Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6199

Emocje w Krakowie

2010-02-15 21:55:20

Rozpoczął się hokejowy play-off o medale. W pierwszych meczach nie brakowało niespodzianek. Cracovia wygrała ze Stoczniowcem tylko 6-5. Decydującą bramkę Cracovia zdobyła w 58 minucie.


ComArch Cracovia - Energa Stoczniowiec Gdańsk 6-5 (2-0, 2-2, 2-3)

Bramki:
1-0 D. Laszkiewicz - L. Laszkiewicz 5:39 w przewadze
2-0 Łopuski 17:09
2-1 Rzeszutko - Steber - Skutchan 23:43 w przewadze
2-2 Vitek - Ziółkowski 27:39 w przewadze
3-2 Drzewiecki - Pasiut 28:22
4-2 Piotrowski - L. Laszkiewicz 35:04 sygnalizowana kara
5-2 D. Laszkiewicz 43:14
5-3 Kostecki - Rzeszutko - Skutchan 49:58 w podwójnej przewadze
5-4 Steber - Rzeszutko 51:36 w podwójnej przewadze
5-5 Steber 55:39 4 na 4
6-5 Łopuski - Musial 57:56

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński (wszyscy Toruń). Kary: 18 - 16 min. Widzów 1300. Stan play-off: 2-0. Drugi mecz we wtorek, także w Krakowie.

CRACOVIA: Radziszewski – Csorich (4), Bondarevs; L. Laszkiewicz (2), Biela, D. Laszkiewicz (4) – Dudaš, Dulęba (2); Radwański (2), Musial, Łopuski (2) – Kłys, Wajda; Piotrowski, Pasiut, Drzewiecki (2) – Witowski, Słaboń, Rutkowski.


STOCZNIOWIEC: Odrobny (2) – Skrzypkowski, Rompkowski; Vitek, Ziółkowski (2), Jankowski – Wróbel (2), Kostecki; Steber, Rzeszutko, Skutchan (2) – Smeja, Maciejewski (2); Furo (4), Strużyk, Chmielewski oraz Maj (2).


 



Od początku Cracovia uzyskała sporą przewagę i goście mieli problem z wjechaniem do tercji rywala. Na dodatek gdańszczanie szybko zarobili karne minuty. Najpierw na ławkę kar powędrował Skutchan, a po nim Furo. I właśnie w przewadze "Pasy" objęły prowadzenie. Po zagraniu Leszka Laszkiewicza jego brat z bliska nie dał szans Odrobnemu. Miejscowi atakowali, stwarzali okazje, ale gdański golkiper miał dobry dzień. W 18 minucie padł kuriozalny gol. Podawał pod bramkę Łopuski, a Jankowski ręką chciał wybić krążek, ale uczynił to tak nieszczęśliwie, że wpakował go do własnej siatki!

Na początku drugiej tercji karę otrzymał Leszek Laszkiewicz. Goście rozegrali "zamek" i Rzeszutko trafił do pustej bramki. Trzy minuty później ostro został zaatakowany Drzewiecki. Wychowanek Stoczniowca sam próbował wymierzyć sprawiedliwość i oczywiście osłabił swój zespół. I znów Stoczniowiec to wykorzystał. Z prawego koła bulikowego strzelił z nadgarstka Vitek i choć stał przed nim Radziszewski, to przepuścił "gumę" pod pachą i nieoczekiwanie zrobiło się 2-2. Drzewiecki błyskawicznie się zrehabilitował i z najbliższej odległości trafił do siatki, choć goście protestowali, że faulowany był w polu bramkowym bramkarz. W 31 i 32 minucie obie drużyny miały wyśmienite sytuacje - Biela i i L. Laszkiewicz z jednej strony oraz Rzeszutko i Jankowski z drugiej. W 35 minucie sygnalizowana była kara dla Odrobnego i wówczas za Radziszewskiego wjechał na lód Piotrowski. Dostrzegł to L. Laszkiewicz, podał zza bramki i potężnym uderzeniem nie dał szans golkiperowi. Po chwili sygnalizowana była kara dla Furo, ale tym razem Pasiut przymierzył w słupek.

