Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9425

Seria GieKSy wciąż trwa

2018-12-07 20:49:02

W meczu 29. kolejki Polskiej Hokej Ligi Unia Oświęcim przegrała na własnym lodzie z Tauronem KH GKS-em Katowice 2:4. Dla podopiecznych Toma Coolena było to już 21. zwycięstwo z rzędu. Czapki z głów!


Obie drużyny zagrały w osłabionych składach. Katowiczanie przyjechali do Oświęcimia bez kapitana Tomasza Malasińskiego, najlepszego strzelca Mikołaja Łopuskiego oraz Eetu Heikkinena, który z powodów osobistych poprosił o rozwiązanie kontraktu. Z kolei w drużynie Unii zabrakło Jerzego Gabrysia, Mateusza Gębczyka, Jana Danečka, Radima Haasa i Wojciecha Wojtarowicza.

Spotkanie od samego początku prowadzone było w szybkim tempie. Nie brakowało także agresywnej gry i twardych starć pod bandami. Szkoda, że do tego widowiska nie dopasował się sędzia Przemysław Kępa, który podjął kilka kontrowersyjnych decyzji. W telegraficznym skrócie – mylił się w obie strony.


Gole w przewagach

Biało-niebiescy już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie. Gdy na ławce kar odpoczywał Martin Čakajík, pod bramką Kevina Lindskouga mocno się zakotłowało. Jednak sposobu na Szweda nie znaleźli ani Peter Bezuška, ani Dariusz Gruszka. 

Katowiczanie swoją pierwszą grę w przewadze od razu zamienili na bramkę. Niko Tuhkanen huknął spod linii niebieskiej, a guma przemknęła między parkanami Michala Fikrta. 

Oświęcimianie odpowiedzieli podczas wykluczenia Dušana Devečki. Andrej Themár dograł do Juhy Kiilholmy, a ten na raty umieścił gumę w siatce. Po tym trafieniu wywiązała się szarpanina. Na ławkę kar zostali odesłani Vehmanen, Kiilholma oraz Pasiut i Čakajík, który nie upilnował fińskiego środkowego.

Jeszcze przed przerwą gospodarze powinni objąć prowadzenie, ale nie wykorzystali 108 sekund gry w podwójnej przewadze. Ba, ani razu porządnie nie zagrozili bramce gości.


Wyrównana walka

Tuż po zmianie stron, oba zespoły stworzyły sobie kilka dogodnych okazji. W 30. minucie do siatki trafił Peter Tabaček, ale sędzia Przemysław Kępa nie miał żadnych wątpliwości, że uczynił to łyżwą. Protesty gospodarzy nic nie dały. Pięć minut później po sprytnym uderzeniu Bartosza Fraszki i interwencji Michala Fikrta guma „ześlizgnęła” się po poprzeczce. 

W 37. minucie Unia znów grała w podwójnej przewadze, tym razem przez przez 89 sekund. Choć pod bramką Lindskouga porządnie się zakotłowało, to do zmiany wyniku nie doszło. O sporym pechu mógł mówić Kamil Paszek, który z bliskiej odległości nie zdołał umieścić gumy w siatce. Po dwóch tercjach było 1:1 i to zwiastowało kolejne emocje.

Na początku trzeciej oświęcimianie wykorzystali w końcu okres gry w przewadze. Dariusz Gruszka przechwycił krążek po podaniu Jessego Rohtli, a następnie dograł do pozostawionego bez opieki Sebastiana Kowalówki. Strzał kapitana Unii był w zasadzie formalnością.

Ale katowiczanie pokazali klasę i odwrócili losy spotkania. W 49. minucie Grzegorz Pasiut wygrał wznowienie, a Damian Tomasik pokonał bramkarza gospodarzy potężnym uderzeniem spod linii niebieskiej. To był przełomowy moment tego meczu. 

