Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6599

Nesta ciągle bez punktów (VIDEO)

2012-09-16 23:21:50

Kolejne spotkanie, a Nesta Karawela Toruń przegrała swój kolejny mecz. W trakcie czterech spotkań zdobyli tylko dwie bramki. GKS Tychy bardzo łatwo rozprawił się z nienajlepiej dysponowanymi gospodarzami. Wygrali 5:0.


Tyszanie zdominowali mecz już od pierwszych jego minut. Przyjezdni wykorzystali w pełni swój pierwszy okres gry w przewadze. Pierwsza bramka na konto GKS-u padła już w 3.minucie. Jej zdobywcą był Roman Simicek. Torunianie nie byli w stanie ani zagrozić bramce strzeżonej przez Arkadiusza Sobeckiego, ani wybronić swojej. Kilka minut później groźną akcję zawiązał Michał Kotlorz i jego imiennik, Woźnica, wobec której Michał Plaskiewicz pozostał bezsilny. Na listę strzelców wpisał się Adam Bagiński.

Formalnie, jeszcze trzeci w tej tercji krążek znalazł się w toruńskiej bramce. Gol nie został jednak uznany, ponieważ chwilę wcześniej sędzia zasygnalizował karę dla Jakuba Wanackiego. Gospodarze jednak nie byli w stanie  wykorzystać swojej szansy gry w pięciu na czterech.

Druga tercja głównie obfitowała w pojedyncze, niezbyt składne akcje obu ekip. Żadna z nich nie potrafiła wykazać się konsekwencją aż do połowy tej odsłony. Katem torunian okazał się ich były zawodnik Milan Baranyk, który wykorzystując podbramkowy chaos, oddał strzał na pustą bramkę. Niedługo później tyszanie ponownie podwyższyli wynik. Tą akcję wykończył Wanacki.

- Już  przewagą czterech bramek kontrolowaliśmy te spotkanie. Nie było już takiej walki. Toruń starał się jeszcze w drugiej tercji coś zrobić z tym wynikiem. Widać jednak już było, że z chłopaków trochę zeszło powietrze – powiedział po meczu tyski napastnik, Mikołaj Łopuski.

W trzeciej tercji walki było jak na lekarstwo. Gra obu drużyn wyglądała, jakby wynik został już rozstrzygnięty. Na pojedyncze ataki decydowali się jeszcze przyjezdni. Radosław Galant zaatakował w indywidualnej akcji, jednak krążek do końca dograł Baranyk w ostatniej minucie spotkania.

Gospodarze przez całe spotkanie zawiązali niewiele akcji. I ani Przemysław Bomastek, ani Jacek Dzięgiel, ani Kamil Gościmiński, którzy trochę zdołali postraszyć Sobeckiego, nie byli w stanie go pokonać.

- Przyjechaliśmy tu przede wszystkim po trzy punkty. Wiedzieliśmy, że musimy być bardzo skoncentrowani, ponieważ mieliśmy długą podróż. Nie chcieliśmy dopuścić  przeciwnika do gry albo do tego, żeby wynik oscylował w granicach remisu. Chcieliśmy strzelić kilka bramek i prowadzić w tym spotkaniu od samego początku – skomentował Łopuski.

Nesta Karawela Toruń – GKS Tychy 0:5 (0:2; 0:2; 0:1)

1:0 Roman Simicek (Adam Bagiński, Rafał Dutka) 3’ 5/4
2:0 Adam Bagiński (Michał Woźnica, Michał Kotlorz) 7’
3:0 Milan Baranyk (Adrian Parzyszek) 31’
4:0 Jakub Wanacki (Teddy Da Costa) 32’
5:0 Milan Baranyk (Adrian Parzyszek) 59’ 5/4

Nesta Karawela Toruń: Plaskiewicz - Lang, Gula, Bomastek, K. Kalinowski, Malat - Skrzypkowski, Koseda, Borovanski, Kuchnicki, M. Kalinowski – Gimiński, Huzarski, Marmurowicz, Dzięgiel, Minge – Porębski, Lidtke, Husak, Pieniak, Gościmiński

GKS Tychy: Sobecki - Dutka, Kotlorz, Woźnica, Simicek, Bagiński - Sokół, Majkowski, Baranyk, Parzyszek, Przygodzki - Csorich, Wanacki, Łopuski, Pasiut, Da Costa - Ciura, Jakes, Leskovjansky Galant, Witecki.

Kary: 8 -8

Strzały: 25-38

Sędziowie: Dzięciołowski – Syniawa, Kasprzyk

Widzów: 1000



Czy podobała Ci się praca sędziego głównego? Wyślij smsa o treści:

AT.DZIECIOLT 
AT.DZIECIOL
gdzie SMS z końcówką T oznacza, że dobrze oceniasz pracę sędziego. Wówczas wskazany przez ciebie arbiter otrzyma 1 punkt. Wysyłając SMS z końcówką N dzieje się dokładnie odwrotnie, a sędzia otrzymuje ujemny punkt.

