Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6789

Tyszanie wracają z trzema punktami (WIDEO)

2016-12-20 21:23:37

W meczu 28. kolejki Polskiej Hokej Ligi PGE Orlik Opole przegrał z GKS Tychy 3:5. O zwycięstwie wicemistrzów Polski przesądziła skuteczna gra w trzeciej tercji.


Pierwsza tercja meczu była dosyć wyrównana, ale to goście popisali się lepszą skutecznością strzałów i grą defensywną. Już w 3. minucie worek z bramkami rozwiązał Jarosław Rzeszutko, a trzy minuty później na 2:0 podwyższył Filip Komorski. 

Opolanie znaleźli się w trudnej sytuacji. Wszelkie starania gospodarzy nie przynosiły rezultatów, a GKS był w stanie stworzyć sobie szereg dogodnych sytuacji bramkowych. Od początku meczu zawodnikiem wyraźnie wyróżniającym się na tafli był Rasmus Kulmala. To właśnie on był autorem pierwszej bramki dla Orlika. Młody Fin w niełatwej sytuacji oddał piękny strzał i kilka sekund przed końcem pierwszej tercji zmniejszył prowadzenie tyszan.

Druga część również wyglądała nieźle w wykonaniu obu zespołów. Tyle, że sportowa fortuna była z hokeistami Orlika. Kilka świetnych interwencji zaliczył też John Murray. 

W 26. minucie Bartłomiej Bychawski po przejęciu krążka zaprezentował swoje nieprzeciętne umiejętności ofensywne. 25-letni obrońca przejechał prawie całą długość tafli, mijając tyskich jak slalomowe tyczki, by na samym końcu zmieścić gumę między parkanami Kosowskiego. Kilka minut później Cichy dobił z bliska strzał Bychawskiego i Orlik Opole wyszedł na prowadzenie.

Na początku trzeciej tercji tyszanie strzelili dwie szybkie bramki i przywrócili korzystny sobie wynik. W tej części opolanom wrócił brak skuteczności i mimo swoich okazji nie byli w stanie wyrównać. W ostatniej minucie meczu Orlik nie mając wiele do stracenia wycofał z bramki Johna Murraya. Pod bramką Kosowskiego zrobiło się bardzo gorąco, ale po niecelnym strzale Rantanena krążek trafił do zawodników GKS-u i Patryk Kogut trafieniem do pustej bramki ustalił wynik meczu.

W ekipie z Barlickiego debiutowało dwóch nowych zawodników: Martin Przygodzki i Dmytro Demjaniuk. Obaj ostatnio występowali w Tempish Polonii Bytom. Dziś zagrali w jednym ataku, u boku Fina Rasmusa Kulmali.

Po meczu powiedzieli:

Doug McKay, trener PGE Orlika Opole: - Gratulacje dla drużyny przeciwnej. Po raz kolejny znaleźli sposób na wygraną. Jestem jednak dumny z mojej drużyny. Przegrywaliśmy 0:2 z moim zdaniem najlepszą drużyną w kraju i udało się nam doprowadzić do wyniku 3:2. Niestety przeciwnik znalazł sposób na wygranie z nami i należą mu się za to gratulacje.

Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS-u Tychy: - To nie było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Szczególnie w pierwszej tercji mieliśmy wiele dziur w obronie i pozwoliliśmy drużynie z Opola na stworzenie sobie sytuacji. Mimo korzystnego dla nas wyniku, to nie była nasza tercja. W całym meczu za łatwo dawaliśmy Orlikowi przechodzić przez tercję neutralną, bo właśnie wówczas stwarzali sobie najwięcej sytuacji. Szczęście i poprawa gry w trzeciej tercji pozwoliła nam wywieźć stąd trzy punkty.

PGE Orlik Opole – GKS Tychy 3:5 (1:2, 2:0, 0:3)
0:1 - Jarosław Rzeszutko - Michał Kotlorz, Mateusz Bepierszcz (02:02),
0:2 - Filip Komorski - Bartłomiej Jeziorski, Mateusz Bepierszcz (05:31),
1:2 - Rasmus Kulmala - Dmytro Demjaniuk, Martin Parýzek (19:49),
2:2 - Bartłomiej Bychawski (25:48),
3:2 - Michael Cichy - Bartłomiej Bychawski, Mateusz Sordon (30:37),
3:3 - Bartłomiej Jeziorski (42:16),
3:4 - Bartosz Ciura - Bartłomiej Jeziorski, Filip Komorski (46:23),
3:5 - Patryk Kogut - Marcin Kolusz (59:22, 5/4). 

Sędziowali: Michał Baca (główny) - Rafał Noworyta, Marcin Polak (liniowi)
Minuty karne: 2-8 (w tym dwie minuty kary technicznej).
Widzów: ok. 450.

