Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5459

Spełnione marzenie

2018-11-24 22:09:21

Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie PGE Orlika Opole 3:0. Jednym z ojców zwycięstwa był 18-letni golkiper Sebastian Lipiński, który obronił 20 uderzeń rywali i zachował czyste konto. Pierwsze w swojej seniorskiej karierze.


To wspaniałe uczucie, tym bardziej, że był to mój drugi mecz w barwach Unii, który rozegrałem w pełnym wymiarze czasowym – nie ukrywał Lipiński. 

Ale prawdę mówiąc zrobiłem tylko część roboty, bo koledzy z pola rozegrali bardzo dobre spotkanie w obronie, zablokowali sporą ilość strzałów, czym ułatwili mi zadanie. Świetnie wybronili osłabienie 3 na 5 – dodał.

Podczas tego okresu gry „Lipa” w świetnym stylu interweniował po uderzeniach Aleksieja Trandina, a także Bartłomieja Bychawskiego. Pierwszy z nich dostał krążek przed bramkę i starał się go zmieścić tuż przy słupku, a Bychawski z wysokości bulika strzelił z pełnego zamachu.

Prawdę mówiąc od początku sprzyjało mi szczęście, bo krążek po jednym z pierwszych strzałów trafił mi w końcówkę kija. Takie interwencje budują i sprawiają, że bramkarz czuje się później pewniej. Efekt przynosi także praca z trenerami i Michalem Fikrtem, dzięki której jestem spokojniejszy – zaznaczył 18-letni golkiper, który po końcowej syrenie otrzymał od kibiców owację na stojąco. 

Gdy po starciu z GKS-em Tychy cała hala skandowała: „Fiki, Fiki, Fiki” podjechałem do niego i powiedziałem mu, że moim marzeniem jest przeżyć coś takiego. Jestem wdzięczny kibicom za to, jak mnie przyjęli i za to, że po każdej interwencji dostawałem gromkie brawa. Gdy po końcowej syrenie fani zaczęli skandować moje nazwisko, miałem gęsią skórkę. Dziękuję im za wsparcie – promieniał „Lipa”.

Warto zaznaczyć, że Sebastian Lipiński przed sezonem 2018/2019 został wykupiony z Sokołów Toruń i podpisał z ekipą z Chemików 4 trzyletni kontrakt. 

Do Oświęcimia trafiłem po turnieju reprezentacji Polski do lat 16, który odbywał się w Popradzie. Miałem okazję grać w nim razem z synem trenera Witolda Magiery. Po jednym z meczów Pan Witold powiedział mi, że jeśli będę kiedykolwiek będę chciał grać w Unii, to mam się odezwać – przypomniał.

Rozmówiłem się na ten temat z moim tatą i po zakończeniu sezonu trafiłem do grodu nad Sołą. Nie żałuję tej decyzji, bo dobrze się tutaj zaaklimatyzowałem. Najpierw z drużyną juniorów zdobyliśmy złoty medal, a teraz jestem w kadrze seniorów i zaliczyłem pierwszy shutout. Czego chcieć więcej w wieku 18 lat? – zakończył.




Powrót

Komentarze:

Brawo. Tak trzymaj.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V