Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1640

Play-offy NHL: Capitals już prowadzą. Lightning w drugiej rundzie (WIDEO)

2018-04-22 07:03:54

Zespół Washington Capitals zaczął serię z Columbus Blue Jackets od dwóch porażek u siebie, a od wczoraj tylko jedno zwycięstwo dzieli go od wygrania tej rywalizacji. W półfinale play-offów w konferencji wschodniej są już z kolei gracze Tampa Bay Lightning.



"Stołeczni" w dwóch pierwszych spotkaniach przeciwko Blue Jackets ponieśli porażki i do Columbus lecieli w bardzo trudnej sytuacji. Zanosiło się na to, że znów ulegną w play-offach drużynie niżej notowanej po sezonie zasadniczym, w czym są w NHL niemal niezrównani. Tymczasem podopieczni Barry'ego Trotza na wyjeździe dwukrotnie wygrali i wyrównali stan rywalizacji. Wczoraj w Waszyngtonie odbył się mecz numer 5, a gospodarze po raz kolejny okazali się lepsi od "Kurtek" i wyszli na prowadzenie w całej serii. Tym razem było 4:3 po dogrywce. Dodatkowy czas gry to zresztą w tej serii już standard, bo nie było go tylko w jednym spotkaniu, a łącznie obie drużyny rozegrały 5 dogrywek.

Wczoraj bohaterem wieczoru był Nicklas Bäckström. Szwedzki napastnik znany z tego, że zwykle w pierwszej kolejności podaje, a nie strzela, tym razem strzelił dwa gole, w tym zwycięskiego w 72. minucie spotkania. Bäckström w 14. minucie w kuriozalnych okolicznościach dał prowadzenie drużynie z Waszyngtonu. Szwed próbował zagrać zza linii bramowej do T.J.'a Oshie'ego, ale krążek odbił się od łyżwy Davida Savarda i poleciał w górę, a przetaczając się po ramieniu bramkaza przyjezdnych Siergieja Bobrowskiego wpadł do bramki. Było to wyrównanie na 1:1, bo wcześniej prowadzenie w osłabieniu dał gościom Matt Calvert.

W 25. minucie w nietypowy sposób to z kolei właśnie Calvert wyrównywał. Gospodarze prowadzili 2:1 po golu Jewgienija Kuzniecowa, a Calvert w sytuacji "sam na sam" z Bradenem Holtbym stracił kontrolę nad krążkiem, ale zrobił obrót dookoła własnej osi i strzelił skutecznie. W 37. minucie podczas gry w przewadze T.J. Oshie zmienił tor lotu krążka po strzale spod linii niebieskiej Johna Carlsona i zrobiło się 3:2 dla gospodarzy. Przy tym trafieniu asystował także Bäckström. Nie było ono jednak decydujące, bo w trzeciej tercji Oliver Bjorkstrand strzelił dla Blue Jackets swojego pierwszego gola w play-offach i wyrównał.

Na decydującą akcję trzeba było czekać do dogrywki. W jej 12. minucie Dmitrij Orłow strzelił z dystansu, a Bäckström podniesionym wysoko kijem trafił w krążek i zmylił dobrze wczoraj dysponowanego Bobrowskiego, dając "Stołecznym" zwycięstwo 4:3. Te dwa gole były pierwszymi dla Szweda w tegorocznych play-offach. W całej swojej karierze w rozgrywkach o Puchar Stanleya po raz szósty dał drużynie z Waszyngtonu wygraną, w tym po raz czwarty w dogrywce.

Z 4 meczów kończonych dogrywkami w tej serii obie drużyny wygrały po 2. Capitals już w poniedziałek w Columbus mogą zostać 10. w historii NHL zespołem, który wygra serię w pierwszej rundzie play-offów, mimo że po dwóch pierwszych meczach u siebie przegrywał 0-2. By tak się stało, muszą po raz trzeci w tej serii wygrać w stanie Ohio. - Gramy ostatnio całkiem dobry hokej. Mam nadzieję, że uda nam się pokazać naszą pewność siebie w poniedziałek w Columbus - mówi Nicklas Bäckström. W takiej sytuacji, w jakiej jego drużyna jest obecnie, tzn. prowadząc 3-2 przed szóstym meczem na wyjeździe, serię wygrywa w play-offach NHL statystycznie 80,1 % drużyn. W pierwszej rundzie nieco mniej, bo 79,3 %.

Dziś już niemal nikt nie pamięta, że tydzień temu Columbus Blue Jackets wracali do domu prowadząc w całej rywalizacji 2-0, a eksperci typowali, że będzie to kolejna wpadka stołecznej drużyny z niżej notowanym rywalem. Capitals na 24 serie w historii przegrali z drużynami słabszymi w sezonie zasadniczym aż 15. Ze wszystkich drużyn, które rozegrały przynajmniej 10 takich serii nikt w historii NHL nie ma gorszego bilansu. Teraz jednak to Blue Jackets muszą się bronić przed odpadnięciem. Ten klub nadal nie wygrał w play-offach NHL ani jednej rywalizacji. Jego trener John Tortorella wierzy jednak, że w środę będzie w Waszyngtonie prowadził swój zespół w meczu numer 7. - Obejrzeliśmy dobre spotkanie i dwóch dobrych bramkarzy. Wrócimy tu na siódmy mecz - powiedział po wczorajszym pojedynku.