Katowiczanie poszli za ciosem i cztery minuty później wyszli na prowadzenie. W roli głównej wystąpił Janne Laakkonen, który oddał fantastyczny strzał z nadgarstka w krótki róg. 81 sekund później na 4:2 podwyższył Patryk Wronka i była to pieczęć na zwycięstwie gości. Warto dodać, że 21. z rzędu.


Powiedzieli po meczu:

Tom Coolen, trener Tauronu KH GKS-u: - To był trudny i niezwykle ciężki mecz, wiele kar, zwrotów akcji. Prowadziliśmy 1:0, ale Unia wykonała dobrą robotę i wróciła do gry. Dobrze broniliśmy w przewagach, nasz golkiper kilka razy popisywał się świetnymi interwencjami. Na 7 minut przed końcem zdobyliśmy nieco szczęśliwego gola, szybko dołożyliśmy kolejnego i wygraliśmy ten mecz.

Jiří Šejba, trener Unii: - To był wyrównany mecz, ale o końcowym wyniku zdecydowała koncentracja po bulikach. Zabrakło nam tego, by po przegranym wznowieniu ruszyć na rywala i starać się zablokować strzał. Nie rozumiem wykluczenia dla Jáchyma, który zrobił fantastyczną robotę i wybił rywalowi krążek. Pokazaliśmy, że potrafimy grać przeciwko silniejszym kadrowo drużynom, ale musimy wykazać się lepszym poziomem koncentracji.


Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice 2:4 (1:1, 0:0, 1:3)
0:1 - Niko Tuhkanen - Patryk Wronka (06:44, 5/4),
1:1 - Juha Kiilholma - Andrej Themár,  Jakub Šaur (12:30, 5/4),
2:1 - Sebastian Kowalówka - Dariusz Gruszka, Kamil Paszek (43:49, 5/4),
2:2 - Damian Tomasik - Grzegorz Pasiut (48:31),
2:3 - Janne Laakkonen (52:52),
2:4 - Patryk Wronka - Jakub Wanacki (54:13).

Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) -  Marcin Młynarski, Dawid Pabisiak (liniowi).
Minuty karne: 16-24. 
Strzały: 35-34.
Widzów: ok. 1200.

Unia: Fikrt – Šaur, (2) Vehmanen (4); Tabaček (2), Kiilholma (4), Themár – Bezuška, Ježek; S. Kowalówka, Paszek, Gruszka – Jáchym (2), Maciejewski; Piotrowicz, Wanat, Adamus oraz Malicki (2).
Trener: Jiří Šejba.

Tauron KH: Lindskoug – Tukhanen, Wanacki, Fraszko, Rohla, Wronka – Čakajík (6), Devečka (6). Strzyżowski, Pasiut (4), Laakkonen – Krawczyk (2), Tomasik; Urbanowicz (2), Starzyński (2), Krężołek oraz Skokan i Sawicki.
Trener: Tom Coolen. 



Powrót

Komentarze:

