Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4753

Pierwszy krok do złota?

2014-02-27 23:21:11

- Musimy jak najszybciej przejść tę pierwszą rundę. Cóż, zaczyna się poważny hokej – ocenia drugi trener GKS-u Tychy Krzysztof Majkowski przed pierwszym ćwierćfinałowym starciem z beniaminkiem PHL - Polonią Bytom.




W sezonie zasadniczym hokeiści GKS-u na 48 meczów tylko siedmiokrotnie schodzili z tafli lodowiska pokonani. Po rozpadzie krynickiego zespołu tworzonego na podwalinach reprezentacji, to właśnie działacze trójkolorowych zakontraktował sporą część tej drużyny. Mogłoby się wydawać, że kolejny zespół na miarę marzeń został stworzony właśnie w Tychach. 

Jednak końcówka sezonu nie była najlepsza w ich wykonaniu. W dużym stopniu było to spowodowane kontuzjami, jakie nawiedziły tyską szatnię. Obecnie większość z nieobecnych wraca do pełni sił. W pierwszych spotkaniach ćwierćfinałowych zabraknie jednak Jakuba Witeckiego, Tomasza Malasińskiego oraz Radosława Galanta

- W sezonie zasadniczym nie udało nam się pokonać Tychów, ale uważam, że w play-offach nic nie jest wykluczone. Ta faza rządzi się własnymi prawami. To jakby nowy sezon, w którym nie ma znaczenia to, co wydarzyło się do tej pory. Zakończyliśmy rundę zasadniczą na ósmym miejscu, więc oczywiście GKS jest faworytem tej rywalizacji. Wierzę, że mój zespół jest w stanie pokonać Tychy, chociaż każdy mecz będzie ekstremalnie ciężki - zaznaczył Drew Akins, napastnik drużyny z Pułaskiego.

Początek sezonu w wykonaniu bytomian był fatalny. Pierwsze punkty zdobyli, bowiem w 14. kolejce Polskiej Hokej Ligi. Z każdym kolejnym spotkaniem gra beniaminka wyglądała coraz lepiej. Ostatecznie zawodnicy z Bytomia zebrali na swoim koncie 36 punktów.

- Na pewno nie mamy powodów do zadowolenia. Zakończyliśmy sezon na 8. miejscu, a naszym celem była znacznie wyższa lokata. Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że Polonia to zespół znacznie lepszy niż pokazują to nasze wyniki. Co więcej z każdym kolejnym meczem graliśmy coraz lepszy hokej - wyjaśnił Akins.

W sezonie zasadniczym obie ekipy mierzyły się ze sobą sześciokrotnie. Za każdym razem lepiej prezentowali się tyszanie, którzy i w fazie play-off będą zdecydowanym faworytem. Dla trójkolorowych każdy inny wynik, jak trzy wysokie wygrane może być odebrany jako zaskoczenie.


Mecze obu ekip w sezonie zasadniczym 2013/14:
TMH Polonia Bytom – GKS Tychy 1:2 (0:0, 1:2, 0:0)
GKS Tychy – TMH Polonia Bytom 9:1 (1:1, 3:0, 5:0
TMH Polonia Bytom – GKS Tychy 2:8 (0:2, 1:3, 1:3
GKS Tychy – TMH Polonia Bytom 7:1 (4:0, 3:1, 0:0)
TMH Polonia Bytom – GKS Tychy 1:4 (1:0, 0:0, 0:4)
GKS Tychy – TMH Polonia Bytom 9:2 (1:0, 5:2, 3:0)
Bilans goli: 39:8 dla tyszan.


Garść statystyk:

Najwięcej bramek przeciwko Polonii:
Milan Baranyk – 6 bramek
Radosław Galant – 5 bramek
Jarosław Rzeszutko – 4 bramki


Najwięcej bramek przeciwko GKS-owi:
Gleb Łucznikow – 4 bramki
Marcin Wróbel – 2 bramki

Najwięcej punktów przeciwko Polonii:
Radosław Galant 11 (5 bramek + 6 asyst)
Jan Steber 9 (1 gol + 8 asyst)
Milan Baranyk 7 (6 bramek + asysta)
Pavel Mojżisz 7 (1 gol + 6 asyst)
Kacper Guzik 7 (1 gol + 6 asyst)


