Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5461

Minuta, która wstrząsnęła Podhalem!

2009-10-02 22:21:17

Kolejną porcję dobrego hokeja zobaczyli dziś widzowie zgromadzeni na Jantorze. Szybkie, składne akcje, walka o każdy centymetr lodu oraz niecodzienna dramaturgia w końcówce to główne atuty dzisiejszego widowiska, które z pewnością usatysfakcjonowało wytrawnych kibiców tej pięknej dyscypliny sportu.


Podhale od pierwszych sekund narzuciło ostre tempo gry. Już w pierwszej minucie Milan Baranyk dwukrotnie niepokoił Piotra Jakubowskiego. Jednak, kiedy na początku 3 min. na ławkę kar trafił Rafał Sroka  Naprzód odzyskał właściwy rytm gry, który jak się okazało utrzymywany był prawie do ostatnich sekund. Zawodnicy Janowa bombardowali bramkę Krzysztofa Zborowskiegopraktycznie z każdej pozycji jednak nie potrafili znaleźć recepty na dobrze dysponowanego w tym okresie meczu „Zborę”. Sposób na pokonanie golkipera jako pierwsi znaleźli w 14 min. goście wykorzystując grę z przewagą jednego zawodnika. Wynik otwarł Dmitri Suur po podaniu Frantiska Bakrlika. Obraz gry nie zmienił się – Naprzód atakował, a bramki strzelali goście. Wynik podwyższył Milan Baranyk, który dobrze ustawiony pod bramką Jakubowskiego skierował do siatki krążek zagrany precyzyjnie przez Bakrlika. Pierwsza tercja nie była w naszym wykonaniu zbyt udana, goście wykorzystali sytuacje, które mieli – my mieliśmy ich więcej, mimo to bramka nie padła – powiedział po meczu trener janowian Jaroslav Lehocky. Widać było jednak, że janowianie schodzą na przerwę skoncentrowani i nie pozwolą łatwo wydrzeć sobie punktów. Naprzód kontrolował przebieg gry, stwarzał sytuację, a bramki strzelali goście... można powiedzieć, że nowotarżanie wykorzystali nasze indywidualne błędy, powiedzieliśmy sobie jednak, że trzeba się obudzić i widocznie to poskutkowało – w odpowiedzi na pytanie redaktora wyjaśniał kapitan Naprzodu Janów Marcin Słodczyk.

 

Kolejna odsłona to dalsza wymiana ciosów i nieustępliwość w walce o krążek. Sądząc z przebiegu gry kibice na trybunach obawiali się powtórki scenariusza z pierwszej tercji. Jednak nadzieję na zmianę ostatecznego wyniku dał niedawny jeszcze gracz Podhala Nowy Targ Marian Kacir, który po dwójkowej akcji z Markiem Pohlem „przełamał” w końcu Krzysztofa Zborowskiego. W połowie drugiej tercji janowianie ponad minutę mieli okazję grać z przewagą dwóch zawodników, jednak mimo usilnych prób wynik nie uległ zmianie. W 34 min. krążek po uderzeniu w słupek upadł za plecami zdezorientowanego Jakubowskiego. Sędzia obejrzał zapis video, który potwierdził jednoznacznie, iż bramki nie było.

Minutę później doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy to po szybkiej akcji gości Baranyk położył na lodzie Jakubowskiego, oddał krążek nadjeżdżającemu przed pustą bramką Dariuszowi Gruszce, ten z odległości metra strzelił, po czym uniósł ręce w triumfalnym geście. Jakież było zdziwienie zawodnika, kiedy krążek odbity od poprzeczki wyskoczył przed pole bramkowe. Kiedy zawodnicy gości myślami byli już w szatni szybką akcję przeprowadził najlepszy atak Naprzodu w  dzisiejszym spotkaniu. Pohl – Słodczyk – Kacir i na 6 sekund przed końcem drugiej tercji na tablicy świetlnej ujrzeliśmy wynik remisowy. Dobrze rozegraliśmy pierwszą tercję szkoda tej bramki na 6 sekund przed końcem drugiej tercji. Decydująca była niewykorzystana  akcja przy stanie 2:1 do pustej bramki – podsumował trener gości Milan Jancuska.

 