KĘPA ŻENADA! Ale szacunek dla Unii za walkę, a dla GieKSy za serię zwycięstw! :)
Mógł być fajny mecz, ale sędzia postanowił to sp..lić. Katowice lepsze, Unia powalczyła, ale sędziowanie to jakiś kabaret. I nie chodzi o to, że niby Unia przegrała z powodu błędów sędziego. Fatalne sędziowanie w obie strony, absolutnie niezgodne z duchem gry. Człowiek chce obejrzeć w piątek dobry mecz, a musi słuchać przekleństw i hejtu w stronę sędziego w zasadzie od początku meczu. I z jednej strony trochę wstyd jak takie hasła lecą z trybun, ale z drugiej wcale się nie dziwię frustracji widzów. Ten chłop nadaje się może do sędziowania dzieciom i pewnie dawno by tam trafił, gdyby istniała jakakolwiek weryfikacja pracy sędziów. J.bać ten cały PZHL i sędziów nieudaczników!
Generalnie się zgadzam. Ale co do Kępy.... to chyba przesada! Oglądałem ten mecz w TV i muszę powiedzieć że oprócz kilku kompletnie nie zrozumiełych decyzji to nie zepsuł właśnie meczu za bardzo. OK.... Może jestem taki łagodny dla Kępy po tym co ostatnio (... choć raczej, JAK ZWYKLE) kolega Baca. Bo poziom sędziowania Bacy można idealnie porównać do talentu aktorskiego Miśka Koterskiego!!!! Albo ulubieniec publiczności, czarna gwiazda sędziów PHL, kolega Kryś, czy mistrz czarnej magi Maciej Buła Pachucki!!!! Panowie, Kępa w tym towarzystwie nie zaprezentował się tak źle.... Rozumiem że 300% rzut karny jest tylko karą mniejszą, czy kilka pomniejszych.... ale nie było naprawdę dramatu przy tym co ostatnio oglądałem.... Dajcie chłopu żyć, mogło być duuuużo gorzej!!!
Kolego Magnitogorsk - te nasze * jak chcą to potrafią sedziować na bardzo dobrym poziomie pan Baca mecz w CHL GKS Tychy - IFK Helsinki sędziował bardzo dobrze , a w lidze robi sobie jaja
KIWKA- mój drogi, mecze CHL są meczami pod egidą IIHF i tym samym sędziuje się takowe mecze w systemie czwórkowym. A w takim wypadku Misiek Baca Koterski miał plecy na których mógł się prześlizgać i noty były "POZITIVE". Chłop się wcale nie wygłupia, on po prostu jest kompletnie zagubiony na lodzie i nie ma żadnego nosa do tej roboty! I taki stan jego formy utrzymuje się od początku jego kariery. Ale po tylu latach to już jest ciężkie do wybaczenia. On naprawdę zakrzywia czasoprzestrzeń na prowadzonych przez siebie meczach!!! I jestem przekonany że powodem nie jest zła wola tylko fakt że jest po prostu słaby!!! Jego poziom kwalifikuje go, w mojej opinii, najwyrzej na CLJ ale na pewno nie na PHL!!! Wsparcie ojca oświęcimskich sędziów, pana Zbynia już nie wystarczy, tu wszyscy widzą, w całej Polsce co Baca sobą reprezentuje!!!
Dobry mecz, jak najwiecej takich meczy.Sedziowie jak zawsze dali popis. Unia zas przewagi tragicznie jak na poczatku sezonu. A widzow to tak z 500 wiecej :)
mecz fajny ale kilka słów o tzw. "ochronie"...6 smutnych fanów filmów sensacyjnych legitymuje 10 letnie dziecko bo to chce wejśc na bilet ulgowy,pan z kucykiem warczy na mnie przy kontroli biletowej "tyłem!",ja nie wiedząc o co mu chodzi nerwowo zaciskam posladki,na koniec meczu koło sektora L rozylaja gaz ,ucierpiało dziecko ,wzywano karetke...czy zarząd Unii wie co ci panowie wyprawiają?
Emerycie, jak zwykle celnie, faktycznie ta pseudoochrona to kpiny, macanki nie wiem czemu mają służyć (bo chyba nie temu żeby coś znależć), o kulturze nie wspomnę, a ich ruda przywódczyni arogancją mogłaby obdzielić kilku smutnych...
było ciężko, ale jest 'oczko' nie wiem dlaczego Unia tak nisko w tabeli, jak dla mnie jest to 3cia lub 4ta drużyna naszej ligi..
