Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 12318

Twardy, solidny hokej i "pluszowe" trafienie Szczechury (WIDEO)

2019-12-08 19:33:53

W meczu 30. kolejka Polskiej Hokej Ligi GKS Tychy pokonał Re-Plast Unię Oświęcim 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 54. minucie Alexander Szczechura. Po tym trafieniu na tafli wylądowało blisko dwa tysiące maskotek. Krótko mówiąc, to była udana akcja Teddy Bear Toss!


Kibice, którzy przyszli na mecz z pewnością nie żałowali wydanych pieniędzy. Mogli obejrzeć kawał niezłego widowiska, w którym nie zabrakło twardej i ofiarnej gry. 

Już na początku spotkania Bartosz Ciura rzucił na bandę najwyższego i najcięższego zawodnika Polskiej Hokej Ligi Analolija Protasenję. Duet sędziowski długo się nie zastanawiał i odesłał obrońcę GKS-u do szatni. Biało-niebiescy przez pięć minut grali w przewadze, ale ten element jest ich piętą achillesową. 

W pierwszej odsłonie więcej z gry mieli tyszanie, ale strzegący oświęcimskiej bramki Clarke Saunders był dobrze dysponowany. Obronił kąśliwe uderzenia Patryka Koguta i Michaela Cichego. Z kolei najlepszą okazję dla Unii miał w 19. minucie Dariusz Wanat, który dostał dobre podanie od Protasenji. Waleczny napastnik nie zdołał zaskoczyć Johna Murraya.

W drugiej obraz gry się nie zmienił. Dominowała twarda, męska walka, a obie drużyny miały oparcie w swoich bramkarzach. 

W ostatnich spotkaniach traciliśmy sporo bramek, więc dziś – na terenie mistrza Polski – chcieliśmy zagrać dobrze w destrukcji. Nieźle nam to wychodziło – powiedział Jakub Wanacki, kapitan Unii.

Jego zespół w 52. minucie był o krok od objęcia prowadzenia, bo guma po uderzeniu Sebastiana Kowalówki odbiła się od słupka.

Dwie minuty później szczęście dopisało Alexandrowi Szczechurze, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Gleba Klimienki i kompletnie zaskoczył Clarke'a Saundersa. Taflę zasypała lawina pluszowych misiów!

Oświęcimianie próbowali szukać wyrównującego gola, ale w 57. minucie sędziowie odesłali na ławkę kar Martina Przygodzkiego. Trener Nik Zupančič wycofał bramkarza dopiero po jego powrocie na taflę, ale ten manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Pełna pula została w Tychach.

To był mecz z gatunku tych, w których walczysz i ciężko pracujesz na lodzie, a na koniec nie otrzymujesz żadnej nagrody – zaznaczył Nik Zupančič, szkoleniowiec Re-Plast Unii. – Uważam, że graliśmy dobrze w defensywie, choć przewaga w posiadaniu krążka była po stronie tyszan. Zrobiliśmy jeden mały błąd, ale z drugiej strony jeśli nie strzelasz gola, to trudno jest wygrać mecz. Dzisiaj jesteśmy rozczarowani, ale zagraliśmy lepiej niż w ostatnim spotkaniu – dodał.

Był to mecz do pierwszego trafienia – ocenił Andrej Husau, trener GKS-u. – Rywal był bardzo dobrze zorganizowany, zwłaszcza w destrukcji. Jestem wdzięczny mojemu zespołowi, bo pokazał ogromny charakter i zagrał cierpliwie. Dziś hokejowy Pan Bóg był z nami. Uważam, że był to twardy i porządny hokej.


GKS Tychy – Re-Plast Unia Oświęcim 1:0 (0:0, 0:0, 1:0)
1:0 - Alexander Szczechura - Michael Cichy, Gleb Klimienko (53:53).

Sędziowali: Paweł Breske, Tomasz Radzik (główny) – Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi). 
Minuty karne: 39 (w tym kara meczu dla Bartosza Ciury i 10 minut za niesportowe zachowanie dla Johna Murraya) – 6.
Strzały: 33-23 (11-8, 13-8, 9-7).
Widzów: 2500.

GKS Tychy: Murray (10) – Jeronau (2), Novajovský; Jefimienko, Komorski, Klimienko – Kotlorz, Akimoto; Kogut, Galant, Witecki - Pociecha, Ciura (25); Mroczkowski, Cichy, Szczechura (2) - Kolarz, Bizacki; Bagiński, Gościński.
Trener: Andrej Husau.

