Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4947

Valušiak strzela, Krynica wygrywa!

2010-11-08 00:15:32

To było dobre widowisko pod Górą Parkową. Na gole strzelane przez gospodarzy dość szybko odpowiadali goście. Końcowego zwycięzcę wyłoniła dogrywka. A w niej szczęście i Petr Valušiak były po stronie KTH! O dwa punkty wzbogacili się, więc kryniccy hokeiści. Wygrana nie pozwoliła im awansować w ligowej tabeli, pozwoliła jednak zachować kontakt z szóstą pozycją.


Pierwsze minuty tego spotkania zarysowały lekką przewagę gospodarzy. W odstępie kilku minut Nowotarżanie dwukrotnie odwiedzili ławkę kar. Jednak liczebna przewaga gospodarzy nie przyniosła im gola. Były, co najmniej dwie okazje, by go zdobyć, ta sztuka jednak się nie udała. Ósma minuta meczu okazała się szczęśliwa dla KTH. Dokładnie do grany krążek przez Ovšaka, na gola zamienił Mateusz Dubel. Goście potrzebowali zaledwie siedemnaście sekund by doprowadzić do wyrównania. Krążek, po strzale Kaspra Bryniczki odbił się od pleksi, tak niefortunnie, że trafił w plecy Raszki…następnie wpadł do bramki. Klasyczna kontra dała ponowne prowadzenie miejscowym. Ładnie krążek między sobą rozegrali Dubel i Buček efektem gol zdobyty przez tego drugiego. Kryniczanie ruszyli za ciosem, jednak na drodze krążka do bramki, po strzale Cieślickiego stanął Rajski. Wyrównująca bramka Podhala padła w liczebnej przewadze. Damian Kapica uderzył mocno i krążek wylądował w „świątyni” Raszki. Ostatnie minuty tercji, mogły dać trzeciego gola dla KTH. Zarówno Buček jak i Horný nie zdołali umieścić krążka w bramce.

Druga tercja lepiej rozpoczęła się dla gospodarzy. Już dwudziesta trzecia minuta przyniosła im bramkę. W momencie sygnalizowanej kary dla MMKS-u kapitalnym uderzeniem popisał się Milan Ovšak. Krążek po jego strzale zatrzepotał w siatce Rajskiego. I znów bramka strzelona przez KTH nasiliła ich ataki. W krótkim odstępie czasu bramkarz Podhala wykazał się niezłym refleksem oraz szczęściem. Swoich szans nie wykorzystali kolejno Kostecki i Horný. Co nie udało się gospodarzom udało się gościom, szybkie podanie Jastrzębskiego do Czuy`a, przy tym błąd Myjaka, Kelly piekielnie mocno strzelił z okolic bulika i mamy wyrównanie. Nie najlepiej przy tej akcji ustawił się Raszka. Stracona bramka wywołała dość duże podrażnienie w szeregach „mineralnych”. Kolejne minuty spotkania przebiegały, więc pod ich dyktando. Strzelali Szewczyk, Valušiak, Kostecki, Horný a w bramce był na posterunku Rajski. Dopiero gra w przewadze pozwoliła Podhalu zagrozić bramce KTH. Było groźnie w tym okresie gry jednak bez zarzutu w bramce Raszka oraz kryniccy obrońcy. Kryniczanie grając już 5 na 5 szukali swojej szansy. Najpierw Brocławik ładnie uruchomił Cieślickiego, następnie Mateusz Dubel minął trzech zawodników, znalazł się przed bramkarzem, ten odsłonił długi róg, tam właśnie strzelił "Dubelek", ale nie trafił. Potem „Owca” z niebieskiej, ale znów nie ma bramki. Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Przekonali się o tym KaTeHeci na niespełna dwie minuty przed końcem drugiej tercji. Właśnie ”zachwiana” interwencja Ovšaka dała czwartą bramkę i prowadzenie Podhalu.

Ostatnia odsłona jak się później okaże nie będzie decydującą o losach spotkania. Kryniczanie nie mając nic do stracenia z dużym impetem natarli na bramkę MMKS-u. Kilka dogodnych sytuacji, ładnie rozgrywany krążek, strzały nie dały zbyt szybko upragnionego gola KaTeHetom. Inaczej było w pięćdziesiątej czwartej minucie meczu. Zamieszanie pod bramką Podhala wykorzystał ulubieniec krynickiej publiczności Peter Valušiak. Mamy, więc remis a emocji w hali MOSiR nie zbrakło ani na chwilę. Do końca tej odsłony miejscowi hokeiści kontrolowali wydarzenia na lodowej tafli. Kibice z Krynicy jak i Nowego Targu goli w niej już jednak nie zobaczyli.

Dogrywkę miejscowa publika oglądała już na stojąco. Początek jej „mineralni” grali w liczebnym osłabieniu. To jednak faul Czuy`a okazał się brzemienny w skutkach dla gości. Właśnie przewagę 4na3 wykorzystali Kryniczanie. Autorem decydującego gola, niezawodny Peter Valušiak! Gromkie brawa i głośne dziękujemy żegnały krynickich hokeistów w drodze do szatni.

