Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11349

Stan rywalizacji wyrównany (VIDEO)

2013-03-09 22:10:09

W czwartym meczu półfinału play-off hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali Comarch Cracovię 3-1 i wyrównali stan rywalizacji na 2-2. - To było świetne widowisko dla kibiców. Jutro mamy kolejny mecz i walczymy dalej - mówił po meczu Marcin Ćwikła, II trener gospodarzy.



Już w pierwszych sekundach meczu Marcin Kolusz w świetnej sytuacji nie zdołał pokonać dobrze interweniującego Rafała Radziszewskiego. Pierwszego gola zdobyli za to zawodnicy z Krakowa. Błąd defensywy wykorzystał Leszek Laszkiewicz, który po podaniu Sebastiana Kowalówki, idealnie trafił pod poprzeczkę bramki Przemysława Odrobnego. Gospodarze odpowiedzieli w 7 minucie, kiedy to w ciągu 54 sekund, dwukrotnie znaleźli sposób na bramkarza Cracovii. Najpierw idealne zagranie pod bramkę Tomasza Malasińskiego wykorzystał Krystian Dziubiński, pakując gumę z backhandu między parkanami „Radzika”, a na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Krzysztof Zapała, który w zamieszaniu pod bramka dobił strzał Pawła Droni. Krakowianie dążyli do zdobycia wyrównującej bramki, ale na przeszkodzie stawał im dobrze dysponowany tego dnia Przemysław Odrobny. Krytykowany za ostatni mecz w Krakowie „Wiedźmin” świetnie spisał się po strzałach Fojtika, Piotrowskiego czy Kłysa.

W drugiej odsłonie tylko świetna postawa bramkarzy spowodowała brak zmian na tablicy świetlnej. Szczególnie Rafał Radziszewski miał sporo pracy, gdyż w światło jego bramki oddano aż 28 strzałów. Nieporadność Cracovii w liczebnej przewadze, w 31. minucie wykorzystał Marek Strzyżowski z Josefem Vitkiem, którzy przejęli krążek po stracie Nicolasa Bescha i na raty zdobyli trzeciego gola.
Pod koniec tercji walkę stoczył Paweł Dronia z Łukaszem Rutkowskim (lepszy w niej okazał się opolanin) i obaj zostali odesłani na czterominutowy, przymusowy odpoczynek. – Od początku gramy na trzy formacje obronne, gdyż obrońcy mają lepsze tempo gry. W pierwszym meczu graliśmy na cztery obrony, ale chłopcy stwierdzili sami że wolą grać na sześciu obrońców i tak robimy – wyjaśnił Marcin Ćwikła, asystent Stefana Mikesza.

W ostatnich 20 minutach tempo meczu wyraźnie opadło, oba zespoły oddały tylko po 6 strzałów na bramkę przeciwnika. W 52. minucie po starciu przy bandzie Dziubińskiego z Dudaszem ten drugi ucierpiał podnosząc się z lodu dopiero po interwencji masażysty. – Prawdopodobnie naciągnąłem wiązadła w kolanie, mam nadzieje że nie gorzej. Nie wiem czy zagram w niedziele – mówił na gorąco czeski obrońca. Kilka sekund później po przypadkowym zranieniu Noworyty przez Gruszkę goście stanęli przed szansą na zdobycia gola. Jednak przez 4 minuty przewagi, nie zagrozili ani razu bramce Odrobnego. Do tego kontra Krzysztofa Zapały o mało nie zakończyła się golem, ale jego strzał po rajdzie przez całe lodowisko zatrzymał się na słupku. W końcówce meczu Cracovia zdjęła bramkarza, bo na ławkę trafił Peter Bartosz, jednak ten manewr też nie przyniósł zakładanych efektów. - To był kolejny fajny mecz dla kibiców. Udało się nam go wygrać i doprowadzić rywalizację do stanu 2-2. Jutro następny mecz, emocje są bardzo duże i każdemu się udzielają – mówił po meczu Marcin Ćwikła, II trener Ciarko PBS Bank.