Unia: Saunders – Zaťko, Pretnar; Koblar, Kalan, S. Kowalówka (2) – Šaur, Bezuška; Piotrowicz (2), Trandin, Przygodzki (2) – Luža, Wanacki; Protosenja, Wanat, Themár – M. Noworyta, P. Noworyta; Krzemień, Raška, Malicki.
Trener: Nik Zupančič.





Powrót

Komentarze:

Można już krytykować ,bo nie wiem? Przegrać w Tychach 1-0 to chyba nie tragedia. Nie wiem czy to już ten moment? Poproszę o poradę.
Ale po co krytykować? Wszystko jest super i niech tak zostanie.
Kurde szkoda tego meczu ale powie mi ktoś kto odsiedzial karę za Murraya bo nikt w boksie kar za niego nie siedział
Murarz dostał 10 min. za niesportowe zachowanie bo sie wk...wił na pasiaka. Za niego w boksie siedział bodajże Kolarz.
Tak już możesz. Niewiele w sumie jest do krytykowania ale trochę jest. Więc wal śmiało
To może wstrzymam się do końca roku.
Powiedzcie, czy grali taki piach jak w ostatnich meczach, czy było coś lepiej i jest nadzieja, że z Cracovią powalczymy?
Tragedii nie było.
Jeżeli chcesz się wypowiadać na temat zawodnikow może pojedź na jeden mecz a nie pytasz kogos kto się nie zna
Według mnie dobry mecz z obu stron biorąc pod uwagę fakt, że, obie drużyny przechodzą kryzys. Unia zagrała lepiej niż w pierwszym meczu. Co do sędziów to Radzik ten id iota powinien odpocząć od sędziowania. Myślę, że Tyszanie w pełni zasłużyli na zwycięstwo.
No tutaj nie zgodzę się ponieważ będąc osobiście na meczu uważam, że Unia miała więcej konkretnych sytuacji i mówienie o zasłużonym winie Tychów jest chyba niezbyt obiektywne. Natomiast do teraz zastanawiam się jak tyski zawodnik nie trafił do pustaka w ostatnich sekundach meczu z 3-4 metrów.
Bolo może i byłeś na meczu ale chyba go nie oglądałeś twierdząc że unia miała więcej klarownych sytuacji
Bolo ma prawo tak mysleć bo to kibic Unii. Moim zdaniem Unia zagrała tak jak my w przegranym meczu u nich, Z tą tylko różnicą że Saunders był bohaterem meczu i zapewne będzie w szóstce kolejki.
Napisałem to jako obiektywny kibic nie sympatyzujący z żadną ze stron, Jestem kibicem Zagłębia Sosnowiec. Mecz był wyrównany a więcej sytuacji bramkowych tych poważnych miała Unia. Nie piszę tutaj o ilości strzałów mniej lub bardziej groźnych tylko o sytuacjach gdzie powinien paść gol. Nawet tuż przed strzeloną bramką Szczechury Unia miała dwie sytuacje, które powinna zakończyć bramką. Ja tak to widziałem jako obiektywny widz. Sam mecz był całkiem dobry aczkolwiek zabrakło bramek.
Bolo a może nie byłeś od początku meczu , bo tychy np. grając w 5- cio minutowym osłabieniu na samym początku meczu miały dwie okazje które powinny być bramkowe .Oni mieli słupek , ale tychy też , a bramki padają przeważnie ze strzałów , więc ich ilośc przekłada się na zaciętość meczu ,przewaggę optyczną itp
Ten mecz nie jest chyba odnośnią wielką bo Tychy też zluzowały ostatnio majty i nie grają swojego hokeja. Miernikiem tego gdzie jesteśmy i co potrafimy będzie piątkowy mecz z rozpędzoną i walczącą o punkty cracovią
Brawo Tyszanie za przełamanie, 3tercja pokazała, że powolutku nogi wracają do grania! Jak bardzo chopaczki są podkręceni przez Trenera niech świadczy postać Mroczka #9! Jeden z lepszych grajków po 2 rundach, teraz jeździ jakby zapomniał kaj się uczył grać w hokeja! Można więc powiedzieć, że nastąpiło dziś małe przełamanie. Dzisiaj większym pasiastym sk...nem był akurat jastrzębski Breske, który stał obok Jaśka i nie gwizdnął, jak temu krążek zrobił dziurę w masce!ŻENADA!!! Unia, solidny hokej, ale jak na tak mocną ligę, jak w tym sezonie, to cudów bym się na koniec nie spodziewał (to było do marioluxa który widzi w tej drużynie potencjał na Majstra i PP) I jeszcze hynek71 niech coś mądrego napisze,ta chodząca encyklopedia!
Bo mroczkowski przyowdział poziom naszej ligi.
