Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4738

Porażka po dobrym meczu z wicemistrzem Polski

2013-10-13 23:53:05

Prawie trzy godziny trwał mecz w Bytomiu pomiędzy miejscową Polonią a JKH GKS Jastrzębie. Gospodarze, po niezwykle zaciętym spotkaniu, w którym dwukrotnie prowadzili, ostatecznie musieli uznać wyższość rywali w rzutach karnych. Dwa punkty drużynie z Jastrzębia zapewnił jej kapitan Maciej Urbanowicz.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie gospodarze. W 4. minucie Patrik Vrana podał do niepokrytego pod bramką Colina McIntosha, ale skuteczną interwencją w tej sytuacji popisał się Robert Slipcenko. Przyjezdni odpowiedzieli po trzech minutach strzałem w słupek Richarda Krala. Chwilę później padła jedyna bramka w tej tercji. Błażej Salamon zdecydował się na mocny strzał z klepki z wysokości koła bulikowego, po którym krążek wpadł w długi róg bramki JKH. W 12. minucie po ostrym starciu Richarda Bordowskiego z Branislavem Fabrym została rozbita pleksi, co spowodowało 20-minutową przerwę w grze.

W drugiej odsłonie oba zespoły zdobyły po jednym golu. Dążący do wyrównania goście bliscy strzelenia bramki byli w 25. minucie, jednak Radek Prochazka trafił w słupek świątyni Witkowskiego. Sędzia postanowił jeszcze dla pewności sprawdzić tę sytuację na zapisie wideo. Po kolejnych trzech minutach był już jednak remis. Nieporozumienie Marka Wróbla z Dawidem Maciejewskim pod własną bramką wykorzystał Damian Kapica z bliska pakując gumę do siatki. Poloniści nie poddali się jednak i na 51 sekund przed zakończeniem drugiej tercji ponownie wyszli na prowadzenie. Gleb Łucznikow z Filipem Stoklasą wyprowadzili wzorową kontrę zakończoną wymianą podań i strzałem tego drugiego do pustej bramki.

Prowadząca po dwóch tercjach Polonia w 46. minucie mogła podwyższyć rezultat, gdy dobrą akcję przeprowadził czwarty atak niebiesko-czerwonych, ale Artur Wieczorek nie zdołał wepchnąć krążka do bramki. Zespół Mojmira Trlicika w połowie trzeciej tercji zdołał wyrównać. Patryk Kogut wrzucił krążek z linii niebieskiej, a pod bramką sprytnie lot gumy zmienił Maciej Urbanowicz zaskakując golkipera gospodarzy. Do końca regulaminowego czasu gry żadna ze stron nie zdołała już zmienić wyniku, choć miejscowi w samej końcówce grali jeszcze w czterech po karze jaką otrzymał Branislav Fabry.

Dogrywka należała do wicemistrzów Polski, którzy próbowali zaskoczyć Witkowskiego jednak ten spisywał się bez zarzutu. W karnych jako jedyny trafił Maciej Urbanowicz, który w ostatniej serii strzałem po lodzie posłał krążek do bramki. Przed nim swoich okazji nie wykorzystali: Błażej Salamon, Gleb Łucznikow oraz Drew Akins z Polonii, a także Radek Prochazka i Richard Kral z drużyny JKH. Dla podopiecznych Miroslava Ihnaczaka była to już dziesiąta porażka w sezonie, w tym druga po rzutach karnych.

Polonia Bytom - JKH GKS Jastrzębie 2:3 po karnych (1:0, 1:1, 0:1, d. 0:0, k. 0:1)

1:0 Błażej Salamon - Gleb Łucznikow (6:57)
1:1 Damian Kapica (27:15)
2:1 Filip Stoklasa - Gleb Łucznikow (39:09)
2:2 Maciej Urbanowicz - Patryk Kogut (49:39)
2:3 Maciej Urbanowicz (65:00) decydujący karny

Karne:
0:0 Błażej Salamon
0:0 Radek Prochazka
0:0 Gleb Łucznikow
0:0 Richard Kral
0:0 Drew Akins
0:1 Maciej Urbanowicz

Polonia: Witkowski (od 6:57 do 8:20 Kraus) - Owczarek, Vrana, Łucznikow, Salamon, Stoklasa - Maciejewski, Kantor, Strużyk, Wróbel, Fabry - Hoda, Flaszar, Kłaczyński, Akins, Stasiewicz - Wieczorek, Bajon, McIntosh - (Banaszczak, Szczepaniec n/g).