- Podoba mi się Stoczniowiec i tylko szkoda, że ten zespół nie zagrał w drugiej fazie z najlepszymi
- powiedział były trener reprezentacji Jerzy Mruk. Na poczatku ostatniej odsłony goście stracili piątego gola po błyskotliwej, indywidualnej akcji Daniela Laszkiewicza. Wydawało się, że jest już po meczu. Kibice świetnie się bawili, skandowali nazwisko Noworyty, który z powodu kontuzji nie mógł zagrać. Okazało się, że przeciwnika nigdy nie można lekceważyć. W 50 minucie Stoczniowiec grał przez 39 sekund w podwójnej przewadze (na karze Łopuski i Csorich) i znów to wykorzystał. Po chwili kolejna kara dla gospodarzy - Radwański i znów podwójna przewaga gdańszczan. Strzela Steber i jest tylko 5-4! Arbiter główny się myli, albo źle go zrozumieli sędziowie pomocniczy, bo okazuje się, że Csorich a nie Radwański otrzymał cztery karne minuty. Zrobiło się bardzo nerwowo, kolejna kara dla "Pasów" (cztery minuty dla Daniela Laszkiewicza, choć sędziowie najpierw wskazali na Leszka). W 55 minucie siły się wyrównały, bowiem na ławkę kar powędrował Ziółkowski. I przy grze 4 na 4 Steber przy spóźnionej interwencji Radziszewskiego wyrównał na 5-5. Czyżby szykowała się niespodzianka? Nic z tych rzeczy. W zamieszanie Łopuski zdobył szóstego gola dla Cracovii (goście twierdzili, że stał w polu bramkowym). W ostatnich sekundach gdańszczanie wycofali Odrobnego, ale już nie zdołali doprowadzić do dogrywki.

Tak więc krakowianie - dzięki bonusowi - prowadzą już 2-0 i we wtorek rozegrają kolejny mecz u siebie. Zwycięstwo daje im awans do półfinału, ale czy gdańszczanie na to pozwolą?

Andrzej Godny / sportowetempo.pl




Powrót

Komentarze:

szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda :( Jutro tylko zwycięstwo !!!
"dziękujemy" TVP za transmisję !!!!
Czlowieku, Igrzyska Olimipijskie sa w Vancouver a Ty chcesz transmisje meczu Cracovia-Stoczniowiec...??
No fakt - wszystkie trzy kamery TVP Sport pewnie pojechały za ocean. Tylko ciekawe że dziś np. mogli w tejże telewizji puszczać mecz Polska-Argentyna z 1974 roku, a na play off PLH zabrakło miejsca.
Brawa dla 100czni za taką postawę, nie spodziewałem się ;)
A SĘDZIOWIE DALEJ PILNUJĄ ŻEBY CRACOWI SIĘ KRZYWDA NIE STAŁA!!!!NIECH SIĘ W KOŃCU KTOŚ ZA TO WEŹMIE!!!!!!!!!!!!!!!
Tiaaa 2x2+2 w trzeciej tercji, pilnowali wyniku :D
I CO DAJĄ KARY JAK W KAŻDEJ CHWILI MOŻNA PRZEWRÓCIĆ BRAMKARZA I STRZELIĆ DO PUSTEJ BRAMKI.BĄDŻ OBIEKTYWNY.
MARCZUK TY PIE....NY DRUKARZU!!!!!!!!ILE BIERZESZ ZA MECZ???FRYZJER TO PRZY TOBIE MIĘTA!!!WEZMĄ SIĘ ZA WAS,WEZMĄ.JESZCZE BĘDZIESZ SKOMLAŁ WE WROCŁAWIU.PRAYJDZIE KRYSKA NA MARCZUKA!!!
Wenta bierz Jankowskiego do kadry. W sytuacji sam na sam nie dał bramkarzowi żadnych szans :D:D:D
48:01 Mikołaj Łopuski (#28) ComArch Cracovia 2 min. Zahaczenie
49:22 Marian Csorich (#13) ComArch Cracovia 2 min. Zahaczenie
49:22 Marian Csorich (#13) ComArch Cracovia 2 min. Uderzanie kijem
50:20 Michał Radwański (#20) ComArch Cracovia 2 min.
52:26 Daniel Laszkiewicz (#22) ComArch Cracovia 4 min. Wysoki kij

