Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10439

Łotewski bohater "Szarotek"

2017-01-20 23:11:42

Kapitalna dyspozycja bramkarza Mārisa Jučersa pozwoliła hokeistom TatrySki Podhala Nowy Targ odnieść czwarte – na pięć spotkań – zwycięstwo w tym sezonie w starciu z liderem tabeli, GKS Tychy. Tym razem „Szarotki” wygrały we własnej hali 2:1.


 Māris wygrał nam mecz. Podtrzymał nas w wielu trudnych momentach. Gdy my popełnialiśmy błędy, on zawsze był na miejscu – przyznał po spotkaniu kapitan Podhala, Jarosław Różański, który także ma spory udział w zwycięstwie.

To właśnie on „otworzył” wynik tego spotkania. W 29. min – w momencie gry gospodarzy w liczebnej przewadze – Różański wykorzystał świetne podanie zza bramki od Jarkko Hattunena i z bliska pokonał Štefana Žigárdy'ego.

Od tego momentu, z każdą kolejną minutą rosła dominacja przyjezdnych. Były momenty, że tyszanie zamykali nowotarżan w ich własnej tercji, ale za nic nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowanego Jučers. Zachwyt na trybunach wzbudziła szczególnie interwencja Łotysza z 43. min, kiedy w sobie tylko wiadomy sposób zatrzymał wydawał się zmierzający do pustej już bramki krążek po strzale Michala Kolarza.

Schowani za podwójną gardą Podhalanie w 47 min wyprowadzili zabójczy kontratak, po którym podwyższyli prowadzenie.  Na listę strzelców, przy sporym udziale Žigárdy'ego, wpisał się Filip Wielkiewicz. Goście nie dali za wygraną i w 53 min „złapali” kontakt. Równo z tym jak skończyła się kara dla Joniego Haverinena, krążek do bramki Podhala wepchnął Miroslav Zatko. To jednak było wszystko, na co nowotarżanie na czele z Jučersem pozwolili tyszanom.

 Generalnie mecz walki. Zagraliśmy dobry mecz w defensywie. Oby to był dobry prognostyk przed play-off – podsumował Różański.

 Byliśmy przygotowani na trudny mecz, szczególnie że troszkę jesteśmy przemęczeni ostatnimi ciężkimi treningami. To jednak nas nie tłumaczy. Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie. Po raz kolejny jednak potwierdziło się, że w Nowym Targu gra się nam bardzo trudno. Podhale zagrało bardzo zdyscyplinowany hokej i miało duży atut w postaci świetnego bramkarza – powiedział po spotkaniu zawodników Tychów, Marcin Kolusz.

– Tradycyjnie w Nowym Targu przegrywamy. W każdej ze statystyk byliśmy lepsi oprócz tej najważniejszej czyli liczbie zdobytych goli. Sytuacji stworzyliśmy wystarczająco dużo by wygrać to spotkanie, ale po raz kolejny zawiodła nas skuteczność – ocenił drugi trener GKS Tychy, Krzysztof Majkowski.

 Na pewno Tychy miały optyczną przewagę. Oddali więcej strzałów, ale my za to byliśmy dzisiaj bardzo konsekwentni. Czkaliśmy na ich błędy i dwa z nich udało się nam wykorzystać, co jak się okazało wystarczyło o zwycięstwa. . Taki jest sport. Na pewno duży udział w wygranej ma Māris. Cieszy też, że coraz lepiej wyglądamy fizycznie. A wygraną dedykujemy obchodzącemu 37. urodziny naszemu wiernemu kibicowi Kubie Jamce – podkreślił trener Podhala, Marek Rączka.

W składzie „Szarotek” brakowało w tym meczu kontuzjowanego Krzysztofa Zapały i chorych Oskara Jaśkiewicza i Dariusza Gruszki. W trakcie drugiej tercji urazu nabawił się Robert Mrugała.

TatrySki Podhale Nowy Targ - GKS Tychy 2:1 (0:0, 1:0, 1:1)
1:0 - Jarosław Różański - Jarkko Hattunen (28:50, 5/4),
2:0 - Filip Wielkiewicz - Artem Iossafov, Joni Haverinen (46:01),
2:1 - Miroslav Zaťko - Michał Kotlorz (52:46),

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) - Marcin Polak, Tomasz Przyborowski (liniowi)
Minuty karne: 8-4.
Strzały: 30-52.
Widzów: ok. 500.

