Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6795

Bez niespodzianki w Tychach

2010-02-16 00:41:47

Pierwszy mecz między GKS Tychy i Unią Oświęcim było naprawdę dobrą promocją polskiego hokeja. Dwie tercje były wyrównane, tylko druga należała bezapelacyjnie do GKS Tychy i właśnie dzięki temu tyszanie wygrali 4:0. Dzisiejsze spotkanie mogli obejrzeć kibice obu drużyn. To niespotykana sytuacja na polskich taflach.

Już pierwszej minucie meczu, czujność Zbigniewa Szydłowskiego sprawdził Sebastian Gonera. Tyski obrońca mocnym strzałem z niebieskiej próbował pokonać bramkarza gości, ale krążek przeleciał minimalnie obok bramki. Trzy minuty później na ławkę kar został odesłany Miroslav Javin i tyszanie po raz pierwszy grali w liczebnej przewadze. Podopieczni trenera Vavrecki wzorowo rozegrali hokejowy zamek i otworzyli wynik spotkania. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Tomas Jakes, który mocnym strzałem z niebieskiej przechytrzył bramkarza gości. Chwilę później mogło być 2:0, jednak Michał Woźnica nie wykorzystał dokładnego podania zza bramki i nie znalazł sposobu na Szydłowskiego. W 10 minucie ładną akcję przeprowadził Mariusz Jakubik. Napastnik z Oświęcimia minął dwóch tyskich obrońców, ale na wymanewrowanie Sobeckiego zabrakło mu już pomysłu. Chwilę później na ławkę kar odesłany został Michał Woźnica i goście mieli okazję po raz pierwszy grać w liczebnej przewadze. Trzeba przyznać, że miejscowi bardzo uważnie grali w obronie, uniemożliwiając tym samym Unii założenie zamka. W 12 minucie Bucek wrzucił krążek przed bramkę GKS, gdzie znajdował się Stachura. Zawodnik z Oświęcimia dwukrotnie z najbliższej odległości próbował pokonać Sobeckiego. Na szczęście dla miejscowych bramkarz zachował czujność i nie wpuścił gola. Chwilę później mocno z bulików strzelali Wołkowicz i Bacul, ale ich strzały nie zagroziły bramce przyjezdnych. Przed końcem pierwszej odsłony szansę na wyrównanie dwukrotnie miał Modrzejewski. Za pierwszym razem miał odsłoniętą bramkę i Sobecki żeby zatrzymać jego strzał musiał wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Za drugim przeprowadził szybką kontrę z Buckiem, ale z najbliższej odległości nie trafia do bramki.

Druga odsłona zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 21 minucie Adrian Parzyszek podwyższył na 2:0. Kapitan tyskiej drużyny dostał dokładne podanie zza bramki i pewnym, mocnym strzałem umieścił gumę w siatce. Chwilę później tyscy kibice cieszyli się z kolejnego trafienia. W 24 minucie pierwszy atak GKS przeprowadził ładną, kombinacyjną akcję. Ladislav Paciga podał z boku na środek tercji gdzie znajdował się Robin Bacul. Rozpędzony, czeski napastnik mocnym strzałem z nadgarstka posłał krążek obok Szydłowskiego. Chwilę później na ławkę kar została odesłany Sławomir Krzak. Goście z Oświęcimia próbowali wykorzystać grę w przewadze głównie za sprawą mocnych strzałów z okolicy niebieskiej linii. Jednak ani strzał Javina, ani Bucka nie zagroził bramce GKS. W 27 minucie w sytuacji sam na sam był Michał Woźnica. Tyski napastnik oddał strzał z backhandu, który nie zaskoczył Szydłowskiego i GKS nadal prowadził trzema bramkami. Po karach nałożonych na Gallo i Javina, gospodarze grali w podwójnej przewadze. Dogodnej sytuacji nie udało się wykorzystać, a najgroźniejszy strzał na bramkę Unii oddał Krzysztof Śmiełowski. W 32 minucie zawodnicy Unii przeprowadzili ładną, szybką akcję. Gallo i Klisiak wymanewrowali tyską obronę, ale w najważniejszym momencie Gallo nie potrafił oddać celnego strzału. Na 14 sekund przed końcem drugiej odsłony Szydłowski jeszcze raz musiał wyciągać krążek z własnej bramki. Tym razem pokonał go Tomasz Proszkiewicz, który nie miał problemów z przeniesieniem krążka nad leżącym już bramkarzem Unii.

