Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1495

NHL: Wielki powrót Eichela (WIDEO)

2016-11-30 13:39:43

Napastnik Buffalo Sabres Jack Eichel powrócił do składu ekipy ze stanu Nowy Jork po niemal dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją i poprowadził swój zespół do wygranej. 20-letni Amerykanin ustrzelił gola i dołożył asystę, „Szable” triumfowały nad Ottawa Senators 5:4.

Eichel, po którego organizacja z Buffalo sięgnęła z numerem drugim w ubiegłorocznym drafcie, nabawił się poważnej kontuzji kostki tuż przed startem sezonu. Utalentowany napastnik opuścił prawie dwa miesiące rozgrywek, nie zagrał w ponad dwudziestu spotkaniach. Wielki powrót zaliczył minionej nocy, zadebiutował w tej kampanii w starciu z ekipą ze stolicy Kanady. Pierwszy mecz w tym sezonie może zaliczyć do udanych, już na początku spotkania skompletował trafienie i asystę.

- Jestem zmęczony, ale zadowolony, że wszystko wraca do normy - powiedział w szatni 20-latek z Massachusetts. - Myślę, że w pierwszej tercji byłem bardzo podekscytowany powrotem i nieco się zakręciłem w kolejnej odsłonie. Dobrze, że zdobyliśmy ważne punkty na samym początku spotkania, to pozwoliło nam kontrolować jego przebieg.

Młody Amerykanin miał swój udział przy dwóch bramkach Sabres, które padły w ciągu niecałych dziesięciu minut od pierwszego wznowienia. Najpierw golkipera rywali pokonał Kyle Okposo, a niedługo później krążek w siatce umieścił Eichel. Oba gole ustrzelone zostały, podczas gdy hokeiści z Buffalo grali w przewadze liczebnej.

Podopieczni Guy’a Bouchera nie mieli jednak zamiaru oddawać kompletu punktów bez walki. Atak „Senatorów” poprowadził Mike Hoffman, który w tym meczu skompletował pierwszego w karierze hat-tricka. Wielki pościg zakończył się jednak niepowodzeniem. Za każdym razem, gdy padała bramka kontaktowa, przyjezdni dokładali kolejne gole.

- Powoli się rozkręcaliśmy - przyznał Craig Anderson, który wybronił 23 strzały rywali. -Szybko wyszli na prowadzenie i przejęli kontrolę. Przez całą noc goniliśmy własny ogon.

Ottawa Senators – Buffalo Sabres 4:5 (1:3, 2:1, 1:1)
0:1 Okposo – Eichel, Ristolainen 6:16 (w przewadze)
0:2 Eichel – O’Reilly, Ristolainen 9:31 (w przewadze)
1:2 Hoffman – Borowiecki, Brassard 13:47
1:3 O’Reilly – Gorges, Franson 14:18
2:3 Stone – Turris, Hoffman 28:20 (w przewadze)
2:4 Reinhart – Kane 37:08
3:4 Hoffman – Karlsson, Stone 37:51
3:5 O’Reilly – Reinhart, Okposo 56:43 (w przewadze)
4:5 Hoffman – Phaneuf, Karlsson 58:29 (w przewadze)
Minuty kar: 15-13
Strzały na bramkę: 35-28
Widzów: 14,259

Nieco inny debiut zaliczył wczoraj Tom Rowe. Amerykanin, który pełnił dotychczas funkcję generalnego menadżera Florida Panthers po zwolnieniu Gerarda Gallanta przejął zwierzchnictwo nad tą drużyną. Minionej nocy po raz pierwszy pojawił się na ławce trenerskiej. Jego podopieczni nie zdołali jednak zgarnąć kompletu punktów. Po serii rzutów karnych ekipa z Sunrise musiała uznać wyższość hokeistów Chicago Blackhawks, którzy powrócili do „Wietrznego Miasta” po ponad dwutygodniowej serii wyjazdowej. W konkursie najazdów bramkarza gości pokonali zarówno Artemij Panarin, jak i Richard Pánik.

Starcie „jedynek” z dwóch ostatnich draftów - Connora McDavida i Austona Matthewsa - zakończyło się wygraną Toronto Maple Leafs. Drużyna Amerykanina z Arizony pokonała Edmonton Oilers w ich własnej hali 4:2. Obaj zawodnicy zapisali się na liście strzelców, Matthews jeszcze przed pierwszą przerwą, McDavid w samej końcówce tego pojedynku. Trafienia odnotowali także James van Riemsdyk, Nazem Kadri oraz Zach Hyman, a po stronie gospodarzy Andrej Sekera.

Naprawdę ciekawie w spotkaniu, które obejrzeli wczoraj kibice zgromadzeni w Honda Center zrobiło się na dwie minuty przed jego końcem. Wtedy to napastnik Montreal Canadiens Andrew Shaw zdobył bramkę kontaktową i pozbawił Johna Gibsona czystego konta. Niestety były zawodnik Hawks zaprzepaścił całą tą wykonaną pracę, gdy w końcówce został odesłany przez sędziów na ławkę kar. Dwa gole wystarczyły Anaheim Ducks by triumfować w tym starciu.

Świetny powrót zaliczyli wczoraj hokeiści New York Rangers. „Strażnicy” na pierwszej przerwie przegrywali dwoma bramkami, ale później trzykrotnie umieścili krążek w siatce i dopisali do swojego konta szesnaste zwycięstwo. Atak Carolina Hurricanes prowadził niezawodny w ostatnim czasie Viktor Stalberg, ale jego dwa trafienia nie wystarczyły. Na listę strzelców w drugiej części meczu zapisali się Nick Holden, Rick Nash i Jimmy Vesey.

Na pozycji najlepszego snajpera ligi wciąż pozostaje Sidney Crosby, ale po piętach depcze mu już Patrik Laine. Minionej nocy debiutant reprezentujący barwy Winnipeg Jets ustrzelił kolejnego, trzynastego gola i od kapitana Pittsburgh Penguins dzielą go już tylko dwa trafienia. Wczorajszy gol Fina okazał się decydującym w meczu „Odrzutowców” z New Jersey Devils. Ekipa z prowincji Manitoba triumfowała 3:2.

Aż dziewięć serii rzutów karnych oglądali minionej nocy fani zgromadzeni w Wells Fargo Center. Dopiero po osiemnastej próbie udało się rozstrzygnąć wynik pojedynku pomiędzy Philadelphia Flyers i Boston Bruins. Bohaterem konkursu najazdów został Shayne Gostisbehere. Sporo pomiędzy słupkami bramki „Lotników” napracował się wczoraj Steve Mason. Doświadczony golkiper zmierzył się z 47 strzałami przeciwników, skapitulował tylko dwukrotnie.

Trzecią porażkę z rzędu odnotowali minionej nocy hokeiści Tampa Bay Lightning. Drużyna z Florydy, która będzie musiała w kolejnych miesiącach radzić sobie bez swojego kapitana, uległa na wyjeździe Columbus Blue Jackets. Dla zespołu z Ohio, który w nie najlepszym stylu rozpoczął tą kampanię, była to dwunasta wygrana w aktualnym sezonie. „Kurtki” triumfowały aż 5:1.

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V