JKH GKS: Slipcenko (Zabolotny - nie grał) - Kotaska, Górny, Kapica, Kral, Lipina - Bryk, Sordon, Bordowski, Prochazka, Urbanowicz - Bychawski, Pastryk, Kogut, Zdenek, Danieluk - Marzec, Kulas, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka (Maciej Rompkowski n/g).

Sędziowali: Tomasz Radzik - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski
Kary: 4 min. - 8 min.
Strzały: 42 - 39
Widzów: 500



Powrót

Komentarze:

Nieskuteczność JKH poraża,niestety gra drużyny wygląda coraz gorzej.Przegrywamy mecze z czołówką ( bo wygraną z Sanokiem zawdzięczamy słabszej postawie tej drużyny).Gratuluję Polonii dobrego występu a naszemu zespołowi i Zarządowi życzę aby w końcu przejrzeli na oczy,bo to wstyd aby Puchar Polski oddać bez walki.
Zgadzam się z Tobą myślałem przed sezonem że Slipczenko będzie najsłabszym punktem naszym ale okazuje się że jest najmocniejszym , a to co u nas zawsze było ok gdzieś się rozsypało , kolejne roszady w piątkach nic nie grający zawodnicy , nie gramy młodzieżą choć chłopaki zostawiają serce na lodzie.A już trzy kary za nadmierną liczbę graczy na lodzie w meczu z KTH to paranoja nawet komentator z małopolskiej tv mówił że jeszcze nigdy nie był na meczu gdzie drużyna dostaje trzecią kare techniczną i to w drugiej tercji.Panowie czas się wziąść za robotę bo co poniektórym to powinniśmy już podziękować dawno .
W Bytomiu znów dostali taką karę. I nie był to przypadek typu, że gdzieś tam sędzia się dopatrzył złej zmiany. Po prostu jeździli w szóstkę na lodzie...
Znowu z opisu wychodzi że nasi fartem wygrali żenada w wykonaniu obcokrajowców. Ja już dziękuję za hokej,wolę iść na siatkówkę.
kibic sukcesu... idź na siatkówkę... idź... ładnego klaskacza dostaniesz a przed wejściem na halę będziesz mógł sobie pooglądać i zrobić zdjęcie przy Infiniti FX 35.
z tego co mi wiadomo,siatkarze tez przegrali i co roku grają o MP
Beta: to już pomijam w ogóle ;p
Przegrali z osłabionym Olsztynem w którym grało 8 zawodników prawie w krajowym składzie a naszych 11 gwiazd
Pamiętam jeszcze jak w szkole tylko dziewczyny grały w siatkówkę, bo to taki bezkontaktowy sport z przebijanką na 3. No cóż czasy się zmianiają, chłopaki noszą rurki...itd. :)
Szkoda Jastrzębia,ale niestety brakuje tego co było rok temu.
jak na razie to brakuje wszystkiego
obco -poza Bordowskim i może Prochazką- stali się super ślizgaczami; jak narazie nie ma niczego i nie zanosi się że może być lepiej, skoro nie potrafimy ograć Polonii w regulaminowym czasie to należy sie spodziewać porażki w NT i pytanie -z kim będziemy wygrywać.
A i jeszcze jedno już mnie wk.urwia że zawsze artykuły zaczynają sie "festiwal nieskuteczności" itp. czyli wynika że gramy dobrze tylko jakoś mamy pecha i gole nie wpadają, natomiast prawda jest taka że gó.wno gramy a niewielu chce to zauważyć
widzialem krala w krynicy to jest jakas porazka kto z takim dziadkiem kontrakt pidpisuje drugi labryga to powinno byc zabronione powinna grac mlodzi zawodnicy a nie takie dziadki
Tylko Kral wygrywał każde wznowienie. Podejrzewam trochę, że taka a nie inna gra JKH to kwestia odrobinę taktyki trenera i obniżki poziomu obcokrajowców, jakkolwiek na plus po meczu w Krynicy - Prochazka i Kral właśnie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V