Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4241

Nieustępliwość i wola zwycięstwa!

2009-09-29 22:18:47

Walka, szybkie obustronne akcje, celne strzały, bramki, parady bramkarzy, nieustające napięcie, wreszcie „serce na lodzie” wszystko to i wiele więcej mógł zobaczyć dziś na Jantorze prawdziwy kibic hokeja przybyły zobaczyć kolejną odsłonę „świętej wojny” pomiędzy drużynami Naprzodu Janów i Zagłębia Sosnowiec.


Już pierwsze minuty dzisiejszego spotkania pokazały, że jak zawsze przy spotkaniu tych drużyn mecz będzie szybki, a walka o każdy krążek nieustępliwa. Pierwszą groźną akcję stworzyło Zagłębie w 8 min. kiedy to Vladimir Luka uciekł janowskim obrońcom i z najbliższej odległości próbował przenieść krążek nad padającym Piotrem Jakubowskim. Ten jednak w ekwilibrystycznej paradzie sparował strzał udowadniając, że opinie na temat jego ostatnich występów nie były przesadzone. Wynik meczu w 13 min. otwarł jeden z dwóch bohaterów dzisiejszego spotkania –Miroslav Zatko. Obrońca Naprzodu szybkim rajdem prawym skrzydłem przedarł się pod sosnowiecką bramkę i błyskawicznym strzałem z praktycznie zerowego kąta nie dał najmniejszych szans Tomaszowi Dzwonkowi. „Dużo serca zostawiliśmy dziś na lodzie i bardzo potrzebowaliśmy tych punktów, myślę, że dziś to my bardziej chcieliśmy...” – powiedział po meczu bohater janowian Miroslav Zatko.

 

Początek drugiej tercji mógł przynieść wyrównanie, a to za sprawą dwójkowej akcji Jarosława Różańskiego i Zbigniewa Podlipniego, którym jednak na drodze stanął niewątpliwie drugi z bohaterów Naprzodu Janów – Piotr Jakubowski. Pierwszą część drugiej odsłony Zagłębie w większości rozegrało w przewadze jednak strzały ani z bliska ani z daleka nie były w stanie minąć Piotra Jakubowskiego. Wyrównanie padło dopiero w 34 min. kiedy to jak na ironię to właśnie janowianie grali w przewadze. Nieporadne rozgrywanie krążka w tercji gości spowodowało, że niczym z procy wystrzelił sam na sam na bramkę Jakubowskiego Artur Ślusarczyki przez nikogo nie atakowany, niczym przy rzucie karnym wykonał wyrok. Wynik remisowy utrzymał się niespełna 3 minuty. Tym razem Naprzód wykorzystał skrupulatnie grę w przewadze. Szybka wymiana krążka pod bramką Dzwonka, strzał Kacira skutecznie obronił sosnowiecki bramkarz jednak wobec dobitki Rafała Bernackiego z bekhendu był już bezradny. "Drużyna jest niczym układanka z klocków, kiedy jeden z elementów  nie będzie pasował to i  całości nie poskładamy" – podsumował dzisiejszy występ swojej drużyny Artur Ślusarczyk.

 

Na trzecią tercję w drużynie Zagłębia nie wyjechał już Oktawiusz Marcińczak, któremu odnowiła się kontuzja. „Już przed meczem miał kłopoty z pachwiną teraz jeszcze mu się to pogorszyło” – wyjaśniał na konferencji pomeczowej trener gości Milan Skokan. Już w pierwszej minucie Jakubowskiego uratował słupek, po chwili bomba Piotra Sarnika z okolic lewego bulika również padła łupem golkipera Naprzodu. W 43 min. do remisu doprowadził Artur Ślusarczykniesygnalizowanym strzałem z bliskiej odległości. Kiedy w 45 min. gospodarze nie wykorzystali ponad minuty gry z przewagą dwóch zawodników sytuacja na tafli i na trybunach stała się coraz bardziej napięta. W szeregi Naprzodu zaczął wdzierać się chaos czego efektem był strzał Marcina Jarosa nad leżącym już Jakubowskim w poprzeczkę. Któż w tej syutuacji w dniu dzisiejszym mógł wziąć sprawy w swoje ręce... oczywiście Miro Zatko, który sprytnym zwodem minął obrońcę Zagłębia i ulokował gumę obok zaskoczonego Dzwonka. W tym momencie Jantor oszalał... Miro! Miro! To jedyne co można było usłyszeć z ust wdzięcznych kibiców. Od tej chwili napięcie sięgnęło zenitu, sosnowiczanie robili wszystko aby doprowadzić do wyrównania. Na ich nieszczęście po drugiej stronie Piotr Jakubowski zrobił wszystko co w jego mocy by do tego nie dopuścić.  Na minutę przed końcem Marian Kacirurwał się opiekunom i wyszedł na pozycję sam na sam z Dzwonkiem, faulowany nie był w stanie oddać strzału, sędzia podyktował rzut karny, jednak tym razem to Tomasz Dzwonek okazał się barierą nie do pokonania. Szkoleniowiec Zagłębia poprosił o czas obmyślając taktykę na ostatnie sekundy. Bramka gości pozostała pusta. Krążek w środkowej części przejął niedawny pechowy wykonawca rzutu karnego i na 18 sekund przed końcową syreną ustalił wynik spotkania.