 

Ciarko PBS Bank KH Sanok - Comarch Cracovia 3:1 (2:1, 1:0, 0:0)

0:1 -  L. Laszkiewicz - S. Kowalówka - Noworyta 2:53 
1:1 - Dziubiński - Malasiński 6:30 
2:1 - Zapala - Dronia - Kolusz 7:26 
3:1 - Strzyżowski - Vitek 31:23 (w osłabieniu)

Comarch Cracovia: Radziszewski - Kłys, Besch (2), L. Laszkiewicz, Słaboń, S. Kowalówka - Dudaš (2), Witowski, Dvořak, Valčak (4), Fojtik (2) - A. Kowalówka, Noworyta (2), Piotrowski, Rutkowski (4), Chmielewski - Zieliński (n/g), Myjak (n/g), Cieślicki (n/g), D. Laszkiewicz, Kmiecik (n/g).

Ciarko PBS Bank: Odrobny- Mojžiš, Dronia (4), Vozdecky, Zapała (2), Kolusz - Kotaška (2), Wajda, Strzyżowski (4), Bartoš (4), Vitek - Kubat, Pociecha, Gruszka (4), Dziubiński (6), Malasiński - Rąpała (n/g), Bułanowski (n/g), Mery, Milan, Bellus.
Sędziowie: Przemysław Kępa i Jacek Rokicki.

Kary: 26 - 18 min.
Strzały: 44 - 21
Widzów: ok. 2 800.
Stan rywalizacji: 2-2.





Powrót

Komentarze:

Dlaczego w PLH oddaje się z reguły tak mało strzałow na bramkę?
Gratulacje z Cracova!!!!:(:(:(
Uuuffffff!!!!!jest ok i mamy remis scenariusz jest taki Sanok wygrywa jutro Craxa nastepny mecz i w Sanoku mecz nr 7 i niech wygra lepszy!!!!
Jestem dumny z Naszych chłopaków. Dali z siebie wszystko i jest zwycięstwo !!!!!! Oby tak było i jutro.
Może mi ktoś napisać o zachowaniu kibiców z Sanoka bo doszły mnie słuchy o jakimś ataku na zawodnik Cracovi... .
O tym piszesz: http://www.cracovia.krakow.pl/read.php?13,2035703,2035703#REPLY - powiem jedno mają: kubus1384, Leesior, mapkus22, Jerr zarąbistą fantazję. Fojtik i Valczak siedząc w boksie kar fakowali do kibiców to i usłyszeli trochę do słuchu, a płaczki Krakowskie zażądały od razu ochrony. ;)
tak tak atakowali go i chcieli upiec na ogniu i skonsumowac... na szczescie udalo mu sie uciec do boksu
Oprócz tego pięciu chuliganów zaczaiło się na ojca rodziny z krakowa, ale ten pokazał im co ma w samochodzie ( a były tam: Kałasznikow, bazuka oraz granaty z zapalnikami) i chuligani zwiali ze strachu.
he he he ale sie usmiałam :DDD :
"Kiedy nasz zawodnik siadł na ławkę kar ktoś go uderzył. Buraki z Sanoka chciały wskoczyć na ławkę kar i zlinczować zawodnika".
Bo fantazja , bo fantazja jest od tego... :>>> Prawda go uderzyła moze :)))
wygral mistrz czy kogos to dziwi
Dlaczego po ostatnim meczu w Krakowie tak cicho siedziałeś przed kompem?.Wstyd nam normalnym kibicom przynosisz.
w tym meczu bylo wszystko ! swietna promocja hokeja ! Sanok jest duzo lepsza druzyna od Krakowa ale to jest sport i wszystko jeszcze mozliwe. 44 : 21 w strzalach mowi samo za siebie.

