Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6503

Play-off: Cracovia z Zagłębiem w półfinale

2010-02-16 21:15:00

Po poniedziałkowym horrorze, dzisiaj hokeiści Cracovii długo się męczyli, aby wygrać z gdańskim Stoczniowcem. To oznacza, że ta para błyskawicznie, bo już po dwóch meczach zakończyła rywalizację w I rundzie play-off.


ComArch Cracovia Kraków – Energa Stoczniowiec Gdańsk 2-0 (0-0, 0-0, 2-0)

1-0 Piotrowski - Pasiut 51:31 w osłabieniu
2-0 Radwański - Csorich 57:07

Sędziowali: Jacek Rokicki (Nowy Targ) – Mariusz Smura i Leszek Kubiszewski (obaj Katowice). Kary: 6 – 12 min. Widzów 1200. Stan play-off: 3-0 (w tym bonus); Cracovia awansowała do pólfinału.

CRACOVIA: Radziszewski – Csorich, Bondarevs; L. Laszkiewicz, Biela, D. Laszkiewicz – Dudaš, Dulęba; Radwański (2), Musial, Łopuski – Kłys (2), Wajda; Piotrowski, Pasiut, Drzewiecki (2) – Witowski, Słaboń, Rutkowski.

STOCZNIOWIEC: Odrobny – B. Wróbel (2), Kostecki; Steber, Rzeszutko (2), Skutchan (2) – Smeja, Maj; Furo, Rompkowski, Janowski –  Skrzypkowski, Rompkowski (2); Vitek, Ziółkowski (4), Chmielewski.


Przed meczem trenerzy Cracovii przekonywali zawodników, aby uważali na głupie kary, bowiem te doprowadziły w poniedziałek do niepotrzebnej nerwówki. - To sprawiło, że Stoczniowiec złapał z nami kontakt. We wtorek musimy zagrać odpowiedzialnie przez całe spotkanie - prorokował Mikołaj Łopuski. I tak też było, z tą tylko różnicą, że i gdańszczanie grali uważnie i odpowiedzialnie. W zespole gości tym razem zabrakło Strużyka, stąd dwa ataki zostały przez trenera Andrzeja Słowakiewicza pozmieniane. Z kolei "Pasy" zaczęły spotkanie w identycznym ustawieniu, ale od drugiej tercji do pierwszego ataku wrócił Słaboń zastępując Bielę.

Od początku Stoczniowiec wysoko atakował rywala i sprawił tą taktyką sporo kłopotów miejscowym. Toczony w szybkim tempie mecz był zaciety, wyrównany i pod obiema bramkami było gorąco. Na wysokości zadania stawali golkiperzy, stąd długo utrzymywał się bezbramkowy rezultat. W pierwszej tercji Cracovia miała trzy wyborne okazje. W 11 minucie - w przewadze - Csorich potężnie uderzył, ale Odrobny nie dał się zaskoczyć. W 18 minucie Biela technicznie chciał pokonać bramkarza, podniósł krążek, ale przestrzelił. I wreszcie na sekundy przed syreną Piotrowski z bliska nie trafił czysto w "gumę".

Od drugiej odsłony zaatakowali goście i już w 24 minucie Vitek znalazł się sam przed Radziszewskim, lecz nie zdołał go pokonać. W odpowiedzi Łopuski nie skierował krążka do pustej siatki! Nie upłynęła minuta, a Bartłomiej Wróbel - po świetnym zagraniu Stebera - miał obowiązek trafić, lecz "Radzik" instynktownie zdołał odbić "gumę". To się mogło zemścić, bowiem w końcówce tercji Łopuski znalazł się sam przed Odrobnym i strzelając dwa razy przymierzał wprost w niego. W 39 minucie Radwański z najbliższej odległości posłał krążek obok prawego słupka. To była znakomita odsłona, toczona w szybkim tempie i oba zespoły powinny uzyskać prowadzenie. Gra Stoczniowca mogła się podobać i kibice przecierali oczy ze zdumienia, że świetny zespół uplasował się na koniec sezonu zasadniczego tak nisko.

