Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6713

Horror zakończony zwycięstwem

2010-02-20 03:37:10

Wynik spotkania po pierwszej odsłonie przedstawiał się dokładnie tak, jak w dwóch poprzednich meczach. Wystarczyły dwie bramki zdobyte przez Lipine i jedna przez Radwana, a JKH GKS miało zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Nowotarżanie wyrównując w końcówce wynik, doprowadzili do dogrywki. Jednak i ta nie przyniosła rozwiązania...

Na ten moment kibice jastrzębskiego GKS-u czekali z niecierpliwością. Pierwsze spotkanie tego etapu play-off na "Jastorze". Jeszcze przed tym starciem bliżej awansu do kolejnej rundy byli nowotarżanie, którzy w rywalizacji między tymi drużynami prowadzili 2:1.

Motywacja i wola walki po stronie ekipy gospodarzy była widoczna już od pierwszych sekund spotkania. Już w 3. minucie pozornie niegroźny strzał w wykonaniu Arkadiusza Kąkola mógł dać prowadzenie gospodarzom, jednak pomimo problemów Krzysztof Zborowski zdołał uchronić Podhale przed utratą bramki. Nowotarski golkiper w tej części spotkanie na brak pracy nie mógł narzekać. Z kolei większość akcji wyprowadzanych przez przyjezdnych rozbijała jastrzębska defensywa. Niestety na niespełna 30 sekund przed syreną kończącą pierwszą odsłonę, to właśnie golkiper JKH GKS musiał wyciągać "gumę" z siatki. "Szarotki" moment, kiedy gospodarze zdecydowali się na przeprowadzenie zmiany, ruszyły na bramkę strzeżoną przez Kamila Kosowskiego. Krążek pomiędzy jastrzębskim bramkarzem, a słupkiem umieścił Frantisek Bakrlik, otwierając wynik spotkania. W ten sposób nowotarżanie po zakończeniu pierwszej tercji, podobnie jak w dwóch poprzednich meczach, prowadzili jedną bramką.

Dobrym momentem do tego, by doprowadzić do wyrównania była gra w podwójnej przewadze na początku kolejnej odsłony. Jednak Zborowskie nie pozwolił się pokonać. Podopieczni Milana Jancuski zdawali sobie, że skromne, jednobramkowe prowadzenie nie jest zbyt bezpieczne. Nie potrafili jednak zagrozić bramce Kosowskiego. Najbliżej był w 30. minucie Milan Baranyk, ale nowotarski napastnik w starciu "sam na sam" z jastrzębskim golkiperem, musiał uznać wyższość popularnego "Kosy". Z minuty na minutę coraz groźniej robiło się pod bramka przyjezdnych. Najpierw strzałem z okolic bulika Zborowskiego "testował" Petr Lipina, a chwilę później przed szansą na wyrównanie stanął atak drugiej formacji. Na wyczekiwaną bramkę trzeba było poczekać do 36. minuty. Petr Lipina dobijając strzał Pavla Zdrahala, podniósł krążek i skierował go nad leżącym "Zborą" pod poprzeczkę nowotarskiej bramki. Przed drugą przerwą jastrzębianie mogli prowadzić 2:1. Po strzale Mateusza Danieluka krążek mógł dobić Maciej Urbanowicz, ale zabrakło precyzji i "guma" przeleciała obok słupka.

Szansy na wyprowadzenie swojej drużyny nie zmarnował tuż po rozpoczęciu trzeciej tercji Petr Lipina, który po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Czeski napastnik zaskoczył Zborowskiego, zmieniając tor lotu krążka po strzale Zdrahala. Nie był to koniec wrażeń, jakie jastrzębscy hokeiści "zaplanowali" na ten wieczór dla swoich kibiców. Po kilku minutach "Zbora" po raz trzeci zmuszony był wyciągać "gumę" z siatki. Jakub Radwan nie miał najmniejszych problemów z wpakowanie krążka do pustej bramki Podhala. Na trybunach zapanowała prawdziwa euforia. W 56. minucie przewagę gospodarzy mógł powiększyć Radwan, który otrzymał podanie zza bramki od Lipiny, ale nie wykorzystał dogodnej okazji do pokonania Zborowskiego. Nikt nie spodziewał się, że w końcówce w ciągu trzech minut będziemy świadkami prawdziwego horroru. Kontaktową bramkę dla nowotarżan zdobył Milan Baranyk. A kiedy do zakończenia meczu pozostało już niespełna 1,5 minuty krążek znalazł się w jastrzębskiej bramce po strzale Suura.

Podobnie, jak w pierwszym pojedynku pięć minut dogrywki nie przyniosło rozwiązania chociaż drużyną dominującą na lodzie byli gospodarze. Nie udało się znaleźć sposobu na pokonanie "Zbory" i do wyłonienia zwycięzcy starcia potrzebne były rzuty karne. W tym elemencie lepiej zaprezentowali się hokeiści ekipy z Jastrzębia. Podopieczni Wojciecha Matczaka wykorzystali pierwszą szansę, Pavel Zdrahal pokonał Krzysztofa Zborowskiego. Z kolei w bramce JKH GKS bezbłędnie spisał się Kamil Kosowski, który ani razu nie pozwolił rywalom na umieszczenie krążka w bramce.

JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 4:3 (0:1; 1:0; 2:2; 0:0d; 1:0k)


Bramki:

0:1 (19.37) Frantisek Bakrlik - Dmitri Suur - Tomasz Malasiński
1:1 (36.06) Petr Lipina - Pavel Zdrahal, Mateusz Bryk
2:1 (40.52) Petr Lipina - Pavel Zdrahal
3:1 (46.33) Jakub Radwan - Pavel Zdrahal - Petr Lipina
3:2 (55.23) Milan Baranyk - Krzysztof Zapała
3:3 (58.37) Dmitrij Suur - Tomasz Malasiński 5/4

Karnego na wagę zwycięstwa JKH GKS Jastrzębie, zdobył Pavel Zdrahal.

Kary: 8 min. - 18 min. (w tym 10 min. za niesportowe zachowanie dla D. Suura).
Sędziowali: Grzegorz Dzięciołowski oraz Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz.

Składy:

JKH GKS Jastrzębie:Kamil Kosowski (Mateusz Wąsik - nie zagrał) - Rudolf Wolf, Mateusz Bryk; Petr Lipina, Jakub Radwan, Pavel Zdrahal - Grzegorz Piekarski, Adrian Labryga; Mateusz Danieluk, Sebastian Kowalówka, Maciej Urbanowicz - Kamil Górny, Tomasz Pastryk; Tomasz Kulas, Damian Kiełbasa, Arkadiusz Kąkol.

Wojas Podhale Nowy Targ:Krzysztof Zborowski (Jarosław Furca - nie zagrał) - Martin Ivicic, Rafał Sroka; Milan Baranyk, Krzysztof Zapała, Marcin Kolusz - Rafał Dutka, Dimitrij Suur; Frantisek Bakrlik, Martin Voznik, Tomasz Malasiński - Sebastian Łabuz, Daniel Galant; Piotr Kmiecik, Krystian Dziubiński, Damian Kapica - Piotr Ziętara.



Powrót

Komentarze:

Górale ogarnijcie się!!!
No no bardzo ciekawie sie robiło.Nie ma faworyta. Trener Matczak poraz kolejny pokazałze zzna siena hokeju
Co cieszy to relacja, że JKH po prostu wyglądało jak ta ciut lepsza drużyna na lodzie, a nie tylko korzystało z błędów nowotarżan, jak to podobno miało miejsce w meczu nr 1. Oby wystarczyło sił na jutro panowie, bo nie wątpię, że wasi szarpali tak ostro i tak nie mając innego wyjścia i nic do stracenia, po prostu musieli wymusić ten 4-ty mecz. Teraz presja chyba rozkłada się po równo, JKH może się "przestraszyć" tego czego może dokonać, a Podhale oczywiście klęski w ćwierćfinale. Zapełnijcie jutro lodowisko i dopingujcie swoich hokeistów. Jak widać, zasłużyli na to swoją ambitną postawą. Z całego serca życzę wam i Wojtkowi Matczakowi, żebyście to wy zajęli miejsca w boksie przeznaczonym dla gości na tyskim lodowisku w nadchodzący czwartek i piątek.
Oczywiście nie ta relacja tutaj opisuje grę JKH, ale wszyscy mamy internet i są inne strony, gdzie relacje już figurują. Są ponoć kibice GKS Tychy którzy rozważają przyjazd do Jastrzębia i kibicowania JKH w jutrzejszym meczu. :) Powodzenia!
Żeby jednak "nie było", to powiem, że takiej niespodzianki w PLH nie było od lat i nadal nie bardzo w nią wierzę. Wielu ludzi zaskoczyło zwycięstwo GKS nad Unią w 2005, Podhala nad Cracovią w 2007, ale tam dopuszczano różne scenariusze. JKH wszyscy poza ich kibicami skazywali na pożarcie, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę bonus dla Podhala. Jeszcze trzeba wygrać raz, albo wszystko to pójdzie i tak na marne i sezon się skończy dla JKH tak jak wszyscy przewidywali. Podhale przegrywało ze Stoczniowcem 2:0, żeby wygrać 2:3 w 2008 roku, także wychodziło już z ćwierćfinałowych opresji. Zobaczymy.
bla, bla, bla, bla, bla,bla,bla,bla,bla, ...bla.
O, ty jeszcze tutaj? Tzn. na tematach drużyn pozostających w grze o Mistrzostwo Polski? Nie szykujesz się już do meczów o miejsca 5-8? Jak tam dotychczasowa postawa Naprzodu na Jantorze w tegorocznym Play Off? ;]
bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla, obudził się z zimowego snu!!! Napisz jeszcze coś ciekawego z ogromnym zainteresowaniem to przeczytamy!!!
Otóż prosze bardzo, wiesz co budzi moje ogromne zainteresowanie? Masz brzydki nawyk mówienia o sobie w liczbie mnogiej...;]
O JA(MY) niedobr(rz)y
Brawa dla Jastrzębia, cieszy utarcie nosa prostym górolom. Teraz spokój i opanowanie im nerwy będą puszczać z każdą minutą Powodzenia!
prosty to jesteś Ty i nie jeden góral stojący pod budką z piwem ma więcej ilorazu inteligencji jak ty zresztą Twoja obraza mnie nie rusza bo to tak jakby obrażał mnie pacjent szpitala psychiatrycznego..... nie czuje się dotknięty :]
Skończyły się żarty. Potraktowano porażke w NT jak wypadek przy pracy i prosze...Ale jak na 6 karnych ledwo wtacza się jeden to ja dziękuje.Ten element jest najważniejszy w PO o czym udowodnili sami górale w decydującym momencie wywalając Pasy z PO.Gdyby noe bonus byłoby może lepiej bo bardziej by się przylożyli do meczu...Ale gdybac można. Dziś grają o życie. Przegrana to nie tylko koniec sezonu ale i koniec hokeja w NT.
No to robi się ciekawie,mam tylko taką nadzieje że bez względu na wynik Podhala w klubie nie dojdzie do jakiejś burzy!Jako neutralny sympatyk hokeja mam takie pytanko,czy ten mecz nie można było transmitować w tvp sport powiedzmy o 17g.Myśle że nie byłoby z tym problemów!Ale jak tak pomyśle że ważniejszy jest curling,który notorycznie jest puszczany to ....lepiej nie komentować!Znowu telewizja daje dupy!
Pierwszy mecz dla JKH drugi dla Podhala trzeci dla JKH i czwarty dla..... PODHALA!!!!!!!!!!!!!! HEJ HEJ PODHALE!!!!
a mnie to zwisa już nie chodze na mecze od jakiegoś miesiąca zawodnicy swoją postawa zniechecaja mam dac 20 zl marznac itp zeby zobaczyc obrazonych gwiazdorow z Baranykiem na czele sorka wole curling
i tu nie chodzi o wygrane czy przegrane mecze nie bylem nigdy kibicem tylko w czasach swietnosci ogladalem tez upadki wole mecz przegrany ale z kipiaca ambicja niz wygrany kolo ktorego przechodza zawodnicy obok jak sie w cos nie wklada serca to zawsze przegra sie z kims kto to serce posiada........
bo wiara czyni Cuda sercem ambicją można nadrobić umiejętności a na Baranyka to już patrzeć się nawet nie da bo na wymioty człowieka bierze więc myśle że dawno nie powinien grać bo zawodnik bez ambicji to mniej niz zero
Mam nadzieję że dziś JKH dokona dziś wielkiej rzeczy. Wczoraj nasi hokeiści zagrali wspaniały mecz pokazali że mają jaja !!!
Chłopaków stać na zwycięstwo. A wyobraźcie sobie, że nie gramy najsilniejszym składzie. Dąbkowski przedwcześnie zakończył sezon. Zdenka znów może dziś zabraknąć.
Kto to jest ten jakiś Oleg Bukańskov w N.Targu podobno jakiś bizesmen z Karagandy który ma być nowym właścicielem drużyny tak mówią mi koledzy z Nowego Targu.
A to koledzy wszystkiego Ci nie powiedzieli/wyjaśnili?
No to mecz o życie dzisiaj w Jastrzębiu, Szarotki mogą liczyć na wsparcie kibiców - do zobaczenia ;)
ja życze mistrzostwa Góralom:) powodzenia dzisiaj i z Tychami:)
hehe sie nie dziwie bo jak odpadniemy to trafiamy w meczach o 5-8 na Unie ;p
a ja wam mówie że Podhale dziś wygra w sporych rozmiarach hehe chłopaki takie już sądzie dlatego na niektore mecze nie chodza ludzie bo wiedza jak jest hehe
tez mi sie tak zdaje ze Podhale dzisiaj wygra bo to ich mecz o zycie :)
Jastzębie dzisiaj wygra może i po karnych ale WYGRAAAAAAAA
Już raz Podhale nie weszło do 4 w sezonie 2004/2005 w cwiercfinale odpadliscie z Cracovia kibicuje dzis Podhalu bo w meczach o miejsca 5-8 bedziemy miec latwiejszego przeciwnika z Podhalem byly by ciekawsze mecze ale licze na to ze Unia 5 miejsce wywalczy w tegorocznych Play-offach :P:P
Od Jastrzębia tak samo dostalibyście bęcki. Ale i tak zagracie z Podhalem! :P
A Zdenek dzisiaj zagra? Ktoś wie?
Zdenek nie gra dziś !
Nikt nie wie! nawet sam Zdenek i lekarze. :P
JKH DZISIAJ WYGRA MECZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Brawo W. Matczak..licze na wasze zwyciestwo w N, Targu..i bedziemy miec blisko i ciekawe meczyki..
TYLKO TYSKI GKS
w Jastrzębiu gramy, nie w NT
JKHahahahaha :D
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V