Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3591

Początek sezonu będzie najważniejszy

2009-06-19 11:48:24

Zamieszanie wokół zbliżającego się sezonu hokejowego 2009/10 nie maleje. Jest środek czerwca, a nadal nie znamy jeszcze daty rozpoczęcia rozgrywek. W drużynie z Jastrzębia pojawiło się kilka nowych twarzy. Swoimi wrażeniami z dotychczasowego pobytu na Śląsku podzielił się z nami reprezentant Polski, Maciej Urbanowicz.


Wiele emocji budzą również nowości, jakie od tego sezonu chce wprowadzić Polski Związek Hokeja na Lodzie. Zamieszanie zamieszaniem, ale do sezonu trzeba się należycie przygotować. Tak więc zawodnicy przygotowują się do rozgrywek w pocie czoła, by w sezonie wypaść jak najlepiej.

Wielu zawodników nie przepada za tym okresem przygotowań „na sucho”. Nie brakuje Ci zajęć na lodzie?

Zgadza się. Ale szczerze mówiąc, ja na przykład lubię te przygotowania. Nie należą one do lekkich, jednak muszę przyznać, że sprawiają mi dużo radości. Moim zdaniem potrzebny jest również czas na odpoczynek od treningów na lodzie. Sezon jest długi i ciężki. A kiedy przychodzi czas na udział Mistrzostwach Świata, rozciąga się jeszcze o ponad miesiąc. Trochę przerwy i takiego... relaksu także się przydaje. Dzięki temu można nabrać tego głodu.

Przygotowania w Jastrzębiu i Gdańsku bardzo się od siebie różnią?

Tak, wyglądają kompletnie inaczej. Trenujemy ciężko. Od poniedziałku do piątku, z wyjątkiem środy, mamy po dwa treningi dziennie. W środę rozpoczynamy od zajęć na hali, później gramy w tenisa ziemnego, a kończymy odnową biologiczną. Treningi w Gdańsku były prowadzone bardziej pod kątem ogólnorozwojowym i ćwiczyliśmy również w soboty. Mieliśmy na przykład gimnastykę i więcej aerobiku. Natomiast nie było czegoś takiego, jak gra w piłkę nożną. Wydaje mi się, że przygotowania w Gdańsku były cięższe pod względem psychicznym. Tutaj trener kładzie duży nacisk na nogi, z czymś takim jeszcze się nie spotkałem, ale to mnie cieszy. Myślę, że dzięki temu będziemy dużo lepiej przygotowani do sezonu. Nie spodziewałem się, że tak będą wyglądały treningi w Jastrzębiu. Myślałem, że będzie inaczej, lżej, ale okazało się, że byłem w błędzie.

Jedną ze zmian, jakie od nowego sezonu chce wprowadzić związek, jest zmiana systemu rozgrywek.

Moim zdaniem wszystko będzie zależało od tego, w jaki sposób drużyna rozpocznie sezon. Jest 10 zespołów, które zagrają dwie rundy, czyli 18 meczów. Dobry początek jest bardzo istotny, bo wtedy można nazbierać dużo punktów, żeby załapać się do pierwszej szóstki. A później wszystko jest możliwe. Czasem bywa tak, że zaczynasz sezon i załóżmy, że zagrasz dwa dobre mecze, ale przegrywasz różnicą jednej bramki. Potem wkrada się taka nerwówa i wszyscy się zastanawiają, co dalej, gdzie łapać stracone punkty. Natomiast jeśli początek sezonu jest bardzo dobry, to unika się tej trudnej sytuacji i wszystko jest już z górki, bo można skupić się na konkretnym celu, wyznaczonym przed sezonem.

Prezes PZHL-u zamierza również ograniczyć liczbę obcokrajowców...


Osobiście uważam, że trzeba się z tym pogodzić. A czy jest to dobre, czy złe rozwiązanie, to pokaże czas.

Znalazłeś się w nowej drużynie. Ciężko było się tutaj zaaklimatyzować?

Nie. Oczywiście jest sporo chłopaków, których nigdy wcześniej nie spotkałem, ale kilku chłopaków miałem okazję poznać wcześniej, grając w reprezentacji. Na przykład Sebastiana Kowalówkę czy Grześka Piekarskiego. Z Mateuszem Danielukiem chodziliśmy razem do szkoły sportowej w Sosnowcu. W drużynie jest dużo młodych chłopaków, których dopiero poznaję. Na razie jeszcze nie pamiętam wszystkich imion i nazwisk, ale to na pewno przyjdzie z czasem. Poza tym, jak w każdym klubie, jest także kilku obcokrajowców. Jak dla mnie jest bardzo fajnie. Jastrzębie to młoda i ambitna drużyna, która na pewno powalczy o jak najwyższe cele w przyszłym sezonie.

Mieszkasz w Jastrzębiu. Jak Ci się tutaj podoba?

Tak, mieszkam w Jastrzębiu. Tutaj jest inaczej, niż w moim rodzinnym Gdańsku. Na początku byłem w szoku, bo chodząc po mieście ciągle jest z górki abo pod górkę. Nigdy nie można się normalnie przejść, bo szybko odczuwam zmęczenie i nogi zaczynają mnie boleć. Trudno jest także porównać Jastrzębie do Gdańska pod względem wielkości. Wiadomo, że Gdańsk ma kilkakrotnie więcej mieszkańców. Jastrzębie jest jeszcze młodym miastem i dopiero się rozwija. Dzięki kolegom z drużyny poznałem już datę otwarcia nowej galerii handlowej (śmiech). Na razie poznaję miasto i chyba mogę stwierdzić, że mi się podoba. Nigdy nie miałem okazji zobaczyć na żywo kopalni. Dla mnie to coś zupełnie nowego.

Wcześniej mieszkałeś nad morzem. Nie brakuje Ci tego?

Bardzo mi tego brakuje. W wakacje, podczas przygotowań do sezonu, najczęściej kiedy była ładna pogoda, to razem z kolegami wybieraliśmy się zawsze na plażę. Tego raczej nic mi tutaj nie zastąpi.



Powrót

Komentarze:

to prawda, gdańskiej plaży nic nie zastąpi ;)
Nie przyzwyczajaj się tylko WRACAJ !!!!
Cóż z ciebie za hokeista że chodząc do ulicach bolą cie nogi???
normalny, ja naprzyklad ja moge biegac chodzic jezdzic na rowerze siedziec itd itp a jak stoje to sie mecze i nogi mnie bola i co z tego?
No właśnie nie przyzwyczajaj się tylko wracaj, a jodu ci nie brak....
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V