Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1964

NHL: Koniec passy Anttiego Raanty (WIDEO)

2016-12-14 12:34:12

Przez ponad 176 minut golkiper New York Rangers Antti Raanta pozostał niepokonany. Passa Fina skończyła się na dwóch czystych kontach z rzędu. Minionej nocy 27-latek skapitulował dwukrotnie, a jego ekipa uległa przed własną publicznością Chicago Blackhawks 1:2.

„Jastrzębie” gościły nowojorską drużynę w United Center w ubiegłym tygodniu. Wtedy, po prawdziwym bramkarskim show górą była ekipa z „Wielkiego Jabłka”. Podopieczni Alaina Vigneaulta triumfowali w dogrywce, jedynego gola w tamtym starciu ustrzelił Nick Holden. Wczoraj ponownie wyśmienicie prezentowali się obaj bramkarze, ale role się odwróciły i to zespół ze stanu Illinois na wrogim terenie zgarnął komplet punktów.

Do składu ekipy z „Wietrznego Miasta” po dziewięciomeczowej przerwie spowodowanej kontuzją powrócił kapitan zespołu Jonathan Toews. Szkoleniowiec Hawks Joel Quenneville nie odważył się jednak rozbić świetnie grającej drugiej formacji ofensywnej, która w poprzednim sezonie prowadziła atak „Jastrzębi” i doświadczony center u swojego boku miał Ryana Hartmana i Mariana Hossę. Decyzja kanadyjskiego trenera okazała się trafna, druga linia Blackhawks skompletowała w tym spotkaniu cztery punkty.

Na pierwszego gola poczekać nam przyszło do drugiej tercji. Tuż po pierwszej przerwie na listę strzelców wpisał się Trevor van Riemsdyk. Młody obrońca zespołu ze stanu Illinois zakończył tym samym passę bez straconej bramki, jakiej w ostatnim czasie dorobił się Antti Raanta. Fiński bramkarz pozostał niepokonany przez ponad 176 minut.

Trafieniem 25-letniego Amerykanina „Jastrzębie” nie nacieszyły się zbyt długo. Niecałe trzy minuty później trzeciego gola w aktualnej kampanii ustrzelił Jasper Fast. Szwedzki skrzydłowy wykorzystał zamieszanie pod bramką Scotta Darlinga i zdołał umieścić krążek w siatce uderzając go w powietrzu.

Decydującego gola jeszcze przed drugą przerwą ustrzelił Artiom Anisimow. Niekrytego środkowego podaniem odnalazł Brian Campbell. Rosjanin uderzył przy pierwszym kontakcie z krążkiem nie dając szans na obronę bramkarzowi rywali. To jego trzynaste trafienie w tym sezonie.

Dzięki wygranej Blackhawks wrócili na sam szczyt tabeli. Północnoamerykańskiej lidze przewodzą wraz z Montreal Canadiens, obie ekipy mają na koncie 42 punkty, chociaż Habs rozegrali dwa mecze mniej.

New York Rangers – Chicago Blackhawks (0:0, 1:2, 0:0)
0:1 van Riemsdyk – Panarin, Anisimow 25:18
1:1 Fast – Lindberg 28:15
1:2 Anisimow – Campbell, Panarin 38:51
Minuty kar: 4-2
Strzały na bramkę: 34-26
Widzów: 18,006

Rekordowe w aktualnej kampanii czternaście bramek padło we wczorajszym starciu Carolina Hurricanes z Vancouver Canucks. Na drugiej przerwie ekipa z Kolumbii Brytyjskiej wygrywała już 5:2, ale w decydującej tercji podopieczni Billa Petersa zapisali się na listę strzelców aż sześciokrotnie i wygrali ostatecznie 8:6. W meczu zagrali wszyscy dostępni bramkarze, obaj trenerzy zdecydowali się na zmianę pomiędzy słupkami, ale w każdym przypadku niewiele ta wymiana dała. To siódma kolejna wygrana „Hraganów” we własnej hali.

Trzy punkty, a w tym jedną z ładniejszych bramek tego sezonu do swojego konta dopisał napastnik Buffalo Sabres Jack Eichel. Numer drugi ubiegłorocznego draftu poprowadził swój zespół do jedenastego zwycięstwa w tej kampanii. „Szable” triumfowały przed własną publiką nad Los Angeles Kings 6:3. Drużyna z „Miasta Aniołów” nie wygrała w Buffalo już od lutego 2003 roku.

Bliski odnotowania kolejnego czystego konta był Devan Dubnyk. Bramkarz Minnesoty Wild wygrał minionej nocy piąty pojedynek z rzędu. Interweniował udanie przy 29 próbach hokeistów Florida Panthers, skapitulował dopiero w końcówce po strzale Dylana McIlratha. Znacznie gorzej poradził sobie jego wczorajszy vis-a-vis Roberto Luongo. Doświadczony golkiper został ściągnięty do boksu w trzeciej tercji po tym, jak stracił piątą bramkę. Sfrustrowany „Lu” od razu skierował się do szatni, ale wcześniej zniszczył swój kij na bandzie omal nie uderzając jednego z kolegów z drużyny.

Dobra passa Washington Capitals trwa. Podopieczni Barry’ego Trotza odnotowali wczoraj piątą wygraną z rzędu, tym razem rozprawili się z okupującymi dno tabeli New York Islanders. Do zwycięstwa ekipę ze stolicy Stanów Zjednoczonych poprowadził Matt Niskanen, który w trzeciej tercji ustrzelił dwa gole. To były jego pierwsze bramki w aktualnym sezonie. „Stołeczni” triumfowali 4:2.

Dwubramkowe prowadzenie w trzeciej tercji wczorajszego starcia z San Jose Sharks stracili hokeiści Toronto Maple Leafs. Jak się później okazało, podopiecznych Matta Babcocka kosztowało to komplet punktów. W serii rzutów karnych lepsi okazali się bowiem Kalifornijczycy. Zadecydował najazd Logana Couture’a.

Zaskakująco dobrze w ostatnim czasie radzą sobie Columbus Blue Jackets. Drużyna prowadzana przez Johna Tortorellę, której gra na początku tegorocznych rozgrywek nie rzucała na kolana, wygrała właśnie siódmy mecz z rzędu. „Kurtki” rozprawiły się z Edmonton Oilers na wrogim terenie 3:1. Na listę strzelców w tym spotkaniu wpisali się Sam Gagner, Cam Atkinson oraz Matt Calvert, po stronie przegranych punktował tylko Tyler Pitlick.

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ

TABELA



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V