Ciekawe czy będzie powtórka, przecież to starcie Ciury z Protasenją nie wyglądało nadzwyczajnie, normalne nawet nie za mocne wejście przy samej bandzie, a tu 2 metrowy chłop poskładał się jak marionetka, ciekawy jestem tej sytuacji na wideo.
Co do samego meczu (bo o sędziowaniu nawet szkoda pisać - ślepota) może i strzeliliśmy tylko jedną bramkę, ale za to chyba z 5 Unitów solidnie przycelowanych krążkiem LoL
Jednak było tam wejście Ciury z tyłu, a Protasenja sam sprowokował tą sytuację bo w ostatnim momencie wyhamował przed bandą i stanął się plecami do niego chwilę przed kontaktem.
Dziękuję adminom za usunięcie wpisu, w którym wyrazilem pochwałę wobec przeciwnika przy jednoczesnej krytyce sędziów. A ci bardzo starali się by gospodarze nie wygrali.
Pan Protosenja, Themár myślę ze ich czas się skończył drożyna własnie w takich meczach oczekuje od nich gola na wagę 3 p myślę za zarząd nie spi i widzi co sie dzieje ,potrzebujemy takiego napastnika jakim był przez 2 lata Themár
Drozyna to aż oczy bolą a ty się wypowiadasz na tematy na których się nie znasz najpierw może ortografia
*Drużyna tak nie znam się przegrywają ślizgają się po lodzie ale jest ok ;)
Haha oczym ty bredzisz...
ciekawe czy sanders to brat radzika że tak często wykopywał bramkę
Dokładnie jak Murray bronił w tej bramce to bramka dziwnym trafem nie wypadała :)
Nie Radzika,to kuzyn Wiedźmina ,i zauważ w powtòrkach kiedy ta bramka wypadała,gdy praktycznie nie było żadnej waszej setki, bo praliście prosto w bramkarza ,więc nie bredź synku,od miszcza wymaga się więcej niż jojczenia. Saunders to kawał chopa jest
Lux mario, fakt że nie było żadnej setki chyba nie usprawiedliwia gościa, żeby co chwilę przerywał grę swoją nieskoordynowaną pracą kończyn dolnych!przecież ta bramka tam nigdy nie wypada, przyjechał kawał chopa i nagle wylatuje co chwila, fajne rozumowanie! A co powiesz miszczu o powitaniu zawodników Unii muzyczką z "Sąsiadów"? Myślałem, że jak to usłyszą to się na nas rzucą jak wściekli a tu nic, jednak "Sąsiedzi"
A rozbawiła mnie sytuacja z wiertarką którą zarzyczyłsobie sanders żeby od siebie odwrócić uwagę. Jasiek druģą tercje grał na tej bramce i ani razu nie wypadła , przypadek ?
Szkoda punktów, ale jak się nie strzela w przewadze 5 minutowej, to...... Ogólnie nieźle się tę Unię ogląda . Brakuje tylko chłopakom chipa, który pod bramką rywala włączy im koncentrację, zimną głowę i trochę sprytu. Ale jak to nastąpi, to: klękajcie narody!
Ogólnie słaby mecz z obu stron i i Tychy nic i Unia nic Jedynie to pokazali znów swoja niemoc sędziowie
Może najwyższy czas zdjąć różowe okulary i powiedzieć sobie wprost że ta drużyna, w tym składzie i obecnej formie nic nie osiągnie. Miały być dwie rundy na wyciągnięcie wniosków i co? i nic! Powiedzmy sobie wprost- bez jakiegoś wstrząsu w to będzie kolejny zmarnowany sezon Unii, i nie chodzi bynajmniej o ten mecz ale całokształt....
Themar niech zostanie widać że powoli się budzi ale protasenja moim zdaniem out
Dziwny ten sezon w naszym wykonaniu jest lepiej kilka meczy bardzo dobrych ale dużo takich niejakich! i słabych ,nie potrafię zrozumieć czemu nie możemy zagrać tak z5-6meczy na równym dobrym poziomie? tylko takie góra dół! niby cel uświęca środki dla mnie tym celem będzie półfinał a nie żadne odpadnięcie w ćwierćfinale nawet po7 meczach!bo to przerabiamy od 2-3 lat! i dlatego musimy ustabilizować formę by sezon zasadniczy skończyć w 4 bo tak znów trafimy na ciężki ćwierćfinał ( w teorii) bo i tak łatwo nie będzie i rozumiem kibiców którzy domagają się jakiś działań, ale rację sa też po stronie tych co apelują o spokój myślę że zdania są podzielone:-) mi trochę bliżej do tych od zmian ,no zobaczymy co w piątek i niedzielę pozdrawiam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V