ps. Pozdrowienia dla normalnych
Jakby był dużo lepszy, to by nie było 2-2 w meczach!
Nie żeby się czepiał ale na te cztery mecze to sam powiedz kto prowadzi w nich grę i tworzy więcej akcji oraz utrzymuje się dłużej przy krążku?
Lepsi strzelają więcej bramek. Na tym polega hokej, a prawda jest taka że w dwóch meczach to Craxa strzelała ich więcej. Gdyby hokej polegał na jak najdłuższym utrzymywaniu się przy krążku być może było by inaczej.
Lepsi strzelają bramki? Weź mnie nie rozśmieszaj można o wiele mniej strzałów oddać i wygrać mecz tym bardziej w hokeju wystarczy że prezenty bramkarz będzie dawał.
1 Ciarko PBS Bank 38 90 161 99
2 JKH GKS 38 73 157 106
3 GKS Tychy 38 69 155 108
4 Comarch Cracovia38 60 153 120
i tyle w temacie
Rudi zajechał Craxe prawie cały mecz na dwie piątki
Nie mial wyjscia to jedyna szansa dla Krakowa i widac ze Craxa troche puchnie Katowice zostaly w nogach.
To prawda Rudi pali Głupa postawił na pepiczków a nasi ławe grzeją
Brawo! Ciężki mecz, wszyscy mocno pracowali i zasłużyli na pochwałę więc trudno wyróżniać. Ale Kazek super, wraca z dobrą grą w najważniejszym momencie. Mery i Bellus brawo chłopaki! Ogólnie potwierdziło się że przy maksymalnym zaangażowaniu całego zespołu możnemy wszystko pomimo świetnej gry przeciwnika. I stara recepta na Cracovię - twarda gra ciałem.
fajny mecz, ogolnie druzyna zagrała jak druzyna ale co do dobrego wystepu belusa i merry nie moge sie zgodzic, nie potrzebne ich sciagniecie i zajmowanie miejsca naszym
W tym meczu było wszystko... poza relacją video. Taka forma "promocji" hokeja sytuuje Sanok na peryferiach cywilizacji. Jezcze raz dzięki zadufane snoby.
Jutro na meczu na trybunach powinno być gromkie: "Gdzie są transmisje hej zarząd gdzie są transmisje...".
Pozostaje mieć nadzieję że Cracovia jeszcze powalczy. Trzymam kciuki.
powalczyc to sobie moze z tychami
Rustikov a ty walcz by ci mózg całkowicie nie zanikł z powodu nie używania go przez ciebie.
To, że włozy serce w walkę jest pewne. Moim zdaniem, jeszcze przed dzisiejszym meczem, Cracovia mogła wygrać albo dziś albo wcale.
Rzucili wszystkie siły - jutro ich zabraknie. Szalę przeważy dłuższa ławka Sanoka. Ogromny wpływ na zmęczenie przeciwnika ma 4 piątka STS-u. Złą wiadomością dla Cracovii jest też rozpędzający się Vozdecky. Ale oczywiście różnie może być. Pzdr
P.S. Wasz trener robi i tak świetną robotę. Co rok kołdra co raz krótsza, a gra w PO i wyniki są. Stabilizacja na tym stanowisku jest nie do przecenienia
Rohaczek się wypalił stawia na dwie piątki i wymaga cudów jak tak dalej pójdzie kraksa spadnie na 6 pozycję.
Sanok mistrzem, druga GKSA, Tychy 3 Craxa 4 taki koniec Ruhaczka
Dało sië dzisiaj zauważyč świetną grę cialem plus Kazek to co robil z obrońcami to mistrzostwo...z dobrej strony 3 atak,slabiej dzisiaj Bartoš...
Ha Ha chłopie na 2 piatki? to załóż okulary ślepoto Ruska.!
wygra lepszy ale wiekszego klauna niż odrobny to nigdzie nie ma co chłop *uje w tej bramce ha ha :D
Forum Craxy pisze o chamstwie sanoczan podczas meczu oraz o tym że prawie kibice z Sanoka nie pobili ich zawodników... nie ma jak to nie oglądać meczu i wydawać takie opinie. Sytuacja tyczyła się Valczaka i Fojtika którzy siedzieli w boksie kar... :D
Swoją drogą Fojtik za swoje zachowanie z boksu kar powinien dostać co najmniej 10 min za niesportowe...