Najwięcej punktów przeciwko Tychom:
Gleb Łucznikow - 4 (4 bramki)
Marek Wróbel - 2 (2 bramki)


Najwięcej minut na ławce kar:
GKS: Artur Gwiżdż – 14 minut
Polonia: Marek Wróbel - 14 minut


Skuteczność bramkarzy:

GKS Tychy:
Sztefan Żigardy – 92 procent (obronił 102 ze 110 strzałów)

Polonia:
Tomasz Witkowski – 83 procent (obronił 156 ze 187 strzałów)
Dominik Kraus – 78 procent (obronił 18 z 23 strzałów)
David Okoliczny – 91 procent (obronił 33 z 36 strzałów)



Powrót

Komentarze:

"Jednak końcówka sezonu nie była najlepsza w ich wykonaniu."

Brak słów...
heh prawda...a dlaczego??a no pewno dlatego ze oslabieni przegrali z Sanokiem :-)
Eh, no słabowali pod koniec niemożebnie, nie grając o nic więcej, jak postawę fair play śmieli zgubić 3 pkt w nic nie znaczącym meczu, do którego przeciwnik podszedł nader ambicjonalnie, chcąc zbić jakiś psychologiczny kapitał przed ewentualnym finałem. Wątpię, że ktokolwiek w Tychach będzie ten mecz pamiętał, jeśli dojdzie do tego finału, ale cóż...końcówka sezonu nie była "najlepsza", w końcu mogli zdobyć całe 3 pkt więcej do statystyk...
A ja się z Panem nie zgodzę, Panie demon! Moim zdaniem jest zawodnik, który ten mecz zapamięta będzie nim A.B. aczkolwiek nie pochwalam tego co robił z nim Danton.
Oj nie poruszałem przecież sprawy Adama Bagińskiego, wiadomo przecież, że uciekał po kątach, szukał azylu politycznego w krajach afrykańskich dyktatur wojskowych, a nawet próbował szukać pomocy u kazachskich skorpionów szatnianych, bez skutku. Został kompletnie zdruzgotany, zmiażdżony, do niczego się już nie nadaje, a Danton próbował nawet już trochę złotych naszyjników, żeby sprawdzić, jak mu będzie pasował medal. Pewne info.
A kto to jest Danton?
Trochę to zabrzmiało jak hipokryzja. Moim zdaniem w tym konkretnym meczu Danton skutecznie wyłączył Bagińskiego z gry i jestem pewien, że jak dojdzie do finału między Sanokiem i Tychami to akurat Adasiowi będzie najtrudniej.
czekam na taki cytat na łamach gazet tudzież innych portali internetowych.. w ostatniej minucie decydującą bramke w meczu o złoty medal między zespołami Ciarko PBS Sanok a GKS Tychy po przepięknej akcji zdobył napastnik GKS Tychy Adam Bagiński......
Poza tym co Danton wyprawiał przy Bagińskim, załapał jeszcze parę minut karnych, które mogą dużo więcej kosztować sanocki klub w ewentualnym finale. Natomiast kluczem do całej sytuacji są słowa "w tym meczu". Spotkaniu bez większego znaczenia i można przyznać, że Dantusiowi udało się Bagińskiego zaskoczyć w tej jednej konfrontacji. "W finale" Bagiński już wie czego się spodziewać, będzie też dużo bardziej zmotywowany niż na mecz o 3 pkt, których jego zespół nie potrzebował, a co za tym idzie, dużo trudniej będzie "wyłączyć go z gry". Ponadto, Bagiński to nie jest Leszek Laszkiewicz z pierwszej dekady XXI wieku, który zdobywa 1/3 bramek i 1/2 punktów dla swojej drużyny. Niech Danton wyłączy jeszcze Vitka, Łopuskiego, Rzeszuta, Malasińskiego, Baranyka i to z meczów o stawkę. No ale to tylko jeden człowiek, a problemem jest to, że GKS ma całkiem zbilansowany skład, w którym jest sporo zawodników zdobywających bramki i to sporo z nich zdobywa ich więcej, niż akurat Adam Bagiński.