W trzeciej tercji GKS kontrolował grę, ale już nie forsował tempa. Ostatnia część gry zaczęła się od mocnego strzału Tomasza Proszkiewicza z środka tercji. Tym razem na posterunku był bramkarz przyjezdnych i pewnie wyłapał krążek. W 45 minucie Wojtarowicz stanął oko w oko z Arkadiuszem Sobeckim. Tyski bramkarz w ładnym stylu wyłapał strzał napastnika gości. Dwie minuty później Sławomir Krzak został odesłany na ławkę kar i goście ponownie grali w przewadze jednego zawodnika. Goście potrafili założyć zamek, ale zamiast strzelać ograniczyli się do dużej ilości podań. Chwilę później siły na lodzie się wyrównały, bo Modrzejewski również został odesłany na przymusowe dwie minuty odsiadki. W 52 minucie szybko na bramkę Unii najeżdżał Jakub Witecki, ale w najważniejszym momencie nie zdołał pokonać Szydłowskiego. Przed końcem spotkania Wojtarowicz miał szansę na strzelenie honorowej bramki, ale nie trafił z najbliższej odległości.

Powiedzieli po meczu:

- Do wygrania tego spotkania wystarczyła nam druga tercja, którą zagraliśmy koncertowo. W trzeciej odsłonie byliśmy już myślami przy kolejnym spotkaniu. Jeżeli jutro będziemy tak zmotywowani jak dzisiaj, to myślę, że nie mamy, co martwić się o wynik – powiedział kapitan tyskiej drużyny, Adrian Parzyszek.

- To było ciężkie spotkanie. Tyszanie mają silną drużynę, a po naszych indywidualnych błędach straciliśmy bramki. W przewagach musimy szybciej rozgrywać krążek i więcej strzelać. Brakuje nam wykończenia. Z drugiej strony GKS dobrze grał w osłabieniach, nie pozwalając nam na strzelenie bramek – powiedział trener gości, Ales Flasar.

- Zdobyliśmy ważną, pierwszą bramkę w pierwszej tercji. Był to niejako wstęp do drugiej odsłony, w której zdobyliśmy kolejne trzy. Dziękuję swojej drużynie za dobrą grę chociaż zdarzyły się również błędy. Postawiliśmy pierwszy krok do wygrania tej rywalizacji – zakończył trener Vavrecka.

- Tak to powinno wyglądać. Nie ma bójek, normalny kulturalny doping. Kibice obu drużyn umówili się przed meczem, że sympatycy z Oświęcimia będą mogli wejść na lodowisko i spokojnie dopingować swoją drużynę. To był pierwszy raz, mam nadzieję, że nie ostatni. Ten mecz pokazał, że można się zachowywać w kulturalny sposób, nawet gdy kibice obu ekip nie darzą się sympatią. Trzeba znaleźć złoty środek, myślę, że w dniu dzisiejszym zbliżyliśmy się do niego. Kibice GKS wiedzą, że lodowisko w Tychach jest ich obiektem i zdają sobie sprawę z tego, że jeżeli dojdzie do jakiś incydentów to będą działać na niekorzyść swojego klubu - ocenił atmosferę na trybunach dyrektor GKS Tychy, Karol Pawlik.

GKS Tychy – Aksam Unia Oświęcim 4:0 (1:0, 3:0, 0:0)

Bramki:

05:50 1:0 Jakes - Gonera - Parzyszek 5/4
20:34 2:0 Parzyszek - Gonera
23:33 3:0 Bacul - Paciga
39:46 4:0 Proszkiewicz - Krzak - Jakes

Kary: 16 – 20 min

Sędziowali: Meszyński – Przyborowski - Syniawa

Widzów: 2000

GKS Tychy: Sobecki – Gonera, Śmiełowski; Bacul, Parzyszek (2), Paciga – Kotlorz, Jakes (2); Proszkiewicz, Garbocz, Woźnica (4) – Sokół, Majkowski (2); Wołkowicz, Krzak (6), Bagiński – Mejka, Matczak; Witecki, Galant, Maćkowiak.

