Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6873

Nie ma sianka - nie ma granka.A może i drużyny.

2010-09-09 12:03:38

Przed meczem pucharowym z JKH GKS Jastrzębiem zawodnicy gdańskiego Stoczniowca nie pojawili się w miejscu zbiórki, gdyż nie otrzymali należnego im wynagrodzenia za miesiąc lipiec. Sytuację udało się załagodzić, jednak w ostatnich dniach pojawiły się głosy, że Zarząd gdańskiego Stoczniowca nie wywiązał się z porozumienia z zawodnikami. Ci w efekcie zapowiedzieli, że w piątek nie wyjadą na inaugurujące sezon spotkanie z Naprzodem Janów.


Klika dni temu odbyło się spotkanie zawodników Stoczniowca z władzami klubu, podczas którego Prezes Kostecki deklarował uregulowanie zaległości względem hokeistów do dnia 10 września. Według uzyskanych przez Hokaj.Net nieoficjalnych informacji zawodnicy postanowili, że w piątek nie wyjadą na lód, jeżeli nie otrzymają zaległych wynagrodzeń. Z informacji, do których dotarliśmy wynika, że do momentu publikacji wiadomości zaległości nie zostały wypłacone, a wśród zawodników podobno panuje jednomyślność w kwestii zbojkotowanie piątkowego meczu z Naprzodem. - Dowiaduję się o tym od Pana, to decyzja zawodników - mówi poproszony o komentarz Marek Kostecki, prezes GKS Stoczniowiec, właściciela spółki Stoczniowiec SSA. - Ja nie jestem cudotwórcą - zawodnicy nie pomogli mi w pozyskiwaniu sponsora nie wyjeżdżając do Jastrzębia. Nikt nie przeznaczy swoich pieniędzy na sponsorowanie drużyny, w której dochodzi do takich zachowań. Drużyna nie ma na dziś żadnego sponsora - jedynym jej sponsorem jest Stowarzyszenie GKS Stoczniowiec.

Na pozyskanie sponsora było kilka miesięcy - a Stoczniowiec pozyskał jedynie sponsorów na szkolenie grup młodzieżowych. - Mimo wysłania wielu ofert - nie udało się nam znaleźć firmy, która byłaby zainteresowana przeznaczeniem pieniędzy wystarczających na prowadzenie na odpowiednim poziomie seniorskiej drużyny - tłumaczy Marek Kostecki. Mimo tego - ja nie składam broni, będę walczył tak długo, jak długo jest choćby cień szansy na utrzymanie hokeja w Gdańsku. Jutro spotykam się w tej sprawie z Panem Prezydentem Adamowiczem. Prawdziwy sportowiec walczy do końca - i ja będę tak walczył. Niestety - jeżeli zawodnicy nie wyjadą w piątek na lód - to wytrącą mi z ręki ostatni oręż, jaki posiadam.

Trudno się jednak dziwić zawodnikom, którzy uprawiają zawodowy sport - i z niego czerpią środki na utrzymanie swoich rodzin. Gdy brakuje pensji, to nawet podczas meczu zawodnik myśli o tym, skąd pozyskać środki na zapłacenie rachunków, na bieżące zakupy. Problemy są w całej Polsce, jednak różna jest ich skala. W pojawiających się dotychczas informacji wynikało, że sytuacja w Stoczniowcu należy do jednych z lepszych w Polsce - skąd więc taka eskalacja wśród zawodników? - Zaległości są jedynie za lipiec - na wypłaty za sierpień jeszcze mamy termin - wyjaśnia Marek Kostecki.

Cała sprawa nie dotyczy jednak zaległości za lipiec - zwodnicy twierdzą, że klub ma wobec nich zaległości od 2008 roku. - Zaległości za 2008 rok wynoszą 50tys. zł - i tak faktycznie to nie są zaległości kontraktowe, a jedynie ustnie obiecana premia za zajęcie 2 miejsca w Pucharze Polski - precyzuje prezes Stoczniowca. Oczywiście - nie wycofuję się z tej obietnicy, bezsprzecznie chłopakom należą się pieniądze - i oni te pieniądze dostaną. Jednak w pierwszej kolejności muszę regulować zobowiązania wynikające z kontraktów, a od tego czasu na drużynę wydaliśmy 4,5mln. Zawodnicy otrzymywali podwyżki - tak właściwie to mój błąd - zamiast dać komuś podwyżkę, która przez 2 lata dała mu np. 15 tys. zł w pensji - powinienem wypłacić mu 1-2 tys. premii z a Puchar Polski i nie dawać podwyżki. Założyliśmy, że zapłacimy premie za 2008 z wpływów z biletów - niestety - w ubiegły sezonie kibice nie dopisali - graliśmy słabiej. Proszę pamiętać, że w w sezonie 2008/2009 byliśmy przez długi czas liderem tabeli, były pełne trybuny. W ubiegłym sezonie graliśmy w ogonie, ciągle z tymi samymi zespołami, na mecze przychodziło po kilkaset osób - i wpływy z biletów spadły o ponad 200tys. zł w skali rok do roku. To nie wina Zarządu, że zawodnicy nie zdobyli w 3 meczach 1 punktu, który gwarantowałby dużo lepsze widowisko sportowe.


