Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6315

Niespodzianka w Krynicy

2010-10-24 22:10:46

Takiego widowiska i takich emocji nie spodziewał się chyba żaden kibic obserwujący dzisiejszy mecz między KS KTH Krynica - JKH GKS Jastrzębie. Warto wspomnieć, że KaTeHeci grali dziś w okrojonym składzie i mieli do dyspozycji tylko czterech obrońców.


Początek pierwszej tercji to ostre ataki gospodarzy, którzy już 4 minucie wyszli na prowadzenie. Błąd obrońców wykorzystał Mateusz Dubel, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam. Po straconej bramce JKH próbowało jak najszybciej wyrównać, ale dziś fenomenalnie w bramce KTH zachowywał się Bartosz Stepokura, który bronił nie dość pewnie, lecz tak skutecznie, że dopiero w 10 minucie goście znaleźli na niego sposób. Richad Kral dobił strzał Adriana Labrygi i guma znalazła się w świątyni kryniczan. Po tej bramce Jastrzębie rzuciło się do ataku, spokojnie kontrolowało przebieg spotkania, lecz brakowało mu skuteczności. Nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić, o czym goście przekonali się trzy sekundy przed końcem tercji. Do bramki trafił Peter Valusiak, a krążek po drodze odbił się od poprzeczki.

Druga tercja to już zdecydowanie lepsza dla oka gra obu drużyn, lecz wciąż pod dyktando gości, którzy nie mogli znaleźć sposobu na Stepokurę. Szansę na wyrównanie miał po raz kolejny Kral, lecz nie potrafił postawić przysłowiowej kropki nad "i". Gdy na ławce kar wylądował Artur Zieliński i jastrzębianie mieli szansę na zdobycie bramki, niespodziewanie obrońcom urwali się Horny i Valusiak, rozegrali akcję i było 3:1 dla gospodarzy, a autorem bramki został ponownie Valec.

W trzeciej tercji inicjatywę na lodzie przejęli Kryniczanie, którzy już po chwili podwyższyli wynik na 4:1. Valusiak dobił strzał Dubela i guma zatoczyła się do bramki między parkanami Kosowskiego. W  tym meczu była to trzecia bramka napastnika KTH. Jastrzębie się nie poddało i wciąż próbowało atakować. Gdy na ławce kar wylądował Robert Kostecki goście wykorzystali swoją przewagę, a na listę strzelców ponownie wpisał się Richard Kral. Pięć minut przed końcem meczu sędzia nie uznał trafienia dla JKH, gdyż jego zdaniem bramka została ruszona przed oddaniem strzału. Tuż przed zakończeniem meczu jeszcze jedną bramkę dla gości strzelił Mateusz Danieluk, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

Mecz na pewno zakończył się niespodziewanym wynikiem, gdyż fakt, że w krynickim zespole brakowało podstawowych zawodników nie zwiastował dobrze gospodarzom. Co do gry Jastrzębia, na pewno grali lepiej niż na to wskazuje wynik, ale swoich akcji nie potrafili wykończyć bramką.

KS KTH Krynica - Zdrój - JKH GKS Jastrzębie 4:3 (2:1, 1:0, 1:2)

1:0 Dubel - Horny 3:23
1:1 Kral - Labryga 9:40 (4/5)
2:1 Valusiak - Dubel 19:57
3:1 Valusiak - Horny 37:34 (4/5)
4:1 Valusiak - Dubel 44:37 (5/4)
4:2 Kral - Labryga 45:46 (4/5)
4:3 Danieluk 59:57

KS KTH Krynica: Stepokura-Raśka, Kruczek,Horny, Kostecki, Valusiak, Zieliński, Szewczyk, Dubel, Zabawa, Tyczyński, Dudzik, Brocławik, Cieślicki, Pach, Bućek, Chabior, Żołnierczyk

JKH GKS Jastrzębie: Kachaniarz-Kosowski, Bryk, Dabkowski, Galant, Gorny, Labryga, Pastryk, Bernacki, Bordowki, Ciupa, Danieluk, Furo, Kąkol, Kiełbasa, Kral, Kulas, Lipina, Słodczyk, Szczurek, Urbanowicz

Sędziowali: Kępa, Madeksza-Matlakiewicz
Kary : 16-16

Uwagi Sędziego:
W 55 minucie spotkania zaistniała potrzeba skorzystanie z zapisu Video, pomimo zainstalowanego systemu wspomagania Video na obiekcie nikt nie potrafił jego obsłużyć.




