Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2494

Ference kończy karierę (WIDEO)

2017-07-14 17:56:58

Zdobywca Pucharu Stanleya z 2011 roku Andrew Ference poddał się w walce z problemami zdrowotnymi i ogłosił zakończenie kariery sportowej.



Ference stracił cały zeszły sezon NHL z powodu kontuzji biodra. Ten sam uraz sprawił, że w jeszcze wcześniejszych rozgrywkach 2015-16 wystąpił tylko w 6 meczach Edmonton Oilers. Teraz oficjalnie zakończył karierę.

W jej trakcie rozegrał 907 meczów w sezonach zasadniczych, strzelił 43 gole i zaliczył 182 asysty. W play-offach zagrał 120 razy, zdobywając 38 punktów. W drafcie NHL znalazł się dokładnie 20 lat temu. Pittsburgh Penguins wybrali go wówczas w ósmej rundzie z numerem 208. W barwach "Pingwinów" zaczął swoją karierę w najlepszej lidze świata, a później występował także w Calgary Flames, Boston Bruins i wreszcie Edmonton Oilers. W latach 2013-15 był kapitanem "Nafciarzy". Słynął nie z umiejętności ofensywnych, a raczej z ostrej gry i często kontrowersyjnych zachowań.

W 2011 roku jako zawodnik Bruins osiągnął największy sukces w karierze - Puchar Stanleya. Wielu mieszkańców miasta na długo zapamięta jego dzień z pucharem, w trakcie którego zorganizował własną paradę mistrzowską ulicami Bostonu, a zakończył ją taneczny flash mob z udziałem kibiców. Z reprezentacją Kanady do lat 20 w 1999 roku sięgnął po srebrny medal Mistrzostw Świata.

Ference jest znany także jako społecznik. Angażuje się zwłaszcza na rzecz ochrony środowiska i klimatu. Za te działania w 2014 roku otrzymał nagrodę im. Francisa "Króla" Clancy'ego przyznawaną corocznie hokeistom NHL najlepiej uosabiającym cechy przywódcze na lodowisku oraz poza nim, a także mającym istotny wpływ na losy swoich lokalnych społeczności. 15 lat wcześniej, jeszcze jako junior, podobną nagrodę otrzymał w lidze WHL.

Z hokejem pożegnał się przy pomocy oświadczenia opublikowanego przez klub z Edmonton. Napisał w nim m.in. że nie jest w stanie podziękować wszystkim, którzy na to zasłużyli. - Kończąc mój czas gry w NHL zdałem sobie sprawę, że mam taki problem, iż nie jestem w stanie odpowiednio podziękować setkom ludzi, którzy pomogli mi osiągnąć cel, jakim były występy w najlepszej lidze świata. Nikt nie jest w stanie dostać się do niej sam, zwłaszcza tacy zawodnicy jak ja - o przeciętnych warunkach fizycznych i przeciętnych umiejętnościach. Jeśli ktokolwiek uważa, że zasłużył na podziękowania ode mnie, to prawdopodobnie tak jest. Dzięki!" - napisał Ference.





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V