Aksam Unia Oświęcim: Szydłowski – Gallo (2), Kowalówka; Klisiak, Jakubik, Wojtarowicz – Javin (4), Kasperczyk; Modrzejewski (2), Stachura (2), Bucek – Połącarz, Cinalski; Twardy, Szewczyk, Adamus (2) – Sękowski, Krzemień.




Powrót

Komentarze:

"Dzisiejsze spotkanie mogli obejrzeć kibice obu drużyn. To niespotykana sytuacja na polskich taflach" - no bez przesady. Np. Stocznia i TKH - od lat kibice jeżdżą na te mecze i większych problemów nie ma.
pozdro dla chlopakow z tych ze zachowali sie jak na normalnych kibicow przystalo.. polski hokej dla kibicow!
Hokeistki z Oświęcimia na minus, kibice na plus.
nie obrazaj hokeistek :D - na lodzie byly tylko baletnice w koszulkach UNII. Calkowite "mniej niz zero" ambicji - chyba jeden z najgorszych meczow w wykonaniu Unitow.
Masz rację. Przepraszam drogie Panie! Widać z tego że jedyną "ambicją" tego czegoś co wczoraj wystąpiło w koszulkach Unii jest, w iście wakacyjnym stylu za bardzo nie przemęczając się, jak najszybsze zakończenie sezonu.
Dzieki dla kibiców z Tych !! to był bardzo ważny krok w kierunku
normalizacji wzajemnych stosunków. Zapraszamy do nas w piątek. Niech
każdy ma okazje dopingować swoich. Co do meczu Tychy mają potencjał
aby zostać mistrzem. Niech wygrywa lepszy. Dzięki dla naszych za ambicje !!
No to musiało być niewielu kibiców Uni bo oni nie potrafią się zachować lub byli to "pseudokibice" z domu spokojnej starości. Na następnym meczu pokażą na co ich stać!
bylo 64 glowy najlepszego co UNIA mogla w tym dniu wystawic a z racji ze to poniedzialek to TYLKO 64 glowy. nie masz pojecia to nie pisz - zreszta co dobrego mozna oczekiwac od "netowych kibicow"??
Było ok 40 osób i doping był kulturalny. Na jakiej podstawie twierdzisz ze nie potrafimy się zachować ? chyba nigdy u nas nie byłeś.
W sezonie bylismy i w Krynicy i w Sanoku, wszędzie było ok. Szkoda ze starasz się zdyskredytować to co pozytywne.
Cieszy wygrana i na tym koniec. Jest wiadomo że drużyny z miejsc 1-4 tzw. faworyci rozkładają siły na cały PO natomiast Ci nieco słabsi ( wg. tabeli ) stawiają wszystko na jedną kartę bo awans do 4 jest szczytem do osiągnięcia stąd wyniki będą takie a nie inne - na oszczędzaniu energii potknęło się już Podhale. Ale Pan redaktor był chyba na innym meczu mówiąc o promocji hokeja ( no chyba że ma Pan na myśli ludzkie zachowanie się kibiców to owszem była to promocja ) Mecz w 50 % rozegrany przez miejscowych na stojąco - najmniejszym nakładem sił, rażąca nieskuteczność ( masa zmarnowanych 100 % sytuacji ) błedy w przyjęciu krążka , niedokładne podania, niepotrzebne faule ot, choćby ostatni Michała Wożnicy podczas gry w przewadze - akcji z polotem i z pierwszej klepki jakie chcielibyśmy oglądac dwie , trzy na jedną tercję - dla mnie mecz w skali od 1 do 6 tak na 2 zplusem ewentualnie 3 - jeśli chodzi o poziom miejmy nadzieję ze dziś będzie hokej jakiego oczekujemy - do zobaczenia na lodo
..... a dziś waro przyjść bo może być wesoło przyjeżdza przeciez nasz ulubieniec numer 3 pan dzięcioł ( 1.Pachucki 2.Kępa )
warto - oczywiście miało być
Głównie miałem na myśli właśnie atmosferę na trybunach. Kibice pokazali, że da się dogadać bez "pomocy" policji. Osobiście bardzo mnie to cieszy i liczę na to, że dzisiaj będzie podobnie. Sam mecz też był całkiem, całkiem. Ładne bramki i kilka fajnych interwencji bramkarskich. Sędziowie również na duży plus. Po złożeniu tego wszystkiego wychodzi mi dobra promocja hokeja. Może napisane trochę nad wyrost, ale czy my Polacy zawsze musimy mówić, że jest źle? No co najwyżej słabo?
nie narzekam - mówię tylko że jesteśmy w Tychach przyzwyczajeni do o wiele lepszych widowisk - ale dobra ..ustępuję wszystkie dodatki dookoła były na plus niech więc zostanie dobra promocja a na lepszy mecz zaczekajmy do wieczora
Tego Panu i sobie życzę ;)
P.S druzynom z Jastzrębia i Janowa życzę powodzenia !!!!!!!
Do kibiców uni jesteście jacy jesteśćie mam nadzieje ze wasze ego pozwolic wam przęknąć gorycz porażki do 0 z gks i wasze stare gwiazdy zrozumieją ze nie są bogami za to co robilisce w sanoku bijatyka juz nie darze tego klubu szacunkiem a co do meczu to gks wygra wszystkie mecze prorokuje ze unia zdobędzie łącznie z 5:4 bramki w meczach z gks pozdrawiam gks tychy zycze mistrza
ja myślę, że zdobędą góra 1, 2;/
Sie ma! Pytanie za 100 pktów mam. Gdzie można zobaczyć na żywo mecze GKSu (kanał, link). Jestem tyszaninem, ale kupę lat już na śląsku nie mieszkam i jedyna opcja jak narazie to powtórki w środku nocy na TVP Polonia. Z góry THX za pomoc.
tutaj powinieneś obejrzeć dzisiejsze spotkanie.. http://www.gkstychy.com.pl/index.php?show=wiadomosci&id=641&nr=0