Powrót

Komentarze:

i oby więcej niespodzianek !!! mistrza może zdobyć każdy...taka liga w tym sezonie !!!
Brawo Kth:)no chłopaki dajecie rade z tego meczu można wywnioskować ze każda drużyna jest u siebie mocna aha i nie tylko "kh sanok" przegrywa na wyjazdach jeszcze raz brawa dla wygranej drużyny pozdrawiam
"Kral Richad dobijał strzał Labrygi Adriana"
"Do bramki trafia Valusiak Peter"
"na ławce kar ląduje Zieliński Artur"
"jeszcze jedną bramkę dla Gości strzela Danieluk Mateusz"

Jezu słodki. A cóż to za toporny styl ? Tak się pisało w urzędach - za komuny...
widać że było Kopiuj Wklej ze składów:) a do tego fatalny styl redakcyjny - mieszanie czasu przeszłego z teraźniejszym...
Dziękujemy za krytykę - już dokonaliśmy korekty redaktorskiej ;)
To proszę jeszcze poprawić "obrońcą" na obrońcom :) Jeszcze raz gratuluję wygranej.
Zgadza się - obrońcĄ można zostać, a urwać to sie można obrońcOM :-)
brawo panowie! graty z Tychów!
a tak na marginesie, ja wiem że to nie ten portal itd
ale słowo Tychy można odmienić na "z Tychów" ? czy "z Tych"?
chodzi mi o to, że to nazwa miasta (nazwa własna)
Jak chodzi o miejscowość, to "z Tych", mimo że może powstać wrażenie, że nie chodzi o miasto na Śląsku - Tychy odmieniają się jak Ateny.
ok, to gratulacje z Gdańsków ;-)
poprawnie jest z "Tychów"
do Tych czy Tychów?
Tychy powracają jak bumerang. Mimo że eksperci poradni językowej wielokrotnie wypowiadali się na temat dopełniacza tej nazwy, ich odpowiedzi nie satysfakcjonują czytelnika gazety, w której pracuję. Otóż twierdzi on, że poprawna jest jedynie forma Tych, i domaga się dokładnego potwierdzenia, na podstawie jakich ustaleń i kiedy do języka ogólnego i do słowników trafiła forma Tychów. Niestety sama nie potrafię wskazać takiego dokumentu, czy też daty wprowadzenia oficjalnej poprawki (czytelnik twierdzi, że podobne zmiany są poprzedzone konkretnymi przepisami). Bardzo proszę o pomoc i jak najbardziej szczegółową odpowiedź.
Agata Gogolkiewicz
Od nazwy Tychy można utworzyć dopełniacz do Tych, ponieważ na ogół nazwy miejscowe o formie liczby mnogiej mają w tym przypadku gramatycznym tzw. końcówkę zerową. Podkreślmy: „na ogół”, ponieważ są też nazwy tego typu, które w dopełniaczu przybierają końcówkę ‑ów, np. do Beskidów. Formę do Tych, jako wyłączną, podawały słowniki aż do lat dziewięćdziesiątych (z wyjątkiem Słownika poprawnej polszczyzny pod red. W. Doroszewskiego, w którym na s. 387 wspomniano o wariantach fleksyjnych dopełniacza od tej nazwy), podaje ją też Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce (Warszawa 1980-82).
Od nazwy Tychy można także utworzyć dopełniacz do Tychów. Nietrudno zrozumieć przyczynę, gdyż dopełniacz z końcówką -ów jest jednoznaczny, a dopełniacz z końcówką zerową brzmi identycznie jak niektóre formy fleksyjne zaimków ten, ta, to. Co więcej: forma taka w samych Tychach i w ich okolicy ma bardzo znaczną przewagę nad oboczną. Należy podkreślić, iż zdaniem wielu językoznawców formom lokalnym i regionalnym od nazw własnych należy dawać pierwszeństwo przed regularnymi. Z faktu, że wspomniany wykaz nazw miejscowości podaje formę do Tych, wynika tylko tyle, iż powinna ona być używana w komunikacji urzędowej. Piszę „powinna”, gdyż jak łatwo można sprawdzić w internetowej witrynie tyskiego urzędu miasta (www.umtychy.pl), stosuje się tam wyłącznie regionalną formę dopełniacza.
Jeśli zaś chodzi o „oficjalną poprawkę”, co przypuszczalnie znaczy „urzędową”, trzeba powiedzieć, iż takiej nie ma; twierdzę nawet, że jej nie potrzeba. Inna sprawa, że wykaz nazw urzędowych powinien zostać w odpowiednim miejscu skorygowany, zwłaszcza że jego twórcy deklarują, iż proponowali formy dopełniacza, opierając się na zwyczajach lokalnych. Brak „oficjalnych poprawek” nie musi nas martwić, skoro mamy „oficjalne porady” – w publikacjach popularyzatorskich na temat języka.
Prawdopodobnie pierwszym słownikiem, w którym forma do Tychów została wyeksponowana, był Nowy słownik ortograficzny PWN (1996), lecz już kilka lat wcześniej o funkcjonowaniu takiego dopełniacza pisał prof. Jan Miodek (związany, podobnie jak autorzy wspomnianego słownika, z Górnym Śląskiem). Z kolei autorzy Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN (1999) zaproponowali rozwiązanie salomonowe, podając na pierwszym miejscu formę Tych, na drugim, z kwalifikatorem regionalnie, Tychów. Myślę, że rozwiązanie takie powinno usatysfakcjonować możliwie największą grupę osób, choć sam jestem zdania, że w tym wypadku lepiej dać pierwszeństwo formie regionalnej, ponieważ chodzi tu o nazwę dość dużego miasta, często używaną w języku ogólnopolskim.
Wnioski:
1) Obie formy dopełniacza są poprawne i bez przeszkód mogą funkcjonować równolegle.
2) Korzystając z przedstawionych informacji, każdy z nas może dokonać wyboru formy, którą uznaje za właściwszą.

— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
Cytat z poradni językowej PWN-u :) - ogólnie chodzi, żeby ludzie z zewnątrz nie urządzali sobie żartów typu - co do tych z Tych, to nie ten temat, bo ci z Tych w Krynicy wczoraj nie grali.
jedziemy do tych Tych.... to jest masło maślane, lepiej brzmi JEDZIEMY DO TYCH TYCHÓW
ale czemu nie ma statystyk strzałów?.graty z tych bo was jastrz nie wyprzedziło ;-)
Brawo chłopaki. Wierzyłem was dzisiaj. Wiedziałem że wygracie!!! Wygramy wygramy wygramy Jastrzębie POKONAMY!!!!!!!!!!!!! i sie sprawdziło:)
Brawo Jastrzębie mocne wyjazdy tak trzymać ale to też trzeba umieć wygrać z Sanokiem a za dwa dni przegrać z Krynicą.Gratulacje dla Krynicy
Niestety obawiam się dość surowej kary finansowej dla nas przez tych dziadów w boksie sędziowskim.Jak to możliwe,że nie ma nikogo kto potrafiłby obsługiwać system video.Oni mają nawet problem,żeby poradzić sobie z zegarem.To jest jakaś paranoja.Nawet jeśli PZHL spojrzy na to łaskawie to i tak wstyd jak cholera.
Najważniejsze,że są 3 punkty.Dzisiaj była taka walka i determinacja jak chyba nigdy.Możemy jednak zapłacić za ten mecz wysoka cenę juz w następnym.Z siłami może być kiepsko...Obym się mylił:)
Gratulacje za sensacje 14 kolejki ;-)
Brawo KTH!!! Taki mecz, mimo braków kadrowych - Hej, Hej KTH !!!
ale to kto w końcu bronił po stronie JKH, bo jako pierwszy wymieniony jest w składzie Kacha, a z przebiegu relacji na żywo wydawało się, że to Kosa bronił...
Kosowski,
no tak, Kacha poradziłby sobie lepiej
jasne jasne, specjalista od 7 boleści....

