Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 14879

NHL: Calvert "zszył" zwycięstwo. Rekord Blue Jackets (WIDEO)

2016-11-19 07:30:16

Jeśli ktoś potrzebował kolejnego potwierdzenia, jak twardymi ludźmi są hokeiści, to dostał je tej nocy w Columbus. Matt Calvert wrócił na lód z 36 (!) szwami na twarzy i poprowadził drużynę Blue Jackets do zwycięstwa.



"Nie wydaje mi się, żeby moja żona była zachwycona tą blizną. Jest trochę duża" - mówił Calvert po meczu z New York Rangers dziennikarzom. W drugiej tercji spotkania został trafiony w twarz krążkiem wystrzelonym przez Nicka Holdena i zalał się krwią. W szatni lekarze założyli mu aż 36 szwów na czole. Ale to nie był dla niego koniec wieczoru. Calvert wrócił na lód w trzeciej tercji i... przesądził o zwycięstwie swojej drużyny. W 52. minucie, podczas gry Blue Jackets w osłabieniu, gospodarze wykorzystali złe rozegranie przewagi przez rywali i wyprowadzili kontrę, po której bohater wieczoru pokonał Henrika Lundqvista i dał swojej ekipie prowadzenie 3:2. Wcześniej miejscowi stracili dwubramkową przewagę, a później jeszcze Boone Jenner ustalił wynik na 4:2. Dwa pierwsze gole dla Blue Jackets zdobyli: William Karlsson i Sam Gagner.

Kontuzja Matta Calverta



Matt Calvert z powodu przerwy na szycie łącznie spędził na tafli tylko 12 minut i 39 sekund, ale zdążył w tym czasie uzbierać +3 w statystyce +/-. Wyglądało na to, że tego wieczora bez niego nic dobrego nie mogło się drużynie przydarzyć. 26-letni napastnik strzelił dopiero drugiego gola w tym sezonie i drugiego w NHL podczas gry w osłabieniu. Jego partnerzy z zespołu po meczu przyznawali, że nic nie mogło ich zdopingować do walki po stracie prowadzenia lepiej niż powrót na lód kolegi, który chwilę wcześniej miał takie problemy. - Nie dało się napisać lepszego scenariusza niż to, że on wraca do gry i strzela zwycięskiego gola. Jest niesamowitym kolegą z drużyny, a każdemu na ławce ten powrót dodał skrzydeł - mówił po spotkaniu Sam Gagner.

Wyczyn Calverta nieco w cień usunął nawet fakt, że drużyna z Colmubus ustanowiła klubowy rekord, wygrywając siódmy z rzędu mecz u siebie. Na razie jednak nie ma to większego przełożenia na tabelę, w której gracze Johna Tortorelli z 20 punktami zajmują piąte miejsce w dywizji metropolitalnej. Rangers z dorobkiem 26 "oczek" są w niej pierwsi. Wczoraj jednak trener Alain Vigneault miał powody do zmartwień, bo właściwie każdy gol rywali padł po prostej stracie jego podopiecznych, a do tego najlepszego dnia w bramce nie miał Henrik Lundqvist. - Zrobiliśmy za dużo strat i podejmowaliśmy złe decyzje będąc w posiadaniu krążka - wytłumaczył porażkę swojego zespołu Vigneault.

Columbus Blue Jackets - New York Rangers 4:2 (1:0, 1:1, 2:1)
1:0 Karlsson 16:34
2:0 Gagner 25:38
2:1 Grabner 31:04
2:2 Zibanejad - Skjei - Holden 48:32
3:2 Calvert - Karlsson - Murray 51:35 (w osłabieniu)
4:2 Jenner - Atkinson 59:59 (pusta bramka)
Strzały: 24-27.
Minuty kar: 4-4.
Widzów: 14 541.



Pittsburgh Penguins pokonali po dogrywce New York Islanders 3:2. Zwycięstwo zapewnił "Pingwinom" gol Krisa Letanga, który wcześniej także zaliczył asystę. Również z bramką i asystą zakończył mecz Sidney Crosby, a listę strzelców w zwycięskim zespole uzupełnił Trevor Daley. Penguins z 24 punktami zajmują trzecie miejsce w dywizji metropolitalnej. Znacznie gorzej wygląda w tabeli sytuacja Islanders, którzy przegrali już 4 mecze z rzędu, a z dotychczasowych 17 zwyciężyli tylko w 5. Z 14 punktami zajmują w dywizji metropolitalnej ostatnie miejsce.

W tej samej dywizji drugie miejsce zajmują Washington Capitals, którzy tej nocy pokonali Detroit Red Wings 1:0. Jako jedyny do bramki trafił Jay Beagle, a Braden Holtby obronił 25 strzałów i po raz pierwszy w tym sezonie zachował "czyste konto". Drużynie ze stolicy USA nie przeszkodził fakt, że większą część meczu musiała rozegrać tylko 9 napastnikami, bo już w pierwszej tercji z powodu urazów z tafli zjechali: André Burakovsky, Lars Eller i T.J. Oshie. Red Wings przegrali 8 z ostatnich 10 meczów i z 17 punktami są przedostatni w dywizji atlantyckiej.

Prowadzący w tabeli całej ligi Montréal Canadiens przegrali na wyjeździe z Carolina Hurricanes 2:3. Bardzo dobry mecz w drużynie "Huraganów" rozegrał Victor Rask, który strzelił jednego gola i przy jednym asystował. Do bramki Canadiens trafili także: Jeff Skinner i Teuvo Teräväinen. Ekipa z Raleigh wygrała trzeci mecz z rzędu i z 16 punktami jest przedostatnia w dywizji metropolitalnej. Canadiens tymczasem nadal mają najlepszy dorobek w całej lidze (28 punktów), ale wyraźnie przeżywają spadek formy. Wczorajsza porażka była już ich trzecią z rzędu.

W konferencji zachodniej najlepszy jest na razie zespół Chicago Blackhawks, który w nocy polskiego czasu wygrał 3:2 z Calgary Flames. Zwycięskiego gola strzelił Marián Hossa, a wcześniej do bramki "Płomieni" trafili: Ryan Hartman i Brent Seabrook. Blackhawks mają już 26 punktów i prowadzą w dywizji centralnej oraz konferencji zachodniej. Drużynę Joela Quenneville'a czeka teraz jednak trudny okres, ponieważ trwa jej tradycyjna, coroczna sesja wyjazdowa spowodowana występami w hali United Center cyrku. Do jej zakończenia ekipie "Hawks" pozostało jeszcze 5 spotkań.

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V