Czego więc można się spodziewać po zapowiadanym na piątek strajku? - Jeżeli drużyna nie zagra - to będzie znaczyło, że zawodnicy nie dali drużynie szansy - kończy Marek Kostecki. - Mamy pieniądze wystarczające na zagranie 3 meczów - z czego 2 przed własną publicznością. Jeżeli zawodnicy nie wyjdą - drużyna  zostanie rozwiązana. Pięciu z nich może znajdzie pracę - a reszta? Ja jutro im nie wypłacę zaległości - gdyż to są zaległości jednomiesięczne, a mam inne, które czekają dłużej i zagrażają całemu Stoczniowcowi. Przez cały czas zabiegamy o sponsorów, w piątek o 8.30 jestem umówiony na spotkanie z Prezydentem Adamowiczem - chcę, żeby pomógł drużynie, gdyż zainteresowanie biznesu hokejem w Gdańsku jest bardzo małe. Hala Olivia jest chyba jedynym takim obiektem w Polsce, który się sam utrzymuje. Miasto do hali nie dokłada złotówki - oczywiście poza remontami, które przekraczają nasze możliwości. Z tego obiektu korzystają gdańszczanie - 650 młodych trenuje różne dyscypliny sportowe, kibice pasjonują się meczami Stoczniowca, gdańszczanie licznie uczęszczają na ślizgawki. To duża wartość dla mieszkańców Gdańska - i liczę, że Prezydent Adamowicz to doceni. Zwracam się również z apelem do kibiców - jeżeli są chętni do pracy w spółce sportowej - to zapraszam, jest miejsce również dla kibiców, którzy może coś nowego wniosą, którzy będą świeżym powiewem.

Ciężka finansowa sytuacja w Stoczniowcu, ciągnie się już od zaszłego sezonu. Nadal jednak w liczącym ponad 800 tyś. mieszkańców Trójmieście nie można znaleźć sponsorów, dla których korzystna stałaby się inwestycja w lokalny klub. Czy można jednak winą za zaistniałą sytuację obarczać wyłącznie kryzys? Powstaje pytanie czy sytuacja, do której może dojść w dniu jutrzejszym będzie kosztować kibiców i zawodników tylko sporą dawkę emocji przedmeczowych, stratę punktów czy stratę hokeja w Gdańsku? Oby nie doszło do tego najgorszego.



Powrót

Komentarze:

a pan prezes dostal pensje za lipiec ?
no co ty ? oszalales... :)
rozdać medale w sobote i huj
Stara śpiewka "na Grycnera" ;)