O wszystkim miała więc zadecydować ostatnia odsłona. Kto ją lepiej wytrzyma? Na to pytanie nikt nie był w stanie odpowiedzieć. W każdym bądź razie doping tego wieczoru był wyjątkowo głośny, co tylko wyzwalało u hokeistów dodatkowe siły. W 44 minucie Ziółkowski zaprzepaścił sytuację, która będzie mu się śniła po nocach. Sześć minut później fenomenalną interwencją popisał się Odrobny po uderzeniu Pasiuta. Losy spotkania i rywalizacji w tej parze zostały rozstrzygnięte w 52 minucie. Na ławce kar przebywał Radwański i gdańszczanie zamknęli "Pasy" w ich tercji. Nie wykorzystał okazji Skutchan trafiając w poprzeczkę i poszła kontrę, która okazała się zabójcza. Pasiut półgórnym podaniem - nad próbującym ratować sytuację Steberem - obsłużył Piotrowskiego, a ten znalazł sposób na rewelacyjnego golkipera Stoczniowca. Wynik ustalił Radwański po solowej akcji i strzale z ostrego kąta przy krótkim słupku. Krążek w niewytłumaczalny sposób wtoczył się za linię bramkową. To był cios, po którym gdańszczanie nie mieli prawa się podnieść. Przegrali, ale za swoją postawę i ambitną walkę zebrali oklaski od obiektywnej publiczności. Brawo Cracovia, brawo Stoczniowiec!

Andrzej Godny / sportowetempo.pl




Powrót

Komentarze:

Brawo Stocznia! Świetny mecz zagraliście. Szkoda, że nie graliście w szóstce. Powodzenia w przyszłym sezonie!
Kolejna piękna porażka ... K... mać !
"No niby lepiej brzydko wygrać niż pieknie przegrać"
Ale powiem że jak was niezbyt lubie tak wam waszej postawy szczerze gratuluje.
a żeby ta Cracovia wybiła sosnowiokom hokej z głowy !!!
Był kiedyś taki film "Adamsi" czy jakoś tak.
Ty chyba jeden z nich.
Wygra lepszy i tyle.
adamsfc w jakim języku napisałeś komentarz ? "Sosnowikom" ? Ciekawe.
burn-jest to gwara śląska.. ciarki mnie przechodziły gdy słuchałem na zimowym, jak "kibice" jechali przekleństwami na Naprzód i zawodników.
W tej parze trzymam kciuki za Craxe..
a czego się spodziewałeś oklaskow ???? zejdz na ziemie przecież to tylko sosnowiec
Ciarki to przechodziły jak bezkarnie zabraliście Galvasa i za 2 ząbki Luki! No cóż - chamstwo za chamstwo. Ciężko będzie z najemnikami ale walki nie zabraknie! Brązik realny :P
Mnie ciarki przechodzą jak czytam takie wypociny. Na Jantorze Da Costa jest witany jak bohater? Wy nie wyzywacie zawodników, nie rzucacie słonecznikiem? Intelektualiści... choć nawet nie potrafią po polsku napisać nazwy miasta...
Brawo dla Stoczni, chlopaki pokazaliscie ze potraficie grac z mistrzem polski jak rowny z rownym. Gratuluje!
Cóż, mówi się trudno. Gratulacje dla Stoczni za walkę i dla Cracovii za zwycięstwo. Szkoda tylko, tu ukłony w stronę PZHL-u, że nam, kibicom z Gdańska, nie było dane zobaczyć żadnego meczu pierwszej fazy play-off u siebie. Już takich emocji w meczach o miejsca 5-8 nie będzie, więc praktycznie jest po sezonie. Teraz pytanie, kto tym razem odejdzie ze Stoczniowca i kim będziemy grać w przyszłym, bo na jakieś wzmocnienia to raczej nie ma co liczyć.
adamsfc, mimo że jestem kibicem Zagłębia to doskonale rozumię o co Ci chodzi. Niestety odwieczny konflikt pomiędzy "hanysami" a "gorolami" przejeawia się właśnie tym chamstwe. Dla mnie jest to głupota, bo rozumię, że można nie darzyć sympatią drużyny przeciwnej, ale po co odrazu tyle wyzwisk :)
wyzwisk jak wyzwisk, ale nie rozumie jak można rzucać słonecznikiem w kibiców? i rzucać w nich obelgami...
A ja rozumiem, że słonecznikiem to jeszcze można rzucić ale obelgami to już lekka przesada!
konflikt konfliktem.. od dziada pradziada tak jest i to już się nie zmieni :] tylko nie rozumiem jak można w taki sposób jak dziś wyzywać np. Mira Zatko...dodam tylko że na nasze szczęście zostaje najprawdopodobniej na kolejny sezon w NJ :)


