego marzeń. - Moje serce biło bardzo mocno, to było naprawdę nerwowe oczekiwanie. A kiedy zostało wyczytane moje nazwisko, odczułem dużą ulgę - opowiada młody gracz. - Chciałem podziękować za wszystko moim rodzicom, którzy zawsze mnie wspierali, niezależnie od tego, jaki sport chciałem uprawiać. Gdybym porzucił hokej i chciał grać w szachy albo baseball, to też byliby razem ze mną.

Matthews jest pierwszym Amerykaninem wybranym z numerem 1 draftu NHL od 2007 roku, gdy zdarzyło się to Patrickowi Kane'owi. Nowy nabytek Toronto Maple Leafs pobił należący właśnie do gwiazdy Chicago Blackhawks pod względem liczby punktów zdobytych w barwach drużyny narodowego programu rozwoju hokeja w USA, gdy w 60 meczach uzyskał 117 "oczek".

Trener Toronto Maple Leafs Mike Babcock mówi, że droga Matthewsa do NHL z pustynnego stanu Arizona, gdzie nie jest łatwo rozwinąć swoją hokejową pasję, może być przykładem dla wielu innych młodych ludzi. - To pokazuje, że jeśli kochasz ten sport i chcesz ciężko pracować, to możesz się stać zawodnikiem niezależnie od tego, gdzie mieszkasz - mówi Babcock. - Auston sprawi, że nasz zespół będzie lepszy, bo to kandydat na czołowego środkowego w NHL. Moje oczekiwania wobec niego są proste. Ma przyjść i każdego dnia pracować bardzo ciężko, by być coraz lepszym. W ciągu pięciu lat może być dominującym centrem w drużynie Maple Leafs, takim środkowym na zdobywanie tytułów.



Numer 2 tegorocznego draftu, także zgodnie z oczekiwaniami, przypadł Patrikowi Laine, którego wybrali Winnipeg Jets. Młody Fin może się zastanawiać, co jeszcze musiałby zrobić, by być wybrany z jedynką, bo końcówkę sezonu miał fenomenalną. Najpierw poprowadził Tapparę Tampere do tytułu mistrza Finlandii, zdobywając w 18 meczach play-offów Liigi 10 goli, co dało mu także miano najmłodszego w historii MVP play-offów, a później został wybrany najbardziej wartościowym graczem Mistrzostw Świata, które skończył z 7 bramkami i 5 asystami w 10 spotkaniach oraz srebrnym medalem. W sezonie zasadniczym fińskiej ekstraklasy zagrał 46 razy, strzelił 17 goli i 16 razy asystował. W międzyczasie zdobył także z Finlandią mistrzostwo świata U20, zostając najlepszym strzelcem turnieju.

Przed draftem wśród ekspertów pojawiały się opinię, że takiego czystego talentu snajperskiego, jaki ma młody Fin, NHL nie widziała od czasu przyjścia do ligi Aleksandra Owieczkina. Generalny menedżer Winnipeg Jets Kevin Cheveldayoff mówi jednak, że Laine to znacznie więcej niż tylko strzelanie goli. - Kiedy się go ogląda, robi naprawdę szczególne rzeczy. To nie tylko snajper czy strzelec. Znakomicie rozumie grę, a do tego im ważniejszy mecz, tym lepiej gra. Wie, że zapracował na to, by być wybranym z wysokim numerem. To dla nas wspaniały moment - mówi Cheveldayoff.

Specjaliści spodziewają się, że Fin od razu w następnym sezonie będzie grał w NHL, ale on sam spokojnie podchodzi do swojej przyszłości. - Nie mogę powiedzieć, że czegoś oczekuję. Chcę po prostu wywalczyć sobie miejsce w NHL i to jest mój cel na przyszły sezon. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by być częścią tej drużyny - mówi.



Największą niespodzianką pierwszej rundy okazał się wybór gracza z numerem 3 dokonany przez Columbus Blue Jackets. Wszyscy spodziewali się, że będzie nim kolejny Fin Jesse Puljujärvi, a tymczasem klub z Ohio zdecydował się na Kanadyjczyka Pierre-Luca Dubois. Ten obchodzący wczoraj swoje 18. urodziny zawodnik w ostatnim sezonie zasadniczym rozegrał dla drużyny Cape Breton Screaming Eagles w lidze QMJHL 62 mecze i zdobył 99 punktów za 42 gole i 57 asyst. W play-offach dodatkowo uzyskał 12 punktów w 12 spotkaniach. Liga przyznała mu nagrodę im. Paula Dumonta dla osobowości roku.

Dubois był kandydatem do wyboru w pierwszej dziesiątce draftu, ale nikt raczej nie spodziewał się go z numerem 3. Ba, wielu ekspertów w Kanadzie prognozowało, że tym razem żaden gracz z ojczyzny hokeja nie znajdzie się nawet w pierwszej piątce. Sam zawodnik przyznał, że był decyzją klubu z Columbus zdziwiony. - Byłem trochę zaskoczony, bo wszyscy wcześniej typowali te same nazwiska w pierwszej "trójce". Dopiero chwilę przed wyborem mój agent powiedział mi, że Columbus wybiera mnie. Zadzwoniłem do mamy, a ona myślała, że żartuję - mówi nastolatek, który w grudniu ubiegłego roku nie zmieścił się w reprezentacji Kanady na Mistrzostwa Świata juniorów.



