Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4204

Draft NHL: Hughes z numerem 1 (WIDEO)

2019-06-22 07:31:44

Klub New Jersey Devils tym razem nie zaskoczył swoim wyborem z numerem 1 draftu NHL. Tej nocy w Vancouver władze "Diabłów" zdecydowały się na Jacka Hughesa. Z "dwójką" New York Rangers wybrali rewelację majowych Mistrzostw Świata Kaapo Kakko.



Devils wybierali z numerem 1 tak, jak przed dwoma laty. Wtedy, dość niespodziewanie, zdecydowali się na wybór Europejczyka - Szwajcara Nico Hischiera, a nie typowanego częściej do numeru 1 Nolana Patricka. Teraz sytuacja była podobna, bo większość ekspertów widziała jako "jedynkę" Amerykanina Jacka Hughesa, ale blisko niego był Fin Kaapo Kakko. Tym razem jednak Devils sięgnęli po zawodnika z Ameryki Północnej.

Hughes to 18-latek, który już od kilku lat był uważany za najlepszego gracza w tegorocznym drafcie. W ostatnim sezonie w drużynie programu rozwojowego amerykańskiego związku hokejowego, która występuje m.in. w lidze USHL rozegrał 74 mecze, strzelił 46 goli i zaliczył 114 asyst. Był najskuteczniejszym zawodnikiem Mistrzostw Świata do lat 18, na których zagrał 7 razy i zdobył 20 punktów. W zespole pełnił wówczas funkcję kapitana. W ostatnim sezonie zagrał na Mistrzostwach Świata wszystkich kategorii wiekowych. Na seniorskich MŚ w 7 meczach uzyskał 3 asysty, a w U20 wystąpił tylko 4 razy ze względu na uraz i asystował czterokrotnie.

- Pracowałem na to całe moje dotychczasowe życie i teraz zaczynam nowy rozdział - powiedział młody gracz zaraz po ogłoszeniu wyboru Devils. - Jestem bardzo "naładowany" i podekscytowany tym, że zostałem "Diabłem". Hughes jest ósmym w historii Amerykaninem wybranym z numerem 1 draftu NHL. Wcześniej tego zaszczytu dostąpili: Brian Lawton, Mike Modano, Bryan Berard, Rick DiPietro, Erik Johnson, Patrick Kane oraz Auston Matthews.

- Hughes zawsze jest "pod grą" w najważniejszych momentach meczu, a gdy nie ma krążka, bardzo ciężko pracuje, by go odzyskać - mówi o młodym graczu David Gregory z Biura Skautingu NHL. - To połączenie dwóch rzeczy, które są bardzo ważne we współczesnym hokeju. On zawsze gra w wyższym tempie niż inni i to w każdej części tafli. Bardzo trudno jest się przed nim bronić.



Od początku było jasne, że obok Hughesa w pierwszej "dwójce" wybrany zostanie Kaapo Kakko. Tak się stało i Fin trafił do New York Rangers, którzy z tak wysokim numerem nie wybierali od 1966 roku, gdy w NHL występowało tylko 6 drużyn. Kakko, podobnie jak Hughes, urodził się w 2001 roku. Jest wychowankiem klubu TPS Turku. W ostatnim sezonie fińskiej Liigi w 45 meczach strzelił dla niego 22 gole i zaliczył 16 asyst. W play-offach zagrał 5 razy, strzelił 4 bramki i raz asystował. Został wybrany najlepszym debiutantem rozgrywek, a w ligowej klasyfikacji strzelców zajął szóste miejsce. Sięgnął także po dwa tytuły mistrza świata - najpierw z reprezentacją do lat 20, zdobywając w 7 meczach na MŚ 5 punktów za 2 gole i 3 asysty, a następnie już w barwach seniorskiej kadry, strzelając 6 goli i notując 1 asystę w 10 występach na majowych mistrzostwach na Słowacji.

- Moim celem był numer 1 w drafcie, ale oczywiście numer 2 też jest dobry . Jestem szczęśliwy - powiedział Kakko. Zapytany czy może zagrać w NHL już w najbliższym sezonie odparł: - Mam nadzieję. Taki jest mój plan na ten sezon.



Pierwszą "trójkę" draftu uzupełnił najwyżej wybrany w tym roku Kanadyjczyk Kirby Dach, na którego zdecydował się klub Chicago Blackhawks. Władze "Czarnych Jastrzębi" jednak nie oddały swojego wyboru w wymianie, choć pojawiały się wcześniej plotki, że mogą to zrobić w ostatniej chwili, jeśli będzie odpowiednia oferta.

Dach to 18-latek dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi. Ma 193 centymetry wzrostu i waży 90 kilogramów. W ostatnim sezonie zasadniczym w barwach zespołu Saskatoon Blades w jednej z trzech najlepszych kanadyjskich lig juniorskich WHL wystąpił w 62 meczach, strzelił 25 goli i zaliczył 48 asyst, w tym najwięcej w całej lidze, 30 asyst pierwszego stopnia. Później w play-offach w 10 spotkaniach trafił do siatki 5 razy i trzykrotnie asystował. Był typowany przed draftem do pierwszej "dziesiątki", ale wybraniem go już z numerem 3 klub z Chicago nieco zaskoczył.

- To dla mnie wielka rzecz i jestem tym szczerze mówiąc trochę zaskoczony - skomentował sam zawodnik. - Pracowałem na to bardzo ciężko i nie mam wątpliwości, że właśnie spełniło się moje marzenie.



W nocy polskiego czasu w Vancouver odbyła się pierwsza runda draftu, w której wybrano 31 graczy. Dziś będzie miało miejsce sześć kolejnych rund.