Marczuk ty drukarzu ile ci Stocznia dała w przerwie przed 3 tercją, że się tak starałeś. Jeszcze będziesz skomlał we Wrocławiu ;)
Ok, tylko tak można wyliczać też w drugą stronę, mieliście o jedną karę więcej, skoro zawodnicy nie potrafili opanować emocji w 3 tercji to trudno, żeby sędzia jeszcze wam kar nie dawał.
"28.22 BRAMKA 3-2: sędziowie uznają kuriozalną bramkę - Piotrowski pcha na lód Odrobnego - ten traci równowagę - Piotrowski wyjeżdża z pola bramkowego a w tym czasie Drzewiecki strzela obok bezradnego - gdyż leżącego na lodzie Odrobnego."
"57.56 BRAMKA 6-5: ponownie uznana bramka przy spalonym w polu bramkowym."
Przecież relację pisał ktoś od Was, to nie są wydumki kibiców Stoczniowca. Jeżeli faktycznie 2 razy przy stanie remisowym sędzia uznał nieprawidłowo zdobyte gole, to tak jak pisał SkawPasy takie zwycięstwo budzi jednak pewien niesmak. Wiadomo, że Cracovia w meczach z Gdańskiem jest faworytem, jest zespołem lepszym, ale niech sędziowie nie pomagają w udowadnianiu tego. Życzę Wam jutro ciekawego widowiska i niech po prostu wygra lepszy i mam nadzieję, że rywalizacja przeniesie się na jeden mec
urwało post, więc:
...przeniesie się na jeden mecz do Gdańska :)
Mihalik - nie ilość kar świadczy o tym czy sędzia był dobry.
Oglądałem skrót meczu w Kronice,dwa prezenty dostaliśmy od sędziego!Niestety pozostał niesmak po tym zwycięstwie.
Jak sie oglada psiarska kronikę zamiast być na Siedleckiego to sie do takich wnioskow dochodzi, Pasy nie zachwyciły z roznych przyczyn, bo nie musiały, bo jeszcze nie czas na gre na pelnych obrotach bo kilku po chorobach i kontuzjach ale fakt jest faktem iż to co robiły te szmaty z miasta rydzyka przechodzi ludzkie pojecie to skandal by tacy idioci sedziowali niemnie Pasy nie powinny doprowadzić do sytuacji iż w 56 min jest 5-5.
W "psiarskiej kronice" relacje z meczu zdał Augustynek i nic nie wspomniał o prawidłowości jakiejkolwiek z bramek.W tym sezonie opuściłem może 3 mecze na Siedleckiego w tym ten dzisiejszy,oceniam więc ten mecz na zimno i bez emocji.To,że jeszcze nie czas na forme mistrzowską nie oznacza że sędziowie mają nam pomagać!!!wyglądało to dosyć perfidnie.
Oj szkoda,szkoda:) wielkie gratulacje dla 100-czni za walke ,było blisko,ale cóz jutro nastepny mecz trzeba walczyc!!!!!!!!!!! pozdrowionka
MI też się wydawało, że bramka na 6:5 padła po spalonym w polu bramkowym, ale jakoś dziwnie gdańscy hokeiści nie protestowali. Gola na 3:2 nie widziałem dokładnie bo okropny młyn był pod bramką Stoczni. Proszę zwrócić uwagę na fakt ile minut pod rząd Cracovia grała w osłabieniu i że Stoczniowiec te 3 bramki właśnie strzelił wtedy. Nie kwestionuję kar jako takich, ale 2+2 dla starszego Laszkiewicza odgwizdane chyba z pół minuty po fakcie, do tego sędziowie nie potrafili ustalić kto ma właściwie iść na ławkę kar. Jednym słowem komedia -sędziowanie w najgorszym możliwym wydaniu. Stoczniowiec dzielnie walczył, ale porażka jedną bramką to był szczyt ich możliwości wczoraj.
Aha kary dla naszych nie wynikały z nerwów tylko z głupoty i nagłego przypływu aptekarstwa p. Marczuka
Marczuk złodzieju ile kasy wziełes ? dawaj do gdańska na mecz kozaku ! juz sie wezmiemy za ciebie !oddawaj na zwycięstwo złodzieju!
No no szacunek dla Stoczni (z Sanoka). NIe przypuiszcałem że jesteście w stanie pograc z Craxą na styku. No i duży szacun dla Stabera/Skutchan - obaj ostatnio tez napsuli krwi sanockim kibicom, i widać że sa naprawde wartościowymi zawodnikami. Powiem szczerze żeszkoda tych BONUSSÓW - w innym wypadku gra d o3 zwycięstw mogła by wygladć ciekawiej. W Gdańsku mogło by byc różnie. A wiec trzymam kciuki dalej i mam nadzieje że w kolejnym emczu Wy siegniecie po zwycięstwo.