PGE Orlik: Murray – Bychawski, Kostek; Guzik, Cichy (2), Szczechura – Parýzek, Rantanen; Demjaniuk, Przygodzki, Kulmala – M. Stopiński, Sznotala; F. Stopiński, Česlík, Kostecki oraz Sordon i Gawlik.
Trener: Doug McKay

GKS: Kosowski – Bryk, Pociecha; Semorád, Kristek, Kolusz – Kuboš, Ciura (2); Jeziorski, Komorski, Vitek – Zaťko, Kotlorz; Witecki, Rzeszutko, Bepierszcz – Gazda, Górny;  Vozdecký (4), Kogut.
Trener: Jiří Šejba





Powrót

Komentarze:

450 ludzi na meczu z liderem? Brak mi słów... Taki potężny sponsor i tak mało osób. U nas tyle było na meczu z SMSem.
Nie wspomniałeś jeszcze, że w Opolu mieszka niemal 3 razy tyle ludzi co w Oświęcimiu. Wielka szkoda, że ta kasa nie idzie np.na Janów czy Bytom gdzie są kluby z tradycjami i kibicami, a jesli już chcieli dać na sport w Opolu to mogli dać na Odrę. Jesli natomiast na siłę chcieli stworzyć nowy klub to są w Polsce dużo lepsze miejsca dla hokeja niż Opole. Wspomne tylko o Warszawie i Łodzi gdzie zasłużone kluby upadły. Jestem przekonany, że przy takim skladzie i takich nakladach finanasowych kibiców by chodzilo o wiele więcej w obu wymienionych miastach.
To się Jezior szczyl rozkręcił, brawo, tak trzymać.
Widzę, że kolegów z Oświęcimia boli wyeliminowanie z 6 przez Orlika dlatego ten jad w wypowiedziach.
Ale merytorycznie. W tabeli na hokej.net jest średnia liczba widzów na mecz. Oto zestawienie:
1. Tychy 1125
2. Gdańsk 1100
3. Toruń 900
4. Unia 700
5. Podhale 659
6. Orlik 643
7. Cracovia 625
8. Jastrzębie 619
9. Katowice 514
10. Polonia 136

Unio droga macie średnio na mecz jedynie 57 kibiców więcej. Podhale 16 więcej. W Opolu w przeciwieństwie do tych miast jest jeszcze Ekstraligowa Piłka Ręczna, która często rozgrywa mecze w tym samym czasie co Orlik. A takie potęgi jak Cracovia czy Polonia, niewątpliwie kluby z tradycjami są za Orlikiem. Zanim coś napiszecie sprawdźcie dane. Nie emocje, ale merytoryczne podejście do tematu. Pozdrawiam.
Kolegów z Oświęcimia nic nie boli, gratuluję miejsca w 6. Tylko widać gdzie kibice mają hokej. Sponsor chyba źle włożył pieniądze. Jeżeli mówisz o meczach ekstraligowej Piłki Ręcznej to jaki problem przesunąć mecz o godzinę? Jakoś w Jastrzębiu nie ma z tym problemu. Inne kluby z tradycjami borykają się z problemami finansowymi, a tutaj takie coś się dzieje. Ehh... nie ma sprawiedliwości w tym hokejowym świecie.
Gdansk i Toruń dwa ostatnie kluby w lidze w pierwszej 3... a mistrz Polski 7 pozycja to jest dopiero wstyd...
Jesli chodzi o liczbe widzow to wczoraj napewno bylo wiecej niz 450 osob na moje oko 650 bylo. Co do frekwencji jestem pewien jak beda mecze w play off to bedzie duzo wiecej kibicow. Do wiekszej liczby kibicow potrzebny jest sukces druzyny i wtedy napewno zainteresuje sie hokejem wiecej kibicow w Opolu wierze bardzo , ze ten nadejdzie w obecnym sezonie. W Oswiecimiu gdy Unia swietowala mistrzostwa Polski tez przychodzilo duzo kibicow teraz z frekwencja tez u was slabo co pokazuje tabela, ktora pokazal kolega focus i tyle w temacie .
Wszyscy wypominają Orlikowi sponsora, ale chcę przypomnieć, że elektrownie pod Opolem mamy już jakieś 30 lat i zero sponsorowania sportu z energetyki w sport opolski. Dopiero teraz PGE zostało właściwie zmuszone do wysupłania kasy. Nie żałowali pieniędzy w sport w okolice Bełchatowa i Turoszowa oczywiście świadczy to źle o byłych władzach opolskich! Pragnę przypomnieć, że to nie było tak dawno jak mieszkańcy Opola dawali prywatną kasę na uratowanie Orlika co chyba świadczy dobrze o nas. Niestety wtedy się nie udało, choć zajęliśmy 5 miejsce.
Dodam tylko ze hokej w Opolu miał często pod górkę, dlatego znikał z mapy i rozsypała brać kibicowską. Jeśli jednak ktoś piszę o braku tradycji to jest głupim ignorantem. Początek hokeja w Opolu to chyba 1947 rok i dochowaliśmy się wielu reprezentantów kraju i to z lepszych czasów dla polskiego hokeja.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V