Tradycyjnie już najwięcej wybranych zawodników ma Kanada. W pierwszej rundzie było ich 13. To najlepszy wynik od 2014 roku, gdy m.in. aż sześciu Kanadyjczyków zostało wybranych w pierwszej "siódemce" draftu. Wczoraj w pierwszej rundzie znalazło się także 9 Amerykanów, 4 Szwedów, 3 Finów oraz jeden Rosjanin i jeden Niemiec. Tym ostatnim był uznany za największą niespodziankę pierwszej rundy najlepszy debiutant sezonu w DEL Moritz Seider z Adlera Mannheim. O ile był typowany do wyboru w Top 30, to mało kto spodziewał się, że może być wybrany już z numerem 6, z którym zdecydowali się na niego Detroit Red Wings. Jedynym Niemcem w historii, draftowanym z lepszym numerem (3) był w 2014 roku Leon Draisaitl, który trafił wówczas do Edmonton Oilers.

Seider był drugim najwyżej wybranym obrońcą w tegorocznym drafcie. Wcześniej, z "czwórką" Colorado Avalanche wybrali Kanadyjczyka Bowena Byrama. Ogółem w pierwszej rundzie znalazło się 20 napastników, 10 obrońców i tylko jeden bramkarz. Był nim z numerem 13 Amerykanin Spencer Knight, który trafił do Florida Panthers.

Pierwsza runda tegorocznego draftu jest ogromnym sukcesem amerykańskiego systemu szkolenia. Najwięcej wybranych w niej zawodników pochodzi bowiem właśnie z rozgrywek programu rozwojowego w USA. Takich graczy było aż ośmiu. W tym roku wśród najwyższych wyborów zwraca mała liczba graczy kanadyjskiej ligi juniorskiej OHL, która zwykle jest w drafcie najliczniej reprezentowana. W pierwszej rundzie znalazło się tylko czterech jej graczy, a najwyżej wybrany został dotychczasowy kolega klubowy Alana Łyszczarczyka z zespołu Mississauga Steelheads Thomas Harley. Młodego obrońcę z numerem 18 wybrali Dallas Stars.

Tuż przed draftem nie doszło do żadnego transferu z udziałem zawodników występujących obecnie w NHL. Jedyną transakcją zmieniającą kolejność wyborów była wymiana pomiędzy Arizona Coyotes a Philadelphia Flyers. Władze "Kojotów" przesunęły się na 11. miejsce w kolejności wybierania, w zamian za swój numer 14 i 45 oddane do Filadelfii. Coyotes z 11. zdecydowali się na Szweda Victora Söderströma, a Flyers z 14. Amerykanina Cama Yorka.

Pierwsza runda draftu NHL 2019:

1. Jack Hughes (US NTDP/USA) - New Jersey Devils
2. Kaapo Kakko (TPS Turku/Finlandia) - New York Rangers
3. Kirby Dach (Saskatoon Blades/WHL/Kanada) - Chicago Blackhawks
4. Bowen Byram (Vancouver Giants/WHL/Kanada) - Colorado Avalanche
5. Alex Turcotte (US NTDP/USA) - Los Angeles Kings
6. Moritz Seider (Adler Mannheim/Niemcy) - Detroit Red Wings
7. Dylan Cozens (Lethbridge Hurricanes/WHL/Kanada) - Buffalo Sabres
8. Philip Broberg (AIK Sztokholm/SWE2/Szwecja) - Edmonton Oilers
9. Trevor Zegras (US NTDP/USA) - Anaheim Ducks
10. Wasilij Podkołzin (SKA-Niewa Petersburg/RUS2/Rosja) - Vancouver Canucks
11. Victor Söderström (Brynäs Gävle/Szwecja) - Arizona Coyotes
12. Matthew Boldy (US NTDP/USA) - Minnesota Wild
13. Spencer Knight (US NTDP/USA) - Florida Panthers
14. Cam York (US NTDP/USA) - Philadelphia Flyers
15. Cole Caufield (US NTDP/USA) - Montréal Canadiens
16. Alex Newhook (Victoria Grizzlies/BCHL/Kanada) - Colorado Avalanche
17. Peyton Krebs (Winnipeg Ice/WHL/Kanada) - Vegas Golden Knights
18. Thomas Harley (Mississauga Steelheads/OHL/Kanada) - Dallas Stars
19. Lassi Thomson (Kelowna Rockets/WHL/Finlandia) - Ottawa Senators
20. Ville Heinola (Lukko Rauma/Finlandia) - Winnipeg Jets
21. Samuel Poulin (Sherbrooke Phoenix/QMJHL) - Pittsburgh Penguins
22. Tobias Björnfot (Djurgården Sztokholm/SWEU20/Szwecja) - Los Angeles Kings
23. Simon Holmström (HV71 Jönköping/SWEU20/Szwecja) - New York Islanders
24. Philip Tomasino (Niagara IceDogs/OHL/Kanada) - Nashville Predators
25. Connor McMichael (London Knights/OHL/Kanada) - Washington Capitals
26. Jakob Pelletier (Moncton Wildcats/QMJHL/Kanada) - Calgary Flames
27. Nolan Foote (Kelowna Rockets/WHL/Kanada) - Tampa Bay Lightning
28. Ryan Suzuki (Barrie Colts/OHL/Kanada) - Carolina Hurricanes
29. Brayden Tracey (Moose Jaw Warriors/WHL/Kanada) - Anaheim Ducks
30. John Beecher (US NTDP/USA) - Boston Bruins
31. Ryan Johnson (Sioux Falls Stampede/USHL/USA) - Buffalo Sabres



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V