Jezeli chodzi o system rozgrywek uwazam że js chory jak widać obie drużyny z grupy6-9 jakos sobie radza z czołówką wiec po co było dzielic PLH na grupy po co ? Mam nadzieje że władze PZHL przemyśla sobie kształt rozgrywek 2010/2011 i jeszcze mam nadzieje że nie obniza limitu obcokrajowców do 3 (taki maja zamiar) bo to jest kolejna głupota i zaniżanie poziomu rozgrywek !!!!!! Pnie IGNIELEWICZ obudź sie Pan
Jankowski też, Jankowski też, przyjacielem Cracovii jest!!!!!!!!!!
I przypomnieć należy to, że Pan z dupy sędzia marczuk jest w czołówce rankingu. Żenada!
Od razu przypomniał mi się 1 mecz finałowy z Krakowa z zeszłego roku,prawidłowa bramka Gks-u na 3-0 nie uznana bramka na 4-3 Pasiut oby dwoma nogami w polu bramkowym Kępa trzy metry za nim i bramka uznana ,To nie jest wina Cracovii oni walczą tak jak inne drużyny o zwycięstwo sędziowanie jest fatalne nie od dziś ale jak apelowałem już kilka razy żeby kibice się zjednoczyli iobiektywnie krytykowali złe zedziowanie obojętnie wjakim meczu to ma miejsce,to zawsze słyszałem opinie że to my Tyskie płaczki zawsze nażekamy na śędziów.Teraz kibice Stoczniowca nażekają szkoda że to zauważacie dopieri jak dotyczy to waszej drużyny.Martwi mnie to że są tacy kibice jak Mihalik i nigdy tego nie chcą zauwazyc w Krakowie,a przecierz Cracovia jest tak dobrą drużyną że takie sędziowanie jest naprawdę niepotrzebne.Polski hokej dla kibiców.
Ty się Stacho o mnie nie martw. Ja oglądałem mecz, a Ty pewno opierasz się pewno na "obiektywnych" relacjach. Kibice Stoczni też niestety nie widzieli meczu, a ja Ci napiszę, że Marczuk sędziował fatalnie, ale mylił się w obie strony więc sądzę, że wyniku mimo wszystko nie wypaczył. Oczywiście kibicom drużyny, która przegrała trudniej jest to uznać, ale to ich prawo. Zanim ponownie zaczniesz wypisywać dyrdymały, że Mihalik NIGDY coś tam, to sięgnij do archiwum i znajdź moje wpisy po przegranym przez Pasy meczu w Tychach 2:4 na którym byłem obecny.
I tam też opisałem "obiektywną" (na szczęście w niewielkim wycinku) publikę tyską.
Krytykujmy wspólnie sędziowanie w PLH bo jest ono gorzej niż tragiczne, ale nie wypisujmy głupot, że sędziowie komuś tam pomagają.
Ja nic o meczu Tychy - Unia nie piszę bo go po prostu nie widziałem, choć nie ukrywam, że więcej się spodziewałem po Unii.
Tylko, że pomyłka pomyłce nie równa. Z punktu widzenia końcowego wyniku jest oczywiste, że niesłuszna kara jest mniej szkodliwa niż niesłusznie uznana (lub nie uznana) bramka. To chyba oczywiste.
To pewno Ci się też stacho przypomniała nieuznana PRAWIDŁOWA bramka dla Cracovii po strzale Drzewieckiego po rzekomym spalonym (wiele razy oglądałem powtórki tego gola).
A jak podczas niesłusznych kar twoja drużyna traci 3 gole to co?
Parowóz słusznie napisał, że mogła Stocznia protestować, a tego nie zrobiła. Może hokeiści i sędziowie znają przepisy jednak lepiej niż kibice.
no niestety trzeba brac poprawke na nieudolnosc sedziowska... koles po prostu nie ma pojecia o sedziowaniu i wychwycenie czegos takiego jak spalony w polu bramkowym przerasta jego percepcje. trzeba niestety sie wyklocac, wtedy moze ogladnalby powtorke i zobaczyl co trzeba.
Byłem na meczu, pwtórki oglądałem w TV. Mam faktycznie spore wątpliwości, czy trzecia i szósta bramka dla Pasów zostały zdobyte prawidłowo. Natomiast dlaczego sędzia nakładał na nszych podwójne kary (2+2) tego tez nie rozmiem... Marczuk juz nie pierwszy raz dał "popis" swoich "umiejętności".
Ogólnie jednak uważam że Cracovia wygrała zasłużenie. Nasi przy prowadzeniu 2:0, a później 5:2 za bardzo się wyluzowali, ale ogólnie byli lepsi i momentami Stocznia nie potrafiła wyjść z własnej tercji.
Brawo dla Stoczni za ambitną walkę.