Abstra*ąc od tego czy w ogóle dojdzie do takiego finału i czy się spotkamy w PO, rozwaliłeś mnie na łopaty. Na prawdę wyłączyć Bagisia z gry to jest spory sukces, pomijając fakt że on sam się skutecznie wyłącza z gry cały sezon. Chociaż chylę czoła jeśli w Sanoku pracują tacy eksperci którzy wyliczyli już że to właśnie Bagiński uzyska najwyższą dyspozycje i będzie wiodącą postacią w PO. A poważnie, to martwcie się raczej żeby wam nikt Mahboda i Vozdeckiego z gry nie wyłączył bo to nie nasza gra opierała się cały sezon na jednej piątce.
Pożyjemy zobaczymy :) Niech wygra NAJLEPSZY!!! Ja nie pisałem, że Bagiński jest jakiś wyjątkowy i nie trzeba być super fachowcem żeby wiedzieć, tyska drużyna ma najmocniejszy personalnie i najbardziej wyrównany zespół. Ja tylko odniosłem się do w/w wypowiedzi, że ten mecz nie wywarł żadnego psychologicznego aspektu. I szanowni "rywale" z Tychów z tego co pamiętam chyba z Sanokiem przegraliście w tym sezonie najwięcej meczy?!
Pozdrawiam Wszystkich tyskich kibiców. Powodzenia w Play-off.
Otóż to, niech wygra lepszy. Bagiński może faktycznie zapamięta sobie ten mecz, co powinno mu właśnie tylko pomóc w przygotowaniu do ewentualnej konfrontacji finałowej. Natomiast do tego czasu (jeśli on nadejdzie) raczej bym się nie nastawiał, że sytuacja się powtórzy, a co dopiero, że będzie miała większy wpływ wynik rywalizacji o złoty medal.
Gratuluję medali :P
"ewentualnej konfrontacji finałowej", "w ewentualnym finale", "jeśli on nadejdzie", "jeśli dojdzie do tego finału", "abstra *ąc od tego czy w ogóle dojdzie do takiego finału".
ale już je zawiesiliscie finałem Tychy-Sanok :P
Zachowując tą logikę, to wydaje mi się, że w ewentualnym finale Cracovia - JKH ponownie zatryumfuje spryt Rohaczka. Ale gratuluje tym samym kolejnego medalu dla JKH. ;]
Demonie finał moze być również inny :)))
Ja jednak czekając na niego,nie będę nikomu zawieszała medali.
No to bardzo miło z twojej strony, tak salomonowo, tak rozważnie, tak...samo jak każdy inny który się wypowiedział w tym temacie.
Święte słowa niech wygra lepszy w sportowej rywalizacji i bez pomocy sędziów.Mam nadzieje że będą obiektywni i sprawiedliwi.A wracając do Adasia Bagińsiego faul na Chwedoruku na pewno był to czy było to specjalne zagranie czy też nie to się już chyba nie dowiemy.Po drugie czy to tak istotny miało wpływ na zakończenie jego gry w hokeja?Nie wiemy możemy się tylko domyślać jak było naprawdę.( bo jak na razie to nie wiemy czy nie wznowi gry?)A teraz podsumowując Adaś powinien według mnie go przeprosić albo może wydać jakiejś oświadczenie w tej sprawie aby być fair play.A czemu tego nie zrobił?Nie wiadomo.pozdrawiam wszystkich kibiców tych z Sanoka też i niech emocje nie biorą górę
a mnie cieszy agresja Daltona mam nadzieje ze jezeli cie uda awansowac do finalu ww druzynom to skutecznie to wykorzystamy lapiac na nim kary wyprowadzajac go z rownowagi
i właśnie o to chodzi on będzie łapał karę a nasi powinni to bezbłędnie wykorzystywać
czy ta zapowiedz dotyczy meczu Tychy -Sanok?.Moim zdaniem Bytom to najlepsza druzyna z dolnych rejonow tabeli , oczywiście wylaczajac Oswiecim , i zajecie 1 miejsca po zasadniczym w 1 rundzie play of nie jest wcale bonusem
Nie sądzisz chyba, że drużyna, która wygrywa 41 na 48 meczów obawia się kogokolwiek w PO. Po to grali ambitnie cały sezon, aby to ich się obawiano. pozdrawiam wielkich emocji
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V