Puljujärvi został wybrany dopiero z numerem 4 przez Edmonton Oilers, a pierwszą piątkę draftowanych zawodników uzupełnił fiński obrońca drużyny London Knights Olli Juolevi, którego wybrali Vancouver Canucks. Oznacza to, że wśród pierwszych pięciu wyborów w tegorocznym naborze znalazło się aż trzech Finów. To fiński rekord wszech czasów. Ba, nigdy w drafcie NHL nie było trójki hokeistów z Finlandii w pierwszej "dziesiątce". W całej pierwszej rundzie wybranych zostało czterech. Lepszy wynik Finlandia miała tylko w 2002 roku, gdy wśród pierwszych 30 wyborów zmieściło się 5 jej graczy.

Pierwsza runda tegorocznego draftu była rekordowa także dla Amerykanów, bo wybranych zostało aż 12 graczy urodzonych w USA. Oficjalnie jednak to nadal Kanadyjczyków było najwięcej, bo pochodzący z Florydy obrońca Jakob Chychrun, na którego zdecydowali się z numerem 16 Arizona Coyotes, reprezentuje na arenie międzynarodowej Kanadę. Ogółem w pierwszej rundzie wybranych zostało 12 Kanadyjczyków, 11 Amerykanów, 4 Finów, 2 Rosjan i 1 Szwed.

Tuż przed draftem doszło do sporej liczby wymian, które pozwoliły nieco zmienić kolejność wybierania. Najwyżej przesunął się w niej klub Ottawa Senators, który dostał od New Jersey Devils prawo wyboru z numerem 11 w zamian za wybór z numerem 12 i prawo wyboru w trzeciej rundzie, która odbędzie się dziś (numer 80). Klub ze stolicy Kanady użył numeru 11, by wybrać Amerykanina Logana Browna. Devils chwilę później zdecydowali się na Michaela McLeoda.

Detroit Red Wings z kolei odesłali do Arizona Coyotes prawa do Pawła Daciuka, który i tak będzie w nowym sezonie występował w Rosji oraz wybór z numerem 16. W zamian za to do "Czerwonych Skrzydeł" trafił Joe Vitale oraz wybory z numerem 20 i 53. Ten pierwszy klub z Detroit użył, by wybrać Kanadyjczyka Dennisa Cholowskiego.

Dziś od godziny 16 polskiego czasu w Buffalo odbędzie się 6 kolejnych rund draftu, w których zostanie wybranych jeszcze 181 zawodników. Jednym z kandydatów do wyboru jest Alan Łyszczarczyk.

Pierwsza runda draftu NHL 2016:

1. Auston Matthews (USA/Zürich Lions/SUI) - Toronto Maple Leafs
2. Patrik Laine (Finlandia/Tappara Tampere) - Winnipeg Jets
3. Pierre-Luc Dubois (Kanada/Cape Breton Screaming Eagles/QMJHL) - Columbus Blue Jackets
4. Jesse
Puljujärvi (Finlandia/Kärpät Oulu) - Edmonton Oilers
5. Olli Juolevi (Finlandia/London Knights/OHL) - Vancouver Canucks
6. Matthew Tkachuk (USA/London Knights/OHL) - Calgary Flames
7. Clayton Keller (USA/USNTDP) - Arizona Coyotes
8. Alexander Nylander (Szwecja/Mississauga Steelheads/OHL) - Buffalo Sabres
9. Michaił Siergaczow (Rosja/Windsor Spitfires/OHL) - Montréal Canadiens
10. Tyson Jost (Kanada/Penticton Bees/BCHL) - Colorado Avalanche
11. Logan Brown (USA/Windsor Spitfires/OHL) - Ottawa Senators
12. Michael McLeod (Kanada/Mississauga Steelheads/OHL) - New Jersey Devils
13. Jake Bean (Kanada/Calgary Hitmen/WHL) - Carolina Hurricanes
14. Charlie McAvoy (USA/Uniwersytet w Bostonie/NCAA) - Boston Bruins
15. Luke Kunin (USA/Uniwersytet Wisconsin/NCAA) - Minnesota Wild
16. Jakob Chychrun (Kanada/Sarnia Sting/OHL) - Arizona Coyotes
17. Dante Fabbro (Kanada/Penticton Vees/BCHL) - Nashville Predators
18. Logan Stanley (Kanada/Windsor Spitfires/OHL) - Winnipeg Jets
19. Kieffer Bellows (USA/USNTDP) - New York Islanders
20. Dennis Cholowski (Kanada/Chilliwack Chiefs/BCHL) - Detroit Red Wings
21. Julien Gauthier (Kanada/Val-d'Or Foreurs/QMJHL) - Carolina Hurricanes
22. Gierman Rubcow (Rosja/Rosja U18/MHL) - Philadelphia Flyers
23. Henrik Borgström (Finlandia/IFK Helsinki U20/FINU20) - Florida Panthers
24. Max Jones (USA/London Knights/OHL) - Anaheim Ducks
25. Riley Tufte (USA/Blaine High/USHS) - Dallas Stars
26. Tage Thompson (USA/Uniwersytet Connecticut/NCAA) - St. Louis Blues
27. Brett Howden (Kanada/Moose Jaw Warriors/WHL) - Tampa Bay Lightning
28. Lucas Johansen (Kanada/Kelowna Rockets/WHL) - Washington Capitals
29. Trent Frederic (USA/USNTDP) - Boston Bruins
30. Sam Steel (Kanada/Regina Pats/WHL) - Anaheim Ducks



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V