Podhale: Jučers - Wojdyła, Haverinen (4); Jokila (4), Iossafov, Wielkiewicz - Sulka, Syrej; Hattunen, Bryniczka, Różański - Łabuz, Mrugała; M. Michalski, Neupauer, D. Kapica - Tomasik, K. Kapica; P. Michalski, Siuty, Svitac.
Trener: Marek Rączka.

GKS Tychy: Žigárdy - Kuboš, Ciura; Jeziorski, Komorski, Vitek -  Zaťko, Kotlorz; Bepierszcz, Semorád, Kogut - Pociecha, Kolarz; Witecki, Rzeszutko, Bagiński - Bryk (4), Gazda; Woźnica, Kristek, Kolusz.
Trener: Jiří Šejba.



Powrót

Komentarze:

Brawo Podhale, tak trzymać. Górale pokazali, że Tychy nie takie straszne jak by się mogło wydawać. Niczego nie ujmując Jucersowi, wiele strzałów było żeby strzelać. Od takiego zespołu wymagało by się więcej konbinacyjnych akcji. Bramka Różańskiego pokazała, że nawet najlepszego bramkarza można pokonać. Hatunen majstersztyk, piękna asysta.
Cieszy, że Tychy pomimo pierwszego miejsca w tabeli dla Podhala są chłopcami do bicia.
Cieszy mnie, że wróciłeś. Brakowało twoich postów po zeszłorocznym półfinale.
mecz na szczycie,piątek wieczór a na trybunach garstka.Co się dzieje z tym hokejem w Polsce? Jak nie lubię Sanoka,to tylko tam była gwarancja dobrej frekwencji...
Co się dzieje. Pewnie powodów jest kilka. Transmisja w TV. Gra Podhala naprawdę nie porywa pomimo 3 miejsca w tabeli. Ludzie chcą oglądać dobry hokej z akcjami po których ręce same składają sie do oklasków. Malutko jest składnych akcji.
Dokładnie co to się dzieje. Ja staram się chodzić jak tylko mogę, ale widzę że kibiców wyjątkowo w tym sezonie bardzo mało. Nawet z topowymi drużynami. Kiedys to jak przyjechała Cracovia albo Tychy to było co najmniej 1500 kibiców, a teraz? Jak się tysiąc uzbiera to jest sukces.

Ale oczywiscie puchar polski albo play off to szpilki nie wcisniesz. Pamiętam jak Podhale wygrało ligę w 2010 roku to uwierzcie mi na ostatnim meczu finału było ok 6 tys (tzw. wiernych) kibiców i jeszcze ok 2 tys zostało pod halą bez biletów bo zabrakło.

a teraz?

Co się k.... z wami dzieje kibice?
Ludziom się w d.u.p.a.c.h poprzewracało i tyle w temacie. Ludzie chcą oglądać dobry hokej? Powoli zbliżamy się do frekwencji z 1 ligi. Po co iść na lodowisko skoro darmowych transmisji jest do wyboru do koloru a za zaoszczędzone pieniążki można sobie kupić frykasy i browar. Dramat :(
Święte słowa wolą siedzieć i oglądać w telewizji i na Play-Off będą ci się wpychać na twoje miejsce bo oni niby cały sezon chodzą. A co do poziomu to nie ma co narzekać realia jakie są takie są . Nie gramy przecież w słabszej grupie a żaden z zespołów grupy mistrzowskiej nie odstaje znacząco poziomem od nas. pzdr
Jak się będą wpychać, to się ich grzecznie wyprosi :D
Zgadzam się z tobą całkowicie :)
A ja mam jedno pytanie- po co sprowadzac tylu zawodników zagranicznych jak na nasze realia klasowych pol reprezentacji jak leja was łebki z Podhala z kilkoma obcokrajowcami i dziadkiem rozańskim , vitek już jutro powinien iść do poloni za vozdeckim bo na obco to ten chłop jest mierny , napastnik w tychach jest potrzebny na gwalt jeden za vozdeckiego a drugi za vitka!!
Może jakbyście mieli trochę więcej własnych "łebków" to dalibyście nam radę :) A tak na poważnie to Papa Różak w tym sezonie jest niesamowity! Jeżeli przyjdzie się nam zmierzyć w tym roku w P-O z Wami to liczę na to , że nie popłyniemy tak jak w tamtym sezonie. Tym bardziej, że jeszcze sporo "łebków" i to dość konkretnych mamy niezdolnych do gry choćby trio Zapała, Gruszka, Jaśkiewicz. Meczyk był naprawdę fajny w 2 tercji cały czas iskrzyło a Jucers w tym Play offie będzie bronił tak jak dzisiaj to jestem dobrej myśli. Pozdro :)
Czwarty line: Świstak- Siuty - P. Michalski, grał praktycznie cały mecz:) Brawo Rączes!
Kolarz na razie pomylka cos jak Syrei w Podhalu
Obcokrajowcy Tychów mogą nosić sprzęt za Finami Podhala a na pewno są sowiciej oplacani
Szaroteczki palce lizac!!! Bez Gruchy, Kazka, Jaskiewicza, ale zato z Jucersem, ktory zrobil roznice.
Rozak jestes wielki, jak kiedys bramkarz pilkarski Dino Zoff, mowilo sie :
*Dino jak wino - im starszy tym lepszy*
Jarek jestes jak markowe wino,ktore wciaz dojrzewa w piwniczce Podhala!
Zycze Ci wiele zdrowia i radosci z gry w hokeja.Szanujmy takich prawdziwych pasjonatow, walczakow.Co wiecej, zawsze wierny Podhalu.Wielki czlowiek, wielki hokeista.
Do boju Podhale, niedlugo Cracovia...tym razem bedzie do przodu.
Masz racje Jarek jest the Best ....
Jarek oby tak dalej .