PS. to już wiecie dlaczego GKS Tychy nie pojechał na PP do Gdańska.
Z całą odpowiedzailnością twierdzę że pan kostecki nie mówi prawdy w artykule zamieszczonym powyżej Zaległości są dużo wieksze W szystkie konta Stoczniowca są zajęte przez komornika A On trzyma się pierwszej drużyny aby dostawać 1,5 mln od miasta na młodzież Obwinianie chłopaków to świństwo Jakiego sponsora może znależć człowiek,którego wyrzycono ze wsząd lub pan Lęczkowski żyjący czasami dotacji Stoczni Północnej Zarząd powinień 2 miesiące temu poinformować zawodników o zawieszeniu działalności przez spółkę
a miasto ma jakąś kontrole nad tymi piendzmi ? bo poza lodem to młodziez nic nie dostaje od klubu
Czytam ten artykuł i słabo mi się robi...
Prezes Kostecki...
Miasto jako właściciel hali i jako współodpowiedzialni za stan sportu w Gdańsku przymykali oko i tolerowali to co dzieje się w 'Olivii'... teraz jest tego efekt. Jeszcze jakiś czas temu słyszało się różne plotki, lub fakty... które tu przytoczę, bo na moich oczach znika 'Stocznia'...
1. Miasto bezpłatnie dzierżawi obiekt spółce którą rządzi Szanowny Pan Marek Kostecki... i tu nadmienię, że na terenie Hali istnieje kilka punktów handlowo-usługowych, które płacą (bynajmniej płaciły dzierżawę do kasy klubu... no a teraz spółki)
2. Wszelkie imprezy typu mecze koszykówki, wystawy, ślizgawki itp. to kasa która szła nie do miasta, tylko do zarządzających halą...
3.Energa z tego co słyszałem (chociaż to może plotki)wycofała się ze sponsorowania drużyny seniorów ponieważ Pan Kostecki nie zgodził się na umieszczenie w klubie obserwatora Sponsora, który miał monitorować sposób wydawania pieniędzy ze sponsoringu (a te miały być wydawane TYLKO na drużynę i zawodników).
4. Pan Kostecki ma swoiste sposoby perswazji... o czym z pewnością mogą coś powiedzieć Adam Borzęcki, Filip Drzewiecki, albo Maciej Urbanowicz...
Przykład... może jeden wystarczy...
Odrobny po SMSie nie chciał grać w Stoczniowcu ( z różnych powodów ), ale jego ojciec prowadził (nie wiem czy teraz prowadzi) na terenie hali 'Olivia' kursy kierowców (na parkingu przed halą był plac manewrowy)... Ultimatum było takie: albo Przemek będzie grał w Gdańsku, albo Kostecki wypowie mu umowę.
Nie wywlekałbym tego wszystkiego, ale już po prostu nie mogę patrzeć na obłudę tego człowieka...
Skoro miasto przeznacza na finasowanie dzieci i młodzieży 1,5mln to dlaczego nie rozlicza Klubu z tej kasy???Dzieci które trenują hokeja (a jest ich niestety coraz mniej) w klasach 1-4 finansują wyłącznie rodzice. Jedyne co klub im daje to tafla za treningi za wynajęcie której zresztą i tak miasto płaci, a zdobycie "lodu" na jakikolwiek sparing, czy turniej graniczy wręcz z cudem;)) To jakaś porażka totalna, bo przy remoncie hali 2-3 klasy w jednej szatni się rozbierają a najlepsze jest to,że takim dzieciom lat 10,przekazuje sie informację że mają w danym dniu po treningu sprzęt spakowac i zabrac...bo szatnia jest potrzebna...Tak więc jesteśmy świadkami upadku hokeja w Gdańsku i nawet jeżeli nie będzie I drużyny to działacze wezmą się za oparcowywanie systemu szkoleń dla dzieci i młodzieży, potworzą sobie etaciki i bedzie to tak wyglądało,że po dwóch na jedno dziecko przypadnie;))
Do bob_budowniczy...skoro nieprawidłowości o których piszesz nie są tajemnicą poliszynela dlaczego nikt do tej pory nie złożył zawiadomienia chociażby do prokuratury i NIK-u??
malaga: Może dlatego że żyjemy w Polsce i system sądownictwa oraz organizacja innych instytucji centralnych kuleje a może także dlatego że wszelkie najmy placów i pomieszczeń w takiej Olivi są mniej oficjalne niż ci się wydaje zaś sprawy nie są tak oczywiste jak na pozór się wydają...
smutna historia....widać euro2012 ważniejsze

"Jeżeli zawodnicy nie wyjdą - drużyna zostanie rozwiązana. Pięciu z nich może znajdzie pracę - a reszta?"

w Toruniu mamy komplet już ....nasi nam wystarczą (tym bardziej że układa się już w piątkach i wszystko jest już dopięte na szczęście)

