Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3366

Ciężka przeprawa nad morzem

2009-09-20 23:24:30

Energa Stoczniowiec Gdańsk podejmował na swoim lodzie Mistrza Polski – Comarch Cracovię Kraków. Po ciężkim boju wygrali goście 2-4. - To był bardzo ciężki mecz i tylko odrobiny szczęścia zabrakło chłopakom, żeby wygrali to spotkanie - powiedział po meczu grający w Cracovii były napastnik Stoczniowca - Mikołaj Łopuski.


Pierwszą tercję obie drużyny rozpoczynają odważnie, gra toczy się szybko zapowiadając niezłe widowisko. Wynik otwierają goście – w siódmej minucie Kłys potężnie uderza spod niebieskiej – a krążek odbity od Odrobnego wpada wprost na kij Musiała, który dopełnia formalności. Chwilę później Furo ma 100% szansę na zdobycie bramki dla gospodarzy – uderza z 5 metrów na pustą część bramki, jednak Rączka instynktownie unosi kij i dobija krążek zmierzający do siatki.

Na wyrównanie gospodarze czekają do 17 minuty – wtedy to Skrzypkowski strzela lekko przy słupku, a zasłonięty Rączka nie ma szans na interwencję. Odpowiedź gości nadchodzi błyskawicznie – w 19 minucie krążek wpada do bramki odbity od gdańskiego obrońcy, a bramka zostaje zaliczona D.Laszkiewiczowi. Już minutę później jest 1-3 – Radwański wjeżdża z krążkiem zza bramki i zza dwóch obrońców uderza w krótki róg, a zasłonięty Odrobny nie widzi krążka wpadającego przy słupku.
 
Druga odsłona przynosi walkę na lodzie – i niewiele emocji. Zarówno gospodarze jak i goście nie potrafią wykorzystać przewagi 5 na 3, na lodzie mnożą się błędy i niedokładności.  Jedyny moment zasługujący na uwagę to samotny rajd Vitka, który kładzie na lodzie Rączkę – lecz zamiast strzelić „po ladę” – zarówno „Pepe” jak i dobijający po nim Strużyk uderzają wprost w krakowskiego bramkarza. 

Emocje zaczynają się 24 sekundy po rozpoczęciu trzeciej tercji. Wówczas to krążek po strzale Marka Wróbla dobija jego starszy brat, Bartłomiej, zdobywając kontaktową bramkę dla Stoczniowca. Gospodarze odzyskują wiarę w zdobycie w tym meczu punktów – jednak nie potrafią wykorzystać okazji bramkowych. Nadzieja na korzystny wynik umiera w 57 minucie, gdy Cracovia zdobywa – a raczej – gdy Stoczniowiec traci 4 bramkę. Wówczas to podanie Musiała z okolicy lewego słupka na bramkę dla gości zamienia … Milan Furo, który tak nieszczęśliwie przecina lot krążka, że strzela niemalże w okienko bramki Odrobnego.

Łapaliśmy za dużo kar, zawodnicy widocznie nie zdają sobie jeszcze sprawy, że przepisy się zmieniły i trzeba grać ostrożnie – nie kijem na ciało - powiedział po spotkaniu trener Stoczniowca, Andrzej Słowakiewicz. Przetrzymaliśmy te przewagi, niestety – straciliśmy dwie bramki samobójcze. Martwi mnie to, że błędy po których padają bramki robią doświadczeni zawodnicy, nie wiem dlaczego tak się dzieje, przecież oni powinni okazywać więcej odpowiedzialności. Młodzież zagrała bardzo dobrze, nie mam do ich gry żadnych zastrzeżeń, nie popełnili żadnych większych błędów. Natomiast niepojące są błędy, które popełniają starsi zawodnicy, trzeba będzie po męsku porozmawiać, żeby się po prostu bardziej zmobilizowali, czas się wreszcie obudzić. Gdy strzeliliśmy na 3-2 mieliśmy kilka sytuacji – ale gdy padł czwarty, samobójczy gol – to już nie było o czym marzyć. Strzeliliśmy 4 bramki – dwie sobie i dwie przeciwnikowi – i przegrywamy 4-2.

Uważam, że obie drużyny najlepszy hokej zagrały w pierwszej tercji - to była ładna, dynamiczna, kombinacyjna gra - ocenił to spotkanie trener Cracovii, Rudolf Rohacek. W tej tercji my strzeliliśmy trzy bramki a Gdańsk jedną. W drugiej tercji była walka o każdy metr lodu, Stoczniowiec postawił bardzo twarde warunki, atakował naszych obrońców i mieliśmy nawet kłopoty z rozegraniem krążka w naszej strefie - bardzo dobrze to zagrali. Trzecia tercja wyglądał tak samo - Stoczniowiec grał pressingiem, widać było, że postawił wszystko na jedną kartę - albo wyjdzie albo nie. Na nasze szczęście kilka minut przed końcem stworzyliśmy sytuację, po której padła samobójcza bramka - ale druga i trzecia tercja to były bardzo wyrównane odsłony pełne walki o każdy metr lodu, każdy krążek.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - Comarch Cracovia Kraków 2-4 (1-3, 0-0, 1-1)

Bramki:
0:1 Musiał (Kłys) 6.07
1:1 Skrzypkowski (B.Wróbel, M.Wróbel) 16.41
1:2 D.Laszkiewicz (Słaboń, L.Laszkiewicz) 18.15
1:3 Radwański (Łopuski) 19.23
2:3 B.Wróbel (M.Wróbel, Furo) 40.24
2:4 Musiał (Piotrowski) 56.36



Powrót

Komentarze:

Musial, nie Musiał.
Tabisz niecnoto, zapłać Mihalikowi.
widzę, że wielu kibiców przyjęło strategię, że nie będzie komentowało tego czegoś co miało miejsce w niedzielę... ogólnie jestem sfrustrowana tym co było dane mi oglądać, ale komentarz trenera Stoczniowca......[o]poszalał.
ej bez przesady, jasne, że 2 gole samobójcze zabolały zważywszy na ostateczny wynik, ale tak naprawdę nie wyglądało to źle. Zdecydowanie zabrakło nam szczęścia - na pewno jednak nie było to dla Cracovi łatwe zwysięstwo. Było minęło - GRAMY DALEJ !!!
Zdecydowanie zaprezentowali się lepiej niż w meczu z Sanokiem ale nadal nie widać pomysłu na grę. A to jadą za bramke i zostawiaja krążek przed nią gdzie nikogo nie ma albo wrzucaja krążek w tercje i co będzie to będzie. Miejmy nadzieje że jeszcze się zgrają i powalczą troche. A juz tak poza meczem to według mnie trener powinien pozmieniać troche 5 bo widze że Vitek nie za bardzo ma z kim grać a i Bartek Wróbel nie bardzo nadarza za Milanem. Odnośnie młodych to całkiem nieźle sobie radzą miejmy nadzieje że rozwiną się tak jak Urban czy Rompek a bedzie naprawde godnie
mówi się trudno. raz sie wygrywa a raz sie przegrywa.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V