Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3940

Pierniki górą nad morzem

2009-08-05 00:05:26

W pierwszym z meczów sparingowych między Energą Stoczniowcem Gdańsk a TKH Nesta Toruń górą okazali się goście, którzy wygrali w regulaminowym czasie 3-4. Z rozegranej po spotkaniu serii rzutów karnych również zwycięsko wyszli goście, zdobywając dwie bramki przy czystym koncie Plaskiewicza.


Pierwsza tercja rozpoczyna się niemrawo. Dopiero zdobyta w 10 minucie bramka dla gospodarzy podrywa zgromadzoną na hali ponad 500 osobową publiczność. Wynik otwiera Roman Skutchan, który po błyskawicznie rozegranym buliku strzela pod poprzeczkę, nie dając szans broniącemu toruńskiej bramki Plaskiewiczowi. Goście  jeszcze przed przerwą wykorzystują okres gry w przewadze, a dobrze rozegrany zamek strzałem ze środka niebieskiej zamienia na bramkę Piotr Koseda.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczynają gospodarze. W 23 minucie Roman Skutchan wykorzystuje zamieszanie w środkowej strefie, przejmuje krążek i bez namysłu pakuje go do bramki gości. 5 minut później goście wyrównują w sytuacji będącej idealną kopią tej, po której padła pierwsza bramka. Tym razem strzelcem bramki po  sprawnie rozegranym zamku jest Wladimir Buril. Odpowiedź gospodarzy jest błyskawiczna. Tomasz Ziółkowski wjeżdża w tercję gości i przy biernej postawie toruńskich obrońców kończy swój solowy rajd strzałem nie do obrony.

Trzecia odsłona nie układa się po myśli gospodarzy. Najpierw Mariusz Jastrzębski wykorzystuje niezdecydowanie gdańskiej obrony i zdobywa wyrównującą bramkę. Na trybunach słychać doping gdańskiej publiczności, która oczekuje czwartej bramki – ale nie spodziewa się, że zdobędą ją przyjezdni. Na 3-4 wyprowadza gości Przemysław Bomastek, który wykorzystuje chwilową drzemkę gdańskiej obrony i dobija krążek odbity od bandy za bramką Odrobnego. W ostatnich minutach kibice z nadzieję spoglądają na trenera Słowakiewicza, licząc że ten przywoła na ławkę gdańskiego bramkarza i gospodarze zdobędą wyrównującą bramkę - jednak tak się nie dzieje. Zwycięstwo nie było najważniejszym celem tego meczu – chociaż wynik zawsze jest istotny – powiedział po meczu Słowakiewicz.

Zagraliśmy bez 7 podstawowych graczy – szansę dostali młodzi zawodnicy, chciałem się przekonać, na co ich stać – powiedział trener Energii Stoczniowca Gdańsk. Gdyśmy grali o wynik – to byśmy nie dali szansy młodym i nie wiedzielibyśmy, z czego możemy skorzystać. Teraz wiemy, że musimy zdecydowanie popracować nad skutecznością. Dzisiaj dostaliśmy dwie bramki na własne życzenie – widać było w nogach zmęczenie po wyprawie na Białoruś.  Na razie musimy wypróbować różne ustawienia i nie ma mowy o realizowaniu jakieś taktyki – jesteśmy na lodzie dopiero od 8 dni. Teraz najważniejsze jest zgranie formacji, zawodnicy muszą się "siebie nauczyć" i ja muszę być przekonany, jak najlepiej wykorzystać tkwiący w nich potencjał. Poza tym stawiamy na kondycję – dzisiaj przed meczem mieliśmy rano normalny trening a później jeszcze zajęcia na siłowni. Nie traktowaliśmy dzisiejszego sparingu jako sprawdzianu naszej szczytowej formy – ona ma iść systematycznie w górę.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - TKH Nesta Toruń 3-4 (1-1, 2-1, 0-2)

Bramki:

1:0 Skutchan (Rzeszutko) 9.19
1:1 Koseda (Bomastek, Buril) 18.00 (5 na 4)
2:1 Skutchan 22.30
2:2 Buril (Bomastek, Plaskiewicz) 28.12 (5 na 4)
3:2 Ziółkowski (Kostecki) 30.04
3:3 Jastrzębski (44.18)
3:4 Bomastek (Kiedewicz, Dołęga) 52.00

Energa Stoczniowiec Gdańsk
Odrobny (Soliński) - B.Wróbel, Kostecki; Skutchan, Rzeszutko, Jankowski - Mat. Rompkowski, Benasiewicz; Strużyk, M.Wróbel, Ziółkowski - Skrzypkowski, Maciejewski; Wróblewski, Chmielewski, Furo - Kantor, Kwieciński; Balcewicz, Zienkiewicz, Surgot - Kabat, Maj 

TKH Nesta Toruń
Plaskiewicz (Bojanowski) - Koseda, Buril; Bomastek, Kiedewicz, Dołęga - Cychowski, Kubat; Jastrzębski, Dzięgiel, Marmurowicz - Talaga, Porębski; Minge, Chyliński, Chrzanowski - Pietras, Lidtke; Bomba, Kuchnicki, Wieczorek

Kary: 30 (w tym 10 min. Chmielewski) -16 (6-2, 20-10, 4-4)

Sędziowie: Pachucki - Weltman, Wierucki



Powrót

Komentarze:

W karnych goście zdobyli chyba jedną bramkę?
O Plaskiewicz asysta haha;)
Czyżby Romuś znowu złapał formę? Oby tak grał jak się sezon zacznie :P
Bomba powinien grać w lepszej formacji niż te miernoty i kiedy będzie następny stranieri? Mam nadzieje ze to będzie Salonen
miernoty?
Bomba duzo od nich nie odstaje ;p
A Salonen to pewnie nie bedzie bo takiej kasy jak sezon temu to juz nie dostanie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V