niemniejmy nadzieję, że jednak 100nia wystartuje choć jak mają grać za darmo to lepiej sobie odpuścić (tak zdroworozsądkowo....wiadomo kontuzje itp itd)
dodam jeszcze że ten wasz prezes też taki troszkę nietypowy......szuka szuka juz pół roku i nadal sponsora nie może znaleźć
poza tym 100nia nie przeszła nawet cyklu treningowego przed sezonem poza indywidualnymi zajęciami, gdyby nie Toruń to nawet nie rozegrali by żadnego sparingu
Wczoraj wieczorem trening jeszcze się odbył.
czyli wreszcie znalazl sie winny trudnej sytuacji w Stoczni- ZAWODNICY. Jednego preziowy autentycznie zazdroszcze, tej bezczelnosci z ktora idzie przez zycie, ja tak nie potrafie i pewnie dlatego nie mam palacu, ziemi przy Slowackiego i ustawionej rodziny pracujacej w... "bankrutujacym klubie."
A co do wyplaty kasy do 10.09 (a najpierw byl termin 10.08) i dzentelmenskej umowy pomiedzy prezesem i zawodnikami to wystarczy przytoczyc slowa prezia "Ja jutro im nie wypłacę zaległości - gdyż to są zaległości jednomiesięczne".... nooo skoro to sa "tylko" jednomiesieczne, a te za sierpien to sie wedlug prezia na razie nie licza to faktycznie nie ma zadnego problemu... Szkoda tylko ze z wywiadu z Bartasem wynikalo jednak cos zupelnie innego i znajac paru zawodnikow naprawde nie wierze w to, ze gdyby zaleglosci byly "tylko" miesieczne to by strajkowali, czyli ktos tu klamie i mysle, ze nie robia tego zawodnicy
ciekawe ile klubów już zaciera ręce na Rompkowskiego
którego ?
no na pewno Sanok :D
Czyli w Gdańsku liczy się tylko Lechia.... a poza tym zostanie tylko popiół, ruiny i zgliszcza!
Na razie stadion jest oczkiem w głowie władz zaś Lechia przystawką o której nie zapominają. Z tego co wiem hala na granicy miast Gdańska i Sopotu nie ma prywatnego operatora bo nie ma bata żeby nie przynosiła strat i nikt za to nie chce brać odpowiedzialności i w ten sposób miasta przejmą inicjatywę w tej sprawie za co zapłacimy wszyscy. to samo pewnie będzie prędzej czy później z piłkarska areną.
Piłka ma o tyle łatwiej że broni się sama. Na rzesze troglodytów co przychodzą na mecze (no offense :)) W erze bezrefleksyjnej konsumpcji i marketingu wraz ze wsparciem ludzi z góry którzy też coś na tym chcą ugrać. Koniunkturę nakręcają dziennikarze którzy muszą mieć zajęcie, bukmacherka i politycy. Hokej tego nie ma i mięć w tym kraju nie będzie.
haha wszystko prezio zwalił na zawodników - to ich wina, że hokej upada, to ich wina, że nie ma sponsorów no po prostu rewelka. Swojej nieudolności w szukaniu sponsorów oczywiście nie widzi, dziwi się, że nie chcą przyjść - no jak widzą takie bagno, totalny brak przejrzystości finansów, to ja się im w ogóle nie dziwię. Żali się, że miasto nie dokłada do hali ani złotówki - a to, że ma dzierżawę za darmo plus cały zysk z hali dla siebie to mało ?!? Pobudował sobie hotelik, miały być z tego dodatkowe zyski i co są ? Nie wiadomo, a na co idą to już tym bardziej ...
To morze nawet dobrze ze rozwiaza stocznie. Nie bendzie trzeba jezdzic tak daleko - ograniczymy wydatki zdrowie zawodnikow bendziemy tylko grac na poludniu. to pszyczyni sie do poprawy finansow innych klubow, czyli upadek jednak ma swoje plusy. Ja jestem za jak nawet sponosra jakiegos sobie ni moga znalezc, nawet jakas drukarnie czy piekarnie. Dziwny klub
błagam cię, zmień nick, bo przynosisz wstyd swojemu miastu. i zanim coś napiszesz, skorzystaj ze słownika a przede wszystkim pomyśl...
P.S. Stocznia powodzenia!
do szkoły osiołku uczyć sie a nie siedzieć na necie
dajcie mu spokój...jego komentarze są hitem u mnie w pracy...niech sobie pisze i dostarcza nam rozrywki!ale nick powinien zmienić na miszcz dyskleksji!
Morze jest głębokie i nawet szerokie..... może jednak Stoczni nie rozwiążą! Najlepiej zlikwidować hokej w całej Polsce i niech grają między sobą tylko Sanok z Krynicą, na przykład!
Wypowiedź jest żenująca i bezczelna. Odpowiedzialność za kłopoty finansowe zrzuca na zawodników i kibiców! Niezły tupet.
z sezonu na sezon coraz gorzej:(( obudzimy sie jutri i juz nie bedzie hokeja takie gnidy zniszcza tak piekny sport!!!!!!!!!! ach szkoda gadac!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V