poszukaj też na stronie www.meczyki.pl, albo na sopcascie
sprobuj tu:?

http://pinotv.pl/kanal/grupa-tv-tychy

lub tu:

http://www.gkstychy.com.pl/index.php?show=wiadomosci&id=641
Osobiście jako kibic Unii który pojechał za swoją drużyną na ten mecz czuję się olany przez naszych hokeistów.Nikt nie wymaga żeby wygrywali z tak silnym rywalem ale chcę widzieć zaangażowanie,chęć walki a tu 3 tercja wyglądała jak pokaz baletu,nawet nie chciało im się gonić za krążkiem,totalna zlewka.Rozumie że nie było zbyt wielkich szans już dogonić tak wysoki wynik ale jakby wpadły 2 bramki to inaczej wyglądało by to na tablicy,nawet usatysfakcjonowało by mnie 4:1 ta honorowa jedna bramka dziewczyny ;)
Ma chyba miejsce to czym pisałem parę dni temu. Zawodnicy Unii chyba uznali sezon za zakończony. A to nie wróży dużej frekwencji w piątek. Ludzie nie lubią płacić za to, że ktoś ich lekceważy.
Dzięki za linki :)
http://www.gkstychy.com.pl/
Tu mam link z bramkami z meczu Tychy - Unia http://www.gkstychy.com.pl/
W piątek i tak powinno być ze 3 tysiące na trybunach nawet jak będzie po dzisiejszym meczu 2:0 w rywalizacji dla GKS-u :)
Czyli jednak to była wycieczka za Wisłe....kolega intruz wcześnie wspomniał że bramka honorowa to byłoby absolutne minimum..? Czyli w Piątek raczej tłumow nie przewidujemy...i faktycznie powinno się puścić kibiców tyskich,tak dla zasady i kultury.
Mnie najbardziej cieszy normalność na lodowisku w Tychach wśród kibiców. Z tego co mi opowiadał znajomy, zachowanie kibiców tyskich jak i oświecimskich przewyższyło poziom meczu zdecydowanie . Jesli dzisiejszy mecz będzie na takim poziomie co wczoraj doping kibiców, to będzie co oglądać. I tego życzę kibicom tyskim i oświęcimskim.
tyski mlyn http://www.hokej.sport24.pl/gallery/show/3395/big/80965/9/#80964 smiechowo troche
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V