Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1683

NHL: Nieudany powrót Reimera (WIDEO)

2016-11-18 14:23:18

James Reimer, który reprezentował barwy Toronto Maple Leafs przez sześć sezonów, latem związał się z Florida Panthers pięcioletnim kontraktem. Doświadczony golkiper powrócił na „stare śmieci”, ale szybko będzie chciał zapomnieć o tym występie.

Ekipa z Toronto sięgnęła po „Reimsa” w czwartej rundzie draftu w 2006 roku. Do składu głównego kanadyjskiej drużyny zawodnik z Manitoby przebił się cztery lata później, z miejsca stał się bardzo ważną postacią tego zespołu. W pewnym stopniu to również dzięki niemu „Klonowe Liście” po siedmiu latach nieobecności zawitały do fazy mistrzowskiej. Z powodu czystek robionych w ostatnim czasie w składzie tej ekipy Reimer musiał jednak pożegnać się z Toronto i szukać nowego pracodawcy.

Minionej nocy 28-letni bramkarz po raz pierwszy wrócił na „stare śmieci” w nowych barwach. Jego występ nie należał jednak do udanych, „Reims” pozwolił rywalom na ustrzelenie aż sześciu goli. Wybronił tylko 24 strzały hokeistów z Florydy. Winą za porażkę nie należy jednak obarczać jedynie golkipera z Manitoby. Słabo radziła sobie defensywa „Panter”, ofensywa za to nie była w stanie znaleźć sposobu na Frederika Andersena.

Popis umiejętności w tym starciu dał 22-letni Connor Brown. Młody Kanadyjczyk skompletował cztery punkty - po dwa trafienia i asysty. Wynik otworzył już w szóstej minucie starcia. Oprócz Browna na listę strzelców wpisali się niezawodny w ostatnim czasie Mitch Marner, Leo Komarov, James van Riemsdyk oraz Jake Gardiner. Honorową bramkę dla gości zdobył w pierwszej tercji Aaron Ekblad.

- Przyzwyczajam się do gry - mówił w szatni Brown. - Powoli czuję się coraz bardziej pewny siebie, zarówno z krążkiem, jak i kreowaniem akcji.Początek tego sezonu był dla mnie powolny, jeśli chodzi o rozkręcenie się w ofensywie, dlatego skupiałem się na defensywie. Ale w końcu jestem tam, gdzie chciałem.

Toronto Maple Leafs – Florida Panthers 6:1 (3:1, 2:0, 1:0)
1:0 Brown – Rielly, Kadri 5:55
1:1 Ekblad – McCann, Malgin 10:21
2:1 Brown – Komarov 15:36  
3:1 Marner – van Riemsdyk 17:03
4:1 Komarov – Brown, Kadri 27:45
5:1 van Riemsdyk 58:53
6:1 Gardiner – Brown 57:05       

Minuty kar: 8-8
Strzały na bramkę: 30-27
Widzów: 18,931  

Bez swojego kapitana przez następne pół roku radzić sobie będą musieli hokeiści Tampa Bay Lightning. Steven Stamkos doznał uszkodzenia łąkotki prawego kolana, będzie musiał przejść operację. Pierwszy mecz Bolts mają już za sobą, poradzili sobie wyśmienicie. „Błyskawice” pokonały na wyjeździe Buffalo Sabres 4:1. 32 strzały, w tym aż piętnaście w pierwszej odsłonie meczu, wybronił Ben Bishop. Przez błąd popularnego „Big Bena” „Szable” omal nie doprowadziły do wyrównania w drugiej tercji. Doświadczony bramkarz zdołał jednak zareagować w porę i zaliczyć efektowną obronę.

Piątą przegraną z rzędu zaliczyli minionej nocy podopieczni Todda McLellana. Edmonton Oilers po świetnym starcie powoli staczają się na dno tabeli. Wczoraj musieli uznać wyższość Los Angeles Kings. Ekipa z zachodniego wybrzeża triumfowała 4:2, gola na wagę zwycięstwa, podczas gdy na lodzie przebywał jeden zawodnik „Królów” mniej, ustrzelił Jeff Carter.

Nie do zatrzymania w ostatnim czasie jest James Neal. Napastnik Nashville Predators przedłużył strzelecką passę do sześciu spotkań z rzędu z przynajmniej jednym trafieniem na koncie. Jego ekipa bez większych problemów poradziła sobie z Ottawa Senators. „Drapieżcy” pokonali zespół ze stolicy Kanady 5:1, była to zaledwie druga wyjazdowa wygrana podopiecznych Petera Laviolette’a w aktualnej kampanii.

Piękny powrót zaliczyli minionej nocy hokeiści Vancouver Canucks. Drużyna z Kolumbii Brytyjskiej przegrywała z Arizona Coyotes już 2:0, ale jeszcze w tej samej tercji zdołała doprowadzić do wyrównania, a następnie w dogrywce przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Autorem decydującego trafienia w doliczonym czasie gry był Ben Hutton. Podczas drugiej odsłony meczu doszło do bardzo pechowej sytuacji. Brad Richardson został regulaminowo uderzony przez jednego z defensorów „Orek”, ale upadając na lód nienaturalnie wygięła się jego noga, co zakończyło się poważnym urazem.

Prawdziwe starcie bramkarskich tytanów zobaczyć mogli wczoraj fani zgromadzeni w Xcel Energy Center. Naprzeciw siebie stanęło dwóch prawdopodobnych kandydatów do trofeum Veziny przyznawanej najlepszemu bramkarzowi sezonu - Devan Dubnyk i Tukka Rask. Obronną ręką z tego pojedynku wyszedł ten pierwszy, Minnesota Wild pokonała Boston Bruins 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu ustrzelił na niecałą minutę przed końcową syreną Mikael Granlund. Dla Dubnyka to już czwarte czyste konto w tej kampanii.

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V