Washington Capitals - Columbus Blue Jackets 4:3 (1:1, 2:1, 0:1, 1:0)
0:1 Calvert - Jones 10:08 (w osłabieniu)
1:1 Bäckström - Stephenson - Kempný 13:22
2:1 Kuzniecow - Orłow 23:21
2:2 Calvert 24:45
3:2 Oshie - Carlson - Bäckström 36:42 (w przewadze)
3:3 Bjorkstrand - Cole - Wennberg 42:30
4:3 Bäckström - Orłow - Stephenson 71:53
Strzały: 29-42.
Minuty kar: 10-8.
Widzów: 18 506.
Stan rywalizacji: 3-2. Szósty mecz w poniedziałek w Columbus.




Do półfinału konferencji wschodniej jako pierwszy awansował zespół Tampa Bay Lightning, który wczoraj przed własną publicznością pokonał New Jersey Devils 3:1 i wygrał całą serię 4-1. Nikita Kuczerow strzelił na wagę zwycięstwa już swojego piątego gola w tegorocznych play-offach i zrównał się z prowadzącym w klasyfikacji strzelców Sidneyem Crosbym. Wcześniej dla "Błyskawicy" trafił Michaił Siergaczow, a w końcówce wynik strzałem do pustej bramki ustalił Ryan Callahan. 26 strzałów graczy "Diabłów" obronił Andriej Wasilewski. Lightning po raz pierwszy wyeliminowali New Jersey Devils z play-offów. Wcześniej obie ekipy mierzyły się ze sobą w walce o Puchar Stanleya dwukrotnie i w obu przypadkach górą była drużyna z "Garden State". Devils wrócili w tym sezonie do play-offów po 6 latach. Właśnie w 2012 roku po raz ostatni udało im się wygrać serię. Wówczas dotarli do finału, w którym ulegli Los Angeles Kings.

Tampa Bay Lightning - New Jersey Devils 3:1 (1:0, 0:0, 2:1)
1:0 Siergaczow - Cirelli 08:07
2:0 Kuczerow - Strålman - Stamkos 52:27
2:1 Maroon - Palmieri - Butcher 57:00
3:1 Callahan - McDonagh 59:58 (pusta bramka)
Strzały: 38-27.
Minuty kar: 2-10.
Widzów: 19 029.
Stan rywalizacji: 4-1. Awans Lightning.




Rywalami Tampa Bay Lightning w półfinale Wschodu będą zwycięzcy pary Boston Bruins - Toronto Maple Leafs. Ostatniej nocy w Bostonie gospodarze nie wykorzystali szansy awansu i przegrali z ekipą z Toronto 4:3, a w całej serii jest już tylko 3-2 dla nich. Tyler Bozak i James van Riemsdyk zaliczyli dla gości po golu i asyście, a Connor Brown i Andreas Johnsson zdobyli swoje pierwsze bramki w play-offach NHL. 42 strzały rywali obronił bramkarz "Klonowych Liści" Frederik Andersen. 45 strzałów oddanych przez gospodarzy w światło bramki to tylko połowa ich wczorajszych prób. Kolejne 22 Maple Leafs zablokowali, a 23 były niecelne. Goście próbowali strzelać tylko 39 razy. Z bramki Bruins po wpuszczeniu 4 goli na 13 strzałów zjechał Tuukka Rask, którego zastąpił debiutujący w play-offach NHL Anton Chudobin. Rosjanin obronił wszystkie 8 uderzeń gości. Rywalizacja wraca teraz do Toronto, gdzie w poniedziałek odbędzie się mecz numer 6. Żadna drużyna w historii NHL nie ma bardziej pozytywnej od Bruins różnicy między liczbą zwycięstw, a porażek w seriach play-off z zespołami niżej notowanymi po sezonie zasadniczym. Ekipa z Bostonu wygrała o 19 więcej takich serii niż przegrała (53-34). Z kolei nikt częściej od Maple Leafs nie przegrywał startując z niższego miejsca (34 razy).

Boston Bruins - Toronto Maple Leafs 3:4 (0:2, 2:2, 1:0)
0:1 Brown - Matthews - Hyman 06:36
0:2 Johnsson - Kadri - Gardiner 10:12
1:2 Backes - DeBrusk - Krug 29:45 (w przewadze)
1:3 Bozak - Rielly - van Riemsdyk 30:36
1:4 van Riemsdyk - Marner - Bozak 31:45 (w przewadze)
2:4 Kuraly - Grzelcyk - Acciari 37:18
3:4 Acciari - Schaller - Krug 45:56
Strzały: 45-21.
Minuty kar: 6-16.
Widzów: 17 565.
Stan rywalizacji: 3-2. Szósty mecz w poniedziałek w Toronto.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V