Trzecia tercja to okres, którego goście chyba długo nie zapomną. Najpierw w 45 min. do tercji gości wdarł się Marcin Słodczyk, który kątem oka dostrzegł nadjeżdżającego Marka Pohla. Ten sprytnym zwodem oszukał Zborowskiego i skierował gumę w światło bramki tuż pod golkiperem gości. Minęło niespełna 50 sekund, a swe możliwości zademonstrował debiutujący w barwach Naprzodu, kolejny były gracz Podhala Viktor Kubenko. Napastnik markując akcję za bramką przeciwnika posłał z tyłu krążek wprost na łyżwy „Zbory”, który sam skierował go we właściwe miejsce. Bramkarz Podhala był w takim szoku, że nie bardzo wiedział jak ma się zachować 14 sekund później, kiedy to Andrzej Gretka wykorzystując dekoncentrację „Zbory”  silnym strzałem z kilku metrów podwyższył wynik na 5:2 dla gospodarzy. Cieszymy się bardzo gdyż ostatnio strzelaliśmy bardzo mało bramek, w końcu ten worek się rozwiązał i to w meczu z naprawdę trudnym przeciwnikiem, dziękuje chłopakom – podsumował kapitan janowian. Goście jednak nie odpuszczali do ostatniego gwizdka. Na 5 min. przed końcem trzecią bramkę strzelił nieobliczalny Milan Baranyk, który minął obrońców, oszukał bramkarza i posłał krążek do siatki. Jak to na Jantorze bywa kibice przyzwyczajeni są już do horroru w ostatnich minutach meczu. Nie inaczej było i tym razem. Kiedy na niespełna 2 min. przed końcem na ławkę kar trafił Pawlak, a 30 sekund później Kacir, nowotarżanie wycofali bramkarza grając przez chwilę 6 na 3. Przyniosło to rezultat w postaci bramki autorstwa Suura, lecz dopiero na 9 sekund przed końcową syreną, tak więc nic już nie było w stanie wydrzeć janowianom radości ze  zwycięstwa. W końcówce niepotrzebna była nerwówka, te kary naszych zawodników, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Trzeba pochwalić wszystkich zawodników. – dodał po meczu trener Lehocky.

 

 

Ze zrozumiałych względów w ostatnich sekundach napięcie sięgało zenitu. Martwi jedynie fakt, że niektórzy czołowi zawodnicy Podhala Nowy Targ nie potrafili pogodzić się z porażką i pokazali swe inne, to niekoniecznie sportowe oblicze. Po końcowej syrenie Frantisek Bakrlik  nie dość, że prowokował do bójki to jeszcze zjeżdżając z lodu demonstrował obsceniczne gesty w kierunku publiczności. Jakby tego było mało zawodnik dając upust swej wściekłości zniszczył drzwi na korytarzu między szatniami. Szkoda, że w ekstralidze jesteśmy świadkami podobnych ekscesów. Można być liderem drużyny ale przegrywać również trzeba umieć!

 

 

Akuna Naprzód Janów – Wojas Podhale Nowy Targ 5:4 (0:2, 2:0, 3:2)

Bramki:
0:1 Suur (Bakrlik, Baranyk) 13:14 PP1
0:2 Baranyk (Bakrlik, Sulka) 18:24
1:2 Kacir (Pohl, Słodczyk) 23:01
2:2 Kacir (Słodczyk, Pohl) 39:54
3:2 Pohl (Słodczyk, Kacir) 44:53
4:2 Kubenko 45:42
5:2 Gretka 45:56
5:3 Baranyk (Voznik, Bakrlik) 54:56
5:4 Bakrlik (Suur, Ivicic) 59:51 PP2

Naprzód: Jakubowski – Gretka, Wilczek; Salamon, Gryc, Kacir – Bernacki, Kurz; Pohl, Słodczyk, Sowiński – Pawlak, Zatko; Słowakiewicz, Kubenko, Najdek – Działo, Ł.Elżbieciak;

Podhale: Zborowski – Dutka, Suur; Baranyk, Voznik, Bakrlik – Ivicic, Łabuz; Malasiński, Sulka, Gruszka – Sroka, Galant; Ziętara, Bryniczka. Kmiecik – Kapica, Neupauer;

Kary: 12:10
Strzały: 48:28
Widzów: 600

AndRzeJ    




Powrót

Komentarze:

3:2 Pohl (Słodczyk, Kacir) 44:53
4:2 Kubenko 45:42
5:2 Gretka 45:56

Nie ma jak to Zborowski :D
jedyna bramka Zbprowskiego to ewentualnie ta gdzie Kubenko leżąc za bramka trafił krążkiem w jego łyżwę i ten wpadł
dobry szpil :) nie widze podhala z taką grą aby walczyła o mistrza...powiem krótko 1 piątka gra...reszta ślizgawka, zresztą statystyki podhala z meczu mowią same za siebie :) brawo Jakubowski !!!
Jeszcze się okaże... Weź pod uwagę fakt, że gramy obecnie bez 3 reprezentacyjnych zawodników (Zapała, Kolusz, Dziubiński) i Batkiewicza.
A w ajkim my gramy składzie? 16 zawodników w polu!!!! zawsze lubiłem Podhale i mam nadzieję ,że daleko zajdą ,jedyne co mnie u Was drażni to to ,że Wasi zawodnicy nie potrafią przegrywac i po meczu praktycznie za każdym razem dochodzi do szukania winnych w niekonicznie sportowy sposób!!! a już pokazywanie trzeciego palca i rzucanie w kibiców lodem z boksu przez bakrlika przechodzi wszelkie pojęcie!!!!!
NJ - PNT Suur - Baranyk (0-1) PP (4 na 5)
http://www.youtube.com/watch?v=ipXEuB1Fw6c
NJ - PNT Baranyk - Bakrlik (0-2)
http://www.youtube.com/watch?v=HUOWqmUacCo
NJ - PNT Kacir - Pohl - Słodczyk (1-2)
http://www.youtube.com/watch?v=83b8wCJAqMI
NJ - PNT Kacirz - Słodczyk - Pohl (2-2)
http://www.youtube.com/watch?v=DxADFHV79WM
NJ - PNT Pohl - Słodczyk (3-2)
http://www.youtube.com/watch?v=ScYtLW-cpnw
NJ - PNT Kubenko (4-2)
http://www.youtube.com/watch?v=YUJcHpqRLr8
NJ - PNT Gretka (5-2)
http://www.youtube.com/watch?v=D2Q5Hy0e7Ys
NJ - PNT Baranyk - Voznik (5-3)
http://www.youtube.com/watch?v=0Jvrq0xHud4
NJ - PNT Bakrlik (5-4) PP 4 na 6
http://www.youtube.com/watch?v=8UVCCAaFcd0
Relacja z meczu od kilku godzin dostępna pod adresem:
http://www.naprzod-janow.pl/Info/news.php?news_id=850
wiecie co za takie slizganie na lodzie jak to czynia ZAWODNICY wszystkich klubow to ja wole chodzic na slizgawke a i ZAWODNIKOW zapraszam.ani grosza by nie zaplacil tym pseudo ZAWODNIKOM HOKEISCI w DUPE LAJZY..Widzialem w akcji wszystkie kluby TO JEST KONIEC HOKEJA W POLSCE A TAKIM TRENEROM JACY SA W GRUPACH MLODZIEZOWYCH TO DZIEKUJEMY BO TO ONI WYCHOWUJA TAKIE KALEKI POLSKIEGO HOKEJA.DZIEKUJE ZA UWAGE I NIE WYDAM ANI ZLOTOWKI NA PLH!!!!WARTO JECHAC DO CZECH I SLOWACJI PRZYJEMNIE OGLADAC PRAWDZIWY HOKEJ!!!
musisz wklejać wszędzie to samo????

Jedź na Słowacje i miłego oglądania życzę.
no to zyczmy udanych czeskich i słowackich spektakli tęsknic za takimi głąbami jak Ty nikt nie będzie ,amen ps.ślizgawki na Jantorze od 17:00 jak byś nie wiedział.
A ja daje się nabrać!!! Przecież widać że ty synciu prowokujesz ! Powinni ci dać bana i finał!!!
Wlasnie potrzebne sa dodatkowe szkolenia dla psedo HOKEISTW Z PLH zapraszamy na Jantor codziennie o 17 00.Podszkolimy jazde na Lyzwach!
Nie masz nic do powiedzenia w temacie meczu? Chyba nie... tak więc zrób coś dla innych i daruj sobie te żałosne wywody :/
jak Ty się zgłosisz na szkolenia ortograficzne to zaraz potem nasi zawodnicy zaczną chodzic na ślizgawki,a zaraz potem zacziemy śmiac się grupowo z kretynów !!!! dodam za połódniową granicą!!!!!!!
Nie bronie Bakrlika...ale widownia na pewno nie była święta i nikt mi tu nie wmówi, że nic nie robili, bo po prostu w to nie uwierzę. Ale jeżeli tak było jak w relacji.....to potępić trzeba takie zachowanie i jest mi wstyd za "niektórych zawodników Podhala" a był to tylko jeden. Jestem ciekaw, czy jak jeden kibic Janowa rzuci butelkę na lód, lub zniszczy krzesełko to korespondent też napisze, że niektórzy kibice byli pseudokibicami. Był to jeden przypadek i tak to trzeba napisać, a nie uogólniać.
Że Bakrlik ma troszkę nierówno pod sufitem to wiadomo nie od dziś. Niezły zawodnik ale zanadto nerwowy ;)
Nikt niczego nie uogólnia, a stwierdzenie kóre z takim zapałem cytujesz to po prostu taki ogólnie przyjęty zwrot, po którym następuje sprecyzowanie. Możesz być pewien, że jak ktoś z kibiców zachowa się nie w porządku (jak piszesz) to również będzie o tym wzmianka. Poza tym zawodnik tej klasy powinien dawać przykład zarówno na lodzie jak i poza nim... a możesz być pewien, że nie wymieniłem wszystkich jego zagrywek więc daruj sobie obronę kogoś tylko dlatego, że akurat reprezentuje barwy "Twojego" klubu.

Twoim zdaiem Zetik też zachował się w porządku bo dał się sprowokować okrzykom kibiców? Pomyśl.
mecz był zarąbisty szkoda tylko że jeden zawodnik poczuł się panem i władcą i jako przegrany nie umiał z kulturą zjechać z lodu zepsuł końcowke tego spotkania.Gratulacje za wypowiedź dla łysyjonow!!!
W dupi.mam ortografie wsyd patrzec jak te koslawce krzywia lyzwy PLH
Ciekawe co na zachowanie Bakrlika PZHL????? Tak mnie zastanawiało co tam wielkiego białego poleciało w kibiców siedzących za naszymi zawodnikami,nieźle.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V