Mamy 2 bardzo dobrych bramkarzy, ale na razie no1 jest tylko Kosa
Jeśli uważasz, że wpuszczając cztery bramki w meczu z osłabioną Krynicą on jest dla Ciebie numerem jeden, to jest mi Ciebie żal. Dla mnie obaj nasi bramkarze prezentują ten sam poziom. Pozdrawiam
W tamtym sezonie był problem z drugim, porównywalnie do Kosy broniącym, bramkarzem. Było źle, że Kosa nie miał zmiennika i musiał bronić cały sezon i był po nim po prostu zarżnięty. Teraz mamy dwóch bramkarzy, gdzie Kachniarz udowodnił, że potrafi godnie zastąpić nasz "no 1" i... co z tego? Znów grzeje ławę, a historia się powtarza. Oby w tym sezonie P-O wyglądały inaczej, bo znów będzie żal. Wszystkiego, obu bramkarzy również.
co do Kosy to jego wada jest to ze wyjeżdża za bramkę i powoduje zamieszanie ile razy było ze dzięki szczęściu nie straciliśmy gola, bo albo się przewrócił albo podał na kij przeciwnikowi tylko ten nie trafił do pustej. W praktycznie każdym meczu coś jest. A Kachniarz nie ma takich akcji a bronic tez bardzo dobrze broni. A co do obrońców to jak to jest że są we własnej tercji i jedzie na nich napastnik to zamiast jeden wyjechać to obaj się cofają w jednej lini gdzie napastnik oddaje strzał i albo bramkarz obroni albo wleci, a nie może jeden wyjechać do zawodnika drużyny przeciwnej a drugi go asekurować ? Tak samo jak jest zagrożenie to nasi zamiast krążek wyrzucić z tercji to wracają z krążkiem w stronę bramki i robi się kocioł. Nie mniej gratulacje dla Krynicy a my musimy się bardziej przyłożyć na wyjazdach.
Tym bardziej nie rozumiem stwierdzenia, że na razie "Kosa jest no1". Popełnianie takich bezsensownych błędów, które stwarzają niepotrzebne zagrożenie raczej nie przemawia na jego korzyść. Co do obrońców, to wątek znajduje się poniżej
Bo u nas w obronie grają frajery ;p gratulacje dla KTH
chyba, bo wyraźnie brakuje Rimmela?... ;)
Miejmy nadzieję, że w piątek już zagra. A kto dziś w końcu bronił, można się dowiedzieć?
Pewnie wtedy rewelacji to jeszcze nie będzie, ale różnica i tak będzie już zauważalna. Trzeba dać mu jednak trochę czasu na dojście do siebie
brak Patrika widoczny, ale raczej chodziło mi o to co prezentują pozostali. zakładam w ciemno, że bramke w przewadze straciliśmy, jak na lodzie była 2 piątka. Bryk dobry, ale z Rimmelem na plecach, jak to ktoś tu określił, Labryga dobry ale na 3 piątke, Galant to totalna masakra, Dąbkowski niewiele lepszy, Pastryk z Górnym wiecznie młodzi i niedoświadczeni jeszcze. wiadomo że bronić ma cała drużyna, ale obrońcy przede wszystkim. Jak do tego się doda, że 2 i 3 piątka nic nie strzela, to miejsce w czwórce pozostanie dalej w sferze marzeń. Podejrzewam też (taki domysł mój), że niektórzy grajkowie lubią sobie u bukmachera zagrać, i to wcale nie chodzi mi o tych, którzy już mają taką przeszłość.
Z obrońcami jest kiepsko nie tylko u nas, ale ogólnie w naszej lidze, fakt Bryk bez doświadczonego obrońcy jest mało widoczny, a nawet można śmiało stwierdzić, że w ogóle go nie widać. Co do reszty, to bywa różnie. Czasem coś im się jednak udaje...