KS KTH Krynica – Zdrój  - MMKS Podhale Nowy Targ 5:4 D (2:2, 1:2, 1:0; 1:0) 


1 - 0 M.Dubel – Ovšak (07:43)
1 - 1 K.Bryniczka (08:00)
2 - 1 Buček - M.Dubel – Vychodil (11:25)
2 - 2 D.Kapica - Różański - Łabuz (18:59) 5/4
3 - 2 Ovšak - Valušiak (23:15)
3 - 3 Czuy - Jastrzębski- Kolusz (25:40)
3 - 4 Bomba – Michalski (38:01)
4 - 4 Valušiak – Horný (53:20)
5 - 4 Valušiak - Horný – Kasperczyk (61:45) 4/3

Kary: KTH 14 min. - MMKS 14 min.
Strzały na bramkę: KTH 42 - MMKS 34
Sędziowali: Meszyński – Syniawa, Przyborowski
Widzów: 850

KS KTH Krynica-Zdrój: Raszka (2) (Stepokura n/g) - Kasperczyk, Ovšak; Horný, Chabior(2), Valušiak - Vychodil(2), Pach(2), Kostecki, M.Dubel(2), Buček - D.Kruczek, Myjak(2); Cieślicki, Szewczyk(2), Dzięgiel oraz Brocławik (Tyczyński, Dudzik, Żołnierczyk, Zabawa n/g)

MMKS PODHALE Nowy Targ: Rajski (Furca n/g) - K.Kapica, Łobuz; Kmiecik, K.Bryniczka, D.Kapica - W.Bryniczka(2), Dutka(2); Różański(2), Kolusz, Czuy(4) - Gaj, Sulka(2); Szumal, Michalski, Bomba oraz Tylka, Jastrzębski(2), Puławski (Kos, Cecuła n/g)






Powrót

Komentarze:

Nasi zlekceważyli przeciwnika i na własne życzenie przegrali ten mecz.. Liczą się 2 pkt.... Myjak znowu pokazał że się nie nadaje do tego składu... Dubelek całkowicie olał sytuację 3 na 1, z której mogła być bramka, lecz om chciał za wszelką cenę strzelić gola.... ważne że wygraliśmy... Co do Podhala to dodam tyle...: Polski Hokej Dla Kibiców. Super doping takie kibicowanie mi się podoba.... Pozdrawiam normalnych kibiców hokeja...
Przepraszam.... Miało być tak: "Nasi zlekceważyli przeciwnika i na własne życzenie wygrali ten mecz po dogrywce"... Sorki
Maniek co do myjaka to sie zgadam on sie wywraca na prostym lodzie:) Pozdro dla Valca za bardzo ladne bramki:) A jesli chodzi o mecz było ok. kibice z podhala byli bardzo w porządku:) pozdro dla nich i chodzcie na piwo:)
no niestety wczoraj Podhale nie pokazało co potrafi,na mało gry ciałem,brak bramek w przewadze:(doby i jeden pkt

Pozdro dla kibiców KTH
Ja na piwo iść nie mogłem bo musiałem bawić się w kierowce hehe:)
Video z tego meczu należałoby wysłać innym kibicom (m.in Sanok, Oświęcim). Doping pełna kultura, ani jednej(!) bluzgi czy to ze strony Krynicy czy Nowego Targu. HOKEJ DLA KIBICÓW. Da się? Ano da się, tylko trzeba chcieć. Na taki mecz to można się wybrać z rodziną. Pozdrowienia dla wielkich kibiców Podhala! :)
Meczyk niczego sobie ale czy trenerzy KTH nie dostrzegają bezradności obrońców oraz braku agresywności w grze defensywnej?Nie można również tak bardzo upajać się zdobytą bramką by kilkanaście sekund później ją tracić.Tak było w meczu z Sosnowcem,Sanokiem i Nowym Targiem.Nie wiem czy to brak koncentracji czy samozadowolenie.Raszka w ostatnich meczach broni zdecydowanie gorzej i kilka bramek ma na swoim koncie.W meczu z Sosnowcem miała miejsce sytuacja gdy krążek wystrzelony z tercji Zagłębia o milimetry mija prawy słupek bramki a Raszka reaguje na krzyk kibiców w chwili gdy guma odbija się od bandy.Czy tak zachowuje się klasowy bramkarz?
Bez wzmocnień w obronie KTH nie awansuje do ósemki chociaż im tego z całego serca życzę
tylko pominąłeś ważną rzecz, on pukał kijem w lód, że się kończy kara, ale masz racje trochę więcej uwagi powinien zachować, na szczęście bez konsekwencji
Brawo dla Podhala za ambicje a dla naszych za zwycięstwo !!!
Wczoraj w poczynaniach Szarotek było za mało agresywnej gry na bandach co pozwoliło rozwinąć skrzydła zdecydowanie szybszym Kryniczanom. Pogratulować ataku Horný, Chabior, Valušiak, którzy wchodzili w naszą tercję obronną jak w masło.
Hmmm...teraz to niestety w całej lidze brakuje twardej gry,ostrej,ale czystej gry ciałem,mało jest walki na bandach.Masa kar za zahaczanie,podcinanie,trzymanie.Wynika to ze słabej jazdy na łyżwach,kiepskiej wytrzymałości i szybkości,a często też z głupoty lub źle rozumianej ambicji.W tamtym roku Podhale zaczęło grać hokej podobny do tego normalnego.Tym właśnie zaskoczyli Cracovię w finale.Takim,zachowując wszelkie proporcje,kanadyjskim hokejem.Prostym i twardym.Miałem nadzieję,że reszta zespołów weźmie z Was przykład,ale jak się okazało musieliście niestety walczyć o przetrwanie.Swoją drogą całe szczęście,że Podhale nadal gra.Oby również inny klub o wielkich tradycjach przetrwał,mam na myśli tutaj Naprzód Janów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V