Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1113

NHL: Sheary z kontraktem, Penguins bez arbitrażu

2017-07-30 21:01:14

Napastnik Pittsburgh Penguins Conor Sheary podpisał nowy kontrakt z tym klubem. Oznacza to, że władze mistrzów NHL nie będą musiały tego lata przejść przez żaden proces arbitrażowy.



O arbitraż w sprawie warunków swoich nowych kontraktów wystąpili tego lata dwaj gracze "Pingwinów". W poniedziałek jednak kontrakt podpisał pierwszy z nich Brian Dumoulin, a dziś ten drugi - Conor Sheary. Mierzący zaledwie 173 centymetry skrzydłowy związał się z ekipą z Pittsburgha na 3 kolejne lata, w trakcie których zarobi 9 milionów dolarów. Średnie roczne wynagrodzenie w wysokości 3 milionów to znacząca podwyżka, bo za ostatni sezon razem z wszystkimi dodatkami zarobił 925 tys. dolarów, choć pensja zasadnicza wynosiła 575 tysięcy.

Sheary ma jednak za sobą pierwszy pełny sezon w NHL. Ten napastnik, który nigdy nie znalazł się w drafcie, podpisał umowę z Pittsburgh Penguins w 2015 roku po dobrych występach w ich filialnym klubie w AHL. W poprzednich rozgrywkach zasadniczych zagrał 61 razy, strzelił 23 gole i dołożył 30 asyst, w czym wydatnie pomogły mu częste występy w jednym ataku z Sidneyem Crosbym. Znacznie gorzej jednak prezentował się w play-offach, w których nawet zdarzyło się, że trener Mike Sullivan w finale konferencji wschodniej odesłał go na trybuny. Amerykanin łącznie w walce o zdobyty przez jego zespół Puchar Stanleya wystąpił w 22 spotkaniach, zdobył tylko 2 gole i zaliczył 5 asyst. Warto jednak zwrócić uwagę, że obie bramki strzelił w finale z Nashville Predators.

25-latek ma na koncie już dwa Puchary Stanleya, bo liczy mu się także ten zdobyty przez Penguins w 2016 roku, mimo że tamten sezon dzielił między NHL i AHL. Do tej pory w najlepszej lidze świata rozegrał 105 meczów sezonów zasadniczych, strzelił 30 goli i zaliczył 33 asysty. W play-offach w 45 grach uzbierał 17 punktów.

Mimo dobrych poprzednich rozgrywek zawodnik mający status "chronionego wolnego agenta" nie dostał od klubu propozycji nowej umowy, która by go zadowalała i dlatego wystąpił o arbitraż. Miał się on odbyć w piątek w Toronto. Generalny menedżer klubu z Pittsburgha Jim Rutherford cieszy się jednak, że do tego nie doszło. - Zawsze w takiej sytuacji ma się nadzieję na rozwiązanie sprawy w ten sposób. Zarówno kontrakt Briana Dumoulina, jak i Conora Sheary'ego powinny pozwolić nam się zmieścić pod limitem wynagrodzeń, więc będziemy mogli pozostać dobrym zespołem - mówi Rutherford.

Nie jest jednak tajemnicą, że obrońcy Pucharu Stanleya mają pewien problem ze zmieszczeniem się pod limitem wynagrodzeń, który w najbliższym sezonie będzie wynosił 75 mln. dolarów. Obecnie "Pingwinom" brakuje do tej kwoty 3,28 mln., ale potrzebują jeszcze pozyskać jednego środkowego. Rutherford zapowiedział, że zrobią to w wymianie. Ponadto muszą zostawić trochę pieniędzy na wypadek, gdyby Matt Cullen jednak nie zakończył kariery, a do tego ok. miliona dolarów ma zostać w zapasie jako swoisty "bufor bezpieczeństwa".





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V