Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5042

Rehabilitacja Szarotek

2010-02-16 21:43:23

We wtorkowy wieczór kibice zebrani w nowotarskiej hali zobaczyli rehabilitację Szarotek, które to pokonały 5:1 drużynę z Jastrzębia. Kolejny mecz już w najbliższy piątek w Jastrzębiu, Podhalu brakuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu do półfinału.


Po meczu powiedzieli:

Z bardzo niemiłej strony pokazał się sztab szkoleniowy drużyny JKH, który zlekceważył dziennikarzy. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Wojciech Matczak nie pojawił się w ogóle a jego asystent Jacek Chrabiański pojawił się po 15 minutach kiedy dziennikarze wraz z trenerami Podhala opuścili już salę

Milan Jancuska (trener, Wojas Podhale): Na pewno szkoda tych okazji, które mieliśmy w pierwszej i w drugiej tercji, a gdy już sobie wypracowaliśmy dogodną okazję na drodze stawał nam Kosowski. Zagraliśmy agresywnie, dobrze jeździliśmy na łyżwach, już w pierwszej tercji mogło być po meczu. W ostatniej tercji strzeliliśmy bramkę na 3:1 i uspokoiliśmy grę i ostatecznie zasłużenie dzisiaj zwyciężyliśmy, teraz na pewno musimy zregenerować siły przed następnym meczem, musimy także popracować nad dyscypliną w grze, aby nie łapać tylu zbędnych kar.

Grzegorz Piekarski (obrońca, JKH Jastrzębie): Myślę, że nerwy puściły sędziom  w tym meczu, pogubili się całkowicie, gwizdali co chwilę kary, których w ogóle nie było. Ataki nowotarżan były po gwizdku, tak samo trzecia bramka dla gospodarzy - sędzia bramkowy jakoś tego nie widział, a główny arbiter po analizie ją uznał. Na pewno czujemy się troszkę poszkodowani, potem już puszczały nam nerwy i ciężko było utrzymać pełną mobilizację, do wyniku 2:1 mecz był wyrównany i każda z drużyn mogła rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść, lecz tak jak powiedziałem na początku sędziowie zepsuli to dobre widowisko.

Marcin Kolusz (napastnik, Wojas Podhale): Dzisiaj po prostu chcieliśmy zagrać swoje i to się udało, nie pozwaliśmy na wiele przeciwnikowi i od razu wynik był o wiele lepszy niż wczoraj. Pierwsze czterdzieści minut to wyrównana gra z obu stron z małą naszą przewagą, na pewno cieszymy się z dzisiejszej wygranej, choć pamiętamy, że wczorajszy mecz pokazał nam, że nie możemy tego przeciwnika lekceważyć. Teraz jedziemy do Jastrzębia i na pewno tam nie będzie łatwo, musimy zagrać w pełni skoncentrowani, szkoda tego wczorajszego meczu, ale takie są play-off`y i w każdym meczu trzeba grać na całego.
 
 
Wojas Podhale - JKH Jastrzębie 5:1 (1:0;1:1;3:0)
03:24 1:0 Milan Baranyk - Marcin Kolusz
20:42 2:0 Krzysztof Zapała
25:02 2:1 Mateusz Bryk - Jiri Zdenek - Petr Lipina /5na3/
51:34 3:1 Krzysztof Zapała - Marcin Kolusz
52:16 4:1 Krystian Dziubiński - Frantisek Bakrlik - Dmitrii Suur /5na4/
55:45 5:1 Krzysztof Zapała - Rafał Sroka /5na4/

Widzów: 1100.
Kary: 14:24 /w tym 10min. za niesportowe zachowanie dla Labrygi/
Sędziowali: Zbigniew Wolas - Mariusz Pilarski, Mateusz Bucki.

Wojas Podhale:  Krzysztof Zborowski (Jarosław Furca) - Martin Ivicic, Rafał Sroka(4); Milan Baranyk, Marcin Kolusz, Krzysztof Zapała - Rafał Dutka, Dmitrii Suur(2); Tomasz Malasiński, Martin Voznik, Frantisek Bakrlik(4) - Daniel Galant, Sebastian Łabuz(2); Damian Kapica, Krystian Dziubiński(2), Piotr Kmiecik - Bartłomiej Gaj, Maciej Sulka; Piotr Ziętara, Kasper Bryniczka, Mateusz Iskrzycki.