mają przebłyski ;p domena graczy słabych i średnich ;)
obibok matolku jak bys byl zorientowany to sedziom funkcyjnym nikt nie placi za obsluge video operatora ma zapewnic klub a tam tez nie wiem czy ktos to umie obsluzyc tak ze tumanie nie pisz bzdetow jak nie wiesz o co chodzi i nie obrazaj starszych gosci bo oni dla chokeja zrobili wiecej niz zapewne ty brawa dla kth
sorki hokeja
Bronił Kosowski
valusiak - kral - krajci, gdybym był prezesem jakiegoś klubu zrobiłbym wszystko aby mieć taki atak, jak dla mnie trójka najbardziej wartościowych zawodników w plh
Valusiak trzyma poziom! oby tak dalej! no i Horny tez ostro asystował! Brawo!
Valec pozdrowienia z Oświęcimia i nie przejmuj sie tymi wieśniakami!!!
gratulacje KTH!!!Pozdrowienia z Jastrzębia
Zauważyłem jedną rzecz. Jak jest mało kibiców to lepiej nie pisać w ogóle...A może ktoś prowadzi statystyki frekwencji...eeee
Jastrzębie jak dla mnie słaba skuteczność!!!!!
Napastnicy
Ciupa-nieporozumienie
Bernacki-słaby
Słodczyk jako tako
Dodam że obrońca Labryga ma więcej punktów niż ci trzej napastnicy,to chyba świadczy o ich potencjale!!!!!!
Graty dla Krynicy!!!
akurat Ciupa i Bernacki prawie wcale nie grają, to i punktów mieć nie mogą za bardzo. Najpierw było Kulas - Kąkol - Bordowski, potem z Kąkola Ciupa, ostatnio za Ciupe Bernacki, a wszyscy trzej tak samo mierni raczej jak do tej pory. a co do Słodczyka to fakt, ale mam nadzieje że się rozstrzela w końcu, jak cała 2 piątka zresztą.
Wielkie Brawa dla Krynickiej ekipy.
Jastrzębie jest drużyną lepszą co było widać. Jednak Kryniczanie przez cały mecz "gryźli lód". Mecz wyrównany. Kiedy KTH aplikowało kolejne bramki, a Jastrzębskim hokeistom to nie wychodziło zaczeli się gubić co było widać, W końcówce za wszelką cene próbowali odrobic straty jednak Kateheci bronili się bardzo mądrze.
Teraz przed Krynicą 2 spotkania które pasuje wygrac jednak łatwo nie będzie.
Zapraszam do galerii z meczu na kateheci.pl
pozdrawiam ;)
A jak było z tą nieuznaną bramką? Pytam, bo to kolejny mecz, w którym to się zdarzyło. Skoro kolejny mecz przegrywamy tylko jedną bramką, to szczególnie mnie to zastanawia. Pozdrawiam :)
Bramkarz wczesniej poruszył bramkę, za co dostał 2 minuty kary
Nie umiemy wygrać takiego meczu,to się wydaje że w tym sezonie za dużo nie ugramy.Gratulacje KTH.
Szczerze mówiąc to KTH na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu zupełnie odpuściło i stąd ta bramka, nikt się nawet zbytnio nią nie przejąl, także tak czy tak by wygrali, bo gdyby uznali tą wcześniejsza to mogę się domyślać, ze grę by ciągneli do końca i kolejna by juz nie wpadła.
Widzów około 600-700
Jesli wczesniej bywalo okolo 1500 to wczoraj napewno bylo 1000-1100.Brawo nasi,Valec,Horny,zabojczy duet.
kth podziekujcie sedziemu co za gamon stoi za bramka i nie widzi ewidentnego gola ci sedziowie nie ma na nich juz okreslenia.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V