 

Patrząc obiektywnie na zdziesiątkowaną kontuzjami drużynę Naprzodu Janów oraz dobrze spisujące się Zagłębie Sosnowiec przed meczem można było dojść do jednego wniosku – gospodarze byli skazani na pożarcie. Jednak „serce na lodzie” które zostawiła dziś cała drużyna janowian spowodować mogło tylko jedno – zwycięstwo Naprzodu! „Może i umiejętność była po naszej stronie ale serce, wielkie serce było dziś po stronie Janowa, gratuluję” – podsumował obiektywnie na konferencji prasowej trener Zagłębia Sosnowiec Milan Skokan.



Akuna Naprzód Janów – PolAqua Zagłębie Sosnowiec 4:2 (1:0, 1:1, 2:1)

1:0 Zatko (Słodczyk) 13’
1:1 Ślusarczyk (Jaros) 34’ SH1
2:1 Bernacki (Kacir, Pohl) 37’ PP1
2:2 Ślusarczyk 43’
3:2 Zatko 50’
4:2 Kacir 60’ PB

Naprzód: Jakubowski – Gretka, Wilczek; Salamon, Gryc, Kacir – Bernacki, Kurz; Pohl, Słodczyk, Sowiński – Pawlak, Zatko; Słowakiewicz, Ł.Elżbieciak, Najdek;

Zagłębie: Dzwonek – Banaszczak, Galvas; Luka, Jakubik, Bernat – Marcińczak, Gabryś; Jaros, Sarnik, Opatovsky – Duszak, Dronia; Podlipni, T.Kozłowski, Różański – Podsiadło; M.Kozłowski, Koszarek, Ślusarczyk;

Kary: 10:26
Strzały: 50:40
Widzów: 700

 AndRzeJ




Powrót

Komentarze:

MIROOOOOOOO !!!!!!!!!
MIRO ZATKO i wszystko jasne!!! A gorole coś cieniuśko dzisiaj.
Myślę, że relacja obiektywnie trafia w "punkt". Miro, Piotrek i serce całej drużyny... bez tego nie było by sukcesu! ...co zresztą zauważył słusznie trener gości. Pozdrówka :)
Ze tesz ci sponsprzy chca jeszcze dawac kase na ten poziom!!
Poziom może i nie był taki jak w NHL , ale to nasza liga .Mecz jak wynika z relacji był zacięty i co najważniejsze zawodnicy zostawili serce na lodzie . Jak ci nie pasuje - to nie chodż na hokej . Obejdzie się ...takich kibiców nie potrzeba. Przeżuć się na jakis inny sport . Proponuję ci piłke nożną - tam jest poziom odpowiedni i sponsorzy chcą dawać kasę ... na nażelowanych gwiazdorów!
ZTCracovia1906 zawsze zostawie te 10zl na pesie prezesa!!bo przynajmniej prezes zarobi.bo zawodnikom to bym dal 400 zl na umowe zlecenie!!za taka gre!!
Ile kolega ma lat?
Cracovia... nie oczekiwałym szczerej odpowiedzi aczkolwiek zbyt dużo tego nie ma ;) Pisać takie brednie i to po takim właśnie meczu... sorki ale nóż się w kieszeni otwiera :/
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V