Pamiętam swoje pierwsze kibicowanie Podhalu jak wchodził do drużyny Jarek. To były mniej więcej sezony srodka lat 90tych. Do tej pory jak myslę Podhale to mysle Jarek Różański ikona i ostoja Podhala przez lata. Brawo Jarek uwierz, ze nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego ilu kibicow Podhala jest za tobą, i jest ci wdzięcznych za te wszystkie lata.

Ps. Jak ktos ma dojscie do klubu i zawodników to proszę mu to przekazać
Jarek strzelił gola to ostoja i wogóle cudowny grajek. W tamtym sezonie ilu kibiców wieszało na nim psy, z trybun leciało "już szybkość nie ta". Teraz Łabuz jest wyśmiewany. Takim grajkom jak Jarosław Różański czy Sebastian Łabuz należy się szacunek.
Czy jest w polsce bramkarz któremu Tychom latwo sie strzela ? Czy Ci zawodnicy byli kiedys nie przemęczeni ? Czy mieli kiedys dobrą dyspozycje strzelecką ? Dobrze ze chociaz z niektorymi druzynami z dolnej czesci tabeli strzelają po kilkanascie bramek bo jakby nie to, mielibysmy niezly bilans bramkowy...
Co cieszy to dobry mecz Podhala, dodatkowo bez 3 kluczowych graczy. Zapały, Zapały i Gruszki. W play off moze byc naprawde ciekawie tym bardziej że pewnie na stałe bedzie bronił Jucers.
Sedziowanie level Radzik.
Nie wierze, ze Sulka jest lepszy od Tomasika, ktory zapewne kibluje w 4 formacji za bledy Syreja.
Bracia M. tradycyjne gowno zagrali, do starszego juz sie przyzwyczailem ale tego drugiego to moglby przynajmniej wystawiac w meczach wyjazdowych zeby w NT kibicow nie wku*wial.
Zajebiste zmiany zagral Siuty, beda z niego ludzie jak ktos mu zaufa, to samo Svitac.
Po raz kolejny jednak potwierdziło się, że w Nowym Targu gra się nam bardzo trudno. Podhale zagrało bardzo zdyscyplinowany hokej i miało duży atut w postaci świetnego bramkarza – powiedział po spotkaniu zawodników Tychów, Marcin Kolusz.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/sport/hokej/tatryski-podhale-nowy-targ/a/dzieki-kapitalnej-postawie-swojego-bramkarza-szarotki-ograly-lidera,11713682/

To zamiast piepszyć o głupotach może bys wrócił na stare smieci razem z Dziubińskim, Kapicą, Łyszczarczykiem, Wajdą, Wronką, Malasinskim, Dutką, Guzikiem i Bóg jeden wie o kim zapomniałem
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V