widziałem kilka meczy GieKSy na wyjazdach w tym sezonie Unia na pewno jest lepsza od Jastrzębia czy Podhala, przynajmniej na tle GieKSy!
Krótka pamięć z początku sezonu.
Pamietam doskonale! Poczatek sezonu mecz z JKH u nas. Nawet twierdziłem że Jastrzębie bedzie rozdawać karty przed 'PO' Bo zaprezentowaliście sie wtedy najlepiej ze wszystkich drużyn u nas. Aktualnie mocno wasze akcje loszły w dół! Byłem na ostatnich 4 meczach GieKSy. Moja opinia jeat na tym oparta. W N. Targu wygrana z palcem w d.....e, w Krakowie z dwoma w nosie, w Jastrzębiu GieKSa grając na pół gwizdka wygrała mecz. Natomiast teraz na Unii, goslodarze mocno się postawili nam. Tylkonże paliwa starczyło do 50minuty. No i plus ten Kępa....
Uważam że JKH gra dobrze i nie będę się licytował czy lepiej czy gorzej od Unii. Napewno teraz jesteście na fali wznoszącej. Może się spotkamy w Play Off to się okaże kto jest lepszy w tym sezonie.
Unia mistrzem przegrywania wygranych meczów, który to już raz? Ta drużyna potrzebuje zwycięstwa z mocniejszym rywalem, to dodało y wiary we własne siły. Przez dwie tercje byliśmy na dobrym torze do zwycięstwa, w trzeciej jakby tory się się skończyły, a maszynista zamienił się miejscami z konduktorem... :)
... no i Fiki nie miał niestety dzisiaj dnia i chyba tego niestety zabrakło!
Mecz nie jest "wygrany", chyba że syndzia odgwiżdże koniec.
Idziy ma rekord!!!!
21 malo....
A mnie tam się wydaje że Katowice to zaczęły grać w tym meczu od około 48 minuty kiedy stracili gola na 2:1. Do tego czasu Unia była szybsza i to zdecydowanie szybsza od katowickich graczy, bardziej poukładana i zdecydowanie groźniejsza. Ale po 48 min. nagle wszystko się odwróciło o 180 stopni. Każdy sprint do gumy wygrany, podania osiągają adresatów itd i itp.... A na koniec wynik 2:4. W raptem około 12 minut. O co tu k.....wa chodzi???
Moim zdaniem do 48 minuty z katowickich zawodników uchodziły kacowe toksyny po pożegnaniu Eetu Heikkinena... Trza było wypocić te wychlane morze Finlandii... ;-)
Powiem tylko tyle że trener Sejba ma swojich pupilów a nie docenia 3 formacji a najwięcej kar jest na tych chłopakach tracą najmniej bramek może dużo nie strzelili bramek ale powini dostać szansę gry w przetargach. Nie sztuką jest w hokeju strzelić tylko tylko nie stracić. A chłopaki robią czarną robotę na lodzie a są przez trenera lekceważeni kto był na meczu mógł zauważać że były takie momęty że grali w tercji GKS 5 na 5 a nasze 2 formację nie mogą założyć zamka 5 na 3 nie piszę tylko o tym meczu możecie się ze mną nie zgodzić ale kto się choć trochę zna na hokeju to musiał to zauważyć. Tyklo Unia nasz Ks
momęty???poprow to zaroz,niy rób gańby Unii!
Brawo GieKSa !!! Idziemy po rekord i MP. Swoją drogą w relacji live z tego meczu na hokej.net mowa o jakimś chamstwie zupełnie nie na miejscu!!!!! Duży minus dla portalu.
ciekawe dlaczego wiele drużyn pauzuje kolejke przed starciem z GieKSą? tak było z tychami teraz z unią.
Kompas, a kiedy to Unia pauzowała? We wtorek w Tychał grała Soła Oświęcim?
GKS Katowice fajnie że wygrywacie, macie super skład.. co tu dużo gadać. Ale to jest hokej.net... czyli zbiór najbardziej po*ch i rzetelnych kibiców Polskiego Hokeja. Wiec my jako kibice hokeja z Polski mamy pytanie.
Jaki wy macie wkład dodatni w funkcjonowanie polskiej reprezentacji i całego polskiego hokeja. Chodzi konkretnie o nazwiska waszych wychowanków , którzy mogą zasilić Polską reprezentacje?