JKH Jastrzębie: Kamil Kosowski (Mateusz Wąsik) - Rudi Wolf, Mateusz Bryk; Petr Lipina(4), Jiri Zdenek, Pavel Zdrahal - Grzegorz Piekarski(4), Adrian Labryga(10); Mateusz Danieluk(2), Sebastian Kowalówka, Maciej Urbanowicz - Kamil Górny, Tomasz Pastryk(2); Tomasz Kulas, Damian Kiełbasa, Arkadiusz Kąkol(2) - Paweł Lerch, Tomasz Mackiewicz; Bartłomiej Gawlina, Jakub Radwan, Michał Szczurek.




Powrót

Komentarze:

Piekarski Ty to chyba grałeś z mmksem dzis sparing;P
Mecz oglądałem wię widziałem dobrze co się działo
Jastrzębie grając 5/5 wystrzelało krążek poza lód strzelali z byle jakis pozycji, byle by oddać strzał. A Lipina ze tak powiem nie ma jaj trzeba umieć przegrywac a nie kozaczyc po faulu wstyd po prostu, a do do zawodników z Jastrzębia to mogi by bardziej popracować nad kondycją, przewracali się jak psy. Podhale zagrało swoje, wygrało w pełni zasłużenie, a sędziowie nie widzieli więcej fauli waszych graczy więc sie nie plujcie jak nie widzieliście, sędziowanie w Polsce jest jakie jest:) Brawo dla Szarotek, Tychy będą musiały się bardziej postarać niż Jastrzębie.
No wreszcie lepsza gra Szarotek tylko dzięki Kosowskiemu i nieporadności zawodników Podhala skończyło się 5:1.
Panie Piekarski, rozpłacz się jeszcze Pan... o co pretensje? Że gol został uznany po analizie, a wcześniej nie było światła? Grasz Pan tyle lat w hokeja i to pierwsza taka sytuacja? W czym się czujecie oszukani? Byliście dziś słabszą drużyną i tyle w temacie. Kolejny mecz w piątek ;)
No tak mecz wygrany i to się liczy-tylko jest znowu < ale > Nie znam zamiarów trenarów Podhala ale na dwie piątki to raczej nie ugramy zawiele. Trzecia piątka wyrozbijana ,widac gra sie nie klei,Dużo szarpaniny to nie to jak grali Malaś,Gruszka,Dziubiński. Może by tak po próbować Ziętare? Nie wiem nie mam za bardzo koncepcj. Pewne ,że trzeba coś zrobić i to szybko. To moje zdanie. A jeśli chodzi o Jastrzębie to teraz bedzie miało troszke gorzej gdyż musi atakować a lepiej grają z kontry.Trener Matczak na pewno będzie coś próbował w końcu z Podhalem w pley-off spotyka się co roku i coś chyba na ten temat wie.
W Jastrzębiu jak jakiś junior nie strzeli gola to już chyba nikt.Hej Jastrzębie juniorzy nie będą wygrywać każdego meczu.a gdzie macie tych zawodników za tyle kaasy?
to juz nie pierwsza bramka przy której Kosowski bawił sie w aktora, wcześniej w jastrzębiu też była podobna sytuacja i podobnie się zakończyła... cieszy gra Podhala, gra ciałem, to charakteryzuje Górali, oby w piątek było podobnie.
a jeżeli chodzi o sędziów? ten pan z gwizdkiem w ręku już nie raz pokazał na co go stać... według mnie dla obydwu drużyn gwizdał tak samo, czyli huj...!!!
Głęboko to mam gdzieś co się dziś stało, szkoda że nie byliście tacy do przodu wczoraj. Teraz gramy na j-biu i wszystko jeszcze się może zdarzyć !!! Tyle z mojej strony czekam na piątek

.... i po ostatniej syrenie kibice Zagłębia pożegnali drużynę Janowa gromkim WY-PIER-DALAĆ!! WY-PIER DALAĆ!! :)
To nie kibice tylko jakieś świńskie gorolskie pomioty!!!!!!!!!!!!!
Piekarski chyba grał w innym meczu. Przecież Podhale dostało więcej niesłusznych kar niż JKH. Ogólnie jeśli chodzi o sędziowanie to jest parodia ale ten gamoń mulił się w obydwie strony wiec o co Piekarskiemu chodzi. Postawa JKH naprawdę godna podziwu po meczach w sezonie zasadniczym wydawało by się że będzie łatwo a tu trzeba walczyć. Ważne dla nas abyśmy wygrali w piątek. HEJ HEJ PODHALE!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V