marianosssS-c - haha.."zabraliście Galvasa" :D dostał krążkiem i Ty piszesz tu o bezkarności ?:]
Najlepszego w Naprodzie powinien dostać Zatko. Zostawił spory kawałek siebie na lodzie w tym meczu.
śmiem twierdzić że gdyby zamiast poprzeczki był gol, to trzeba by było jechać na halę Oliwii przynajmniej na jeden mecz, ale poszła kontra i zrobiło się po ćwierćfinale.... nie napisze niestety bo w sumie to mi pasuje;) ale brawa brawa dla Stoczni!!! wiadomo Pasy grały "pierwszy mecz" a Stocznia "ostatni" więc i podejście było inne. Niemniej bardzo ładnie się zaprezentowali. Byli bliscy sukcesu i w sumie to można napisać że Cracovia wygrała szczęśliwie, o czym może choćby świadczyć to że Piotrowski skoczył na plekse po golu - takie było ciśnieni!!! I wtedy już było po meczu. potem chaos i niestety trzeba mi to napisać to stocznia się pogodziła z porażką. Przez cały mecz, to było tak że pierwsza piatka Pasów gniotła... druga powiedzmy też, czasem było to jakoś tak pomieszane że nie wiadomo która formacja jest która, ale na tych słabszych z Krakowa jak Stocznia siadła to łłoooo ludzie!!! gdzie ten mistrz? chciało by się zapytać! Znaczy wiadomo... inne podejście, no ale ja się teraz zasta
nawiam co Stocznia robiła w drugiej grupie? te chłopaki maja papiery na granie!!! _____PS:optuję za systemem z bonusami, ale coś trzeba poprawić, bo straciliśmy przynajmniej jeden fajny mecz hokeja przez te bonusy! w tym roku można wybaczyć bo własnie zaczeliśmy hokej jak się patrzy za oceanem. ale tak być nie może na przyszłość! Olimpiada jest co 4 lata;)
A moim zdaniem mecz był po prostu przeciętny. Baaardzo przeciętny. Dużo walki i sporo chaosu. DObra gra bramkarzy (oprócz interwencji Odrobnego przy bramce na 2:0). Dawno nie widziałem Pasów w tak kiepskiej formie... Mam nadzieję, że forma przyjdzie na następne mecze. Nie wiem, jaki mecz autor powyższego artykułu oglądał, może jakis na Olimpiadzie... :)
jeżeli patrzymy na hokej globalnie, to "przeciętny" był akurat wczorajszy mecz Kanady na olimpiadzie, uśpił mnie. Ten w Krakowie był żałosny jeżeli chodzi o ścisłość. Żeby nie stracić zapału do polskiego hokeja, trzeba go sobie inaczej po prostu wartościować:) bo w PLH nie zobaczysz nawet "przeciętnego" meczu.

.... i po ostatniej syrenie kibice Zagłębia pożegnali drużynę Janowa gromkim WY-PIER-DALAĆ!! WY-PIER DALAĆ!! :)
poczekaj az was Craxa pozegna w 3 meczach a Pozniej NT i 4 miejsce :)
jakie to polskie !!!!!!!
Cracovia w finale - więcej szans dawałem 100czni niż zagłebiu
Brawo dla Stoczni za walkę. Trochę ich szkoda że nie zagrają play-off u siebie ale cóż poradzić na głupotę decydentów. Ciekawy jestem jak wyglądały te brawa obiektywnej publiczności dla Stoczni jak napisał ANDRZEJ GODNY. W 2007 roku jak Podhale zdobyło mistrza po zwycięstwie w Tychach to też pisał że kibice zachowali się wspaniale klaszcząc podczas odbierania medali przez Podhale. A tymczasem kibice rzucali na lód co mieli w rękach i gwizdali co można było zobaczyć w telewizji. Nie mam pretensji do kibiców bo przecież nie ma obowiązku oklaskiwania przeciwnika ale do artykułów tego "dziennikarza" podchodzę z dystansem. Gratuluję Cracovii i do zobaczenia w finale!!!
Jak co roku w pierwszej fazie play-off Cracovia gra średnio i przechodzi dalej i jak co roku w półfinale nasi hokeiści będą grać dynamiczniej i bardziej składnie.Tak to musi wyglądać forma ma przyjść na najważniejsze mecze Proste!
kolega killaz jest pewny że Tychy pojadą z NT pamiętaj przyjacielu pycha to marność
myślę że wiara w swoich nie jest pychą czy ty będąc kibicem druzyny X dopuszczasz mysl że wygra druzyna Y ??? chyba nie prawda ??
nie jestem pewny, ale wierze :)jestem za to pewny ze 3 mecze i bedziecie skamlec :) a pozniej Tychy lub NT i pozostaje 4 miejsce :) takie sztuczne twory jak wasza druzyna nic nie osiagaja :)Jedynego zawodnika ktorego szanuje z Zaglebia jest Ślusar :)
Cudownie będzie smakował Nam półfinał pozdrawiam
Craxa to dopiero sztuczny twór zero wychowanka myśle że gorzej jak Zagłębie a ciekawe ilu swoich jest w Tychach hmmmmmmmm
Sobecki,Majkowski,Mejka,Smiełowski,Woznica,Garbocz,Matczak,Kotlorz,Banachewicz,Gurazda,Maćkowiak ,Krokosz,Matla
dziex wiedziałem że są byłem ciekaw ilu pozdro
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V