halo kolego jak pytasz o wkład to Ci odpowiem. GieKSa to kontynuator długiej tradycji i wielokrotny mistrz Polski. W poprzednim sezonie odrodziła się z popiołów i sięgnęła po wicemistrza PL. Ty może jeszcze jesteś młody i nie pamiętasz tego. Ja pamiętam Torkat i mecze na nim.Od klubu który się odradza z niebytu niemożna wymagać cudów i systematycznej pracy z juniorami. Co do meczu z Unią to oglądałem mecz i zerkałem na komentarze na portalu. Ktoś kto tylko czytał mógł pomyśleć że naprawde tak było z tym chamstwem. Widze że masz jakiś żal do GieKSy. za co ? że wygrała 21 mecz z rzędu? Portal hokej.net jest potrzebny i obecnie jedyny krajowy tak szeroko opisujący tematyke.
Daj Boże kilka lat hokeja w Katowicach na dobrym poziomie, plus nowa hala i będą grali wychowankowie. Na razie bajtle mają po kilka lat, bo szkolenie ruszyło od zera. Tak jak napisał kompas, wróciliśmy z otchłani i trzeba budować wszystko od zera.
Polski hokej bez zawodników zza granicy to dno.... Niestety nasza reprezentacja jest w tym miejscu w którym jest
O czym ty prawisz czlowieku?
Gratulacje dla GieKSy za zwycięstwo i Uni za ambitną postawę. Cieszy zwycięstwo GieKSy i walka do końcowej syreny. Miejsce Uni w tabeli nieadekwatne do potencjału. Na mecze z GieKSą wszystkie zespoły mobilizują się podwójnie. Wielkie brawa dla Trenera i Zawodników GieKSy za dobrą robotę i wspaniałą atmosferę w szatni. Tak dalej - INO GIEKSA !!!
Z kolei w drużynie Unii zabrakło Jana Danečka, Radima Haasa i Wojciecha Wojtarowicza. A Gabryś i Gębczyk? Znowu gramy na 3 piątki przez te kontuzje. 5na3 nie wykorzystać to później tak jest, szkoda bo była walka.
Unia niestety w ważnych meczach zawodzi. W takich meczach jak ten nie wykorzystać sytuacji 5/3 to totalna porażka!
Bramkarz Gieksy, powinien po tym meczu zostać zbadany na zawartość niedozwolonych środków w organizmie. Zachowywał się, jakby był naćpany.
co niby na to wskazywało ??
http://gieksiarze.pl/unia-oswiecim-kh-gks-24/156538177 (ostatnie foto)
może to że okazuje radość po kolejnej wygranej?? każdy ma prawo chyba? nikogo nie obraził czy uraził swoim zachowaniem!
Startował kilka razy do Killholmy. Raz powinien dostać kare za uderzanie po nogach jednego z Unitów. Po zakończeniu meczu zaczął skakać, jak poj.ebany przed Jachymem. Nie szanuję takich paj.aców na bramce bo nic z takim nie da się zrobić. To jest bramkarz, klepniesz go, to się cała drużyna zleci w jego obronie. I takie cwaniaczki, jak on, wykorzystują fakt bycia święta krową, do produkowania fermentu i nerwowej atmosfery na lodzie i na trybunach. Idealnym przykładem tego, jak powinien zachowywać się bramkarz jest Fiki. Jego napastnik może bić kijem po parkanach, a Fiki się tylko uśmiechnie i jeszcze z nim piątkę przybije. Bramkarz ma bronić, a nie prowokować. Od tego są zawodnicy z pola.
Nie znasz powiedzenia, że "bramkarz musi być trochę szalony":)
Roanoke
przestań, przestań czepiać się przyjmij w końcu klatę tą porażkę, która wstydy wam nie przynosi. napisałem wyżej że Unia zaprezentowała się dużo lepiej na naszym tle nić Jastrzębie czy Podhale.
jak juz chcesz o szczegółach i zawodnikach z naszego podwórka to pewnie doskonale pamiętasz jak niejaki Walduś K. 'walił' przeciwników po rękach kijem. Było to nawet jego firmowym trikiem..... Oczywiście w Oświęcimiu dostawał poklask, a na innych halach gwizdy.....
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V