chlopie przestan pisac ze dla cracovii bramki nie uznali bo to co wyprawial Rokicki w jednym z finalow to cala polska widziala ze drukowali a jak ci napisal jeden gosc wtedy bedziesz madry jak wam sedziowie wazny mecz przekreca to sie przekonasz chodz watpie ze nie nastapi to szybko znaja realiac polskiego hokeja bo jestes madry bo gwizdza pod was w waznych meczach i cwaniakujecie ze bylo 7-0 a nie masz pojecia wogole jaka byla sytuacja przed tym meczem.Bo powiedz mi gdzie sponsor lubu jest sponsorem zwiazku i kadry i wszystko w tym temacie
I jaki jest los przewrotny ci kibice ktorzy pisali ze w Tychach potrafia tylko plakac i narzekac teraz czuja sie pokrzywdzeni. Ale w zupelnosci was rozumiem wasze rozczarowanie bo nie raz GKS byl krecony przez panow w czarne pasy a tereaz doswiadcza tego Gdansk niestety takie sa realia naszego hokeja ze sa rowni i rowniejsi patrz final gdzie sedzia nie uznaje bramki prawidlowo zdobytej na 3-0 a uznaje bramke dla cracovii gdzie zawodnik jest w polu bramkowym no coz maly zbieg okolicznosci...Miejmy nadzieje ze ktos z tym w koncu zrobi porzadek tylko czy da rade walczyc z wiatrakami...
Boblas - w tym samym meczu sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki na 1:0 dla Cracovii, a później przegraliście jeszcze trzy mecze (w tym w ostatnim dostaliście w dupę 0:7) i całkiem załużenie zdobyliście srebrny medal.
Więc przestań może płakać, bo utwierdasz mnie w przekonaniu, że kibice tyscy, to płaczki.
Mihalik nie miałem zamiaru cię urazić,zawsze zaznaczam że Cracovia to dobra drużyna i takie sędziowanie jej szkodzi a nie pomaga,nie napisałem że krzywdził stoczniowca a Was nie chodzi mi o to żebyśmy wszyscy takie sędziowanie krytykowali i te błędy dostrzegali obojętnie którą drużynę krzywdzą.Mihalik gdybym napisał że zdobyliście ktureś mistrzostwo dzięki sędziom to byś mógł mieć do mnie pretęsje ale tak nie napisałem bo tak nie było,ale że dzięki błędnym sędziowaniu wygraliście z nami kilka meczy to prawda i nie ma się o co obrażać,tylko to piętnować.
http://ww6.tvp.pl/8944,20100216960565.strona i wszystko jasne hehehe bramka 5 i 11.
Jeszcze do Leesiorra jeżeli przegracie kiedyś bardzo ważny mecz po ewidentnych błedach sędziego to jestem pewny że będziesz ich chwalił.
Po prostu CRACOVIA Kraków - STOCZNIA Gdańsk 6:5 ..... i nie mo co rozdzierać szat, życie toczy się dalej! Zobaczymy jak będzie dzisiaj?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V