Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5105

Bramkarze bohaterami meczu

2009-09-27 20:18:22

W Krakowie, w ramach szóstej kolejki PLH, Cracovia zmierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec. Gospodarze ulegli gościom, a pojedynek zakończył się wynikiem 2:5.


Wraz z pierwszym gwizdkiem rozpoczęło się jedno z ciekawszych spotkań szóstej kolejki, w którym zapewne emocji nie brakowało. Pierwszą dogodną sytuację stworzyli sobie gospodarze już w 4 minucie, ale świetnie interweniujący w tym spotkaniu Rajski nie dał szans D. Laszkiewiczowi. Początkowo „Pasy” stwarzały wrażenie drużyny, optycznie lepszej, popisując się kilkoma składnymi akcjami. Tak było do 8 minuty, w której to goście otworzyli wynik spotkania – krążek w sieci umieścił Kozłowski po mocnym strzale z ok. 9 metrów. Po tym zdarzeniu, krakowianie starali się wyrównać. Niewątpliwie godną uwagi akcją była ta przeprowadzona przez Radwańskiego, który to minimalnie pomylił się marnując piękny strzał z okolic lewego bulika. Chwile później mieliśmy już kolejną bramkę, która podniosła przewagę sosnowiczan o kolejne trafienie – autorem okazał się Jaros, któremu asystował Da Costa. Przy tym stanie mieliśmy przez chwilę przewagę Cracovii, która jednak jej nie wykorzystała. Na pierwszą bramkę „Pasów” musieliśmy czekać aż do 16 minuty, kiedy to po strzałach na raty, Rajski kapitulował za sprawą Drzewieckiego. Następnie gospodarze byli blisko wyrównania, ale goście wyruszyli z kontrą i Kozłowski zdobył trzecią bramkę dla Zagłębia. Do końca pierwszej tercji gospodarze próbowali odrobić straty, ale brakowało im przede wszystkim precyzji, dlatego też pierwsza odsłona spotkania zakończyła się wynikiem 1:3 dla sosnowiczan.

Drugą odsłonę rozpoczęli bardzo zmotywowani krakowianie, którzy już na starcie zafundowali gościom serie groźnych akcji. Gdyby nie świetna forma, jaką dysponował Rajski, Cracovia mogłaby szybko odrobić straty. Bardzo bliski pokonania Rajskiego był Dudaš, który musiał jednak uznać wyższość sosnowieckiego bramkarza. Popis dał również Radziszewski, któremu udało się udowodnić, że jest bramkarzem z tej „najwyższej półki”, wielokrotnie ratując Cracovię przed stratą kolejnej bramki. W tej odsłonie mogliśmy podziwiać wyrównaną, szybką i ostrą grę, w skutek, czego pojawiła się spora ilość kar w obydwu ekipach. Jedyną bramkę w tej odsłonie, mieliśmy okazję zobaczyć dopiero 38 minucie – autorem tego trafienia okazał się Opatovsky, któremu asystował Sarnik. Po drugiej tercji gospodarze przegrywali już 1:4.