SMSY o wybranej treści należy wysłać pod numer 71068.








Powrót

Komentarze:

Baranyk typowy snajper. To już 5 brameczka w 4 meczach. Dawno nie było w Tychach takiego snajpera, oby tak dalej.
Dobrze że Adi mu nagrywa-takiego asystenta juz dawno TYCHY nie miały!Stary ale JARY.
też jestem pewien, że Parzyszek jeszcze nie jeden punkt zdobędzie. I daje sobie ręke uciąć, że jeśli nie dopadnie go jakaś kontuzja, a dopaść może kazdego, to bedzie w top10 punktacji kanadyjskiej w naszym zespole.

chociaz inna kwestia, to ze osobiscie zamieniłbym 2 piątke z 4. Młodzi zamiast wymeczac przeciwnika szybkością, siedzą na ławie, starsi zamiast wchodzic rzadziej ale na dobicie przeciwnika, nie schodzą z lodu. coś tu nie teges.
Nagrywa? Oglądałeś w ogóle to spotkanie? Też jestem pewien że jeszcze nie jedną bramkę strzeli, ale gloryfikowanie go za to że dotknie krążka po czym Baranyk zdobędzie bramkę jest lekko śmieszne, bo nie były to podania otwierające drogę do bramki.
Baranyk to wspaniały taktyk i wybitny strzelc bramek na tafli .Latwo urywa się przeciwnikowi przy swojej szybkości na tafli i strzela bramkę . Jest warty każde pieniądze w PZHL aby go mieć w drużynie , a TKH może spiewać powiedzenie z Wyspiańskiego : "miałeś * złoty róg ,a ostał Ci się jeno sznur" !
Parzol, na hokej.net też masz konto? :D
Najważniejsze są punkty. Jest komplet jest dobrze. Wynik fajny, ale dlaczego nie oklepaliśmy tak Gieksy i Zagłebia ?
Dlatego bo Gieksa i Zaglebie to jest troche wyzszy poziom w tym sezonie niz NEsta Torun ( z calym szacunkiem dla torunian ).
Po 2 na mecz z nami Zaglebie spina sie dodatkowo, a z Gieksa to sa derby chyba najwazniejsze i w takich meczach zawsze moze byc bardzo roznie.
Ciesza zwyciestwa mimo przecietnej gry z naszej strony. Reszta faworytow takze gubi punkty, trzeba grac dalej i patrzec na siebie.

GKS GKS GKS GORNICZY KLUB SPORTOWY SPORTOWY....
A ja znów 1liga 1liga PIERNIKI !!! :)
Czepiacie się Parzola który dla GKS zrobił naprawdę wiele m.in. Mistrzostwo Polski a nie macie nic do gościa który przyszedł w tym sezonie miał być dwa razy lepszy od naszych a jest najsłabszy w zespole- i nazywa się Leskovjansky ....
W Tychach kibice to dziwna nacja!!Czepiacie się gościa który razem z Gonerom i Wołkowiczem jeszcze pare sezonów temu byli idolami całej publiki!A teraz najchętniej posadzilibyście Parzola na ławie!Czasami jak siedze na trybunach i słysze ADI to Adi tamo a na necie same doły to zastanawiam sie jaki macie szacunek(nie wszyscy) oczywiście do swoich zawodników??Widać że Tychy to klub ,,najemny" wychowanków 3% a resztę wyrzuć i wypluć!Pzdrówka dla prawdziwych kibiców!
zapomniałeś "italy" dodać że zarabia również nie mało .....
otóż to ....
Dzieciołowski nie uznał prawidłowo zdobytej bramki? Przepisy się kłaniają.... Straszne ale prawdziwe że polscy sędziowie nie znają tajników dyscypliny w której czynnie biorą udział. Taki przynajmniej wniosek po decyzji Dzięciołowskiego w tym meczu.
Co jak co ale Simicek że tak powiem kolokwialnie to się "posrał" przed Gościmińskim.
śmiała teoria ;)
Durne myslenie , liczy się ich zwycięstwo przy najmniejszych stratach sił ,a Gościmiński po chamsku uderzył go kijem od tyłu po nodze ,aż ten przysiadł z bólu ,a sedzia i tak by odgwizdał jego przewinienie .Cały zespół grał bezmyślnie, zawodnicy w trupa kiwali się z przeciwnikiem a nie podawali drugiemu zawodnikowi , który był na lepszej pozycji np.obrońcy .Z TKH bije głupota podczas gry na tafli , trener niema na ich mysle wpływu .Zadna piątka nie funcjonuje normalnie , tak jak w ubiegłym sezonie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V