Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1691

NHL: Mike Fisher zakończył karierę

2017-08-03 18:05:12

Po 17 latach gry w NHL Mike Fisher ogłosił zakończenie kariery sportowej.



37-letni hokeista wybrał dość nietypowy sposób na pożegnanie z kibicami, bo zrobił to dość emocjonalnym i osobistym listem opublikowanym na łamach gazety "Tennessean". - To najtrudniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek musiałem podjąć, ale jestem przekonany o jej słuszności - napisał.

Fisher żegna się z NHL po sezonie, w którym był najbliżej zdobycia Pucharu Stanleya. Ba, mógł go podnieść jako kapitan, gdyby Nashville Predators pokonali w finale play-offów Pittsburgh Penguins. "Drapieżnicy" przegrali jednak 2-4. Fisher grał w finale także w 2007 roku jako zawodnik Ottawa Senators, ale jego zespół przegrał wtedy 1-4 z Anaheim Ducks. - Przed ostatnimi play-offami jako zespół ustaliliśmy sobie cele, jakie chcieliśmy osiągnąć, nawet pomijając Puchar Stanleya. Jednym z tych głównych było zjednoczenie i zainspirowanie całego miasta. Powiesiliśmy tę listę na ścianie i patrzyliśmy na nią codziennie. Sposób, w jaki to miasto stało za nami był niewiarygodny i to właśnie sprawia, że ten moment był tak cenny, ale jednocześnie słodko-gorzki. To takich chwil będzie mi brakowało. Będę tęsknił za kolegami z drużyny, trenerami i samym sportem - napisał Kanadyjczyk.

Fisher w ostatnim sezonie zasadniczym NHL rozegrał 72 mecze, strzelił 18 goli i zaliczył 24 asysty. W play-offach wystąpił 20 razy i czterokrotnie asystował. Do ligi został wybrany z numerem 44 draftu w 1998 roku przez Ottawa Senators. Wtedy był kapitanem drużyny Sudbury Wolves, w której obecnie występuje Alan Łyszczarczyk. W Ottawie grał do 2011 roku, a później przeniósł się do Nashville.

Karierę w najlepszej lidze świata kończy z dorobkiem 1 088 meczów sezonów zasadniczych. Strzelił w nich 276 goli i zaliczył 309 asyst. W 134 spotkaniach play-offów zdobył 23 bramki i dorzucił 28 asyst. Z reprezentacją Kanady w 2005 i 2009 roku zdobywał srebrne medale Mistrzostw Świata.

Dziś w swoim liście pisze, że jest przekonany, iż Predators zdobędą wkrótce najcenniejsze hokejowe trofeum. - Wiedząc, że byliśmy tak blisko wygrania w czerwcu, jest mi trudniej odejść, ale robię to z nadzieją. Wierzę, że ta drużyna, to miasto zdobędą mistrzostwo i będę ich największym fanem. Nikt nie będzie bardziej szczęśliwy niż ja, gdy to się stanie, bo ci kibice na to zasługują - napisał.

Fisher poruszył także temat swojej przyszłości, ale bez konkretów. - Modlę się o spokój, jeśli chodzi o kolejny krok w moim życiu. Taki, który powie, jaka jest wola Boga odnośnie twojej przyszłości. Wierzę, że Bóg dał mi umiejętności, by grać w hokeja, a tuziny ludzi po drodze pomogły mi w tym, więc nie tylko ode mnie zależało to, kiedy jest właściwy moment, by powiedzieć "do widzenia" - napisał były już kapitan Predators.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V