Nasze PIJAK na Radzika to nic w porównaniu do tego jak obrażaliście w Krakowie Wiedźmina, Kazka i kilku innych... zapomnieliście już czy tylko udajecie takich świętych ??
Gruszka dostał 4 minuty za faul na Noworycie panie Rohaczek, coś nie tak z pamięcią?
nie sluchales uwaznie trenera ruchaczka.jemu chodzilo o zawodnika NOWORYTU
Nie sposób nie napisać kilka słów bo dyskusja rozgorzała na dobre. A więc kibice Cracovi nie wypisujcie po internetowych forach że ktoś prawie kogoś pobił. Bo prawie robi wielką różnice. Oczywiscie że okrzyki w kierunku zawodnikó Cracovi były i oczwiscie że kibice z za plexy machali do nich rękami teo nie mozemy zarzucić. Ale faktem jest też sposób gry krakowian. Jak zobaczyli ze mecz im zupełnie nie leży (popatrzcie na strzały 2x więcej oddanych KH) zaczęli grać agresywnie. Do poziomu widowiska dopasował sie również quartet sędziowski, raz po raz czyniąc "WIELBŁĘDY", ludziska takie sedziowanie na poziomie play-off woła o pomstę do nieba. Słow nie ma aby to popisać i jak widąc Rochacek też dołożyłdo pieca widząc tylko faule miejscowych a zpomionajac że jego zawodnicy równiez zagrali nie fair. Sędziowie raz po raz zaczęli wysyłac zawodnikó za często pseudo-faule a prawdziwych fauli nie widzieli. NIe widzieli przynajmniej 4-ech 2 metrowych spalonych (to dopiero sztuka). Wszytskie te "akcje" sędziowskie zaostrzyły grę i stąd tyle nerwowości. Ale nikt nikogo nie pobił więć NIE PISZCIE GŁUPOT KRAKOWIANIE !!!!!
Gdyby nie prowokacje samomianowanych boskich geniuszy hokeja z drugiej Krakowskiej formacji to może nie było by tyle nerwowości w meczu i później płaczu znad smoczej jamy.
Valcak sam na siebie ściągnął nienawiść kibiców gdy zjeżdżając do boksu kar wykonał w ich kierunku gest potrząsania...no przynajmniej ochraniaczem znajdującym się w jego kroczu. Oczywiście za to zachowanie ściągnął na siebie gromy kibiców i pozdrowienia środkowym palcem od kibicek znajdujących się w sektorze za ławką kar.
Nie wiadomo czy ogarnięty strachem czy za sprawą czy zbyt mocnego uścisku do końca meczu już cienko śpiewał;)
A samo widowisko MISTRZOSTWO ŚWIATA. Sanoczanie zagrali tak jak oczekiwał by sobie każdy kibic czyli z WIELKIM SERDUCHEM !!!! Ilosć strzałów mówi za siebie 44/21. Cóż dodać?. MEcz od poczatku pod nasze dyktando i tylko 1 (I-sza) akcja Cracovi i bład Wiedźmina przynosi bramke. To ostudziło troche kibiców bo od początku mecz przypominał obrone Częstochowy (przez Craxe). Sytuacje wyskakiwały z rekawa jedna za druga i wtedy bramka dla Cracovi. Ale sanoczanie nie położyli sie, zaczeli kolejne groźne ataki i końćzymy tercje w dobrych nastrojach bo prowadzimy i dodam MEGA ZASŁUZENIE!!!! Kolejne tercje też dobre ale juz sedziowie rozpoczeli swoja kanonadę. Błąd za błedem i wprowadzili mnóstow nerwowosi w poczynania zespołów. Zaczęły sypac sie kary (czego nie było w 1 tercji) i potem nie potrafili juz opanowac atmosfery na Arenie. Nie chce wymieniac tych błedów ale było tego sporo.
Potem ciekawa historia Cracovia gra 4 min z przewaga zawodnika i nie potrafi stworzyc sytuacji, Przed końcem meczu znowu Craxa sciaga Radzika i grajac poczatkowo 6/5 a potem juz 6/4 nie zdoła oddac strzału. Oczym to świadczy? , odpowiedzcie sobie sami. Sanoczna trzeba jasno pochwalic za walkę, serce , determinacje od poczatku do końća. Oczywiscie gra forecheckingiem i zdecydowana ofensywa pociągnęła za soba tez wiele błedów. Cracovia kontrujac stworzyła kilka sytuacji 2/1 ale nie udało jej sie wsadzic gumy. Ogólnie mecz walki niepotrzebnie zepsuty przez "ślepe krety". No ale cóż, tutaj wielkie pole do popisu pozostawiam PREZESOWI PZHL, tak nie moze byc że w decydujących meczach w sezonie sedziowie tworzą antywidowiska.
Wierzę że w niedzielę zagramy z jednakową determinacją i bedziemy prowadzili w play-off 3:2. Z mojego doświadczenia nie wierze że Cracovia grajac kolejny mecz 3 piatkami bedzie w stanie podniesc sie z lodu i wywalczyc zwyciestwo na trudnym sanockim terenie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V