Wraz z początkiem ostatniej odsłony spotkania, mieliśmy bardzo istotną zmianę w krakowskim zespole – Radziszewskiego zastąpił w bramce Rączka. Nie zmieniło się natomiast bojowe nastawienie zawodników Cracovii, którzy – podobnie jak w drugiej tercji – wiedli początkowo prym na lodzie, zaczynając od groźnych ataków. Najpierw składną akcję przeprowadził duet – Słaboń i L. Laszkiewicz, a następnie Witkowski popisał się szarżą w tercję Zagłębia. Obydwie te sytuacje nie przyniosły jednak rezultatu bramkowego. W końcu nastąpiła zmiana ról i Zagłębie zaczęło co raz częściej zagrażać bramce Rączki, który był w fenomenalnej formie. W 50 minucie Drzewiecki uderzył mocno, jednak Rajskiemu udało się wybronić ten strzał, przez co ucierpiał przy tej interwencji i musiał wejść na jego miejsce Dzwonek. Nowy bramkarz – podobnie jak Rajski – wykazywał się w spotkaniu świetnymi interwencjami, „nie dając za wygraną” w wielu groźnych sytuacjach. Dzwonek interweniując również ucierpiał, jednak musiał podjąć dalszą walkę, gdyż sosnowiecki zespół nie miał innego wyjścia. Spotkanie to niewątpliwie bardziej popis interwencji bramkarskich niż strzeleckich. W końcu, w 58 minucie mieliśmy okazję podziwiać kolejne celne trafienie drużyny Cracovii – była to „braterska akcja” Laszkiewiczów, którym udało się zmusić Dzwonka do kapitulacji. Po tym fakcie, Cracovia wycofuję bramkarza i znajduję się na lodzie w szóstkę, ale to nic nie daję, bo kolejną bramkę zdobywają goście. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do Jakubika, który ustalił wynik spotkania na 2:5 dla Zagłębia.
 

COMARCH CRACOVIA – POL-AQUA ZAGŁĘBIE 2 : 5 (1:3, 0:1, 1:1)

0:1 - Kozłowski (Różański) 7:05
0:2 - Jaros (T. Da Costa) 11:52
1:2 - Drzewiecki (Kłys) 15:30
1:3 - Kozłowski (Jaros) 16:50
1:4 - Opatovsky (Sarnik) 36:52
2:4 - L. Laszkiewicz (D. Laszkiewicz) 57:05
2:5 - Jakubik (Sarnik) 59:13

Comarch Cracovia: Radziszewski (40:01 Rączka) – Bondarevs, Csorich, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz – Dudaš, Dulęba, Radwański, Pasiut, Łopuski – Noworyta, Kłys, Piotrowski, Musial, Drzewiecki – Wajda, Guzik, Rutkowski, Biela, Witowski.

Pol-Aqua Zagłębie: Rajski (50:01 Dzwonek) – Banaszczak, Galvas, Luka, T. Da Costa, Bernat – Marcińczak, Gabryś, Jakubik, Sarnik, Opatovsky – Duszak, Dronia, Podlipni, Kozłowski, Różański – Podsiadło, Bychawski, Jaros, Koszarek, Ślusarczyk.

Sędzia: Grzegorz Dzięciołowski (Bydgoszcz).

Widzów: ok. 700.




Powrót

Komentarze:

brawo Zaglebie jeszcze raz wielkie brawo!!!!
jedziemy w tym sezonie po medal
oby tak dalej!! po ostatanich zgraniach naszych chłopaków SZOOOOOOOOOK!!!!!!!!!!!!!
Nie popadajmy w zachwyt trzeba brac to na chlodno wygrana z mistrze cieszy ale trzeba podejsc do tego z rezerwą:P
Kozłowski ale który?
Tomek:D
I co sie tak podniecacie Cracovia jeszcze pokaze pazury i jak co roku GKS-KSC Final jest nasz Braci Sie Nie TRACI POZDRO DLA BRACI Z KSC
dziwi mnie porazka Cracovii... albo to oni tak w tym roku grają albo po prostu Zagłęie zaczyna grać coraz lepiej, bo to co pokazali w Oświęcimiu (mimo wygranej) nie bylo ekscytujące...
We wtorek zapowiada się ciekawy mecz.
Ciekawe jak wyglądało wsparcie kibiców Cracovii w tym meczu - bez wsparcia bardzo cięzko się gra :( A kolejny przegrany mecz na swoim lodzie o czymś świadczy niestety...

Mecz wyrównany. Z porażki Cracovii nie ma co robić tragedii. W końcu do Krakowa przyjechasła druzyna z aspiracjami na medal.W Zagłębiu roi się od obecnych lub byłych reprezentantów Polski . To mocna druzyna i oby takich w naszej lidze było wiecej a i rozgrywki ligowe będą ciekawsze.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V